🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

6 total messages Started by AM. Tue, 16 May 2006 19:43
on nadal się loguje :(
#46381
Author: AM.
Date: Tue, 16 May 2006 19:43
30 lines
2148 bytes
witajcie,

chciałabym zapytać Was o opinię, byc może ja patrze na to inaczej...

poznałam chłopaka....przez internet, na jednej z tych słynnych stron 
randkowych. ma piękną stronkę, ciekawy opis, dużo zdjęć. jesteśmy ze soba od 
kilku miesięcy, układa nam się bardzo dobrze jest ok.

ale....

on nadal się loguje na tej stronie, zapewne odbiera pocztę i nie wiem co 
jeszcze bo nie chcę myśleć nawet:(
dla mnie to przykre, bo widocznie nadal kogoś szuka, ale po co jest ze mną , 
ja nawet już nie zaglądam na swoje konto.
Raz go zapytałam : "widziałam że nadal się logujesz" a on na to , " a tak 
wczoraj sprawdzałem wiadomści"

teraz widziałam, był online prawie godzinę :(

czasem loguje się raz na 2 tygodnie czasem raz dziennie, różnie, trochę to 
wygląda diwnie ze tak sprawdzam ta jego stronkę ale ja się z tym źle czuję, 
nie wiem czy on jest szczery wobec mnie.
Dodam,że nie jest polakiem, mieszka tutaj i pracuje, jest dobry i 
sympatyczny ale ten jeden fakt mnie odraża....
może męska część grupy się wypowie ?

dziękuję za wszelkie sugestie

Pozdrawiam
AM> 
Re: on nadal się loguje :(
#46382
Author: Esp
Date: Tue, 16 May 2006 22:39
9 lines
1537 bytes
Tak w mega prostym skrócie.
Powinnaś kolesia kopnąć w tyłek, ponieważ nie jesteś dla niego na tyle 
istotną osobą aby on był w stanie skasować profil i zerwać z netowymi 
flirtami, nowymi znajomościami i erotycznymi ściemami.
Nawet jeśli postawiłabyś ultimatum, że ma skasować profil tylko i wyłącznie 
dla Ciebie, założy drugi, o którym nie będziesz miała nawet pojęcia.Nie chcę 
wybiegać zbyt daleko, ale myślę, że istnieje nadal realna "szansa", że Twa 
"miłość" umawia się z innymi naiwnymi paniami, a Ty jesteś jedną z nich.
To mój męski punkt widzenia poparty pewnymi "autospostrzeżeniami". 
Re: on nadal sie loguje :(
#46383
Author: Morderca uczuc
Date: Wed, 17 May 2006 06:40
16 lines
1887 bytes
Ty myslisz o was powaznie, on nie. On na Tobie zrobil najlepsze
wrazenie ze wszystkich randkowiczów, Ty na nim srednie, wiec liczy,
ze pozna lepsza laska.
Zapomnij o powaznym zwiazku z kims z internetu. Takie znajmosci
mozna nazwac "jak nie jedna, to druga". Dzis jestescie razem, jutro
cos nie wychodzi a w kolejce jest nastepnych 2 tysiace
uzytkowników :]
Jesli on sie deklaruje z uczuciami, to jest jedno wyjscie: zazadaj
aby usunal profil. Ale podejrzewam, ze wówczas Cie wysmieje,
powie "to tylko zabawa" a nawet jesli skasuje profil, zalozy drugi
po kryjomu.
A czemu Ty nie randkujesz dalej? Moze warto znalezc kogos "na
zapas" :))

Czy robienie sobie z profilu wizytówko-laurki upstrzonej zdjeciami
nie jest obiawem narcyzmu?
Re: on nadal się loguje :(
#46384
Author: D1
Date: Wed, 17 May 2006 12:17
46 lines
2608 bytes
bzdury Ci wypisuja pozostali
samo wejscie na ten portal nie oznacza ze to jakies flirty na boku
sam jestem z dziewczyna ktora poznalem na sieci 6 lat temu
teksty o nietrwalych zwiazkach made in net smiesza mnie na maxa
nie wazne w jaki sposob ludzie sie poznaja!

z chlopakiem pogadaj lepiej o tych kontaktach przez www
bawienie sie w szpiega i gmeranie w jego koncie randkowym moze jedynie
spowodowac jego odejscie

wiecej wiary i mniej glupich mysli w glowie :)


On Tue, 16 May 2006 21:43:59 +0200, "AM." <AM@interia.pl> wrote:

>witajcie,
>
>chciałabym zapytać Was o opinię, byc może ja patrze na to inaczej...
>
>poznałam chłopaka....przez internet, na jednej z tych słynnych stron 
>randkowych. ma piękną stronkę, ciekawy opis, dużo zdjęć. jesteśmy ze soba od 
>kilku miesięcy, układa nam się bardzo dobrze jest ok.
>
>ale....
>
>on nadal się loguje na tej stronie, zapewne odbiera pocztę i nie wiem co 
>jeszcze bo nie chcę myśleć nawet:(
>dla mnie to przykre, bo widocznie nadal kogoś szuka, ale po co jest ze mną , 
>ja nawet już nie zaglądam na swoje konto.
>Raz go zapytałam : "widziałam że nadal się logujesz" a on na to , " a tak 
>wczoraj sprawdzałem wiadomści"
>
>teraz widziałam, był online prawie godzinę :(
>
>czasem loguje się raz na 2 tygodnie czasem raz dziennie, różnie, trochę to 
>wygląda diwnie ze tak sprawdzam ta jego stronkę ale ja się z tym źle czuję, 
>nie wiem czy on jest szczery wobec mnie.
>Dodam,że nie jest polakiem, mieszka tutaj i pracuje, jest dobry i 
>sympatyczny ale ten jeden fakt mnie odraża....
>może męska część grupy się wypowie ?
>
>dziękuję za wszelkie sugestie
>
>Pozdrawiam
>AM> 
>
Re: on nadal się loguje :(
#46386
Author: PietrekKr
Date: Tue, 30 May 2006 20:49
20 lines
1675 bytes
> witajcie,
>
> chciałabym zapytać Was o opinię, byc może ja patrze na to inaczej...
>
> poznałam chłopaka....przez internet, na jednej z tych słynnych stron
> randkowych. ma piękną stronkę, ciekawy opis, dużo zdjęć. jesteśmy ze soba
od
> kilku miesięcy, układa nam się bardzo dobrze jest ok.
>
> ale....
>
> on nadal się loguje na tej stronie,

Witaj,
przykro mi, wygląda na to że szuka nadal swojej wyśnionej, wymarzonej
ułudy/księżniczki/inne *
obawiam sie że nie wróży to dla Was a Ciebie w szczególności nic dobrego,
Piotr
*niepotrzebne skreślić
Re: on nadal się loguje :(
#46385
Author: nerka
Date: Sun, 18 Jun 2006 20:06
59 lines
3591 bytes
AM. napisała:

> on nadal się loguje na tej stronie, zapewne odbiera pocztę i nie wiem
> co jeszcze bo nie chcę myśleć nawet:(
> dla mnie to przykre, bo widocznie nadal kogoś szuka, ale po co jest
> ze mną , ja nawet już nie zaglądam na swoje konto.
> Raz go zapytałam : "widziałam że nadal się logujesz" a on na to , " a
> tak wczoraj sprawdzałem wiadomści"
> teraz widziałam, był online prawie godzinę :(
> czasem loguje się raz na 2 tygodnie czasem raz dziennie, różnie,
> trochę to wygląda diwnie ze tak sprawdzam ta jego stronkę ale ja się
> z tym źle czuję, nie wiem czy on jest szczery wobec mnie.

Witaj,

Na moje oko on ma niskie poczucie wartości i chce sie sprawdzic w roli
wybierajacego,bo w realnym zyciu nikt by go nie wybral ani nie dopuscił
go do decydujaego zdania..a tak może się ukryć pod ładnymi ,kolorowymi
fotkami ,fajnym profilem i zafascynowac tym młoda dziewczyne,jak to juz
zrobił w stosunku do Ciebie...

Nie chce Cie obrazić,ale wydaje mi się ,że wiezi z nim nie odbierasz
zbytnio
racjonalnie a raczej przez pyzmat wspomnienia wymiany pisanych zdań...
w takiej relacji mozna łatwo się zagubić samemu ze soba...

Popros go zeby skasował profil...jak nie skasuje,albo bedzie sie
sprzeciwiał-ewentualnie zobaczysz ,ze znowu jakos tak dlugo przesiaduje
w sieci,Ty skasuj go z własnego życia.To nie bedzie łatwe ,ale jak
ktoś nas nie szanuje to tak trzeba i juz...bo trzeba miec choc troche
szacunku do samej siebie.

Warto też byłoby sie przyjrzec czy w takich zwiazkach od kilku
miesiecy nie jest tez z innymi kobietami z randek...

A moze poprostu Ty sie boisz,ze skoro on jest zagraniczny -
moze Ci to imponuje i boisz sie stanowczo postawić warunki..
bo odejdzie do innej....
Moja droga te czasy juz mineły ,ze zagraniczny robił wrazenie...
bo ma basen,samochód bez dachu i pole golfowe przez okno..
gdzieś tam..ale nikt nie widział...

A na koniec mała wstawka o góralu ,który przyjechał
do stolicy i "zakochał",się w mojej dawnej,szkolnej
koleżance...czemu?Potrzebował zwyczajnie kogos do gotowania
i sprzatania-tak mu taniej wyszło...zamknał te biedną dziewczyne w
domu i ona tak cały dzien sprzatała i sprzatała....z czasem
stwierdziła nawet,ze pokochała  przecieranie luster...wniosek
z tego taki ,ze nie można oddawać sie całkowicie uczuciu i nie
wymagac nic od drugiej osoby...czytaj -zgadzaj sie na wszystko,
patrz jak w obraz i nic nie mów a zapomnisz ,że istniejesz i jak
masz na imie...


Ps.Nie mam nic do górali!:)
-- 
Pozdrawiam
-------------------
nerka
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads