Thread View: alt.pl.misc.samochody.fiat
7 messages
7 total messages
Started by Bulbel
Mon, 20 Apr 2009 19:04
Seicento - problemy z hakiem
Author: Bulbel
Date: Mon, 20 Apr 2009 19:04
Date: Mon, 20 Apr 2009 19:04
10 lines
1326 bytes
1326 bytes
Mam spory problem. Chce zawiezc seicento do mechanika ale nie moge wciaz auta na hol bo nie da sie wkrecic haka z przodu. Czytalem gdzies juz ze to jakas wada wielu fiatow (wkret jest w zderzaku) czyt. korozja, slaby material etc. Czy macie jakies sposoby jak mozna zalozyc ten hak? moze polac wd40 a moze czyms da sie do oczyscic? jak mozna oczyscic to cus i wkrecic ten hak?
Re: Seicento - problemy z hakiem
Author: \M.
Date: Mon, 20 Apr 2009 23:03
Date: Mon, 20 Apr 2009 23:03
21 lines
1729 bytes
1729 bytes
Po co w seju hak? Żeby seja na sznurku ciągać to juz przesada może ma swoje wady ale b rzadko zawodzą ze trzeba ciągać ręką go raczej nie wkrecisz użyj klucza do kół Użytkownik "Bulbel" <Birmank@wp.pl> napisał w wiadomości news:gsihi1$c9$1@nemesis.news.neostrada.pl... > Mam spory problem. > > Chce zawiezc seicento do mechanika ale nie moge wciaz auta na hol bo nie > da sie wkrecic haka z przodu. > Czytalem gdzies juz ze to jakas wada wielu fiatow (wkret jest w zderzaku) > czyt. korozja, slaby material etc. > > Czy macie jakies sposoby jak mozna zalozyc ten hak? moze polac wd40 a moze > czyms da sie do oczyscic? > jak mozna oczyscic to cus i wkrecic ten hak? >
Re: Seicento - problemy z hakiem
Author: PiotrR
Date: Tue, 21 Apr 2009 16:21
Date: Tue, 21 Apr 2009 16:21
15 lines
1541 bytes
1541 bytes
> Mam spory problem. > > Chce zawiezc seicento do mechanika ale nie moge wciaz auta na hol bo nie > da sie wkrecic haka z przodu. > Czytalem gdzies juz ze to jakas wada wielu fiatow (wkret jest w zderzaku) > czyt. korozja, slaby material etc. > > Czy macie jakies sposoby jak mozna zalozyc ten hak? moze polac wd40 a moze > czyms da sie do oczyscic? > jak mozna oczyscic to cus i wkrecic ten hak? A może źle wkręcasz - w lewą stronę? Piotr
Re: Seicento - problemy z hakiem
Author: Bulbel
Date: Fri, 24 Apr 2009 11:19
Date: Fri, 24 Apr 2009 11:19
11 lines
1520 bytes
1520 bytes
no i ciagle walcze :-( Tak jak pisalem auto nie odpala, chce je holowac ale ... nie moge wkrecic tego haka (petelka) w dziure (po zdjeciu zaslepki) w zderzaku. Z tylu wkrecam bez problemu ale z przodu jest albo zardzewiale albo uszkodzone albo tam dostalo sie bloto. Wlalem wd40, czyscilem otwor szmatka i szczoteczka - nic. Kumpel mowi, zeby wlac jakas napoj typu cola to wyzre rdze. Jak sie dostac do tej dziurki ? Moze macie jakies inne patenty? Moze jakas linka stalowa? Ale jak ja tam wlozyc?
Re: Seicento - problemy z hakiem
Author: wchpikus
Date: Fri, 24 Apr 2009 11:45
Date: Fri, 24 Apr 2009 11:45
2 lines
954 bytes
954 bytes
Witam! Zlap o wachacz, mozna tez tak, ale ostroznie:)
Re: Seicento - problemy z hakiem
Author: Bulbel
Date: Mon, 27 Apr 2009 07:01
Date: Mon, 27 Apr 2009 07:01
17 lines
1802 bytes
1802 bytes
no wiec udalo sie - sholowalem auto ale za ... wachacz. Po kolei Okazalo sie ze mialem zepsuty gwint w haku/petelce. Kupilem nowy i moglem go wkrecic. Tak jak ktos tu sygnalizowal po paru kilometrach hak sie wyrwal z dziurki w zderzaku. Wkrecam i ... okazalo sie ze poszedl gwint. Nie czekajac za dlugo na skrzyzowaniu podpiolem elastyczna linke (polecam!) pod wachacz (jest w nim taka mala dziurka) i do warsztatu. Wczesniej dowiedzialem sie, ze ta dziurka w wachaczu jest wlasnie do awaryjnego holowania. Zatem na przyszlosc radze nie bawic sie dziurka w zderzaku i beznajdziejnym hakiem tylko od razu podpiac linke pod wachacz i wolno jadac jechac do warsztatu. Dziekuje wszystkim za pomoc!
Re: Seicento - problemy z hakiem
Author: \M.
Date: Mon, 27 Apr 2009 20:54
Date: Mon, 27 Apr 2009 20:54
31 lines
2164 bytes
2164 bytes
to chyba masz specjalne wahacze przez ch ten otwór służy do umocowania auta na lawecie kilka szaprniec i geometria trafiona Użytkownik "Bulbel" <Birmank@wp.pl> napisał w wiadomości news:gt3lq0$kai$1@nemesis.news.neostrada.pl... > no wiec udalo sie - sholowalem auto ale za ... wachacz. > > Po kolei > Okazalo sie ze mialem zepsuty gwint w haku/petelce. Kupilem nowy i moglem > go wkrecic. > Tak jak ktos tu sygnalizowal po paru kilometrach hak sie wyrwal z dziurki > w zderzaku. > Wkrecam i ... okazalo sie ze poszedl gwint. Nie czekajac za dlugo na > skrzyzowaniu podpiolem elastyczna linke (polecam!) pod wachacz (jest w nim > taka mala dziurka) i do warsztatu. Wczesniej dowiedzialem sie, ze ta > dziurka w wachaczu jest wlasnie do awaryjnego holowania. > > Zatem na przyszlosc radze nie bawic sie dziurka w zderzaku i > beznajdziejnym hakiem tylko od razu podpiac linke pod wachacz i wolno > jadac jechac do warsztatu. > > Dziekuje wszystkim za pomoc! > > >
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads