🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

28 total messages Started by [ d z e r r y ] Tue, 22 Feb 2000 17:48
Slide away
#276
Author: [ d z e r r y ]
Date: Tue, 22 Feb 2000 17:48
11 lines
1365 bytes
Wlasnie sobie siedze i slucham Definitely Maybe, a na nim Slide Away. Musze
przyznac, ze to jest moja ulubiona piosenka. Czuje, ze jest na maksa szczera,
glos Liama jest idealny, a samotnosc i uczucie pustki az sie przelewa i to Slide
Awaaaayy spiewna chyba ze 100 razy na koniec tez jest super. Troche przypomina
mi Gimmie Shelter Stonesow, ale tylko klimatem i przeslaniem, oszczednymi
solowkami. Po porstu piekna, odkrylem ja na nowo. Tak jak wczoraj odkrylem na
nowo Stand By Me. Miewacie czasem takie spoznione fascynacje?

pozdrawiam,

[  d z e r r y  ]
Re: Slide away
#277
Author: Chyna
Date: Tue, 22 Feb 2000 19:31
36 lines
2604 bytes
Użytkownik [ d z e r r y ] <dzerry@gd.home.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:JZzs4.23950$G3.655548@news.tpnet.pl...
> Wlasnie sobie siedze i slucham Definitely Maybe, a na nim Slide Away.
Musze
> przyznac, ze to jest moja ulubiona piosenka. Czuje, ze jest na maksa
szczera,
> glos Liama jest idealny, a samotnosc i uczucie pustki az sie przelewa i to
Slide
> Awaaaayy spiewna chyba ze 100 razy na koniec tez jest super. Troche
przypomina
> mi Gimmie Shelter Stonesow, ale tylko klimatem i przeslaniem, oszczednymi
> solowkami. Po porstu piekna, odkrylem ja na nowo. Tak jak wczoraj odkrylem
na
> nowo Stand By Me. Miewacie czasem takie spoznione fascynacje?
>
> pozdrawiam,
>
> [  d z e r r y  ]
>
Miewam spoznione fascynacje. Bardzo wielka spozniona fascynacja byl caly
Oasis. Nie zartuje. Znalam ich wczesniej, ale "something hit me somewhere
right between the eyes" dopiero po czasie. A jesli o szczegoly chodzi - caly
The Masterplan (szczegolnie "Acquiesce", dlugo mi ta piosenka .. no nie,
zeby przeszkadzala, ale cos.. A teraz - po prostu ufffff. Natomiast "Swamp
song" cos nadal mi nie podchodzi, jako jedyna dziala mi na calej plycie na
nerwy), Be Here Now ("The Girl In The Dirty Shirt" w ogole na poczatku bylo
takie-nijakie, a teraz odkrylam cos w tym, nawet wyjasnic nie potrafie, te
przejscia; i o dziwo - "All Around The World" - jakos tez nie trafilo za
pierwszym razem, ale teraz juz gites). WTSMG od razu mi sie spodobala, nie
wiem, czemu tak malo osob mowi o "Cast No Shadow" i "She's Electric",
szczegolnie o tym pierwszym, przeciez to naprawde fajna piosenka, nastroj
sie zalapuje. DM tez trafilo od razu. No i tylko BHN i Masterplan z
poslizgiem, ale teraz na okraglo slucham =)
3mka sie!
Chyna
Odp: Slide away
#278
Author: kabzior
Date: Wed, 23 Feb 2000 05:13
57 lines
3193 bytes
Użytkownik Chyna <czayna@usa.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8uBs4.24242$G3.667448@news.tpnet.pl...
>
> Użytkownik [ d z e r r y ] <dzerry@gd.home.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:JZzs4.23950$G3.655548@news.tpnet.pl...
> > Wlasnie sobie siedze i slucham Definitely Maybe, a na nim Slide Away.
> Musze
> > przyznac, ze to jest moja ulubiona piosenka. Czuje, ze jest na maksa
> szczera,
> > glos Liama jest idealny, a samotnosc i uczucie pustki az sie przelewa i
to
> Slide
> > Awaaaayy spiewna chyba ze 100 razy na koniec tez jest super. Troche
> przypomina
> > mi Gimmie Shelter Stonesow, ale tylko klimatem i przeslaniem,
oszczednymi
> > solowkami. Po porstu piekna, odkrylem ja na nowo. Tak jak wczoraj
odkrylem
> na
> > nowo Stand By Me. Miewacie czasem takie spoznione fascynacje?
> >
> > pozdrawiam,
> >
> > [  d z e r r y  ]
> >
> Miewam spoznione fascynacje. Bardzo wielka spozniona fascynacja byl caly
> Oasis. Nie zartuje. Znalam ich wczesniej, ale "something hit me somewhere
> right between the eyes" dopiero po czasie. A jesli o szczegoly chodzi -
caly
> The Masterplan (szczegolnie "Acquiesce", dlugo mi ta piosenka .. no nie,
> zeby przeszkadzala, ale cos.. A teraz - po prostu ufffff. Natomiast "Swamp
> song" cos nadal mi nie podchodzi, jako jedyna dziala mi na calej plycie na
> nerwy), Be Here Now ("The Girl In The Dirty Shirt" w ogole na poczatku
bylo
> takie-nijakie, a teraz odkrylam cos w tym, nawet wyjasnic nie potrafie, te
> przejscia; i o dziwo - "All Around The World" - jakos tez nie trafilo za
> pierwszym razem, ale teraz juz gites). WTSMG od razu mi sie spodobala, nie
> wiem, czemu tak malo osob mowi o "Cast No Shadow" i "She's Electric",
> szczegolnie o tym pierwszym, przeciez to naprawde fajna piosenka, nastroj
> sie zalapuje. DM tez trafilo od razu. No i tylko BHN i Masterplan z
> poslizgiem, ale teraz na okraglo slucham =)
> 3mka sie!
> Chyna
>
>

A ja pewnego dnia dalem sobie "Some might say".
I ta poczatkowa gitara powalila mnie z nog.
Dalem vol na maxa i puszczalem te kilkanascie sekund raz za razem.
A jak sasiedzi juz zlecieli z sufitu przez dziure ktora wybili to
zrozumialem :
Noel`s got the POWER !!!
--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Odp: Slide away
#279
Author: SzwecjA
Date: Wed, 23 Feb 2000 08:29
28 lines
1880 bytes
Masz calkowita racje, Slide Away to jeden z najlepszych ich numerow.....
Co do spoznionych fascynacji to jaj mam tak dosyc czesto - biore z polki
plytke, ktorej dlugo nie sluchalem, zachwycam sie i potem ja wszedzie ze
soba targam i slucham praktycznie na okraglo....

Pozdrawiam rowniez,
Szwecja

Użytkownik [ d z e r r y ] <dzerry@gd.home.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:JZzs4.23950$G3.655548@news.tpnet.pl...
> Wlasnie sobie siedze i slucham Definitely Maybe, a na nim Slide Away.
Musze
> przyznac, ze to jest moja ulubiona piosenka. Czuje, ze jest na maksa
szczera,
> glos Liama jest idealny, a samotnosc i uczucie pustki az sie przelewa i to
Slide
> Awaaaayy spiewna chyba ze 100 razy na koniec tez jest super. Troche
przypomina
> mi Gimmie Shelter Stonesow, ale tylko klimatem i przeslaniem, oszczednymi
> solowkami. Po porstu piekna, odkrylem ja na nowo. Tak jak wczoraj odkrylem
na
> nowo Stand By Me. Miewacie czasem takie spoznione fascynacje?
>
> pozdrawiam,
>
> [  d z e r r y  ]
>
>
Odp: Slide away
#280
Author: Graham
Date: Wed, 23 Feb 2000 14:18
89 lines
6095 bytes
>Wlasnie sobie siedze i slucham Definitely Maybe,a na nim Slide Away. Musze
>przyznac, ze to jest moja ulubiona piosenka.Czuje,ze jest na maksa szczera,
>glos Liama jest idealny,a samotnosc i uczucie pustki az sie przelewa i to
>Slide
>Awaaaayy spiewna chyba ze 100 razy na koniec tez jest super.Troche
>przypomina
>mi Gimmie Shelter Stonesow,ale tylko klimatem i przeslaniem, oszczednymi
>solowkami.Po porstu piekna,odkrylem ja na nowo. Tak jak wczoraj odkrylem na
>nowo Stand By Me.Miewacie czasem takie spoznione fascynacje?

    Ta , Slide Away jest zajebiste . Mozecie sie ze mna nie zgodzic ale
wydaje mi sie , ze ta piosenka jest dla Gallaghera mniej wiecej tym czym
bylo Creep dla Toma Yorka z Radiohead ...

    Spoznione fascynacje :
Jakis rok temu odkrylem grupe The Wings Paula McCartneya
mimo , ze moj ojciec mial ich plyte juz od tylu lat . Ten zespol nagral
wspaniale utwory ktore urzekaja klimatem cudownie budowanym przez
McCartneyowskie melodie . Ich piosenka UncleAlbert/Admiral Haseley
to moj ulubiony utwor stworzony przez beatlesa / ow zaraz po suitach
z Abbey Road .

    Niedawno odkrylem tez zespol The Who . Wlaczylem sobie taka niemiecka
analogowa plyte z przebojami i zaraz po I Can't Explain i Substitude
pomyslalem : " kurde , to jest fajne granie "  przy Pinball Wizard
doszedlem do wniosku ze bardzo musial lubic Townshenda gitarzysta
Charlatansow ( chodzi mi o utwor Telling Stories konkretnie )  . Ale
najbardziej powalil mnie Magic Bus . Co za roznorodnosc . Zaraz siegnalem po
gitare i zaczalem sie bawic w granie tej piosenki . Townshend przeszedl tu
samego siebie . Raz brzmi jak Paul Simon z Mrs.Robinson , raz jak jakis
owczesny undergroundowiec w stylu Jimiego H . Poza tym te zaspiewy MAGIC BUS
stylizowane na jakies gospel no i jeszcze glos Rogera Daltreya ... Swietny
zespol .

    The Smiths - Odkrylem ta grupe dzieki Noelowi Gallagherowi i Damonowi
Albarnowi z Blur oraz artykuowi zespole w Tylko Rocku . Szczerze
 chcialem poznac ' kowalskich '  i ku mojemu szczesciu ojciec mojego
kolegi mial ich analogowa plyte The Queen Is Dead ktorej prawie nigdy
nie (z) uzywal . Posluchalem plyty i nie wpadlem w podziw ale cos w
tym jednak bylo . Przegralem sobie album i zaczalem sluchac Morrisseya
 , wtedy odkrylem piekno jego tekstow . Porownac Morrisseya i Albarna
to tak jakby porownac artyste z rzemieslnikiem a wlasanie Albarn pisal przez
jakis czas troche przypominajace Morrisseya teksty ( czy moze  po prostu
teksty o podobnych tematach ) . A swego czasu Blur nazwano najwazniejszym
zespolem na wyspach od czasow The Smiths . No ale mialo byc o Kowalskich
a nie Blur .The Smiths mieli gitarzyste geniusza . Johny Marr bo o nim mowa
to moj ulubiony gitarzysta ever . Ten czlowiek nie stara sie dawac popisu
swych umiejetnosci gdzie sie da jak robi to np John Squire bo Johny Marr nie
jest typowym gitarzysta prowadzacym . Cala swoja energie Marr wklada w
akompaniament , ktory opiera sie na roznych smaczkach i pomyslach Marra a
nie na typowych akordach lecz dziwnych skalach . Grze wieloma palcami i
roznych kontrastach . Jako , ze w czasach gdy istnial zespol caly swiat
wyspiewywal rozne banaly nie dziwi mnie , ze Angole nazwali ' kowalskich '
najwazniejszym zespolem swiata . Bo praktycznie gdyby nie The Cure to nie
moglibymiec zadnej konkurencji . The Cure vs The Smiths przypomina mi troche
Roll With It vs Country House i Beatles vs Stones . Ach ci uwielbiajacy
brukowce brytyjczycy :))))))))))

    The Stone Roses  - Dzerry pisal juz o tej grupie tyle razy . Coz , po
prostu swietny zespol .
Odkrylem go tak naprawde dzieki Noelowi Gallagherowi i powszechnemu
mniemaniu o nich jako ze sa ojcami britpopu . Zdziwilo mnie to bo ja zawsze
tak myslalem o beatlesach ...
Po raz pierwszy uslyszalem zespol w 96 roku kiedy jeszcze
istnial ... Kolega puscil mi Love Speards z plyty Help na rzecz dzieci w
bosni . Puscil Love Speards ale wtedy nie znalismy tytulu
piosenki i kompletnie mi sie nie spodobalo ... Dopiero
pod koniec 97 roku podczas czytania ksiazki o Oasis Paula Mathura
dowiedzialem sie jak bardzo Roses sa dla Gallagherow zespolem
kultowym , naczytalem sie tez duzo na temat I Wanna Be Adored .
Pewnego razu w Empiku zobaczylem kasete Second Coming ,
kupilem w ciemno i do dzis nie zaluje .
Moim zdaniem to najlepsza plyta zespolu . O dziwo w prasie
pisza inaczej - moze dlatego , ze oczekiwali czegos mniej zakreconego .

    Z zespolow z lat osiemdziesiatych uwielbiam jeszcze The Jam Zespol
mial swietna sekcje rytmiczna , a szczegolnie basite Bruca Foxtona .
Paul Weller jak to Paul Weller - utalentowany kompozytor oraz autor
tekstow ktory umial swietnie kleic swoje fascynacje min The Who ,
Beatlesow , Soul (oczywiscie poprzez soul rozumiem Jamesa Browna
a nie Natalie Kukulska :)))) Znowu z przykroscia stwierdzam , ze troche
za pozno sie urodzilem bo poznalem muzyke grupy zaraz po tym jak
Weller powiedzial , ze nie wykona juz zadnego utworu zespolu na
koncercie bo sie juz po czterdziestce z nimi nie identyfikuje .
A ja mu sie dziwie bo po czterdziestce jest sie chyba bardziej
prawdziwym spiewajac To Be Someone ( Didn't We Have A Nice Time )
niz gdy ma sie dwodziestke ...
Pozdr
Graham
Re: Slide away
#281
Author: L. R. Rooster
Date: Thu, 24 Feb 2000 16:43
21 lines
1705 bytes
kabzior napisał(a) w wiadomości: ...
>
>Stary a "I can see for miles" ? Tutaj chlopaki daja czadu. Jak slyszales to
>napisz co sadzisz bo jestes 1st  znajoma osoba ktora kuma The Who.
>Aha - to chyba oni dali swiatu przeboj "My Generation" - a jak nie oni to
                 ^^^^^^
Sorki, ze sie wtracam, ale  dlaczego chyba przeciez to
ich najwiekszy hicior. Jeden z TYCH rockowych hymnow!!

A tak przy okazji slyszal  ktos z was Live at Leeds w wykonaniu
tych panow?? To najprawdopodobniej najepszy koncert jaki
slyszalem (no moze obok Fillmore East Allman Brothers Band).
Goscie graja z takim czdem, ze .....
Mnie zachwyca zwlaszcza to co tam basista wyczynia.
Od czasu, gdy po raz pierwszy uslyszalem Live at Leeds,
zaden basista rockowy nie przebil roboty Mr. Entwistle.


Pozdrowienia
L. R. Rooster
Odp: Slide away
#301
Author: kabzior
Date: Thu, 24 Feb 2000 16:55
35 lines
2133 bytes
Użytkownik Graham <quoasis@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:L_Rs4.27190$G3.744841@news.tpnet.pl...
[ciach]

>
> Niedawno odkrylem tez zespol The Who .

NO NARESZCIE KTOS

> Wlaczylem sobie taka niemiecka
> analogowa plyte z przebojami i zaraz po I Can't Explain i Substitude
> pomyslalem : " kurde , to jest fajne granie "  przy Pinball Wizard
> doszedlem do wniosku ze bardzo musial lubic Townshenda gitarzysta
> Charlatansow ( chodzi mi o utwor Telling Stories konkretnie )  . Ale
> najbardziej powalil mnie Magic Bus . Co za roznorodnosc . Zaraz siegnalem
po
> gitare i zaczalem sie bawic w granie tej piosenki . Townshend przeszedl tu
> samego siebie . Raz brzmi jak Paul Simon z Mrs.Robinson , raz jak jakis
> owczesny undergroundowiec w stylu Jimiego H . Poza tym te zaspiewy MAGIC
BUS
> stylizowane na jakies gospel no i jeszcze glos Rogera Daltreya ... Swietny
> zespol .
>


Stary a "I can see for miles" ? Tutaj chlopaki daja czadu. Jak slyszales to
napisz co sadzisz bo jestes 1st  znajoma osoba ktora kuma The Who.
Aha - to chyba oni dali swiatu przeboj "My Generation" - a jak nie oni to
nic, i tak jest zajeb**

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Odp: Slide away
#282
Author: kabzior
Date: Thu, 24 Feb 2000 20:46
22 lines
1708 bytes
Użytkownik L. R. Rooster <marcint@free.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:Bcdt4.1029$WD.25327@news.tpnet.pl...
>
> kabzior napisał(a) w wiadomości: ...
> >
> >Stary a "I can see for miles" ? Tutaj chlopaki daja czadu. Jak slyszales
to
> >napisz co sadzisz bo jestes 1st  znajoma osoba ktora kuma The Who.
> >Aha - to chyba oni dali swiatu przeboj "My Generation" - a jak nie oni to
>                  ^^^^^^
> Sorki, ze sie wtracam, ale  dlaczego chyba przeciez to
> ich najwiekszy hicior. Jeden z TYCH rockowych hymnow!!
>
Moj blad, Twoja racja.
Na usprawiedliwienie moge powiedziec ze ja za ich najwiekszy hicior
uznaje "I can see for miles".

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Re: Slide away
#283
Author: L. R. Rooster
Date: Thu, 24 Feb 2000 21:58
14 lines
1412 bytes
kabzior napisał(a) w wiadomości: ...
>Moj blad, Twoja racja.
>Na usprawiedliwienie moge powiedziec ze ja za ich najwiekszy hicior
>uznaje "I can see for miles".
No to mnie w takim wypadku nie wypada n powiedziec nic
innego niz to,  ze ja tak prywatnie tez wole "I can see for miles" :))
BTW widziales moze film Kena Russela Tommy wg rock opery
The Who???
Niezly czad. Zwlaszcza Keith Moon jako perwrsyjny wujaszek !!!!


Pozdrowienia
L. R. Rooster
Odp: Slide away
#284
Author: kabzior
Date: Fri, 25 Feb 2000 19:12
34 lines
2130 bytes
Użytkownik L. R. Rooster <marcint@free.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:yQht4.2236$WD.48364@news.tpnet.pl...
>
> kabzior napisał(a) w wiadomości: ...
> >Moj blad, Twoja racja.
> >Na usprawiedliwienie moge powiedziec ze ja za ich najwiekszy hicior
> >uznaje "I can see for miles".
> No to mnie w takim wypadku nie wypada n powiedziec nic
> innego niz to,  ze ja tak prywatnie tez wole "I can see for miles" :))

CIESZE SIE ZE SIE ZGADZAMY :-)

> BTW widziales moze film Kena Russela Tommy wg rock opery
> The Who???
> Niezly czad. Zwlaszcza Keith Moon jako perwrsyjny wujaszek !!!!
>

NIE, NIESTETY. PODAJ DOKLADNE INFO (TYTUL ITD)
ALE ZA TO WIDZIALEM APOLLO 13, CO NIE MIALOBY NIC
DO TEMATU GDYBY NIE SOUNDTRACK.
MOZNA TAM ZNALEZC (OPROCZ THE WHO)
James Brown (night train)
The Young Rascals (groovin`)
Jefferson Airplane (somebody to love)
Hendrix (purple haze)
Norman Greenbaum (spirit in the sky)
i kilka innych maxymalnych hiciorow    mniam:)
POLECEAM (slyszales cos z tego?)

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Odp: Slide away
#302
Author: Graham
Date: Sat, 26 Feb 2000 18:08
20 lines
1935 bytes
>Stary a "I can see for miles" ? Tutaj chlopaki daja czadu. Jak slyszales to
>napisz co sadzisz bo jestes 1st  znajoma osoba ktora kuma The Who.
>Aha - to chyba oni dali swiatu przeboj "My Generation" - a jak nie oni to
>nic, i tak jest zajeb**
Ta to wlasnie oni to napisali a konkretnie Townshend ktory pisal wszystkie
piosenki - bylo tylko kilka wyjatkow potwierdzajacych regule . Nic nie
wspomnialem o I Can See For Miles bo przeciez nie wymienie ich wszystkichg
piosenek jezeli nie jestem pewien czy komukolwiek to cos powie ... No ale
widze ze sa tutaj osoby ktorym The Who cos mowi i dobrze bo swietny zespol .
ICSFM jako pierwsza skojarzyla mi sie z The Charlatans chociaz tym razem nie
mam zadnego konkretnego utworu na mysli . To ' Och Yeaaah ' zaraz po I can
see for miles po kilkanascie razy przede wszystkim mi sie z Timem Burrgesem
kojarzy .
Pozdr.
Graham
P.S
Chcialbym cos uporzadkowac bo w ostatnich
postach z pospiechu nieco sie pogubilem a wiec wg mnie
1.Johhny Marr
2.John Squire
Odp: Slide away
#303
Author: kabzior
Date: Mon, 28 Feb 2000 07:00
42 lines
2465 bytes
Użytkownik Graham <quoasis@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:REUt4.7687$WD.175198@news.tpnet.pl...
> >Stary a "I can see for miles" ? Tutaj chlopaki daja czadu. Jak slyszales
to
> >napisz co sadzisz bo jestes 1st  znajoma osoba ktora kuma The Who.
> >Aha - to chyba oni dali swiatu przeboj "My Generation" - a jak nie oni to
> >nic, i tak jest zajeb**
> Ta to wlasnie oni to napisali a konkretnie Townshend ktory pisal wszystkie
> piosenki - bylo tylko kilka wyjatkow potwierdzajacych regule .

Tak mi sie wlasnie zdawalo

>Nic nie
> wspomnialem o I Can See For Miles bo przeciez nie wymienie ich wszystkichg
> piosenek jezeli nie jestem pewien czy komukolwiek to cos powie

A o innych napisales. A ja bym przede wszystkim wspomnial o ICSFM

>... No ale
> widze ze sa tutaj osoby ktorym The Who cos mowi i dobrze bo swietny zespol
.
> ICSFM jako pierwsza skojarzyla mi sie z The Charlatans chociaz tym razem
nie
> mam zadnego konkretnego utworu na mysli . To ' Och Yeaaah ' zaraz po I can
> see for miles po kilkanascie razy przede wszystkim mi sie z Timem
Burrgesem
> kojarzy .

Mnie sie z niczym nie kojarzy, ale zaj*** buduje atmosfere

> Chcialbym cos uporzadkowac bo w ostatnich
> postach z pospiechu nieco sie pogubilem a wiec wg mnie
> 1.Johhny Marr
> 2.John Squire
>
Czy moglbys przyblizyc mi jak to idea przyswiecala Ci podczas tego
"porzadkowania" ? IOW - o co chodzi?
--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Odp: Slide away
#285
Author: kabzior
Date: Mon, 28 Feb 2000 07:00
22 lines
1700 bytes
Użytkownik kabzior <kabzior@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:muAt4.5413$WD.128074@news.tpnet.pl...
[straszne ciachy]

>APOLLO 13 SOUNDTRACK.
> MOZNA TAM ZNALEZC (OPROCZ THE WHO)
> James Brown (night train)
> The Young Rascals (groovin`)
> Jefferson Airplane (somebody to love)
> Hendrix (purple haze)
> Norman Greenbaum (spirit in the sky)
> i kilka innych maxymalnych hiciorow    mniam:)
> POLECEAM (slyszales cos z tego?)
>
No i jak to jest ? ? ?
Nikt nic z takiego doborowego zbioru nie slyszal ?
Cos mi sie wierzyc nie chce.
--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Re: Slide away
#286
Author: L. R. Rooster
Date: Mon, 28 Feb 2000 17:19
13 lines
1396 bytes
kabzior napisał(a) w wiadomości: ...
>No i jak to jest ? ? ?
>Nikt nic z takiego doborowego zbioru nie slyszal ?
>Cos mi sie wierzyc nie chce.

Ja tam wiekszosc z nich slyszalem. Oprocz tego
kawalka Browna i The Young Rascals (o nich to
w ogole nie slyszalem ) Rzeczywiscie dosc niezly
zestaw.

Pozdrawiam
L. R. Rooster
Odp: Slide away
#287
Author: kabzior
Date: Tue, 29 Feb 2000 20:36
25 lines
1853 bytes
Użytkownik L. R. Rooster <marcint@free.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:S6yu4.13178$WD.291525@news.tpnet.pl...
>
>
> Ja tam wiekszosc z nich slyszalem. Oprocz tego
> kawalka Browna

Brother Brown daje czadu. I mimo iz nie zaryzykowalbym stwierdzenia iz jest
to kawalek rockowy, to IMHO jest bardzo dobry.

> i The Young Rascals (o nich to
> w ogole nie slyszalem )

O nich to w ogole malo kto slyszal. Groovin` to raczej taki wolnawy kawalek
w stylu lat `60, ktory tez z rockiem zbyt duzo wspolnego nie ma

>Rzeczywiscie dosc niezly
> zestaw.
>
Racja. A Jefferson Airplane i Hendrix to juz poezja :-)
--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Re: Odp: Slide away
#288
Author: L. R. Rooster
Date: Wed, 01 Mar 2000 18:48
26 lines
2045 bytes
W wiadomosci <p5Wu4.16989$WD.426965@news.tpnet.pl>, kabzior@go2.pl 
napisal(a)...
> > Ja tam wiekszosc z nich slyszalem. Oprocz tego
> > kawalka Browna
> 
> Brother Brown daje czadu. I mimo iz nie zaryzykowalbym stwierdzenia iz jest
> to kawalek rockowy, to IMHO jest bardzo dobry.
Wierze ci na slowo. Brown rzadzi mimo, ze nie jest artysta rockowym, 
tylko funkowym i soulowym. Ten kawalek jest bardziej soulowy (jak It's 
man's man's world), czy moze bardziej funkujacy (jak Sex Machine)?????


> >Rzeczywiscie dosc niezly
> > zestaw.
> >
> Racja. A Jefferson Airplane i Hendrix to juz poezja :-)
Dokladnie. Tylko, ze w 7 na 10 filmow o latach 60 w ich 
soundtrackach pojawiaja sie ich kawalki(oczywiscie jesli akcja 
filmu toczy sie w Stanach ):)))))))

-- 
Pozdrawia 
L. R. Rooster        marcint@free.com.pl
----------------------------------------------------
"Rock'n'roll is a fake attempt at sex"
                                    -Bob Dylan 1966
Odp: Odp: Slide away
#289
Author: kabzior
Date: Thu, 02 Mar 2000 05:52
35 lines
2571 bytes
Użytkownik L. R. Rooster <marcint@free.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:MPG.132783e84b459924989681@news.tpnet.pl...
> W wiadomosci <p5Wu4.16989$WD.426965@news.tpnet.pl>, kabzior@go2.pl
> napisal(a)...
> > > Ja tam wiekszosc z nich slyszalem. Oprocz tego
> > > kawalka Browna
> >
> > Brother Brown daje czadu. I mimo iz nie zaryzykowalbym stwierdzenia iz
jest
> > to kawalek rockowy, to IMHO jest bardzo dobry.
> Wierze ci na slowo. Brown rzadzi mimo, ze nie jest artysta rockowym,
> tylko funkowym i soulowym. Ten kawalek jest bardziej soulowy (jak It's
> man's man's world), czy moze bardziej funkujacy (jak Sex Machine)?????
>
Jak to zwal, tak to zwal. Faktem jest ze jest to kawalek szybki (nawet
bardzo), a trabka nie pozwala usiedziec na miejscu

>
> > >Rzeczywiscie dosc niezly
> > > zestaw.
> > >
> > Racja. A Jefferson Airplane i Hendrix to juz poezja :-)
> Dokladnie. Tylko, ze w 7 na 10 filmow o latach 60 w ich
> soundtrackach pojawiaja sie ich kawalki(oczywiscie jesli akcja
> filmu toczy sie w Stanach ):)))))))
>
Ale to dobrze. A zestaw na Apollo13 na prawde wymiata. Jednak jest jeszcze
cos lepszego. Slyszales soundtrack z Forrest`a Gump`a. Jesli nie to moge Ci
powiedziec co na nim jest. Szczena Ci opadnie

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Re: Odp: Odp: Slide away
#290
Author: L. R. Rooster
Date: Thu, 02 Mar 2000 08:40
22 lines
2040 bytes
W wiadomosci <Lknv4.21426$WD.554432@news.tpnet.pl>, kabzior@go2.pl 
napisal(a)...

> >
> Ale to dobrze. A zestaw na Apollo13 na prawde wymiata. Jednak jest jeszcze
> cos lepszego. Slyszales soundtrack z Forrest`a Gump`a. Jesli nie to moge Ci
> powiedziec co na nim jest. Szczena Ci opadnie

Slyszlalem, slyszalem rzeczywiscie niesamowity. Dzieki niemu 
stracilem nawet odruch wymiotny na punkcie niektorych odmian
country. Tam byl taki swietmy kawalek (chybe Williego Nelsona)
- On The Road Again
Do tego sundtracku mam tylko jeden zarzut. Mogli wybrac inny
kawalek tego poana z mojego siga. Rainy Day Women jest jednym
z nielicznych jego kawalkow, ktorych nie trawie.

-- 
Pozdrawia 
L. R. Rooster        marcint@free.com.pl
----------------------------------------------------
"Rock'n'roll is a fake attempt at sex"
                                    -Bob Dylan 1966
Re: Odp: Slide away
#297
Author: Chyna
Date: Thu, 02 Mar 2000 12:07
11 lines
1659 bytes
Użytkownik kabzior <kabzior@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:Lknv4.21426$WD.554432@news.tpnet.pl...

> Ale to dobrze. A zestaw na Apollo13 na prawde wymiata. Jednak jest jeszcze
> cos lepszego. Slyszales soundtrack z Forrest`a Gump`a. Jesli nie to moge
Ci
> powiedziec co na nim jest. Szczena Ci opadnie
>
Soundtrack z Forresta Gumpa jest swietny. Naprawde swietny.
Ch.
Odp: Odp: Slide away
#298
Author: kabzior
Date: Fri, 03 Mar 2000 18:40
23 lines
2078 bytes
Użytkownik Chyna <czayna@usa.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:IPsv4.22639$WD.584639@news.tpnet.pl...
>
> Użytkownik kabzior <kabzior@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:Lknv4.21426$WD.554432@news.tpnet.pl...
>
> > Ale to dobrze. A zestaw na Apollo13 na prawde wymiata. Jednak jest
jeszcze
> > cos lepszego. Slyszales soundtrack z Forrest`a Gump`a. Jesli nie to moge
> Ci
> > powiedziec co na nim jest. Szczena Ci opadnie
> >
> Soundtrack z Forresta Gumpa jest swietny. Naprawde swietny.

Malo powiedziane. To besciarski soundtrack jaki slyszalem. Dluuugi, ze
swietnymi piosenkami i najlepsza jakoscia nagrania jak dane mi bylo
kiedykolwiek slyszec.

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Odp: Odp: Odp: Slide away
#291
Author: kabzior
Date: Fri, 03 Mar 2000 18:40
33 lines
2567 bytes
Użytkownik L. R. Rooster <marcint@free.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:MPG.132846f03f8a78a6989682@news.tpnet.pl...
> W wiadomosci <Lknv4.21426$WD.554432@news.tpnet.pl>, kabzior@go2.pl
> napisal(a)...
>
> > >
> > Ale to dobrze. A zestaw na Apollo13 na prawde wymiata. Jednak jest
jeszcze
> > cos lepszego. Slyszales soundtrack z Forrest`a Gump`a. Jesli nie to moge
Ci
> > powiedziec co na nim jest. Szczena Ci opadnie
>
> Slyszlalem, slyszalem rzeczywiscie niesamowity. Dzieki niemu
> stracilem nawet odruch wymiotny na punkcie niektorych odmian
> country. Tam byl taki swietmy kawalek (chybe Williego Nelsona)
> - On The Road Again

Stary, dobry Willie Nelson.

> Do tego sundtracku mam tylko jeden zarzut. Mogli wybrac inny
> kawalek tego poana z mojego siga. Rainy Day Women jest jednym
> z nielicznych jego kawalkow, ktorych nie trawie.
>
Racja, nienajszczesliwszy wybor. Ale mozna przebolec, bo jest to IMHO
najlepszy soundtrack ever. Posiada rowniez ogromna funkcje poznawcza, bo kto
slyszal o Creedence Clearwater Revival? A przeciez "Fortunate Son" to cos
wspanialego. A moje ulubione to "Mr.President" i "Sweet Home Alabama"

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Re: Odp: Slide away
#299
Author: L. R. Rooster
Date: Mon, 06 Mar 2000 00:24
13 lines
1674 bytes
kabzior napisał(a) w wiadomości: ...
>
>Malo powiedziane. To besciarski soundtrack jaki slyszalem. Dluuugi, ze
>swietnymi piosenkami i najlepsza jakoscia nagrania jak dane mi bylo
>kiedykolwiek slyszec.

Dla mnie the best w kategorii soundtrack sa Blues Brothers,
Once Upon A Time In America, Lost highway oraz Natural Born Killers.


Pozdrawiam
L. R. Rooster
Odp: Odp: Slide away
#300
Author: kabzior
Date: Wed, 08 Mar 2000 16:59
20 lines
2024 bytes
Użytkownik L. R. Rooster <marcint@free.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:oVCw4.34965$WD.857016@news.tpnet.pl...
>
> kabzior napisał(a) w wiadomości: ...
> >
> >Malo powiedziane. To besciarski soundtrack jaki slyszalem. Dluuugi, ze
> >swietnymi piosenkami i najlepsza jakoscia nagrania jak dane mi bylo
> >kiedykolwiek slyszec.
>
> Dla mnie the best w kategorii soundtrack sa Blues Brothers,
> Once Upon A Time In America, Lost highway oraz Natural Born Killers.
>
>
Tez niezle, ale FG jest IMHO najlepszy. No i moze jeszcze Pulp Fiction.

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Odp: Slide away
#292
Author: Graham
Date: Wed, 08 Mar 2000 22:22
8 lines
1784 bytes
> Racja, nienajszczesliwszy wybor. Ale mozna przebolec, bo jest to IMHO
> najlepszy soundtrack ever. Posiada rowniez ogromna funkcje poznawcza, bo
kto
> slyszal o Creedence Clearwater Revival? A przeciez "Fortunate Son" to cos
> wspanialego. A moje ulubione to "Mr.President" i "Sweet Home Alabama"

Credensi byli swietni . Nawet jesli ktos ich nie slyszal to na pewno zna
Proud Mary chociazby z wykonania Acid Drinkers czy Tiny Turner .
Re: Slide away
#293
Author: Chyna
Date: Thu, 09 Mar 2000 14:15
14 lines
1935 bytes
Użytkownik Graham <quoasis@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:noAx4.2907$Sf1.93172@news.tpnet.pl...
> > Racja, nienajszczesliwszy wybor. Ale mozna przebolec, bo jest to IMHO
> > najlepszy soundtrack ever. Posiada rowniez ogromna funkcje poznawcza, bo
> kto
> > slyszal o Creedence Clearwater Revival? A przeciez "Fortunate Son" to
cos
> > wspanialego. A moje ulubione to "Mr.President" i "Sweet Home Alabama"
>
Jesli o mnie chodzi - "Respect", "San Francisco (Be Sure...)", "On The Road
Again".. i wszystkie pozostale =)

Chyna
Odp: Slide away
#294
Author: kabzior
Date: Sat, 11 Mar 2000 00:13
25 lines
2265 bytes
Użytkownik Chyna <czayna@usa.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:TlOx4.5142$Sf1.152171@news.tpnet.pl...
>
> Użytkownik Graham <quoasis@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:noAx4.2907$Sf1.93172@news.tpnet.pl...
TO AKURAT NAPISAL KABZIOR
> > > Racja, nienajszczesliwszy wybor. Ale mozna przebolec, bo jest to IMHO
> > > najlepszy soundtrack ever. Posiada rowniez ogromna funkcje poznawcza,
bo
> > kto
> > > slyszal o Creedence Clearwater Revival? A przeciez "Fortunate Son" to
> cos
> > > wspanialego. A moje ulubione to "Mr.President" i "Sweet Home Alabama"
> >
> Jesli o mnie chodzi - "Respect", "San Francisco (Be Sure...)", "On The
Road
> Again".. i wszystkie pozostale =)
>
A `Break on through` i `Let the sun shine` ?

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Re: Slide away
#295
Author: Chyna
Date: Sat, 11 Mar 2000 17:27
21 lines
2187 bytes
Użytkownik kabzior <kabzior@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:Dcgy4.10558$Sf1.284879@news.tpnet.pl...
>
> Użytkownik Chyna <czayna@usa.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:TlOx4.5142$Sf1.152171@news.tpnet.pl...
> >
> > Użytkownik Graham <quoasis@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> > napisał:noAx4.2907$Sf1.93172@news.tpnet.pl...
. A moje ulubione to "Mr.President" i "Sweet Home Alabama"
> > >
> > Jesli o mnie chodzi - "Respect", "San Francisco (Be Sure...)", "On The
> Road
> > Again".. i wszystkie pozostale =)
> >
> A `Break on through` i `Let the sun shine` ?

Takze. Lubie Doors'ow.A tak a propos tego soundtracka czesto nuce sobie
"Mrs. Robinson".
Pozdr
Chyna
Odp: Slide away
#296
Author: kabzior
Date: Sun, 12 Mar 2000 14:26
34 lines
2516 bytes
Użytkownik Chyna <czayna@usa.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dmvy4.12460$Sf1.322812@news.tpnet.pl...
>
> Użytkownik kabzior <kabzior@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:Dcgy4.10558$Sf1.284879@news.tpnet.pl...
> >
> > Użytkownik Chyna <czayna@usa.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> > napisał:TlOx4.5142$Sf1.152171@news.tpnet.pl...
> > >
> > > Użytkownik Graham <quoasis@polbox.com> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
> > > napisał:noAx4.2907$Sf1.93172@news.tpnet.pl...
> . A moje ulubione to "Mr.President" i "Sweet Home Alabama"
> > > >
> > > Jesli o mnie chodzi - "Respect", "San Francisco (Be Sure...)", "On The
> > Road
> > > Again".. i wszystkie pozostale =)
> > >
> > A `Break on through` i `Let the sun shine` ?
>
> Takze. Lubie Doors'ow.

The Soft Parade has now begun.

A tak a propos tego soundtracka czesto nuce sobie
> "Mrs. Robinson".

Ko, ko, kiczu Chyna ;-)

--
---------kabzior------------
      "mad for it"
mail: kabzior@go2.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads