Thread View: alt.pl.oasis
8 messages
8 total messages
Started by Graham
Fri, 04 Feb 2000 17:38
Wiadomosc od tuti@sportnet.com.pl
Author: Graham
Date: Fri, 04 Feb 2000 17:38
Date: Fri, 04 Feb 2000 17:38
31 lines
2518 bytes
2518 bytes
Oddaje glos tuti@sportnet.com.pl :
Witam.
Od razu przejdę do sedna.
1. to, że powstała ta grupa jest wyjściem na przeciw moim marzeniom.
2. Chciałem, żebyście postarali się w kilku słowach napisać czym dla Was
jest oasis - nie chodzi mi o to, że jest nalepsza grupa... bla, bla, tylko
postarajcie się sprecyzować, co Was fascynuje?
3. Dlaczego zespół stworzony przez prostych chłopaków z robotniczej
dzielnicy podbił świat?
Moje przemyślenia na ten temat niech zainaugurują wątek.
Najpierw zafascynowała mnie polska "odmiana" brit-popu. Tak jest, najpierw
słuchałem Big Day i Myslovitz a potem odkryłem korzenie... Odwrotnie, pewnie
wielu powie, że nienaturalnie, cóż...
Oasis jest jedną z trzech moich ulubionych kapel (inne są z innych nieco
gatunków muzyki, więc nie będę o nich pisał). Niestety, płyty poznawałem też
nie po kolei - najpierw wtsmg potem DM. Gdy wychodziła BHN byłem już na
etapie wielkiego podnieceniua nadchodzącą płytą wielkiego zespołu. Dlaczego
mnie ta muzyka tak rusza? Po pierwsze zawsze fascynuje mnie umiejętne,
harmonijne połączenie rocka i dobrej linii melodycznej (Some might say to
arcydzieło). Po drugie, nie ukrywam, arogancja Liama i Noela mnie
zafascynowała na zasadzie "skoro gość twierdzi, że jest najlepszy to trzeba
to sprawdzić - Boże, żeby wszyscy tak do nich podchodzili).
Po trzecie są rewelacyjni na koncertach, a kapele, które wychodzą live
lepiej jak w studiu to dla mnie priorytet - najlepszy dowód There & Then.
Tyle na początek
Pozdrawiam serdecznie
tuti@sportnet.com.pl
ICQ 10847659
p.s.
pogadam o bootlegach (interesuje mnie zakup, ew. darowizna:)
Re: Wiadomosc od tuti@sportnet.com.pl
Author: Seweryn
Date: Fri, 04 Feb 2000 23:32
Date: Fri, 04 Feb 2000 23:32
51 lines
3991 bytes
3991 bytes
>Witam. czesc. >Od razu przejdę do sedna. >1. to, że powstała ta grupa jest wyjściem na przeciw moim marzeniom. chyba nikt nie zaprzeczy, że to jest potrzebna grupa... która zresztą szybko się rozwija :). >2. Chciałem, żebyście postarali się w kilku słowach napisać czym dla Was >jest oasis - nie chodzi mi o to, że jest nalepsza grupa... bla, bla, tylko >postarajcie się sprecyzować, co Was fascynuje? ok... ja poznałem Oasis dawno dawno temu (jakieś 2 lata :)) zupełnym przypadkiem będąc powiedzmy.. w pewnym dziwnym stanie emocjonalnym. Znałem już wcześniej "Wonderwall", ale nawet nie interesowało mnie, co to za zespół (hm). W każdym razie poznałem i polubiłem natychmiast... co mnie zafascynowało... nie wiem, chyba te melodie. Pierwsze piosenki, jakie ściągałem godzinami z dawnego servera REM (może ktoś zna) "Live Forever", "Roll With It", "Wonderwall", "Don't Look Back In Anger", "Stand By Me" i "Whatever". Więc najpierw zafascynowały mnie te melodie, potem słowa ich piosenek. Momentami są naprawdę genialne, tym bardziej kiedy zaczynasz rozumieć przesłanie jakiejś piosenki. Bo wbrew pozorom nawet takie "Roll With It" ma przesłanie. Więc piosenki Oasis chyba są... inteligentne. W każdym razie... po empetrójkach zdecydowałem się kupić album Morning Glory (powszechnie zachwalany), potem Definitely Maybe i The Masterplan. I chociaż najlepsze jest IMO Definitely Maybe to chyba nie ma piosenki Oasis, którą uznałbym za beznadziejną, nawet na b-sides. A samo Oasis - oczywiście, bez zespołu nie byłoby piosenek. Ale znam wielu ludzi którzy nie chcą wysłuchać np. Live Forever, bo "ee, takie burdasy jak oni porządnej muzyki nie zrobią, włącz just 5"... A jednak mimo wszystko myślę, że Oasis jest cool. (just pięć suxx) >3. Dlaczego zespół stworzony przez prostych chłopaków z robotniczej >dzielnicy podbił świat? To chyba przez te piosenki. Od strony "behawioralnej" świat ich nie kocha :). Ale spójrz na to z tej strony: czy The Beatles wywodzili się z ekskluzywnej dzielnicy? Albo Nirvana. Kurt (Cobain) mieszkał w małym miasteczku i przez bodajże rok (czy przez 2) nocował pod mostem, a 5 lat później w czasie sesji mógł bezkarnie rozpieprzyć Stratocastera (to model gitary firmy Fender -- jeśli ktoś nie wie :))) wartego 3 mln $. Nie zawsze było tak jak teraz, że na topie są zazwyczaj ludzie wyłonieni w castingach tworzący popmuzik (tzw. gwiazdy popu np.: Jennifer Lopez, Britney Spears, Puff Daddy i tak dalej) ... ci prości chłopacy z robotniczej dzielnicy mieli ambicje, zapał i talent, no i dużo szczęścia. Chyba należało im się (chociaż w kwestii "egzystencjalnej" dobijający jest fakt, że Liam mógł olać szkołę, został obdarzony talentem do śpiewania i starszym bratem piszącym świetne piosenki. I teraz taki Liam który w swoim życiu olewał wszystko i wszystkich i nie robił nic poza śpiewaniem (które lubi oczywiście) ma lepiej niż większość ludzi na tym świecie... this is so unfair). I tak nie napisałem tego co chciałem napisać. Może jutro... pozdr
Re: Wiadomosc od tuti@sportnet.com.pl
Author: [ d z e r r y ]
Date: Sat, 05 Feb 2000 00:06
Date: Sat, 05 Feb 2000 00:06
48 lines
3450 bytes
3450 bytes
Graham <quoasis@polbox.com> napisal: > Oddaje glos tuti@sportnet.com.pl : > > Witam. > Od razu przejdę do sedna. > 1. to, że powstała ta grupa jest wyjściem na przeciw moim marzeniom. > 2. Chciałem, żebyście postarali się w kilku słowach napisać czym dla Was > jest oasis - nie chodzi mi o to, że jest nalepsza grupa... bla, bla, tylko > postarajcie się sprecyzować, co Was fascynuje? ja mam do Oasis stosunek emocjonalny. Kiedys zalozylem z moim przyjacielem zespol. Leczylismy sie wlasnie z fascynacji grungem, mielismy dosc ciezkich brzmien, glanow i agresji w muzyce - Cobain jeszcze zyl. Powrocilismy do Beatlesow, sluchalismy ich nalogowo, odkrylismy Davida Bowie. Zaczelismy ukladac melodyjne piosenki, po angielsku - bo latwiej. Piosenki byly coraz lepsze, w miedzyczasie odkrylismy, ze brytyjska scena to jest to co nam odpowiada, bo zespoly tam grajace maja takie same korzenie jak my - no i sie zaczelo - Charlatans, Stone Roses, Primal Scream potem Suede....Kiedys jechalem kolejka na uczelnie i uslyszalem na walkmanie w radiu Live Forever. Zaskoczylem od razu, pobieglem do sklepu kupic DM i sie zakochalem - grali dokladnie tak jak my. Potem zaczalem ich przeklinac - gdy juz byli znani, a my gralismy znajomym nasze stare piosenki, wszyscy nam mowili, ze gramy jak Oasis. Potem zreszta mowili, ze gramy jak Myslovitz. Raz nam tylko powiedziano, ze gramy jak Jesus And Mary Chain z pierwszej plyty. Potem byl koncert rozleklamowany na cale trojmiasto i zespol sie rozpadl. Co mi pozostalo??? Sledzic kariere Oasis i wierzyc, ze to moglismy byc my.Oni mi daja wiare, ze jeszcze kiedys los sie do mnie usmiechnie i nagram chociaz singiel albo EPke w profesjonalnym studiu - oni mogli to dlaczego ja nie??? Poza tym maja piekne melodie, ktore udowadniaja, ze pod przykrywka cynizmu, sa chorobliwymi wrazliwcami, ktorzy urodzili sie kilkadziesiat lat za pozno. No i kochaja Beatlesow, a kazdy kot kocha Beatlesow jest godny szcacunku i najwiekszego zaufania. Jestem uzalezniony od melodii - w muzyce XX wieku bylo tylko kilku geniuszy melodii - uwaga bo mowie teraz calkiem serio -the Beatles, David Bowie, Abba i Oasis - mowie na 100% serio - no i jeszcze moze Blur. Co wy na to??? Posluchajce sobie 'Dancing Queen' Abby - przeciez to arcydzielo. Mozecie mnie teraz wszyscy zjechac, bede sie bronil. Zeby sie pograzyc, to dodam, ze do tej piatki ma sznase dolaczyc rowniez Madonna i jej wczesne utwory - cala plyta skladankowa "Immaculate" - cos pieknego...... -- pozdrawiam, [ d z e r r y ]
Re: Wiadomosc od tuti@sportnet.com.pl
Author: Darek Dziuk
Date: Sat, 05 Feb 2000 18:58
Date: Sat, 05 Feb 2000 18:58
60 lines
4549 bytes
4549 bytes
Czesc! Ze mna to troche smiesznie bylo o Oasis. Tak na poczatku to warto dodac ze w tej chwili mam 15 lat i prosze nie rzucac odrazu kamieniami :-) Muzyka tak na powaznie to zaczalem sie interesowac dopiero w tym roku szkolnym. Dostalem sie do Liceum wiecie -> nowe kontakty, nowe doswiadczenia i na kazdym kroku fascynacja muzyka. W omncu ludzie mnie w to wciagneli i teraz wiekszosc czasu nie poswiecam komputerowi tak jak kiedys tylko slucham.. Oasis. A jak doszedlem to tego, ze Oasis to jest to? Ja wogule zaczynalem cholernie smiesznie. Kilka razy ogladajac Vive (sux, ale nie ma nic innego) najbardziej zwrocilem uwage na piosenke pt. All Around The World. Smieszne jest to, ze zaciekawil mnie na poczatku teledysk, bo mi sie podobal. Kilka miesiecy potem siostra kupila sobie jakas tam skladanke z serii "Love skladanki" i wtedy wypatrzylem na niej piosenke Wonderwall. To bylo cos pieknego. Tak piosenka uderzyla mnie w swojej prostocie. Te kilka chytow (o ktorych wtedy nie wiedzialem ze sa chwytami :P) zafascynowalo mnie zupelnie. Puszczalem ja caly czas na okroglo. I nie zbrzydla mi. No wtedy (juz po wakacjach) postanowilem ze wydam swoje fundusze na plytke. I co kupilem? The Masterplan. Nie wiedzialem ze to b-side az do momentu kupienia plytki. Plyte pokochalem. Najbardziej The Masterplan i The Swamp Song. Od wrzesnia tez zaczalem grac na gitarze. I tutaj z pomoca przyszedl Internet. Zaczalem czytac o Oasis poznawac opinie ludzi. W nastepnej kolejnosci kupilem What's The SMG a potem Definitle Maybe. BHN nie mam do dzisiaj (nie umiem znalzc CD, a kasety mi sie nie chce kupowac) -> z BHN znam tylko All Around The World i D'you know what I mean (mp3). Tak wiec Oasis jest moim pierwszym krokiem w swiat muzyki. Co prawda po drodze poznalem (i do dokladnie) bardzo duzo innych zespolow od Metallici po Marlina Mansona (tfu!) ale Oasis to jest to co czego sluchalem. Po kupieniu plyt zaczalem bardziej wchodzic w teksty piosenek i wogule w cala ideologie Noela i Liama. Na poczatku wydawalo mi sie, ze to jest rzeczywiscie pochwala glupoty (She's Electric :-) ale dopiero teraz zrozumialem wiekszosc tekstow. Chociaz Champagne Supernova dalej nie rozumiem. Noel ma dar. Zeby tak pisac ballady jak on to trzeba sie naprawde urodzic w czepku. Pozatym Noel ma prawdziwe aspiracje na solowa kariere. Uwazam ze spiewa nawet lepiej od Liam'a. Wrocmy jednak do gitary. Zaczynajac gre na tym intstrumencie poznalem dokladna konstrukcje piosenek. Po 5 miesiacach gry (czy to dlugo?) umiem zagrac praktycznie kazda piosenke Oasis (jesli chodzi o akompaniament i/lub proste riffy z np. Live Forever). Co do nowej plytki SOTSOG to jeszcze nie slyszalem nic poza GLIO ale kupie ja na 100%, a mp3 nie udaje mi sie sciagnac. Ale mysle ze Oasis sie nie rozpadnie. Rzeczywiscie 2 lata przerwy to dlugo... ale oni maja za soba zbyt dluga tradycje... to juz zespol legenda. Jak tylko sie poducze wiecej na gitarze i dorobie elektrycznej to zakladam z kumplem parodie zespolu (bo zepsol to napewno nie bedzie). Ja w Oasis nie doszukuje sie zadnych wielkich ambicji. Nie moge powiedziec co w muzyce ich sie mi najbardziej podoba. Napewno juz nie powiem ze McCaroll gral zle na perkusji. Ja ich slucham dlatego, ze poprostu znajduje w kazdej piosence cos, co mi odpowiada w kazdej chwili. Wiecie jak fajnie sie oddaje refleksja przy muzyce? Jak mam podly nastroj to sobie wlaczam Slide Away, jak jestem caly happy to znowu cos innego. To jest moja recepta na Oasis. Ufff. Wielkie dzieki ze przeczytales to cale -> w koncu moze to byc troche nudne.... :-) Pozdrawiam serdecznie! Darek Dziuk, aka Darius darius@ctf.pl
Re: Wiadomosc od tuti@sportnet.com.pl
Author: Seweryn
Date: Sat, 05 Feb 2000 22:20
Date: Sat, 05 Feb 2000 22:20
12 lines
1604 bytes
1604 bytes
>Jak tylko sie poducze wiecej na gitarze i dorobie elektrycznej to zakladam z >kumplem parodie zespolu (bo zepsol to napewno nie bedzie). Wiesz co... za bardzo przypominasz mi mnie :). Cholera, pamietam... dostalem spieprzonego akustyka, na ktorym godzinami uczylem sie Wonderwall, potem bylo poznawanie akordow, riffow i te sprawy. Po niecalym roku grania dorobilem sie elektrycznej, naprawde fajnej gitary, zreszta mam ja do dzis. I zalozylismy z kolega zespol. Chyba z rok zbieralismy sklad, sprzet i te sprawy (a w miedzyczasie trzeba sie bylo niestety uczyc a i randki sie trafialy). Teraz jest nas trzech (juz tylko trzech) i "jam'ujemy", bo graniem jeszcze nie sposob tego nazwac. pozdr
Odp: Wiadomosc od tuti@sportnet.com.pl
Author: Graham
Date: Sun, 06 Feb 2000 16:00
Date: Sun, 06 Feb 2000 16:00
9 lines
1423 bytes
1423 bytes
>Jestem uzalezniony od melodii - w > muzyce XX wieku bylo tylko kilku geniuszy melodii - uwaga bo mowie > teraz calkiem serio -the Beatles, David Bowie, Abba i Oasis - mowie > na 100% serio - no i jeszcze moze Blur. No racja abba to dla mnie gowno ale melodyjki mieli naprawde niezle . Ja bym dodal jeszcze The Smiths i Stone Roses a propos smithsow czy ktos z was sie zastanawial jak mozna bylo napisac taka fajna linie melodyczna do podkladu this charming man . Moim zdaniem to jest cos niesomowitego .
Re: Wiadomosc od tuti@sportnet.com.pl
Author: MarcinF
Date: Tue, 08 Feb 2000 08:11
Date: Tue, 08 Feb 2000 08:11
16 lines
1786 bytes
1786 bytes
Czesc! A ja mam 16 lat, i prosze nie rzucac we mnie kamieniami ;-))). Oasis slucham zdaje sie od ok 3 lat. To co mnie powalilona nogi to Don't Look Back In Anger (jeszcze wtedy nie wiedzialem, ze wokalista Oasis to calkiem inny facet..;-)) Niedlugo po tym pojawialo sie Be Here Now, no i tak jakos dziwnie sie poczulem... mimo tego BHN to nie jest zla plyta, ale nie napawala optymizmem fanow. i jeszcze ta przerwa i ... musztarda po obiedzie ;-), bo tak mozna by bylo nazwac The Masterplan. z drugiej strony plytka sie przydala tym, ktorzy nie mogli kupic singli (tak jak w polsce). Sorry za takie nazwanie TM, lecz skoro poczatkowo Noel zabronil fanom kupowania tego albumu... Dla mnie Oasis pozostanie "debest". A jezeli chodzi o poprawe nastroju to zamiast SlideAway wole Cigarettes & Alcohol ;-)). Ps. Czyzby bracia Gallagher nie lubili Polski ? jak myslicie sa jakies szanse na koncert w Polsce W lipcu?
Polska
Author: Graham
Date: Tue, 08 Feb 2000 21:07
Date: Tue, 08 Feb 2000 21:07
8 lines
1242 bytes
1242 bytes
Użytkownik MarcinF <fmarcin@poczta.wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:TcQn4.1776$34.89906@news.tpnet.pl... > Ps. Czyzby bracia Gallagher nie lubili Polski ? jak myslicie sa jakies > szanse na koncert w Polsce W lipcu? A co , dziwisz sie . The Masterplan osiagnelo naklad niewiele ponad 3 tys plyt i kaset .
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads