Thread View: alt.pl.misc.samochody.fiat
3 messages
3 total messages
Started by Bucz
Sun, 21 Sep 2003 10:14
[126] przerdzewiale podwozie... oplaca sie robic?
Author: Bucz
Date: Sun, 21 Sep 2003 10:14
Date: Sun, 21 Sep 2003 10:14
10 lines
1392 bytes
1392 bytes
tak wlasnie w tym tygodniu obrucilem sobie mojego pryszcza na bok i zobaczylem sajgon , wszystko zrzarla rdza... pojezdzil bym tak jeszcza z 3 miesiace i napewno by ktores z kol odpadlo... blacha zjedzona ... mozna srobokretem przebic na wylot... glowne profile podtrzymujeace t blache w wiekszosci zjedzone... mocowania wachaczy ledwo co sie trzymaja... z przodu podobnie... pozatym wachacze tez zjedzone i popekane... pytanie... czy oplaca sie to robic czy zlomowac gada? gorna czesc karoseri, silnik i cala reszta sa OK rocznik 90
Re: [126] przerdzewiale podwozie... oplaca sie robic?
Author: Tomek
Date: Sun, 21 Sep 2003 11:34
Date: Sun, 21 Sep 2003 11:34
32 lines
2347 bytes
2347 bytes
Uzytkownik "Bucz" <firepunch-----zabezpieczenie-----@go2.pl> napisal w wiadomosci news:bkjtm3$qom$1@inews.gazeta.pl... > tak wlasnie w tym tygodniu obrucilem sobie mojego pryszcza na bok i > zobaczylem sajgon , wszystko zrzarla rdza... pojezdzil bym tak jeszcza z > 3 miesiace i napewno by ktores z kol odpadlo... blacha zjedzona ... > mozna srobokretem przebic na wylot... glowne profile podtrzymujeace t > blache w wiekszosci zjedzone... mocowania wachaczy ledwo co sie > trzymaja... z przodu podobnie... pozatym wachacze tez zjedzone i popekane... > > pytanie... czy oplaca sie to robic czy zlomowac gada? gorna czesc > karoseri, silnik i cala reszta sa OK > rocznik 90 Witam serdecznie To czy oplaca sie robic zalezy duzej mierze od tego jak bardzo kopchasz swojego bobka :-D jak wiadomo milosc nie zna ceny, wiec jak kochasz to rób :) A tak serio to mechanik moze niezle skasowac za taka robote, pomijajac blacharke to mechaniki jest sporo, by to wszystko polatac trzeba sproro wymonotwac.( no chyba ze sam sie znasz i bedziesz robil wtedy masa kasy w kieszeni) Ja wiosna za kompletne polatanie wewnetrznych czesci nadkola z przodu, 2 dziur w podlodze, prawego naroznika z tylu, dziury na trzy piesci w tylnej belce nad zbiornikiem paliwa zabulilem ponad 300 zl. Na zmiane samochodu sie nie zanosi wiec tlumacze sobie ze wydatki byly konieczne.... ale co z tego... sypie sie dalej w innych miejscach... Pozdrawiam Tomek www.moje-morze.prv.pl
Odp: [126] przerdzewiale podwozie... oplaca sie robic?
Author: Aseti
Date: Mon, 22 Sep 2003 11:50
Date: Mon, 22 Sep 2003 11:50
22 lines
1864 bytes
1864 bytes
Użytkownik Bucz <firepunch-----zabezpieczenie-----@go2.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych napisał:bkjtm3$qom$1@inews.gazeta.pl... > tak wlasnie w tym tygodniu obrucilem sobie mojego pryszcza na bok i > zobaczylem sajgon , wszystko zrzarla rdza[...] > pytanie... czy oplaca sie to robic czy zlomowac gada? gorna czesc > karoseri, silnik i cala reszta sa OK > rocznik 90 Mialam podobny problem. Ruda chrupala moje malenstwo, az z daleka bylo slychac malskanie. Zabrala sie za podwozie, co grozilo wypadnieciem fotela razem z pasazerem. Na szczescie brat mojego lubego lubi sie bawic w takie rzeczy i pieknie zaspawal mi te dziury. Jak na razie (3 lata od zdarzenia) wszystko trzyma sie idealnie : D --- Pozdrawiam serdecznie, Aseti Nic nie przeraza mezczyzny tak bardzo jak kobieta, której spojrzenie przeszywa tak doglebnie, ze bylby w stanie zrobic dla niej wszystko.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads