Thread View: alt.pl.misc.samochody.fiat
3 messages
3 total messages
Started by Krzysiek
Tue, 11 Apr 2006 22:20
Seicento-blacha-zagiecie :(
Author: Krzysiek
Date: Tue, 11 Apr 2006 22:20
Date: Tue, 11 Apr 2006 22:20
22 lines
2007 bytes
2007 bytes
Moze Ktos ma doswiadczenie z zagieciami blachy.... przez wlasna glupote mam wgniecenie, zadna kolizja - drzwi od garazu :| seicento, tylny słupek, z boku za tylną szybą, blacha tam jest dosyc cieniutka, ugina sie pod naciskiem reki, mam wgniecenie, okrag o srednicy mniej wiecej 5 - 6cm delikatnego wgniecenia, a w srodku w miejscu gdzie nastapilo uderzenie troszke mocniejsze wgniecenie i rysa - rysa jest niewielka, zamaluje "zaprawką" i nie bedzie mi to przeszkadzalo, ale nie wiem co wgnieceniem :( blacha w srodku jest pusta wiec nie ma jak wyklepać :( wiem ze w takich sytuacjach lakiernik wierci otworek, i prostuje blache poprzez jej wyciagnięcie, ale pozniej ten otworek trzeba zaszpachlowac, a ja nie wiem na ile takie cos jest duze i czy pozniej tez da sie zamalowac zaprawką, czy wtedy to juz malowanie całego boku ? Cholera jasna, czlowiek 20 lat jezdzi bez zadnej kolizji, bez zadnego zadrapania, a wystarczy chwila nieuwagi pod garazem na postoju i jest zmartwienie :( prosze, napiszcie co robi sie w takiej sytuacji ? pozdrawiam Krzysiek
Re: Seicento-blacha-zagiecie :(
Author: TasmaN
Date: Wed, 12 Apr 2006 15:34
Date: Wed, 12 Apr 2006 15:34
16 lines
1478 bytes
1478 bytes
Użytkownik "Krzysiek" <k_kalembaNOSPAM@op.pl> napisał w wiadomości news:e1ha2n$3ae$1@news.onet.pl... [cut] > zamalowac zaprawką, czy wtedy to juz malowanie całego boku ? > Cholera jasna, czlowiek 20 lat jezdzi bez zadnej kolizji, bez zadnego > zadrapania, > a wystarczy chwila nieuwagi pod garazem na postoju i jest zmartwienie :( > prosze, napiszcie co robi sie w takiej sytuacji ? ja tez mam wgniecenie w tym samym miejscu... olej to, wazne zeby silnik i hamulce byly sprawne ;) pozdr, TasmaN
Re: Seicento-blacha-zagiecie :(
Author: rychuu
Date: Mon, 31 Dec 2012 02:41
Date: Mon, 31 Dec 2012 02:41
1 lines
1582 bytes
1582 bytes
U mnie było podobne wgniecenie, ale że lakier nie był nawet draśnięty i pozostał w całkowitym porządku, to można było dołek usunąć bezinwazyjnie. Lakierowanie więc mnie minęło, dzięki czemu było dużo taniej. A wgniotę usuwali mi fachowcy z Warszawy, z Pullera ( www.puller.com.pl ) i dobrze się chłopaki spisali.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads