🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

14 total messages Started by Grandalf Mon, 24 Apr 2006 19:38
Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms'em
#46279
Author: Grandalf
Date: Mon, 24 Apr 2006 19:38
17 lines
1594 bytes
Witam! Chciałbym poznać Waszą opinię na temat osoby, która pierwszy raz 
"kocham Cię" mówi przez sms'a? Tak mi zrobiła moja była dziewczyna i 
muszę powiedzieć, że nie było mi z tym za dobrze. Jakoś to do mnie nie 
trafiało wydawało mi się jakiś nieszczere. Ale żeby tego nie było mało 
to jeszcze zerwała ze mną też przez sms'a! Chodzimy do tego samego 
liceum więc ze spotkaniem nie ma problemu. Odkąd zerwała przez telefon 
to w szkole jest tylko "cześć". Rozmawiałem z paroma osobami i 
powiedziały mi, że to świadczy o niej za dobrze. A jakie jest Wasze 
zdanie na ten temat?

Pozdrawiam

-- 
Poczytaj i podziel się wnioskami:
http://grandalf.blog.onet.pl/
Może znajdziesz atrakcyjną ofertę:
http://www.swistak.pl
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms'em
#46280
Author: michal
Date: Mon, 24 Apr 2006 22:30
37 lines
2436 bytes
Użytkownik "Grandalf"  napisał w wiadomości

Witam! Chciałbym poznać Waszą opinię na temat osoby, która pierwszy raz
"kocham Cię" mówi przez sms'a? Tak mi zrobiła moja była dziewczyna i
muszę powiedzieć, że nie było mi z tym za dobrze. Jakoś to do mnie nie
trafiało wydawało mi się jakiś nieszczere.

Wyznanie uczucia SMSem nie musi być oznaką nieszczerości. To raczej mało 
prawdopodobne. Prędzej jest to pewne wygodnictwo, pójście na łatwiznę. Dziś 
młodzież kieruje się zróżnicowanym bardzo kodeksem postępowania. Z całą 
pewnością w tem sposób bezpieczniej jest przekazać ważną informację bez 
"narażania się" na natychmiastową odpowiedź, która nie wiadomo, jaka będzie.

Ale żeby tego nie było mało
to jeszcze zerwała ze mną też przez sms'a!

A wobec takiego obrotu sprawy, to nie musisz się już nad tym zastanawiać. 
Wasze bliższe relacje zakończyły się. Dziewczyna obeszła się z Tobą 
przedmiotowo. Najpierw Cię "włączyła" za pomocą telefonu, a teraz Cię 
"wyłączyła". Ciesz się! ;)

Chodzimy do tego samego
liceum więc ze spotkaniem nie ma problemu. Odkąd zerwała przez telefon
to w szkole jest tylko "cześć". Rozmawiałem z paroma osobami i
powiedziały mi, że to świadczy o niej za dobrze. A jakie jest Wasze
zdanie na ten temat?

Moje jest podobne. Z tym, że nie powinieneś głowić się nad formą i sposobem 
zerwania, tylko nad przyczyną, bo w dużej mierze jest ona gdzieś w Tobie... 
:)

pozdrawiam
michał

-- 
Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms'em
#46281
Author: Grandalf
Date: Tue, 25 Apr 2006 12:13
38 lines
2167 bytes
michal napisał(a):

> Wyznanie uczucia SMSem nie musi być oznaką nieszczerości. To raczej mało 
> prawdopodobne. Prędzej jest to pewne wygodnictwo, pójście na łatwiznę. 
> Dziś młodzież kieruje się zróżnicowanym bardzo kodeksem postępowania. Z 
> całą pewnością w tem sposób bezpieczniej jest przekazać ważną informację 
> bez "narażania się" na natychmiastową odpowiedź, która nie wiadomo, jaka 
> będzie.

To świadczy o nich :)

> Ale żeby tego nie było mało
> to jeszcze zerwała ze mną też przez sms'a!
> 
> A wobec takiego obrotu sprawy, to nie musisz się już nad tym 
> zastanawiać. Wasze bliższe relacje zakończyły się. Dziewczyna obeszła 
> się z Tobą przedmiotowo. Najpierw Cię "włączyła" za pomocą telefonu, a 
> teraz Cię "wyłączyła". Ciesz się! ;)

Czym mam się cieszyć?

> Moje jest podobne. Z tym, że nie powinieneś głowić się nad formą i 
> sposobem zerwania, tylko nad przyczyną, bo w dużej mierze jest ona 
> gdzieś w Tobie... :)

No pewnie to, że ja nie traktuje ludzi przedmiotowo :]

> pozdrawiam

Ja również ;)



-- 
Poczytaj i podziel się wnioskami:
http://grandalf.blog.onet.pl/
Może znajdziesz atrakcyjną ofertę:
http://www.swistak.pl
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms' em
#46286
Author: Flyer
Date: Tue, 25 Apr 2006 15:21
46 lines
2376 bytes
Grandalf; <e2j9g5$gel$2@news.onet.pl> :

> Witam! Chciałbym poznać Waszą opinię na temat osoby, która pierwszy raz 
> "kocham Cię" mówi przez sms'a? Tak mi zrobiła moja była dziewczyna i 
> muszę powiedzieć, że nie było mi z tym za dobrze.

Stała w tym czasie obok Ciebie?

> Jakoś to do mnie nie 
> trafiało wydawało mi się jakiś nieszczere.

Ona niepewna, on niepewny - kto komu pierwszy wytknie winę i ucieknie?
;)

> Ale żeby tego nie było mało 
> to jeszcze zerwała ze mną też przez sms'a!

Uuuuu. W Arabii Saudyjskiej [takie Społeczeństwo] do *rozwodu* wystarczy
trzykrotne wysłanie sms'u o treści "rozwodowej". Dawniej było trudniej -
trzeba było trzy razy wypowiedzieć formułkę. Co kraj to obyczaj - a
twoje "!" świadczy tylko o spojrzeniu wynikającym ze znanych sobie
*lokalnych* reguł, a nie o "dorosłym"/"dojrzałym"/"obiektywnym"
patrzeniu na świat.

> Chodzimy do tego samego 
> liceum więc ze spotkaniem nie ma problemu.

"Lęk" 

> Odkąd zerwała przez telefon 
> to w szkole jest tylko "cześć". 

A co ma powiedzieć? Czepiasz się sms'owania, ale także dojrzałe
zachowanie Ci przeszkadza.

> Rozmawiałem z paroma osobami i 
> powiedziały mi, że to świadczy o niej za dobrze. A jakie jest Wasze 
> zdanie na ten temat?

Tia, podeprzyj się jeszcze rozmową ze szkolnym katechetą i pedagogiem.
;)) Podtrzymuję to co napisałem wczoraj na appm - masz predyspozycje do
bycia księgowym - upierdliwy i drobiazgowy. [;))]

Flyer
-- 
gg: 9708346
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms' em
#46287
Author: tomek
Date: Tue, 25 Apr 2006 15:41
6 lines
1242 bytes
Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości 
news:e2lepq$a7f$1@nemesis.news.tpi.pl...
> ;)) Podtrzymuję to co napisałem wczoraj na appm -

aaa!! zdrajca :P
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms' em
#46288
Author: Grandalf
Date: Tue, 25 Apr 2006 16:31
79 lines
3215 bytes
Flyer napisał(a):

> Stała w tym czasie obok Ciebie?

Nie, nie stała koło mnie wtedy jak pisała tego sms'a :)

>>Jakoś to do mnie nie 
>>trafiało wydawało mi się jakiś nieszczere.
> 
> 
> Ona niepewna, on niepewny - kto komu pierwszy wytknie winę i ucieknie?
> ;)

Może Ty?

>>Ale żeby tego nie było mało 
>>to jeszcze zerwała ze mną też przez sms'a!
> 
> 
> Uuuuu. W Arabii Saudyjskiej [takie Społeczeństwo] do *rozwodu* wystarczy
> trzykrotne wysłanie sms'u o treści "rozwodowej". Dawniej było trudniej -
> trzeba było trzy razy wypowiedzieć formułkę. Co kraj to obyczaj - a
> twoje "!" świadczy tylko o spojrzeniu wynikającym ze znanych sobie
> *lokalnych* reguł, a nie o "dorosłym"/"dojrzałym"/"obiektywnym"
> patrzeniu na świat.

Co jest w Arabii to ich sprawa. Widocznie Ci tamto pasuje skoro tak 
porównujesz. Za pewne jesteś bardzo dorosły i dojrzały i niezwykle 
obiektywnie patrzysz naświat skoro masz takie porównania :)

>>Chodzimy do tego samego 
>>liceum więc ze spotkaniem nie ma problemu.
> 
> 
> "Lęk" 

Przed?

>>Odkąd zerwała przez telefon 
>>to w szkole jest tylko "cześć". 
> 
> 
> A co ma powiedzieć? Czepiasz się sms'owania, ale także dojrzałe
> zachowanie Ci przeszkadza.

Dojrzałe? Widocznie dla Ciebie skoro uważasz za dojrzałe pisać o takich 
sprawach w sms'ie.

>>Rozmawiałem z paroma osobami i 
>>powiedziały mi, że to świadczy o niej za dobrze. A jakie jest Wasze 
>>zdanie na ten temat?
> 
> 
> Tia, podeprzyj się jeszcze rozmową ze szkolnym katechetą

Nie sądze, że miałby on coś mądrego i konkretnego do powiedzenia

> i pedagogiem.

Tylko którym? Od biologii? Historii? A może chemii?

> ;)) Podtrzymuję to co napisałem wczoraj na appm - masz predyspozycje do
> bycia księgowym - upierdliwy i drobiazgowy. [;))]

No wiesz to jest Twoje zdanie. I skoro Ci to nie przeszkadza to dla mnie 
możesz nawet w łóżku leżąć z laską i sms'ować z nią, skoro uważasz to za 
dojrzałe i nie czujesz potrzeby wymiany myśli tak na żywo, a nie za 
pośrednictwem komórki ;)

> Flyer

lataj sobie dalej w churkach ;)
Pozdrawiam

-- 
Poczytaj i podziel się wnioskami:
http://grandalf.blog.onet.pl/
Może znajdziesz atrakcyjną ofertę:
http://www.swistak.pl
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sm s' em
#46289
Author: Flyer
Date: Tue, 25 Apr 2006 18:12
79 lines
3805 bytes
Grandalf; <e2lit4$hcp$1@news.onet.pl> :

> Flyer napisał(a):
> 
> > Stała w tym czasie obok Ciebie?
> 
> Nie, nie stała koło mnie wtedy jak pisała tego sms'a :)

Pytanie retoryczne - no cóż - "zła odpowiedź".

> >>Jakoś to do mnie nie 
> >>trafiało wydawało mi się jakiś nieszczere.
> > 
> > 
> > Ona niepewna, on niepewny - kto komu pierwszy wytknie winę i ucieknie?
> > ;)
> 
> Może Ty?

Nie, to bardzo popularna zabawa. Ubodło Ciebie to, że zauważyłem, że i
Ty również byłeś niezdecydowany? Osobie zdecydowanej takie pierdoły, jak
forma wypowiadania "kocham" raczej by nie przeszkadzała.


> > Uuuuu. W Arabii Saudyjskiej [takie Społeczeństwo] do *rozwodu* wystarczy
> > trzykrotne wysłanie sms'u o treści "rozwodowej". Dawniej było trudniej -
> > trzeba było trzy razy wypowiedzieć formułkę. Co kraj to obyczaj - a
> > twoje "!" świadczy tylko o spojrzeniu wynikającym ze znanych sobie
> > *lokalnych* reguł, a nie o "dorosłym"/"dojrzałym"/"obiektywnym"
> > patrzeniu na świat.
> 
> Co jest w Arabii to ich sprawa. Widocznie Ci tamto pasuje skoro tak 
> porównujesz.

Błąd logiczny. Porównuję to, że osoby o *identycznych_mózgach* mogą
diametralnie różnie oceniać sytuację w zależności od regulacji
kulturowych. Zgadnij, jaka powinna być podstawa oceny, żeby można było
wnioskować o "obiektywiźmie". 

> Za pewne jesteś bardzo dorosły i dojrzały i niezwykle 
> obiektywnie patrzysz naświat skoro masz takie porównania :)

> > 
> > "Lęk" 
> 
> Przed?

gsk już Ci napisała.

> > 
> > A co ma powiedzieć? Czepiasz się sms'owania, ale także dojrzałe
> > zachowanie Ci przeszkadza.
> 
> Dojrzałe? Widocznie dla Ciebie skoro uważasz za dojrzałe pisać o takich 
> sprawach w sms'ie.

"Zła odpowiedź". Odniosłem się przed chwilą do tego, co TY sam
napisałeś. Dziewczyna zerwała z Tobą w sposób, którego nie akceptujesz
[nie akceptujesz sposobu, czy zerwania? - tak na logikę skoro nie
akceptujesz zaczęcia, to nie możesz nieakceptować zakończenia, bo go nie
było ;)] i teraz *normalnie* mówi Ci cześć. Normalnie, bo ani nie milczy
jak zaklęta, ani nie udaje, że się nic nie stało próbując żartować z
Tobą. Jest normalna w emocjach - nie wycofana nazbyt i nie
rozeuforyzowana.

> > ;)) Podtrzymuję to co napisałem wczoraj na appm - masz predyspozycje do
> > bycia księgowym - upierdliwy i drobiazgowy. [;))]
> 
> No wiesz to jest Twoje zdanie. I skoro Ci to nie przeszkadza to dla mnie 
> możesz nawet w łóżku leżąć z laską i sms'ować z nią, skoro uważasz to za 
> dojrzałe i nie czujesz potrzeby wymiany myśli tak na żywo, a nie za 
> pośrednictwem komórki ;)

Dziecko, późno już, idź spać. ;)) Więcej Ci się teraz nie należy.
Kolejną lekcję dostaniesz od Życia.

Flyer
-- 
gg: 9708346
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sm s' em
#46290
Author: Grandalf
Date: Tue, 25 Apr 2006 18:52
105 lines
4561 bytes
Flyer napisał(a):
> Grandalf; <e2lit4$hcp$1@news.onet.pl> :
> 
> 
>>Flyer napisał(a):
>>
>>
>>>Stała w tym czasie obok Ciebie?
>>
>>Nie, nie stała koło mnie wtedy jak pisała tego sms'a :)
> 
> 
> Pytanie retoryczne - no cóż - "zła odpowiedź".

Odpowiedź humorystyczna ;)

>>>>Jakoś to do mnie nie 
>>>>trafiało wydawało mi się jakiś nieszczere.
>>>
>>>
>>>Ona niepewna, on niepewny - kto komu pierwszy wytknie winę i ucieknie?
>>>;)
>>
>>Może Ty?
> 
> 
> Nie, to bardzo popularna zabawa. Ubodło Ciebie to, że zauważyłem, że i
> Ty również byłeś niezdecydowany? Osobie zdecydowanej takie pierdoły, jak
> forma wypowiadania "kocham" raczej by nie przeszkadzała.

Wątpie, że znasz mnie na tyle aby mnie oceniać co zrobię. Ja nie 
uciekam, potrafię przyznać się do winy gdy ona jest po mojej stronie. 
Dla mnie miłość to nie "pierdoła".

>>>Uuuuu. W Arabii Saudyjskiej [takie Społeczeństwo] do *rozwodu* wystarczy
>>>trzykrotne wysłanie sms'u o treści "rozwodowej". Dawniej było trudniej -
>>>trzeba było trzy razy wypowiedzieć formułkę. Co kraj to obyczaj - a
>>>twoje "!" świadczy tylko o spojrzeniu wynikającym ze znanych sobie
>>>*lokalnych* reguł, a nie o "dorosłym"/"dojrzałym"/"obiektywnym"
>>>patrzeniu na świat.
>>
>>Co jest w Arabii to ich sprawa. Widocznie Ci tamto pasuje skoro tak 
>>porównujesz.
> 
> 
> Błąd logiczny. Porównuję to, że osoby o *identycznych_mózgach* mogą
> diametralnie różnie oceniać sytuację w zależności od regulacji
> kulturowych. Zgadnij, jaka powinna być podstawa oceny, żeby można było
> wnioskować o "obiektywiźmie". 

Może i to dla Ciebie "błąd logiczny". Dając przykład generalnie masz coś 
na myśli. Z tego co wiem to żyjemy w Polsce. Ja jestem polakiem i moja 
była dziewczyna też jest rodzoną polką. Oczywiście wziąłem po uwagą 
Twoje wyjaśnienia, ale zapewniem się, że to nie to :)


> gsk już Ci napisała.

I nie tylko to :)

>>>A co ma powiedzieć? Czepiasz się sms'owania, ale także dojrzałe
>>>zachowanie Ci przeszkadza.
>>
>>Dojrzałe? Widocznie dla Ciebie skoro uważasz za dojrzałe pisać o takich 
>>sprawach w sms'ie.
> 
> 
> "Zła odpowiedź". Odniosłem się przed chwilą do tego, co TY sam
> napisałeś. Dziewczyna zerwała z Tobą w sposób, którego nie akceptujesz
> [nie akceptujesz sposobu, czy zerwania? - tak na logikę skoro nie
> akceptujesz zaczęcia, to nie możesz nieakceptować zakończenia, bo go nie
> było ;)] i teraz *normalnie* mówi Ci cześć. 

Dla Ciebie zła, a dla mnie dobra :P Ale dobra powiem Ci tyle. Swoje 
"logiczne" wywody opierasz na swoich domysłach. Na rzeczach, faktach o 
których nic nie wiesz.

> Normalnie, bo ani nie milczy
> jak zaklęta, ani nie udaje, że się nic nie stało próbując żartować z
> Tobą. 

Szok! Jasnowidz czy co?

> Jest normalna w emocjach - nie wycofana nazbyt i nie
> rozeuforyzowana.

No nie powiem, ale jestem pod wrażeniem ;)


> Dziecko, późno już, idź spać. ;)) Więcej Ci się teraz nie należy.
> Kolejną lekcję dostaniesz od Życia.

No pewnie, że pójde. Wybitnie "dorosły" człowieku i niezwykle 
"doświadczony". Poprawiłeś mi humor to spać będzie się lepiej. Dziękuje 
za dyskusję i swoje wywody. Życzę wszystkiego dobrego :)

> Flyer

Miłych lotów. Tyle samo londowań co startów ;)

-- 
Poczytaj i podziel się wnioskami:
http://grandalf.blog.onet.pl/
Może znajdziesz atrakcyjną ofertę:
http://www.swistak.pl
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms'em
#46282
Author: michal
Date: Tue, 25 Apr 2006 22:14
46 lines
2702 bytes
Użytkownik "Grandalf" napisał w wiadomości > michal napisał(a):

>> Wyznanie uczucia SMSem nie musi być oznaką nieszczerości. To raczej mało 
>> prawdopodobne. Prędzej jest to pewne wygodnictwo, pójście na łatwiznę. 
>> Dziś młodzież kieruje się zróżnicowanym bardzo kodeksem postępowania. Z 
>> całą pewnością w tem sposób bezpieczniej jest przekazać ważną informację 
>> bez "narażania się" na natychmiastową odpowiedź, która nie wiadomo, jaka 
>> będzie.

> To świadczy o nich :)

Wszystko, co ktoś zrobi, świadczy o nim. To, że napisałeś ten wątek, też 
świadczy o Tobie. O co Ci chodzi?

> >> Ale żeby tego nie było mało
> >> to jeszcze zerwała ze mną też przez sms'a!

>> A wobec takiego obrotu sprawy, to nie musisz się już nad tym zastanawiać. 
>> Wasze bliższe relacje zakończyły się. Dziewczyna obeszła się z Tobą 
>> przedmiotowo. Najpierw Cię "włączyła" za pomocą telefonu, a teraz Cię 
>> "wyłączyła". Ciesz się! ;)

> Czym mam się cieszyć?

Ciesz się, że masz to doświadczenie już za sobą. Tym bardziej, że nie cenisz 
tej laski zbyt wysoko. :)

>> Moje jest podobne. Z tym, że nie powinieneś głowić się nad formą i 
>> sposobem zerwania, tylko nad przyczyną, bo w dużej mierze jest ona gdzieś 
>> w Tobie... :)

> No pewnie to, że ja nie traktuje ludzi przedmiotowo :]

Ważne, żebyś znalazł w sobie coś, co spowodowało, że laska z Tobą zerwała. 
No bo bardziej logicznie by było, jakbyś Ty z nią zerwał za to, że miłość 
wyznała Ci SMSem. To Ci się przecież nie podobało.... :).
Jesli nie traktujesz ludzi przedmiotowo, to jest to Twój plus. To się 
docenia raczej, a nie czyni powodem do zerwania...


pozdrawiam
michał

-- 
Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms'em
#46283
Author: Grandalf
Date: Wed, 26 Apr 2006 06:44
33 lines
2025 bytes
michal napisał(a):

> Wszystko, co ktoś zrobi, świadczy o nim. To, że napisałeś ten wątek, też 
> świadczy o Tobie. O co Ci chodzi?

Napisałem bo chciałem poznać zdanie innych.

> Ciesz się, że masz to doświadczenie już za sobą. Tym bardziej, że nie 
> cenisz tej laski zbyt wysoko. :)

Może w pewnym sensie się ciesze.


> Ważne, żebyś znalazł w sobie coś, co spowodowało, że laska z Tobą 
> zerwała. No bo bardziej logicznie by było, jakbyś Ty z nią zerwał za to, 
> że miłość wyznała Ci SMSem. To Ci się przecież nie podobało.... :).
> Jesli nie traktujesz ludzi przedmiotowo, to jest to Twój plus. To się 
> docenia raczej, a nie czyni powodem do zerwania...

Wiesz, to że ten pierwszy raz powiedziała przez sms'a to dla mnie nie 
powód do zrywania. Rozczarowało mnie to, ale nie aż tak bardzo żeby zrywać.

> pozdrawiam
> michał

Pozdrawiam


-- 
Poczytaj i podziel się wnioskami:
http://grandalf.blog.onet.pl/
Może znajdziesz atrakcyjną ofertę:
http://www.swistak.pl
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms'em
#46284
Author: whiteleaf
Date: Wed, 26 Apr 2006 07:19
14 lines
1429 bytes
Grandalf:

> Napisałem bo chciałem poznać zdanie innych.

Nieprawda. Chciałeś, żeby inni umocnili w Tobie opinię, że laska nie
była nic warta. Chcesz tak myśleć, uważasz, że jest Ci to potrzebne,
żeby nie czuć się przegranym i odrzuconym, ale nie potrafisz sam sobie
tego wmówić - dlatego pytasz innych. :)

-- 
białolistny  http://whiteleaf.uczucia.com.pl/

"podrzemy razem kalendarze, dobrze? wyrzucimy jego zdjęcia, spalimy
wszystkie jesienie i zimy" [behemot]
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sms'em
#46285
Author: Grandalf
Date: Wed, 26 Apr 2006 14:15
18 lines
1595 bytes
whiteleaf napisał(a):

> Nieprawda. Chciałeś, żeby inni umocnili w Tobie opinię, że laska nie
> była nic warta. Chcesz tak myśleć, uważasz, że jest Ci to potrzebne,
> żeby nie czuć się przegranym i odrzuconym, ale nie potrafisz sam sobie
> tego wmówić - dlatego pytasz innych. :)

Podobno co dwie głowy to nie jedna ;) Bądź co bądź, lubię poznawać 
opinie innych.

Pozdrawiam


-- 
Poczytaj i podziel się wnioskami:
http://grandalf.blog.onet.pl/
Może znajdziesz atrakcyjną ofertę:
http://www.swistak.pl
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sm s' em
#46291
Author: Flyer
Date: Wed, 26 Apr 2006 15:58
20 lines
1917 bytes
Grandalf; <e2lr6i$e9r$1@news.onet.pl> :

OK! Panie Grandalf. Chciałem dopisac się do Białego [po przeczytaniu
jego postu], ale uznałem, że jednak "odnowię" gałęź, w której
odpowiadałem.

To jest tak [gdybam sobie] - masz grono znajomych, którym przedstawiasz
jasno określone problemy [choć w rzeczywistości nie muszą być aż takie
jasne] i na ich bazie zadajesz jedno proste i "umocowane" w kulturze
pytanie. Znajomi, odpowiednio prowadzeni i nie zmuszani do wysiłku
intelektualnego, chętnie przyznają Ci rację, samemu otrzymując
"zainteresowanie" z Twojej strony. Piękny barter społeczny. Podobno mi
brakuje tej zdolności [wmówiłem sobie, że jestem aspargerem ;))], więc
niestety - otrzymałeś ode mnie nie informacje nt. dziewczyny, bo Twojemu
opisowi i bezstronności już i tak nie uwierzę, a nie jesteś w stanie
zaoferować mi towaru, który potrzebuję, ale prostą prawdę o sobie.

Flyer
-- 
gg: 9708346
Re: Pierwsze "Kocham Cię" i zerwanie sm s' em
#46292
Author: Grandalf
Date: Wed, 26 Apr 2006 19:32
16 lines
1368 bytes
Flyer napisał(a):

> OK! Panie Grandalf.

No oki ;)) Życzę powodzenia z nie jaką 'nerką' ;) Tylko żeby krzaczki 
nie były z kolcami ;) No chyba, że takie lubisz ;) Nie wiem.

Pozdrawiam Pana :)
Grandalf :D


-- 
Poczytaj i podziel się wnioskami:
http://grandalf.blog.onet.pl/
Może znajdziesz atrakcyjną ofertę:
http://www.swistak.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads