Thread View: alt.pl.milosc
10 messages
10 total messages
Started by Khan
Wed, 11 Oct 2006 14:07
Jak się odkochać?
Author: Khan
Date: Wed, 11 Oct 2006 14:07
Date: Wed, 11 Oct 2006 14:07
29 lines
2565 bytes
2565 bytes
Witam Jestem studentem, w mojej grupie jest panna, która zawróciła mi w głowie. Nie wiem czy to miłość czy tylko zauroczenie. Bez wątpienia monstrualne pożądanie. Nikt nigdy w życiu nie wywarł na mnie podobnego wrażenia. Rozmawiałem z nią wiele razy. Obdażyłem ją wyszukanymi komplementami. Znam ją od roku. Zaprosiłem ją na randkę, ale odmówiła tymi słowy: "jesteś bardzo miły, ale nie wydaje mi się to najlepszy pomysł...". Czy po takiej reakcji powinienem o niej zapomnieć? Ona wcale nie dąży do kontaktu ze mną. Zachowuje dystans. Jak ją widzę, to mnie aż skręca z pożądania. Spalam się. Gdybym mógł, rozerwałbym ją na strzępy i pożarł na surowo krwawe ochłapy, do ostatniej kosteczki. Nie jestem kochliwy. Mam 24 lata i nigdy nie byłem zakochany. Natomiast we mnie podkochiwało się wiele koleżanek. Dziewczyna uchodzi za zimną sukę. To podnieca mnie jeszcze bardziej. Trzyma na dystans prawie wszystkich. Na wykładach często siada sama. Jest ładna i podoba się nie tylko mnie. To ona nauczyła mnie co to jest prawdziwe pożądanie. Co mam zrobić? Wkurwia mnie, że ja jej pragnę tak mocno, a ona ma mnie gdzieś. Może jest jakiś sposób żeby ją zdobyć lub się odkochać? Wiem, że to durne pytanie, ale już nie wiem co mam robić. Ta suka mnie tak męczy. Jestem rozkojarzony. Łażę jak osioł i myślę o niej, zamiast zająć się czymś pożytecznym. :] Jak należy interpretować odmowę pierwszej randki? Jestem zupełnie bez szans? Czy ktoś doświadczony może mi doradzić? Czy jest prawdopodobne, że ona zmieni zdanie, pod wpływem jakichś moich sprytnych działań? Koledzy mi mówią, że ona ma jakiegoś "przyjaciela". Określają go mianem "ćpunek".
Re: Jak się odkochać?
Author: tomek13
Date: Wed, 11 Oct 2006 17:13
Date: Wed, 11 Oct 2006 17:13
16 lines
1516 bytes
1516 bytes
Khan napisał(a): > Co mam zrobić? Wkurwia mnie, że ja jej pragnę tak mocno, a ona ma mnie > gdzieś. Może jest jakiś sposób żeby ją zdobyć lub się odkochać? Wiem, że to > durne pytanie, ale już nie wiem co mam robić. Ta suka mnie tak męczy. > Jestem rozkojarzony. Łażę jak osioł i myślę o niej, zamiast zająć się czymś > pożytecznym. :] > > Jak należy interpretować odmowę pierwszej randki? Jestem zupełnie bez > szans? Czy ktoś doświadczony może mi doradzić? Czy jest prawdopodobne, że > ona zmieni zdanie, pod wpływem jakichś moich sprytnych działań? > > Koledzy mi mówią, że ona ma jakiegoś "przyjaciela". Określają go mianem > "ćpunek". ten cpunek to twuj stary
Re: Jak się odkochać?
Author: Khan
Date: Wed, 11 Oct 2006 21:02
Date: Wed, 11 Oct 2006 21:02
21 lines
1792 bytes
1792 bytes
Dnia Wed, 11 Oct 2006 19:13:41 +0200, tomek13 napisał(a): > Khan napisał(a): > >> Co mam zrobić? Wkurwia mnie, że ja jej pragnę tak mocno, a ona ma mnie >> gdzieś. Może jest jakiś sposób żeby ją zdobyć lub się odkochać? Wiem, że to >> durne pytanie, ale już nie wiem co mam robić. Ta suka mnie tak męczy. >> Jestem rozkojarzony. Łażę jak osioł i myślę o niej, zamiast zająć się czymś >> pożytecznym. :] >> >> Jak należy interpretować odmowę pierwszej randki? Jestem zupełnie bez >> szans? Czy ktoś doświadczony może mi doradzić? Czy jest prawdopodobne, że >> ona zmieni zdanie, pod wpływem jakichś moich sprytnych działań? >> >> Koledzy mi mówią, że ona ma jakiegoś "przyjaciela". Określają go mianem >> "ćpunek". > > ten cpunek to twuj stary Nie pierdol głupot frajerze. To nie ja go tak określam. Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to stul pysk.
Re: Jak się odkochać?
Author: K.Upek
Date: Wed, 11 Oct 2006 21:37
Date: Wed, 11 Oct 2006 21:37
19 lines
1437 bytes
1437 bytes
Użytkownik Khan napisał: >> >>ten cpunek to twuj stary > > > Nie pierdol głupot frajerze. To nie ja go tak określam. Jak nie masz nic > mądrego do powiedzenia to stul pysk. pierdolenie glupoty DEF: to jak ruchasz matule Khana to nie jego wina ze twoja matka sie puszcza wiec ty spedalona cioto zamist wziąc tom kurwe upić i wyruchac ty mi tu pierdolisz jak to sie zakochles jestes niedojzałym idiotom i za pewne prawiczkiem ten cpunek robi jej z dupy wiadro jak ty wzruszasz sie do niej hehehehhe ok a teraz moment na ktory wszyscy czekali Wypierdalaj frajerze
Re: Jak się odkochać?
Author: enwy
Date: Thu, 12 Oct 2006 01:16
Date: Thu, 12 Oct 2006 01:16
53 lines
3569 bytes
3569 bytes
Użytkownik "Khan" <qwerty-21@o2.pl> napisał w wiadomości news:xzssyz15anhy.17ubu650ynfxq$.dlg@40tude.net... > Witam > > Jestem studentem, w mojej grupie jest panna, która zawróciła mi w głowie. > Nie wiem czy to miłość czy tylko zauroczenie. Bez wątpienia monstrualne > pożądanie. Nikt nigdy w życiu nie wywarł na mnie podobnego wrażenia. > Rozmawiałem z nią wiele razy. Obdażyłem ją wyszukanymi komplementami. Znam > ją od roku. Zaprosiłem ją na randkę, ale odmówiła tymi słowy: "jesteś > bardzo miły, ale nie wydaje mi się to najlepszy pomysł...". Czy po takiej > reakcji powinienem o niej zapomnieć? Ona wcale nie dąży do kontaktu ze mną. > Zachowuje dystans. Jak ją widzę, to mnie aż skręca z pożądania. Spalam się. > Gdybym mógł, rozerwałbym ją na strzępy i pożarł na surowo krwawe ochłapy, > do ostatniej kosteczki. Nie jestem kochliwy. Mam 24 lata i nigdy nie byłem > zakochany. Natomiast we mnie podkochiwało się wiele koleżanek. Dziewczyna > uchodzi za zimną sukę. To podnieca mnie jeszcze bardziej. Trzyma na dystans > prawie wszystkich. Na wykładach często siada sama. Jest ładna i podoba się > nie tylko mnie. To ona nauczyła mnie co to jest prawdziwe pożądanie. > > Co mam zrobić? Wkurwia mnie, że ja jej pragnę tak mocno, a ona ma mnie > gdzieś. Może jest jakiś sposób żeby ją zdobyć lub się odkochać? Wiem, że to > durne pytanie, ale już nie wiem co mam robić. Ta suka mnie tak męczy. > Jestem rozkojarzony. Łażę jak osioł i myślę o niej, zamiast zająć się czymś > pożytecznym. :] > > Jak należy interpretować odmowę pierwszej randki? Jestem zupełnie bez > szans? Czy ktoś doświadczony może mi doradzić? Czy jest prawdopodobne, że > ona zmieni zdanie, pod wpływem jakichś moich sprytnych działań? > Na wstepie napisze Ci,ze jestem kobieta i tak samo zachowywalam sie w stosunku do mojego obecnego najukochanszego faceta na swiecie. Wrecz chcialam zeby mnie zdobywal i o mnie walczyl.Przy nim bylam zimna ryba, bo chcialam byc zdobywana.Az w koncu ktoregos dnia tak po prostu mnie wzial i pocalowal - a ja pozalowalam swojego wczesniejszego zachowania. Teraz jestesmy bardzo szczesliwi. Jezeli masz na tyle odwagi zeby wziasc byka za rogi to bierz sie do roboty, oczywisice zawsze istnieje ryzyko, ze Ci odmowi, bo faktycznie nie jest Toba zainteresowana, ale jak nie sprobujesz to sie tego nie dowiesz, a jak sprobujesz i wypali to znaczy ze bylo warto. 3mam kciuki. pozdrawiam > Koledzy mi mówią, że ona ma jakiegoś "przyjaciela". Określają go mianem > "ćpunek".
Re: Jak się odkochać?
Author: whiteleaf
Date: Thu, 12 Oct 2006 06:55
Date: Thu, 12 Oct 2006 06:55
15 lines
1346 bytes
1346 bytes
Khan: > Zaprosiłem ją na randkę, ale odmówiła tymi słowy: "jesteś > bardzo miły, ale nie wydaje mi się to najlepszy pomysł...". Czy po takiej > reakcji powinienem o niej zapomnieć? Powinieneś zmienić taktykę. Wyobraź sobie, że jesteś zimną suką, i jakiś facet pod wrażeniem „obdarza Cię wyszukanymi komplementami”. Chyba nie czujesz się specjalnie rozgrzany, co? -- białolistny http://whiteleaf.uczucia.com.pl/
Re: Jak się odkochać?
Author: michal
Date: Thu, 12 Oct 2006 09:58
Date: Thu, 12 Oct 2006 09:58
77 lines
4109 bytes
4109 bytes
Użytkownik "Khan"napisał w wiadomości > Witam > Jestem studentem, w mojej grupie jest panna, która zawróciła mi w głowie. > Nie wiem czy to miłość czy tylko zauroczenie. Bez wątpienia monstrualne > pożądanie. Nikt nigdy w życiu nie wywarł na mnie podobnego wrażenia. > Rozmawiałem z nią wiele razy. Obdażyłem ją wyszukanymi komplementami. Znam > ją od roku. Zaprosiłem ją na randkę, ale odmówiła tymi słowy: "jesteś > bardzo miły, ale nie wydaje mi się to najlepszy pomysł...". Czy po takiej > reakcji powinienem o niej zapomnieć? Ona wcale nie dąży do kontaktu ze > mną. > Zachowuje dystans. Jak ją widzę, to mnie aż skręca z pożądania. Spalam > się. > Gdybym mógł, rozerwałbym ją na strzępy i pożarł na surowo krwawe ochłapy, > do ostatniej kosteczki. Nie jestem kochliwy. Mam 24 lata i nigdy nie byłem > zakochany. Natomiast we mnie podkochiwało się wiele koleżanek. Z tego, co piszesz wnioskuję, że będzie Twoja. Powinieneś tylko zmienić swój stosunek do całej sprawy. Odrzuć myśli, że jest dla Ciebie niedostepna. Zamiast tego wprowadź przekonanie, że nie ma pytania "czy?", jest pytanie "kiedy?". > Dziewczyna > uchodzi za zimną sukę. To podnieca mnie jeszcze bardziej. Trzyma na > dystans > prawie wszystkich. Na wykładach często siada sama. Mogą być nierozbudzone, wyrachowane, pewne siebie, dobre aktorki, nieśmiałe, pełne obaw, skryte - ale zimnych na pewno nie ma! Jest ładna i podoba się > nie tylko mnie. To ona nauczyła mnie co to jest prawdziwe pożądanie. > Co mam zrobić? Wkurwia mnie, że ja jej pragnę tak mocno, a ona ma mnie > gdzieś. Może jest jakiś sposób żeby ją zdobyć lub się odkochać? Wiem, że > to > durne pytanie, ale już nie wiem co mam robić. Ta suka mnie tak męczy. > Jestem rozkojarzony. Łażę jak osioł i myślę o niej, zamiast zająć się > czymś > pożytecznym. :] Jeśli rzeczywiście tak jest, że interesują się Tobą dziewczęta, to wykorzystaj to w ten sposób. Przez jakiś czas okazuj tej "zimnej" prawdziwe zainteresowanie (wskazane, aż do przesady), nadskakuj, proś o spotkanie, daj do zrozumienia, że cierpisz... A potem nagle zacznij się pokazywać z inną dziewczyną, a z nią odpuść sobie kontakty - unikaj jej. Gwarntuję Ci, że nawet jeśli jest przebiegła i potrafi taki manewr rozszyfrować, to i tak będzie chciała to sprawdzić. Kobieta musi wiedzieć, co sprawia, że ktoś nagle przestaje się nią interesować. I posunie się w tym sprawdzaniu daleko (tak na marginesie, żeby nikt nie pomyślał: z facetami jest IMO tak samo)! > Jak należy interpretować odmowę pierwszej randki? Za mało o niej wiemy, żeby odpowiedzieć sensownie, ale to akurat nie ma znaczenia... > Jestem zupełnie bez > szans? Nigdy nie jesteś bez szans.... :) Czy ktoś doświadczony może mi doradzić? Czy jest prawdopodobne, że > ona zmieni zdanie, pod wpływem jakichś moich sprytnych działań? Jeśli znajdzie się odpowiedni sposób - tak. Jeżeli potrafisz wzbudzić zainteresowanie innych kobiet sobą, to... ona też jest kobietą. :) > Koledzy mi mówią, że ona ma jakiegoś "przyjaciela". Określają go mianem > "ćpunek". Nie myśl o tym. pozdrawiam michał
Re: Jak się odkochać?
Author: zniesmaczony
Date: Thu, 12 Oct 2006 13:15
Date: Thu, 12 Oct 2006 13:15
5 lines
1360 bytes
1360 bytes
Użytkownik "K.Upek" <krzysztof@upek.pl> NASRAŁ w wiadomości news:egjo7h$1o0$1@emma.aioe.org... znów ten cholerny smród z tego zasranego łba czuć... moze jakaś babcia klozetowa zajmie sie tym gównem Upkiem ?
Re: Jak się odkochać?
Author: K.Upek
Date: Thu, 12 Oct 2006 21:54
Date: Thu, 12 Oct 2006 21:54
14 lines
1320 bytes
1320 bytes
Użytkownik zniesmaczony napisał: > Użytkownik "K.Upek" <krzysztof@upek.pl> NASRAŁ w wiadomości > news:egjo7h$1o0$1@emma.aioe.org... > > znów ten cholerny smród z tego zasranego łba czuć... > moze jakaś babcia klozetowa zajmie sie tym gównem Upkiem ? > > babcia klozetowa to twoj stary ps jesz kupy ??
Re: Jak się odkochać?
Author: +Diabełson+
Date: Fri, 13 Oct 2006 16:47
Date: Fri, 13 Oct 2006 16:47
12 lines
1446 bytes
1446 bytes
zniesmaczony napisał(a): > Użytkownik "K.Upek" <krzysztof@upek.pl> NASRAŁ w wiadomości > news:egjo7h$1o0$1@emma.aioe.org... > > znów ten cholerny smród z tego zasranego łba czuć... > moze jakaś babcia klozetowa zajmie sie tym gównem Upkiem ? > > możę tfoja?? -- I'll tear your soul apart :D
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads