Thread View: alt.pl.milosc
6 messages
6 total messages
Started by Qu.
Wed, 14 Feb 2007 12:05
ale syf ... :/
Author: Qu.
Date: Wed, 14 Feb 2007 12:05
Date: Wed, 14 Feb 2007 12:05
21 lines
1996 bytes
1996 bytes
Witam Serdecznie Korzystając z tego, jakie mamy dzisiaj święto, chciałem sie zwierzyć. Otóż wczoraj bylem na spotkaniu ze znajomymi w knajpie. W sumie spotkanie mialo na celu poznać znajomą znajomych. Wszystko było by ładnie i pięknie gdyby do knajpy nie weszła pewna dziewczyna. Dziewczyna kiedyś chodziła do mojej szkoly, jest 2 lata starsza i na jej widok "burzy mi się krew w żyłach" W ogóle przez całe spotkanie błądziłem przy tej starszej i nie potrafiłem sie skupić na tej osobie co w sumie powinienem. A glupio bylo przeciez i nie kulturalnie zostawic i nagle podejsc do tej drugiej. Widzialem dziewczyne pare razy, zawsze gdzies w oddali na miescie a teraz była stolik obok. Była z koleżanką, wygladala slicznie. I caly czas jestem myslami przy niej. Co powinienem zrobić? Bo w sumie pozytywne wrazenie wywarłem na znajomej znajomych, ale nie chce sie angażować w coś co z mojej strony bedzie nei szczere, i nie chcialbym jej skrzywidzić. Wczoraj bylo pierwsze spotkanie wiec do wszystkiego jeszcze nie jest za późno. Ale ta druga nie daje mi spokoju... czy powinenem ja odszukać i sprobowac sie z nia skontaktowac? Ale jak skoro sie nic o niej nie wie? Czemu zawsze tak jest ze jak sie chce dobrze to potem wszystko sie komplikuje :/ ?
Re: ale syf ... :/
Author: Morderca uczuć
Date: Wed, 14 Feb 2007 13:01
Date: Wed, 14 Feb 2007 13:01
51 lines
3593 bytes
3593 bytes
On 14 Lut, 13:05, "Qu." <mugl...@gazeta.pl> wrote: > Korzystając z tego, jakie mamy dzisiaj święto, Ani do kościoła się nie idzie, ani z roboty nie zwalniają, eee tam święto. Nie nasze, jakieś chyba ameryckie. > Co powinienem zrobić? Bo > w sumie pozytywne wrazenie wywarłem na znajomej znajomych, ale nie chce > sie angażować w coś co z mojej strony bedzie nei szczere, i nie > chcialbym jej skrzywidzić. To się nie angażuj. To, że Cię poznali z koleżanką, nie oznacza, że macie być parą. Po prostu nic nie rób, nie umawiaj się, nie spotykaj. Nie jest w Twoim typie. Proste. Szukaj innej. > Ale ta druga nie daje mi > spokoju... Hehe, czyli masz inną na oku. Więc w czym problem???!!!! > czy powinenem ja odszukać i sprobowac sie z nia skontaktowac? Zależy czy jesteś do tego zdolny, tzn. czy masz czas i ochotę na poszukiwania dziewczyny, która: a) może być zajęta (lub ktoś się już koło niej kręci - na 100 proc. wielu się do niej dobiera) lub b) nie jest z kolei zainteresowana Tobą. Czyli masz jakieś tam szanse, ale ryzykujesz też dostaniem kosza i stratą czasu oraz rozczarowaniem. Jeśli naprawdę jest fajna i uważasz, że masz u niej szanse (np. przyglądała się Tobie w knajpie, wyczułeś fluidy) to nic nie stoi na przeszkodzie. Wiesz, gdzie bywa. Wiesz którędy chodzi. Wystarczy cierpliwie czekać (nie napalając się, nie myśląc o niej) aż znów gdzieś ją spotkasz, i podejść, powiedzieć "cześć, znam Cię ze szkoły. zawsze mi się bardzo podobałaś ale nie miałem śmiałości podejść i porozmawiać. teraz się odważyłem i chcę Cię zaprosić na kawę". :) > Ale jak skoro sie nic o niej nie wie? Kolego... aby naprawdę poznać kobietę, trzeba z nią pomieszkać 2 lata. Wszystko wcześniej to iluzja, fantazja, ślepa wiara w cuda i zabobony. Pytanie bez sensu ;) > Czemu zawsze tak jest ze jak sie chce dobrze to potem wszystko sie > komplikuje :/ ? Nie gadaj jak sfrustrowana stara panna. Zacznij działać! A jak nie wyjdzie, to bierz się za kolejną i kolejną... :) Zmień trochę podejście do życia. Panny lubią zwycięzców a nie facetów, którzy nie mogą się na nic zdecydować i marudzą. Pozdrawiam, MU
Re: ale syf ... :/
Author: Marcin .
Date: Wed, 14 Feb 2007 15:21
Date: Wed, 14 Feb 2007 15:21
12 lines
1519 bytes
1519 bytes
Morderca uczuć wrote: > i podejść, powiedzieć "cześć, znam Cię ze szkoły. > zawsze mi się bardzo podobałaś ale nie miałem śmiałości podejść i > porozmawiać. teraz się odważyłem i chcę Cię zaprosić na kawę". :) A więc jednak ta szkoła? ;) A jak to się ma do zalecenia, żeby pozwolić kobiecie gonić króliczka, żeby nie poczuła się zbyt pewnie w myśli "podobam mu się, czyli już jest mój" i nie traktowała adoratrora jak kolejnego "przydupasa", łechczącego jej próżność? :)
Re: ale syf ... :/
Author: Morderca uczuć
Date: Wed, 14 Feb 2007 15:30
Date: Wed, 14 Feb 2007 15:30
9 lines
1567 bytes
1567 bytes
On 14 Lut, 16:21, "Marcin ." <b...@maila.pl> wrote: > A więc jednak ta szkoła? ;) > A jak to się ma do zalecenia, żeby pozwolić kobiecie gonić króliczka, A co ma piernik do zwierzaka? Chyba nie przeczytałeś wątku, bo facet zna ją tylko z widzenia, ona nawet nie o jego istnieniu, więc może sobie ganiać... ;) MU
Re: ale syf ... :/
Author: Marcin .
Date: Wed, 14 Feb 2007 16:01
Date: Wed, 14 Feb 2007 16:01
14 lines
1635 bytes
1635 bytes
Morderca uczuć wrote: >> A więc jednak ta szkoła? ;) >> A jak to się ma do zalecenia, żeby pozwolić kobiecie gonić >> króliczka, > > A co ma piernik do zwierzaka? Chyba nie przeczytałeś wątku, bo facet > zna ją tylko z widzenia, ona nawet nie o jego istnieniu, więc może > sobie ganiać... ;) Ja wiem, że się nie znają. Chodzi mi o proponowany przez Ciebie sposób zagajenia, który to nie wydaje się wstępem do "gonienia króliczka" :) Nie mówię, że to zły sposób, bo to nie jest takie proste, a zależne od wielu spraw.
Re: ale syf ... :/
Author: Morderca uczuć
Date: Wed, 14 Feb 2007 16:43
Date: Wed, 14 Feb 2007 16:43
15 lines
2098 bytes
2098 bytes
On 14 Lut, 17:01, "Marcin ." <b...@maila.pl> wrote:
> Nie mówię, że to zły sposób, bo to nie jest takie proste, a zależne od wielu
> spraw.
Nie lubię tej nazwy z królikiem... Ale jestem za tą rzekomą filozofią.
IMO, polega na tym aby facet był mężczyzną, nie tylko dla konkretnej
kobiety, zawsze. Tzn. był silny i twardy a tym samym niezależny ("jak
nie ta to będzie inna"). Mówienie kobiecie że się od dawna podoba a
także przyznanie się do rzekomej nieśmiałości (słowo haczyk) nie
oznacza braku męskości :) Ten królik to właśnie niezależność w rodzaju
"jak będziesz ściemniać, to zaraz pójdę do innej (np. z tym samym
tekstem), bo jestem pewnym siebie (znam swoje wady i zalety)
kolesiem". Tu jest królak pogrzebany ;)
MU
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads