Thread View: alt.pl.milosc
11 messages
11 total messages
Started by kaja
Fri, 06 Oct 2006 15:51
zakochani uciazliwi koledzy
Author: kaja
Date: Fri, 06 Oct 2006 15:51
Date: Fri, 06 Oct 2006 15:51
12 lines
1814 bytes
1814 bytes
Witajcie mam pewien problem a mianowicie chodzi o to ze zakochuja sie we mnie zonaci koledzy a mnie takie sytuacje nie bawia. Jestem osoba wolnego stanu dosc atrakcyjna ale nie podobaja mi sie takie zarzylosci. Niestety mój problem polega na tym ze z kolegami mam bliski kontakt bo wspólpracjemy razem miedzy naszymi firmami . Jeden z moich kolegów swoja bujna wyobraznia na temat swojego zwiazku ze mna popsul moja znajomosc z kims na kim mi zalezalo. Nie podobaja mi sie zwiazki gdzie z butami pcha sie druga kobieta i nie mam zamiaru zmieniac swoich zasad . Problem w tym jak powsrzymac bujna wyobraznie kolegów jak powstrzymac ich zapendy.Sa fajnymi kumplami ale nic po za tym doradzcie co robic jak z nimi rozmawiac i jak reagowac na dwuznaczne propozycje.
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: K.Upek
Date: Fri, 06 Oct 2006 18:12
Date: Fri, 06 Oct 2006 18:12
21 lines
2020 bytes
2020 bytes
Użytkownik kaja napisał: > Witajcie mam pewien problem a mianowicie chodzi o to ze zakochuja > sie we mnie zonaci koledzy a mnie takie sytuacje nie bawia. Jestem > osoba wolnego stanu dosc atrakcyjna ale nie podobaja mi sie > takie zarzylosci. Niestety mój problem polega na tym ze z kolegami > mam bliski kontakt bo wspólpracjemy razem miedzy naszymi firmami . > Jeden z moich kolegów swoja bujna wyobraznia na temat swojego > zwiazku ze mna popsul moja znajomosc z kims na kim mi > zalezalo. Nie podobaja mi sie zwiazki gdzie z butami pcha sie > druga kobieta i nie mam zamiaru zmieniac swoich zasad . Problem w tym > jak powsrzymac bujna wyobraznie kolegów jak powstrzymac ich > zapendy.Sa fajnymi kumplami ale nic po za tym doradzcie co robic jak > z nimi rozmawiac i jak reagowac na dwuznaczne propozycje. > nie nawidze takich głupich kurew jak ty ktore uwielbiają flirtowac z kolesiami a potem sie dziwią że koles cie sciemnia ze cie kocha bo chce cie przeleciec- udajesz taką romantyczke ktora zgrywa wstydliwą - wstydzi sie odmowic, nie flirtuj szmato z żonatymi taka moja rada i nie pisz mi tu kurwa że nie flirtujesz bo i tak ci nikt nie uwierzy jebana zakłamana dziwko. Wypierdalaj .
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: michal
Date: Fri, 06 Oct 2006 20:33
Date: Fri, 06 Oct 2006 20:33
32 lines
2198 bytes
2198 bytes
Uzytkownik "kaja" napisal w wiadomosci Witajcie mam pewien problem a mianowicie chodzi o to ze zakochuja sie we mnie zonaci koledzy a mnie takie sytuacje nie bawia. Jestem osoba wolnego stanu dosc atrakcyjna ale nie podobaja mi sie takie zarzylosci. Niestety mój problem polega na tym ze z kolegami mam bliski kontakt bo wspólpracjemy razem miedzy naszymi firmami . Jeden z moich kolegów swoja bujna wyobraznia na temat swojego zwiazku ze mna popsul moja znajomosc z kims na kim mi zalezalo. Nie podobaja mi sie zwiazki gdzie z butami pcha sie druga kobieta i nie mam zamiaru zmieniac swoich zasad . Problem w tym jak powsrzymac bujna wyobraznie kolegów jak powstrzymac ich zapendy.Sa fajnymi kumplami ale nic po za tym doradzcie co robic jak z nimi rozmawiac i jak reagowac na dwuznaczne propozycje. Jesli propozycje sa dwuznaczne, to nie ma problemu. Udajesz, ze jednoznacznie rozumiesz, co Ci proponuje. Przyjmujesz to bezpieczne znaczenie dwuznacznosci ma sie rozumiec. A jesli propozycje sa jednoznaczne (niedwuznaczne), to reagujesz kategorycznie jednoznacznie.... A wlasciwie, to czemu jestes taka szlachetna? A co Cie obchodzi relacja malzenska, jesli nie znasz zony potencjalnego kochanka? Latwiej zmienic Ci bedzie zasady, niz bujna wyobraznie kolegów z pracy. ;)) pozdrawiam michal -- Kazdy grzech jest próba wypelnienia pustki (Simone Weil)
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: tomek13
Date: Fri, 06 Oct 2006 23:02
Date: Fri, 06 Oct 2006 23:02
3 lines
811 bytes
811 bytes
michal napisał(a): ustaw se netykiete w oltloku
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: Morderca uczuć
Date: Sun, 08 Oct 2006 18:56
Date: Sun, 08 Oct 2006 18:56
17 lines
1805 bytes
1805 bytes
kaja napisał(a): > Nie podobaja mi sie zwiazki gdzie z butami pcha sie > druga kobieta i nie mam zamiaru zmieniac swoich zasad . Mów im to, co tu powyżej napisałaś. > Problem w tym > jak powsrzymac bujna wyobraznie kolegów jak powstrzymac ich > zapendy.Sa fajnymi kumplami ale nic po za tym doradzcie co robic jak > z nimi rozmawiac i jak reagowac na dwuznaczne propozycje. Patrz wyżej. A gdy nie pomoże szlaban na dwuznaczności, natrętom mów: "zajmij się swoją żoną". Jeśli wyznajesz inne wartości, niż ci koledzy, koleżeństwo będzie (już jest) kiepskie. Pozdr. M.
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: zniesmaczony
Date: Mon, 09 Oct 2006 07:21
Date: Mon, 09 Oct 2006 07:21
6 lines
1255 bytes
1255 bytes
Użytkownik "K.Upek" <krzysztof@upek.pl> NASRAŁ w wiadomości news:eg66at$lc8$1@emma.aioe.org... wszedlem tutaj na grupe i mowię co tak śmierdzi ???? teraz juz wiem !!! to otworzył swoje szambo ten co ma nasrane we łbie....
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: wojtaszek
Date: Mon, 09 Oct 2006 10:40
Date: Mon, 09 Oct 2006 10:40
8 lines
1284 bytes
1284 bytes
Uzytkownik "kaja" <monik_78@wp.pl> napisal w wiadomosci news:1160149896.649367.59950@i3g2000cwc.googlegroups.com... >Sa fajnymi kumplami ale nic po za tym doradzcie co robic jak >z nimi rozmawiac i jak reagowac na dwuznaczne propozycje. Zapytaj... Czy twoja zona cie zdradza?... Wojtek
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: Tata
Date: Mon, 09 Oct 2006 20:04
Date: Mon, 09 Oct 2006 20:04
27 lines
2385 bytes
2385 bytes
Użytkownik "K.Upek" <krzysztof@upek.pl> napisał w wiadomości news:eg66at$lc8$1@emma.aioe.org... > Użytkownik kaja napisał: > > > Witajcie mam pewien problem a mianowicie chodzi o to ze zakochuja > > sie we mnie zonaci koledzy a mnie takie sytuacje nie bawia. Jestem > > osoba wolnego stanu dosc atrakcyjna ale nie podobaja mi sie > > takie zarzylosci. Niestety mój problem polega na tym ze z kolegami > > mam bliski kontakt bo wspólpracjemy razem miedzy naszymi firmami . > > Jeden z moich kolegów swoja bujna wyobraznia na temat swojego > > zwiazku ze mna popsul moja znajomosc z kims na kim mi > > zalezalo. Nie podobaja mi sie zwiazki gdzie z butami pcha sie > > druga kobieta i nie mam zamiaru zmieniac swoich zasad . Problem w tym > > jak powsrzymac bujna wyobraznie kolegów jak powstrzymac ich > > zapendy.Sa fajnymi kumplami ale nic po za tym doradzcie co robic jak > > z nimi rozmawiac i jak reagowac na dwuznaczne propozycje. > > > nie nawidze takich głupich kurew jak ty ktore uwielbiają flirtowac z > kolesiami a potem sie dziwią że koles cie sciemnia ze cie kocha bo chce > cie przeleciec- udajesz taką romantyczke ktora zgrywa wstydliwą - > wstydzi sie odmowic, nie flirtuj szmato z żonatymi taka moja rada > i nie pisz mi tu kurwa że nie flirtujesz bo i tak ci nikt nie uwierzy > jebana zakłamana dziwko. Wypierdalaj . Lubię, jak ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Pozdrawiam K.Upka
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: Mirt
Date: Wed, 11 Oct 2006 00:18
Date: Wed, 11 Oct 2006 00:18
26 lines
2487 bytes
2487 bytes
kaja napisał(a): > Problem w tym > jak powsrzymac bujna wyobraznie kolegów jak powstrzymac ich > zapendy.Sa fajnymi kumplami ale nic po za tym doradzcie co robic jak > z nimi rozmawiac i jak reagowac na dwuznaczne propozycje. Z wlasnego punktu widzenia i setek godzin przegadanych z moja byla poloweczka wiem ze 99,99999999% facetow nie dostrzega jakichkolwiek "sygnalow", czy "dawania do zrozumienia".... Trzeba po prostu wylozyc kawe na lawe i juz.... Zdecydowana wiekszosc facetow po prostu operuje znacznie mniejszym zasobem postrzegania sygnalow niz sie kobietom wydaje..... Polecam Ci obejrzec film "Break Up" - Rozstanie. O ile film i fabua za bogate nie sa.... Dialogi inteligencja nie grzesza ale film ten pokazuje idealnie w jakim momencie facet dopiero zalapuje o co kobietom tak naprawde chodzi...... Tutaj raczej po prostu trzeba powiedziec wprost i bezceremonialnie - bez zlosliwosci, sarkazmu, czy niedajboze jeszcze gorszych docinkow... Trzeba najnormalniej w swiecie powiedziec ze nie pasuje Ci takie ich zachowanie. I juz. 99,99999999999999999999999999999% facetow to zrozumie i zaakceptuje. Pozostale jednostki sa raczej za malo inteligentne zeby sobie nimi glowe zaprzatac ;) Pozdrawiam
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: +Diabełson+
Date: Wed, 11 Oct 2006 18:22
Date: Wed, 11 Oct 2006 18:22
16 lines
1415 bytes
1415 bytes
zniesmaczony napisał(a): > Użytkownik "K.Upek" <krzysztof@upek.pl> NASRAŁ w wiadomości > news:eg66at$lc8$1@emma.aioe.org... > > wszedlem tutaj na grupe i mowię co tak śmierdzi ???? > teraz juz wiem !!! > to otworzył swoje szambo ten co ma nasrane we łbie.... > > > > ty, zasmarczony smierdzi, bo leci ci z dyfra i gnije, ómyj sie czasem i czasem nie pisz tutaj, bociek urwa rozerwe jak bociek urwa zabe -- I'll tear your soul apart
Re: zakochani uciazliwi koledzy
Author: Heniek
Date: Sun, 12 Nov 2006 19:11
Date: Sun, 12 Nov 2006 19:11
7 lines
1207 bytes
1207 bytes
"kaja" <monik_78@wp.pl> wrote in message news:1160149896.649367.59950@i3g2000cwc.googlegroups.com... Witajcie mam pewien problem a mianowicie chodzi o to ze zakochuja sie we mnie zonaci koledzy <ciahu> a ja niezonaty, wolny i przystojny kolega. Mam szanse?
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads