🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

18 total messages Started by Emeske Thu, 07 Sep 2006 08:24
miłość nie tylko dwojga ludzi
#46810
Author: Emeske
Date: Thu, 07 Sep 2006 08:24
13 lines
1334 bytes
Zastanawiam się,

 czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie liczniejszym niż
tylko dwie osoby?

Od razu powiem, że przez pełną miłość rozumiem zjawisko, w którym pojawia
się uczucie, emocje i seks.., więc w naszej kulturze wyrzucam z tego układ:
rodzice - dzieci.
Chociaż dlaczegoby i tego nie rozważyć...

Emeske
http://emeske.blog.interia.pl/
----------------------------------------
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46811
Author: Morderca uczuć
Date: Thu, 07 Sep 2006 10:40
22 lines
2027 bytes
Emeske napisał(a):
> Zastanawiam się,
>
>  czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie liczniejszym niż
> tylko dwie osoby?

Zdarza się więc można. Jeśli masz na myśli układ haremowy czyli
facet + kilka żon, to jest to proste, pod warunkiem, że się ma
kasę. Jeśli ma to być układ facet hetero i 2 panny bi i wszyscy
dażą się miłością, to cieżko będzie się zgrać. Problemem jest
aby się dobrać w pary a co dopiero w trójkąty, czworokąty itd.

> Od razu powiem, że przez pełną miłość rozumiem zjawisko, w którym pojawia
> się uczucie, emocje i seks.., więc w naszej kulturze wyrzucam z tego układ:
> rodzice - dzieci.
> Chociaż dlaczegoby i tego nie rozważyć...

John Daniel z Kingston ma 131 dzieci. Jest artykuł nt. poligamii w
Przekroju z 17 sierpnia.

Pozdr.
MU
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46812
Author: Emeske
Date: Thu, 07 Sep 2006 12:13
21 lines
1750 bytes

Zdarza się więc można. Jeśli masz na myśli układ haremowy czyli
facet + kilka żon, to jest to proste, pod warunkiem, że się ma
kasę. Jeśli ma to być układ facet hetero i 2 panny bi i wszyscy
dażą się miłością, to cieżko będzie się zgrać. Problemem jest
aby się dobrać w pary a co dopiero w trójkąty, czworokąty itd.

No tak, przy kasie to działa, ale mi chodziło o uczucie.

> Od razu powiem, że przez pełną miłość rozumiem zjawisko, w którym pojawia
> się uczucie, emocje i seks.., więc w naszej kulturze wyrzucam z tego
układ:
> rodzice - dzieci.
> Chociaż dlaczegoby i tego nie rozważyć...

Tu tez chodziło mi raczej o pietnowane u nas stosunki kazirodcze (w
przypadku, kiedy miłość do dzieci obejmuje równiez seks)

E.
http://emeske.blog.interia.pl/
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46813
Author: Morderca uczuć
Date: Thu, 07 Sep 2006 13:01
7 lines
1587 bytes
Emeske napisał(a):
> Tu tez chodziło mi raczej o pietnowane u nas stosunki kazirodcze (w
> przypadku, kiedy miłość do dzieci obejmuje równiez seks)

Ale o co konkretnie Ci chodziło? Szukasz tu kazirodców czy porad jak
zostać pedofilem pod pretekstem poligamii? W zasadzie wszystko się
może zdarzyć. Niestety.
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46814
Author: michal
Date: Thu, 07 Sep 2006 15:10
42 lines
2947 bytes
Użytkownik "Emeske"
napisał w wiadomości

> Zdarza się więc można. Jeśli masz na myśli układ haremowy czyli
> facet + kilka żon, to jest to proste, pod warunkiem, że się ma
> kasę. Jeśli ma to być układ facet hetero i 2 panny bi i wszyscy
> dażą się miłością, to cieżko będzie się zgrać. Problemem jest
> aby się dobrać w pary a co dopiero w trójkąty, czworokąty itd.

> No tak, przy kasie to działa, ale mi chodziło o uczucie.

>> Od razu powiem, że przez pełną miłość rozumiem zjawisko, w którym pojawia
>> się uczucie, emocje i seks.., więc w naszej kulturze wyrzucam z tego
> układ:
>> rodzice - dzieci.
>> Chociaż dlaczegoby i tego nie rozważyć...

> Tu tez chodziło mi raczej o pietnowane u nas stosunki kazirodcze (w
> przypadku, kiedy miłość do dzieci obejmuje równiez seks)

Trudno to sprecyzować, ponieważ nie ma właściwie jednoznacznej definicji
miłości. Nawet, jeśli poszufladkuje się różne rodzaje miłości, nazwie i określi,
to i tak "w przyrodzie" żaden rodzaj nie wystapi samodzielnie.
Poza tym jeżeli miłość traktujemy jako uczucie wyrażone określonymi emocjami i 
spowodowane bodźcami zewnętrzymi, to trudno sobie wyobrazić wielowątkowość u 
jednej osoby. Kogoś będzie się darzyło uczuciem mniejszym a kogoś większym. Na 
pewno można być zauroczonym przez kilka osób.
Można też rozpatrywać miłość jako świadomy wybór. Teoretycznie można sobie 
wyobrazić układ trzech lub więcej osób, które obdarzają się wzajemnie takimi 
wzgledami, ale IMO jest to juz raczej podobne do umowy lojalności niż do miłości 
w związku.

Przyznam, że jakkolwiek znałem szczęśliwe aż do śmierci kochajace się pary 
małżonków, to nigdy nie słyszałem o trójkątach szczęśliwie dobiegających kresu 
swoich dni.

Mam (nie udowodnione) mocne przekonanie, że takie układy wielo osobowe złączone 
miłością moze i są, ale nie liczyłbymna to, że prztrwają na dłuższym dystansie.

pozdrawiam
michał 
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46818
Author: Flyer
Date: Thu, 07 Sep 2006 15:55
14 lines
1232 bytes
Emeske; <edokjn$bdl$1@news.onet.pl> :

> Zastanawiam się,
> 
>  czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie liczniejszym niż
> tylko dwie osoby?

Może i można, ale nie wszyscy są do tego "zdolni". ;)
Powiedziałbym większość nie przejawia zdolności do takich zachowań - to
kwestia "doświadczenia życiowego", rozumu i wzorców.
 
Flyer
-- 
gg: 9708346
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46819
Author: kluba.kluba.zbigniew
Date: Thu, 07 Sep 2006 15:59
12 lines
1407 bytes
użytkownik "Emeske" <emeske@vp.pl> napisał w wiadomości 
news:edokjn$bdl$1@news.onet.pl...
> Zastanawiam się,
>
> czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie liczniejszym niż
> tylko dwie osoby?


można-ja byłam w takim układzie i napisałam na grupę-ale mnie opluli
od dwóch lat tylko czytam i nie pisze-ale ty mnie sprowokowałes-i napisalam

 mozna!!!!!!!!
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46820
Author: Aicha
Date: Thu, 07 Sep 2006 20:48
17 lines
1590 bytes
Użytkownik <kluba.kluba.zbigniew@neostrada.pl> napisał:

> > czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie
liczniejszym
> >  niż tylko dwie osoby?
> można-ja byłam w takim układzie i napisałam na grupę-ale mnie opluli
> od dwóch lat tylko czytam i nie pisze

Jeśli przejmujesz się tym, co napiszą Ci na grupie, to znaczy, że nie
nadajesz się na poligamistę/tkę. W takich układach społeczeństwo jest
ostatnią instancją uprawnioną do oceny.

-- 
Pozdrawiam - Aicha

Dozwolone od lat 18 - na liczniku 70000:
http://www.opowiadania.org/autorzy/aicha/aicha.html
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46822
Author: Emeske
Date: Fri, 08 Sep 2006 08:16
10 lines
1070 bytes

>
>  mozna!!!!!!!!
>
I jak to wyglada obecnie?

E.

http://emeske.blog.interia.pl/
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46815
Author: T
Date: Sat, 09 Sep 2006 11:24
12 lines
1375 bytes
michal wrote:
> Przyznam, że jakkolwiek znałem szczęśliwe aż do śmierci kochajace się pary
> małżonków, to nigdy nie słyszałem o trójkątach szczęśliwie dobiegających
> kresu swoich dni.

no tak, ale tu może działać po prostu zwykła statystyka

jeśli takich trójkątów wogóle jest mało to jeszcze spośród nich tym bardziej
trudno wyszukać rzadkie przypadki...

-- 
T
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46816
Author: Morderca uczuć
Date: Sat, 09 Sep 2006 11:47
20 lines
2372 bytes
T napisał(a):
> michal wrote:
> > Przyznam, że jakkolwiek znałem szczęśliwe aż do śmierci kochajace się pary
> > małżonków, to nigdy nie słyszałem o trójkątach szczęśliwie dobiegających
> > kresu swoich dni.
>
> no tak, ale tu może działać po prostu zwykła statystyka
>
> jeśli takich trójkątów wogóle jest mało to jeszcze spośród nich tym bardziej
> trudno wyszukać rzadkie przypadki...

Związki te są marginalnymi, bo życie je zweryfikowało. Praktyka
pokazała, że nie są fajne. W latach 60-tych mieliśmy eksperymenty
życia w komunie. Żadna nie przetrwała kilku lat. Człowiek to istota
stadna ale do pewnego stopnia. Gdy przekroczy się pewne granice,
ludzie mają siebie dość. Nie zapominajmy, że z natury jesteśmy
egoistami i nie lubimy się niczym ani nikim dzielić. Jeśli ktoś
dzisiaj zapewnia o otwartości i skłonności do poligamii, za kilka
lat się zmieni. Podejrzewam, że autorka pierwszego postu jest młoda
i chce eksperymentować.
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46817
Author: michal
Date: Sat, 09 Sep 2006 20:08
20 lines
1789 bytes
Użytkownik "T" napisał w wiadomości

> michal wrote:
>> Przyznam, że jakkolwiek znałem szczęśliwe aż do śmierci kochajace się pary
>> małżonków, to nigdy nie słyszałem o trójkątach szczęśliwie dobiegających
>> kresu swoich dni.
> no tak, ale tu może działać po prostu zwykła statystyka

> jeśli takich trójkątów wogóle jest mało to jeszcze spośród nich tym bardziej
> trudno wyszukać rzadkie przypadki...

Gdzieś już z kimś na grupach o tym dyskutowałem. Po zastanowieniu jestem skłonny 
przypuszczać, że więzy uczuciowe (w tym seks) łączące razem trzy osoby nie są 
możliwe. Może się uczestnikom przez jakiś czas wydawać, że tak jest. Zasada 
lojalności, która w miłości zdaje się bezsprzecznie obowiązywać, poróżni ze sobą 
przynajmniej dwie z trzech osób.

pozdrawiam
michał 
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46823
Author: kluba.kluba.zbigniew
Date: Tue, 12 Sep 2006 15:02
10 lines
1495 bytes
 czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie liczniejszym niż
> tylko dwie osoby?
>

Byłam z nimi przez dwa lata,z każdym z nich spotykałam się na przemian co 
tydzień
byli rózni pod każdym wzgledem-wiek,wzrost,wygląd,mentalnośc,intelekt.
każde z nas mieszkało w innym województwie
ale mieli cechę wspólną-zaspokajali mnie emocjonalnie i fizycznie
gdyby ich połączyć w jedność-byliby tym czym szukam-moim facetem
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46824
Author: Flyer
Date: Tue, 12 Sep 2006 15:11
23 lines
1743 bytes
<kluba.kluba.zbigniew@neostrada.pl>; <ee6iae$9sk$1@nemesis.news.tpi.pl> :

>  czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie liczniejszym niż
> > tylko dwie osoby?
> >
> 
> Byłam z nimi przez dwa lata,z każdym z nich spotykałam się na przemian co 
> tydzień
> byli rózni pod każdym wzgledem-wiek,wzrost,wygląd,mentalnośc,intelekt.
> każde z nas mieszkało w innym województwie
> ale mieli cechę wspólną-zaspokajali mnie emocjonalnie i fizycznie
> gdyby ich połączyć w jedność-byliby tym czym szukam-moim facetem

A wiedzieli o sobie? ;)

Bardzo ładnie wyjasniłaś, na czym polega sens związków monogamicznych -
na tym, że osoba stara się zgłebiać związek z jedną osobą, również
rozwijać siebie, zamiast zaspokajać wszystkie swoje pragnienia z kilkoma
partnerami bez zbytniego wgłębiania się w siebie. ;) 

Flyer
-- 
gg: 9708346
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46825
Author: kluba.kluba.zbigniew
Date: Tue, 12 Sep 2006 17:20
20 lines
1809 bytes
 A wiedzieli o sobie? ;)

nie-tak jak ja nie wiedziałam czy ja  też nie jest w takim samym związku 
podobnie jak oni
nie to było istotne-ale nasze wspólne dywagacje,sex,usmiech i spełnienie

a co mnie w nich intrygowało?dlaczego ten a nie inny mężczyzna?
każdy z nich mial w sobie to-coś -tak silne,że moja więż z nimi z każdym 
spotkaniem rosła

każdy z nich kochał inaczej-ale równie silnie przeżywałam uniesienie z 
każdym z nich i gdyby kazano mi wybrać-tylko tego jednego-nie wybrałabym 
żadnego z nich
po prostu-nie mogłabym
jednakowo mocno dla mnie znaczyli

a poznałam ich w wieku 46 lat
jeden z nich miał 50 lat drugi  60 lat

 miłośc i sex są dostępne ludziom w każdym wieku-nieprawdaż?
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46826
Author: Flyer
Date: Tue, 12 Sep 2006 18:06
15 lines
1422 bytes
<kluba.kluba.zbigniew@neostrada.pl>; <ee6qd4$2nm$1@nemesis.news.tpi.pl> :

> a poznałam ich w wieku 46 lat
> jeden z nich miał 50 lat drugi  60 lat
> 
>  miłośc i sex są dostępne ludziom w każdym wieku-nieprawdaż?

Tia, i nadal starasz się uciec przed decyzjami, zmianami i wyborami
będąc z facetami, którzy de facto nie mogą dokonać wyboru "od reki"
[inne miasta] i rozważając wciąż problem wyboru dzieki dobraniu kilku
różnych facetów w jednym czasie? ;)

Flyer
-- 
gg: 9708346
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46827
Author: michal
Date: Tue, 12 Sep 2006 22:39
21 lines
1784 bytes
Użytkownik "Flyer" napisał w wiadomości

>>  czy można darzyć się wzajemną pełną miłością w ukadzie liczniejszym niż
>> > tylko dwie osoby?
>> Byłam z nimi przez dwa lata,z każdym z nich spotykałam się na przemian co
>> tydzień
>> byli rózni pod każdym wzgledem-wiek,wzrost,wygląd,mentalnośc,intelekt.
>> każde z nas mieszkało w innym województwie
>> ale mieli cechę wspólną-zaspokajali mnie emocjonalnie i fizycznie
>> gdyby ich połączyć w jedność-byliby tym czym szukam-moim facetem
> A wiedzieli o sobie? ;)
> Bardzo ładnie wyjasniłaś, na czym polega sens związków monogamicznych -
> na tym, że osoba stara się zgłebiać związek z jedną osobą, również
> rozwijać siebie, zamiast zaspokajać wszystkie swoje pragnienia z kilkoma
> partnerami bez zbytniego wgłębiania się w siebie. ;)

WoW! Podoba mi się, co napisałeś. Bardzo trafne spostrzeżenie! :)

pozdrawiam
michał 
Re: miłość nie tylko dwojga ludzi
#46828
Author: pomidor
Date: Thu, 14 Sep 2006 11:39
10 lines
1211 bytes
Użytkownik "Emeske" <emeske@vp.pl> napisał w wiadomości
news:edokjn$bdl$1@news.onet.pl...
> Od razu powiem, że przez pełną miłość rozumiem zjawisko, w którym
pojawia
> się uczucie, emocje i seks.., więc w naszej kulturze wyrzucam z tego
układ:
> rodzice - dzieci.
> Chociaż dlaczegoby i tego nie rozważyć...

milicjaaaaaaa!!!!!!!!!!!
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads