🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.misc.samochody.skoda
10 messages
10 total messages Started by Wlodzimierz Macewicz Tue, 09 Jun 2009 18:33
rozladowanie akumulatora
#22172
Author: Wlodzimierz Macewicz
Date: Tue, 09 Jun 2009 18:33
8 lines
1030 bytes
Witam,

moze ktos mial podobny przypadek:
Fabcia (z 2006) zostawiona na tydzien, nie daje sie odpalic;
akumulator totalny TRUP. Nie jest to kwestia akumulatora, w ASO stwierdzili
ze walnal sterownik (a 1200 PLN) i ma zwarcie, ktore rozladowuje akumulator

pozdr WM
Re: rozladowanie akumulatora
#22173
Author: jaro
Date: Tue, 09 Jun 2009 21:28
16 lines
1763 bytes
Wlodzimierz Macewicz pisze:
> Witam,
> 
> moze ktos mial podobny przypadek:
> Fabcia (z 2006) zostawiona na tydzien, nie daje sie odpalic;
> akumulator totalny TRUP. Nie jest to kwestia akumulatora, w ASO stwierdzili
> ze walnal sterownik (a 1200 PLN) i ma zwarcie, ktore rozladowuje akumulator
> 
> pozdr WM
Mam fabię z 2003r. U mnie po 3 latach akumulator (czeska AKUMA) był do 
wymiany.
W ASO najprawdopodobniej zmierzyli pobór prądu z akumulatora przy 
wyłączonej stacyjce. Tylko czy wzięli pod uwagę, że jeden ze sterowników 
(nie wiem czy to ten o którym mówi ASO) pracuje jeszcze przez pewien 
czas od momentu wyjęcia kluczyka ze stacyjki (tzn. pomimo wyjęcia 
kluczyka przez pewien czas jest ciągnięty prąd z akumulatora).
Re: rozladowanie akumulatora
#22175
Author: korb
Date: Wed, 10 Jun 2009 08:39
14 lines
1426 bytes
Autor - Wlodzimierz Macewicz w dniu 09-06-2009 20:33 spłodził(a) taki 
oto tekst
> Witam,
> 
> moze ktos mial podobny przypadek:
> Fabcia (z 2006) zostawiona na tydzien, nie daje sie odpalic;
> akumulator totalny TRUP. Nie jest to kwestia akumulatora, w ASO stwierdzili
> ze walnal sterownik (a 1200 PLN) i ma zwarcie, ktore rozladowuje akumulator
> 
> pozdr WM
U mnie co prawda w Feli 1,3 był walnięty regulator napięcia przy 
alternatorze i on powodował "wypłynięcie " prądu. Po wymianie ww 
regulatora okazało sie jeszcze, że dodatkowo wadliwy był również 
alternator. Po wymianie obydwóch elementów wszystko było cacy.
Re: rozladowanie akumulatora
#22176
Author: aejd
Date: Wed, 10 Jun 2009 08:41
14 lines
1398 bytes
Autor - Wlodzimierz Macewicz w dniu 09-06-2009 20:33 spłodził(a) taki 
oto tekst
> Witam,
> 
> moze ktos mial podobny przypadek:
> Fabcia (z 2006) zostawiona na tydzien, nie daje sie odpalic;
> akumulator totalny TRUP. Nie jest to kwestia akumulatora, w ASO stwierdzili
> ze walnal sterownik (a 1200 PLN) i ma zwarcie, ktore rozladowuje akumulator
> 
> pozdr WM
U mnie co prawda w Feli 1,3 był walnięty regulator napięcia przy 
alternatorze i on powodował "wypłynięcie " prądu. Po wymianie ww 
regulatora okazało sie jeszcze, że dodatkowo wadliwy był również 
alternator. Po wymianie obydwóch elementów wszystko było cacy.
Re: rozladowanie akumulatora
#22174
Author: Wlodzimierz Macewicz
Date: Wed, 10 Jun 2009 15:33
16 lines
1342 bytes
> wymiany.
> W ASO najprawdopodobniej zmierzyli pobór prądu z akumulatora przy 

i tak mialo byc (a akumulator ma 1.5 roku)

> wyłączonej stacyjce. Tylko czy wzięli pod uwagę, że jeden ze sterowników 
> (nie wiem czy to ten o którym mówi ASO) pracuje jeszcze przez pewien 

tego nie wiem

> czas od momentu wyjęcia kluczyka ze stacyjki (tzn. pomimo wyjęcia 
> kluczyka przez pewien czas jest ciągnięty prąd z akumulatora).

dzieki serdeczne
pozdrawiam WM
Re: rozladowanie akumulatora
#22177
Author: JareK
Date: Fri, 12 Jun 2009 19:32
20 lines
1706 bytes
Wlodzimierz Macewicz pisze:
> Witam,
> 
> moze ktos mial podobny przypadek:
> Fabcia (z 2006) zostawiona na tydzien, nie daje sie odpalic;
> akumulator totalny TRUP. Nie jest to kwestia akumulatora, w ASO stwierdzili
> ze walnal sterownik (a 1200 PLN) i ma zwarcie, ktore rozladowuje akumulator
> 

U mnie zostawiony panel od radia Pioneer powodował rozładowanie 
akumulatora po kilku dniach. Może to powodować także alarm, jak jest 
jakiś kiepskiej jakości i pobiera duży prąd w trakcie czuwania. U mnie 
ewidentnie było to radio. Sprawdzaliśmy w ASO pobór prądu. Nie pamiętam 
teraz wartości ale z panelem było zdecydowanie więcej niż jak był 
zdjęty. Z obliczeń wynikało, że akumulator mógł paść po ok 3-4 dniach.


-- 
Pozdrawiam
JareK
Re: rozladowanie akumulatora
#22178
Author: Wlodzimierz Macewicz
Date: Sat, 13 Jun 2009 20:54
14 lines
1416 bytes
> 
> U mnie zostawiony panel od radia Pioneer powodował rozładowanie 
> akumulatora po kilku dniach. Może to powodować także alarm, jak jest 
> jakiś kiepskiej jakości i pobiera duży prąd w trakcie czuwania. U mnie 
> ewidentnie było to radio. Sprawdzaliśmy w ASO pobór prądu. Nie pamiętam 
> teraz wartości ale z panelem było zdecydowanie więcej niż jak był 
> zdjęty. Z obliczeń wynikało, że akumulator mógł paść po ok 3-4 dniach.
> 


serdeczne dzieki, ale to nie radio -- nie zostawiam radia (panelu) w samochodzie

pozdr WM
Re: rozladowanie akumulatora
#22179
Author: Sepia
Date: Sun, 14 Jun 2009 18:53
17 lines
1602 bytes
czasami niesprawne przekaźniki obwodów zasilania, np. silnika, załączają 
zasilanie na postoju.  I autko zapalić się może, i samo ruszyć (jak na 
biegu). Komputer nie działa bo nie jest zasilany i autko głupieje.

Użytkownik "Wlodzimierz Macewicz" <w.macewicz@ia.pw.edu.pl> napisał w 
wiadomości news:4a2eaaff$0$29908$f69f905@mamut2.aster.pl...
> Witam,
>
> moze ktos mial podobny przypadek:
> Fabcia (z 2006) zostawiona na tydzien, nie daje sie odpalic;
> akumulator totalny TRUP. Nie jest to kwestia akumulatora, w ASO 
> stwierdzili
> ze walnal sterownik (a 1200 PLN) i ma zwarcie, ktore rozladowuje 
> akumulator
>
> pozdr WM
> 
Re: rozladowanie akumulatora
#22180
Author: Wlodzimierz Macewicz
Date: Sun, 14 Jun 2009 19:56
27 lines
1868 bytes
dzieki, ale cos powoduje rozladowaniew AKU. 3 dni wytrzymuje, po tygodniu odpoczynku nie daje sie odpalic

AKU rozladowane i nie ma sily ruszyc rozrusznikiem. wlaczony tylko alarm i zamek centralny


pozdr WM


Użytkownik "Sepia" <a@a.a> napisał w wiadomości news:h13hgk$jic$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> czasami niesprawne przekaźniki obwodów zasilania, np. silnika, załączają 
> zasilanie na postoju.  I autko zapalić się może, i samo ruszyć (jak na 
> biegu). Komputer nie działa bo nie jest zasilany i autko głupieje.
> 
> Użytkownik "Wlodzimierz Macewicz" <w.macewicz@ia.pw.edu.pl> napisał w 
> wiadomości news:4a2eaaff$0$29908$f69f905@mamut2.aster.pl...
>> Witam,
>>
>> moze ktos mial podobny przypadek:
>> Fabcia (z 2006) zostawiona na tydzien, nie daje sie odpalic;
>> akumulator totalny TRUP. Nie jest to kwestia akumulatora, w ASO 
>> stwierdzili
>> ze walnal sterownik (a 1200 PLN) i ma zwarcie, ktore rozladowuje 
>> akumulator
>>
>> pozdr WM
>> 
>
Re: rozladowanie akumulatora
#22181
Author: jaro
Date: Mon, 15 Jun 2009 20:13
7 lines
1465 bytes
Sepia pisze:
> czasami niesprawne przekaźniki obwodów zasilania, np. silnika, załączają 
> zasilanie na postoju.  I autko zapalić się może, i samo ruszyć (jak na 
> biegu). Komputer nie działa bo nie jest zasilany i autko głupieje.
Ciekawe jakie to muszą być uszkodzenia żeby samochód sam odpalił silnik 
i ruszył. Podaj przynajmniej jedno takie zdarzenie, bo ja jeszcze o 
takich cudach nie słyszałem.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads