🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

7 total messages Started by Matty Thu, 29 Jun 2006 15:54
Mam numer...
#46541
Author: Matty
Date: Thu, 29 Jun 2006 15:54
4 lines
1238 bytes
No wlasnie, mam numer do NIEJ ale nie od niej, od kolezanki. Szukam jakiegos 
dobrego pomyslu zeby do niej zagadac, napisac sms. jakies koncepcje? np cos 
w stylu ze napisze do niej i udam ze pomylilem numery do kogos innego? nie 
mam pojecia :-) 
Re: Mam numer...
#46542
Author: Flyer
Date: Thu, 29 Jun 2006 16:33
14 lines
1343 bytes
Matty; <e80tb0$ipe$1@nemesis.news.tpi.pl> :

> No wlasnie, mam numer do NIEJ ale nie od niej, od kolezanki. Szukam jakiegos 
> dobrego pomyslu zeby do niej zagadac, napisac sms. jakies koncepcje? np cos 
> w stylu ze napisze do niej i udam ze pomylilem numery do kogos innego? nie 
> mam pojecia :-) 

Ja to głupi jestem w tym temacie, ale zasugeruję walić prosto z mostu
bez tłumaczeń. Jak się spyta skąd masz numer, to zgodnie ze zwyczajem
hamerykańskich kongresmenów wal "nie pamiętam".

Flyer
-- 
gg: 9708346
Re: Mam numer...
#46543
Author: michal
Date: Thu, 29 Jun 2006 17:05
23 lines
1549 bytes
Użytkownik "Matty" napisał w wiadomości

> No wlasnie, mam numer do NIEJ ale nie od niej, od kolezanki. Szukam
> jakiegos dobrego pomyslu zeby do niej zagadac, napisac sms. jakies
> koncepcje? np cos w stylu ze napisze do niej i udam ze pomylilem numery do
> kogos innego? nie mam pojecia :-)

Zadzwoń do niej i powiedz, że wytrzasnąłeś spod ziemi. Tak Ci na tym
zależało.
To wystarczy, żebyś był na wstepie oryginalny... :)

Albo powiedz, że nie możesz powiedzieć, bo ta osoba, która Ci dała prosiła o
dyskrecję. To już jest naprawdę proste.

No i żadnych przypadków, bo będzie niemile podejrzane... :)

pozdrawiam
michał

--
Lepiej zgrzeszyć i żałować, niż żałować że się nie zgrzeszyło (Giowanni 
Boccaccio)
Re: Mam numer...
#46547
Author: Morderca uczuć
Date: Fri, 30 Jun 2006 05:33
15 lines
1721 bytes
Matty napisał(a):
> No wlasnie, mam numer do NIEJ ale nie od niej, od kolezanki. Szukam jakiegos
> dobrego pomyslu zeby do niej zagadac, napisac sms. jakies koncepcje?

To chyba sam wiesz czego chcesz od niej, umówić się, pogadać,
poznać ją?

> np cos
> w stylu ze napisze do niej i udam ze pomylilem numery do kogos innego? nie
> mam pojecia :-)

Tiaa.. powiedz, upss, pardon, pomyłka ;)
Radziłbym prosto z mostu, kawę na ławę. Dziewczyny lubię pewnych
siebie facetów. Kombinowanie, ściemnianie, wyciąganie numerów od
koleżanek to domena kobiet.
Re: Mam numer...
#46544
Author: Aicha
Date: Fri, 30 Jun 2006 10:04
18 lines
1539 bytes
Użytkownik "michal" napisał:

> Zadzwoń do niej i powiedz, że wytrzasnąłeś spod ziemi. Tak Ci na tym 
> zależało.
> To wystarczy, żebyś był na wstepie oryginalny... :)

No to jest średnio oryginalne a za to podejrzanie pachnące desperacją 
:P

> No i żadnych przypadków, bo będzie niemile podejrzane... :)

Eee... no wiesz... znalazłem w męskiej ubikacji :D

-- 
Pozdrawiam - Aicha (tak, wiem, jestem wredna;))

Dozwolone od lat 18 - na liczniku 66.000:
http://www.opowiadania.org/autorzy/aicha/aicha.html 
Re: Mam numer...
#46545
Author: michal
Date: Fri, 30 Jun 2006 13:41
17 lines
1235 bytes
Użytkownik "Aicha"

>> No i żadnych przypadków, bo będzie niemile podejrzane... :)

> Eee... no wiesz... znalazłem w męskiej ubikacji :D

Ależ to jest genialne!!! :DDD

Pozdrawiam - Aicha (tak, wiem, jestem wredna;))

pozdrawiam
michał (nie aż tak, jak Twoja ładowarka;))

-- 
dozwolone od lat 18:
http://www.opowiadania.org/autorzy/michal/michal.html
Re: Mam numer...
#46546
Author: Matty
Date: Fri, 30 Jun 2006 13:48
11 lines
1770 bytes
Napisalem...prostego smsa ze dostalem nr od koelzanki i ze wydaje sie byc 
ciekawa osoba i chcialbym poznac ja lepiej...
Ale sie okazalo ze juz ma przekroczony abonament i teraz nie popiszemy :-|
Chyba dobrze rozpoczalem?
Tyle ze jest jeden motyw, ona mnie jeszcze nei kojarzy,ale ostatnio na 
jakiejs imprezie (noc swietojanska chyba) widzialem ze ona stala i 
rozmawiala z dziewczynami...w srod ktorych byla moja ex...z ktora sie nadal 
czasem spotykam w pewnym celu ;-) Akurat na tej imprezie byelm z nia 
poklucony, cozywiscie nie z mojej winy! I jak wybrnac z sytuacji jesli ona 
uslyszala na moj temat nie za wiele dobrego?
Ale motanina :) 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads