Article View: alt.pl.nauka.angielskiego
Article #27290Dobor stopnia trudnosci nagran [dlugie]
From: yacoll
Date: Thu, 02 Jul 2009 08:39
Date: Thu, 02 Jul 2009 08:39
58 lines
3363 bytes
3363 bytes
Hej!
Od dluzszego czasu sporo slucham angielskiego na MP3-playerze. Do pracy,
z pracy, w trakcie jazdy samochodem... wychodzi kilkadziesiat minut
dziennie. Jako, ze jest to w zasadzie jedyna moja forma obcowania z tym
jezykiem (a co za tym idzie: jedyna forma nauki) to chcialbym wyniesc z
niej jak najwiecej korzysci.
Zastanawiam sie jaki poziom trudnosci nagran/sluchowisk/audycji
powinienem sobie aplikowac... Moze bedziecie mogli mnie wspomoc swoim
doswiadczeniem?
Zauwazam prosta zaleznosc:
1. "Luzujemy srubke" - nagrania latwe, dedykowane uczacym sie, podcasty
w stylu "english as a second language":
Sluchanie tego typu nagran jest z jednej strony dosyc przyjemne, bo
wszystko sie rozumie :-) Mozna sie rozluznic sluchajac, nie trzeba sie
za bardzo skupiac, ma sie przyjemne uczucie rozumienia calosci
przekazywanej tresci. To na poczatek jest calkiem motywujace ale tez
wprowadza na manowce: daje zludne wrazenie, ze sie dobrze rozumie
mowiony angielski. Wystarczy skonfrontowac sie z jakim filmem albo
audycja radiowa, gdzie mowia natives i od razu stopien rozumienia tresci
spada do 10-20 procent :-(
2. "Dokrecamy srubke" - filmy z oryginalna sciezka dialogowa, audycje
BBC z "niespreparowanym" angielskim, mowionym przez natives, telewizja
NBC albo BBC.
Sluchanie tego typu nagran jest duzo bardziej meczace i stresujace dla
mnie. Intesywnie pracuje mozgownica starajac sie wylapac tresc z
kontekstu zdania, czesto na podstawie tylko kilku wyrazow, ktore uda mi
sie zrozumiec. Bywa, ze dopiero po kilkukrotnym odsluchaniu jestem w
stanie powiedziec o czym w ogole bylo nagranie (o zrozumieniu
wszystkiego moge tylko pomarzyc, to nierealne dla mnie). Zero relaksu i
narastajace poczucie sfrustrowania ("tyle sie ucze i nadal nie moge tego
zrozumiec!"). Ale jednoczesnie mam wrazenie, ze bez takiego "podnoszenia
poprzeczki" nie bede robil postepow - no pain no gain.
Jak myslicie, ktory wariant jest lepszy? Sluchac uproszczonego i w pelni
zrozumialego angielskiego z nastawieniem na nauke zwrotow (wszystko
mozna wtedy zrozumiec i powtorzyc!) ale z jednoczesnym skazaniem sie na
to, ze nigdy nie bede mogl zrozumiec sciezki dialogowej w normalnym
filmie? Czy zmuszac sie do sluchania trudniejszego angielskiego i
cwiczyc wylapywanie tresci z kontekstu liczac na to, ze po pewnym czasie
postep przyjdzie sam?
A moze istnieja jakies oficjalne (w sensie: sprawdzone) teorie na ten
temat? Jak Wy dobieracie sobie stopien trudnosci nagran?
Pozdrawiam!
--
yacoll
$> cd /pub
$> more beer
Technical Details
Message-ID:
<h2hrop$19qg$1@news2.ipartners.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!217.153.128.51.MISMATCH!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!news2.ipartners.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!217.153.128.51.MISMATCH!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!news2.ipartners.pl!not-for-mail From: yacoll <yacoll@nie-nie-nie.poczta.onet.pl> Newsgroups: alt.pl.nauka.angielskiego Subject: Dobor stopnia trudnosci nagran [dlugie] Date: Thu, 02 Jul 2009 10:39:53 +0200 Organization: GTS Energis Lines: 58 Message-ID: <h2hrop$19qg$1@news2.ipartners.pl> NNTP-Posting-Host: 78.133.225.148 Mime-Version: 1.0 X-Trace: news2.ipartners.pl 1246523993 42832 78.133.225.148 (2 Jul 2009 08:39:53 GMT) X-Complaints-To: abuse@ipartners.pl NNTP-Posting-Date: 2 Jul 2009 08:39:53 GMT User-Agent: Thunderbird 2.0.0.22 (Windows/20090605) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit