🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

10 total messages Started by Michau Mon, 10 Apr 2006 20:40
wciąż brak partnerki...
#46236
Author: Michau
Date: Mon, 10 Apr 2006 20:40
50 lines
4493 bytes
Mam 26 lat i generalnie nie mam żadnych poważniejszych trudności. Życie leci 
mi w miarę dobrze jak na Polskę przystało, jeśli zrealizuje się dalej z 
karierą będę żył basolutnie dobrze. Mam jeden problem z którym ruszyuć nie 
mogę - siedzę sam jak palec. Po prostu nie mam do kogo się odezwać bliżej,a 
potrzebuję bliskości drugiej osoby. Nie chodzi tu o kolegów, znajomych czy 
też przyjaciół - potrzebuję drugiej połówki. Jako że nastała wiosna potrzeba 
ta stała się tak silna, że wytrąca mnie z rónowagi. Dlaczego tu pisZę? bo 
już cholery dostaję i nie wiem co ze sobą zrobić. Najłątwiejsze co mi 
przychodzi do głowy to rozpędzić się autem i pierdyknąć w drzewo.

Z kąd mam takie pomysły i dziwne podejście do życia? Bowiem, miałem ostatnio 
dziewczynę 8 lat temu. Do chwili obecnej nic mi się nie przytrafiło (ciężko 
to trafia do czytającego, ale zapewniam że piszący też nie wierzy w to co 
pisze -  a jednak tak jest). Ostatnio coś kombinowałem ale jak zwykle 
dostałem po tyłku. Proszę nie pisać dyrdymałów w stylu próbuj, to wyjdzie, 
bo kur...a ilesz można czekać - kolejne 8 lat? Na Marsie nie mieszkam... 
Obawiam się, że lepiej już nie będzie, bo pracy i innych obowiązków mam w 
bród i nie mam czasu by go poświęcić na szukanie drugiej osoby. Znaczy się 
zawsze znajdę czasu kawałek dla siebie, ale patrząc z perspektywy tych 8 
spier..nych lat, gdy cZasu miałęm o niebo więcej i tak nic nie wyszło. Dodać 
do tego należy praktycznie zerowe doświadczenie. Wniosek jest jeden: wpadłem 
w błędne koło bez wyjścia. Najgorzej mnie wkur...ia fakt, że wclae nie 
wybijam się w robocie ani nie bardzo chce mi się p[odnosić kwalifikacje. Po 
prostu jedyne na co mam ochotę to zalać pałę (co robię już prawie 
systematycznie), mam chęć wziąść się za dragi (nie bym miał słaby charakter, 
chce wziąść by zapomnieć o bólu duszy) iinne takie tam. Od dwóch lat 
systematycznie palę coraz więcej, nie szanuję się, chlam wódę dość często i 
gęsto i ogólnie się wykańczam. Miałem na to chęć wcześniej by zapomnieć, ale 
powtsrzymywał mnie fakt, że coś znajdę. Gdy nie ujrzałem suchego lądu dla 
siebie, zacząłem się powoli wycofywać z życia. Nie dbam zbytnio o siebie w 
sensie zdrowia, estetycznie muszę dbać, bo inaczej z pracą byłyby nici. W 
sumie jestem jedyny palant w rodzinie bez połówki (no jest jeszcze kilku, 
ale oni coś mieli - ja natomiast nic). Do facetów mnie nie ciągnie, niestety 
jestem tylko hetero.

Na koniec, czy mam depresję? Pewnie mam, ale chyba uzasadnioną?
Kur...a dlaczego żądna psita nie jest mną zainteresowana? Czytałem książki 
psychologiczne i nic, do lekarzy nie chodziłęm bo nie mam czasu. Zresztą ile 
ludzi łażi z takimi pierdołami do lekarza? Sami nieudacznicy. Większość 
ludzi nie musi łażić do lekarza by zapoznać babę i ją poobracać. W moim 
wypadku tylko lekarz pomoże... To jest kur...a żałosne. Jeszcze kilka latek 
i moje pieniążki rozwalę i skpńcze ze sobą - nie chce sam ze sobą już żyć. 
Czuje się jakbym jeść bądź oddychać nie potrafił.

P.S. sorry za błędy ale zalany jestem, kiedyś nie piłem tyle i też było do 
niczego, więc pije i choć chwilę mam spokoju.

A, do kobiet mam śmiałość, nie boję się, że mnie ugryzą. Tylko wszystko 
kończy sie zbyt wcześńie bądź nic się nie rozpoczyna... po ch...ju cała ta 
moja egzystencja. 
Re: wciąż brak partnerki...
#46237
Author: michal
Date: Mon, 10 Apr 2006 22:04
16 lines
1280 bytes
Użytkownik "Michau"  napisał w wiadomości

> Mam 26 lat i generalnie nie mam żadnych poważniejszych trudności.
[...]
> po ch...ju cała ta moja egzystencja.

Wytrzeźwiej, przeczytaj, co napisałeś a potem spokojnie wytłumacz, w czym 
widzisz problem?
Z tego, co napisałeś po pijaku wygląda, że jesteś nic nie wart i dlatego 
żadna laska się Toba nie interesuje... ;)

pozdrawiam
michał
-- 
Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli
Re: wciąż brak partnerki...
#46238
Author: Antracyt
Date: Tue, 11 Apr 2006 16:18
7 lines
1214 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości:

> Z tego, co napisałeś po pijaku wygląda, że jesteś nic nie wart i dlatego 
> żadna laska się Toba nie interesuje... ;)

Jesteś idiotą, udajesz, czy urodziłeś się wczoraj?
Re: wciąż brak partnerki...
#46239
Author: michal
Date: Tue, 11 Apr 2006 18:50
8 lines
1081 bytes
Użytkownik "Antracyt"  napisał w wiadomości

> Jesteś idiotą, udajesz, czy urodziłeś się wczoraj?

Dla Ciebie mogę wystąpić we wszystkich trzech wariantach... ;)

michał 
Re: wciąż brak partnerki...
#46240
Author: Antracyt
Date: Wed, 12 Apr 2006 09:08
8 lines
1258 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości:

> Dla Ciebie mogę wystąpić we wszystkich trzech wariantach... ;)

Ja mogę polecić kurs czytania ze zrozumieniem w takim razie;)

Wesołych Świąt
Re: wciąż brak partnerki...
#46241
Author: michal
Date: Wed, 12 Apr 2006 13:20
12 lines
1305 bytes
Użytkownik "Antracyt"  napisał w wiadomości

> Ja mogę polecić kurs czytania ze zrozumieniem w takim razie;) Wesołych 
> Świąt

A co, padłeś ofiarą? Zawsze patrz na zakres kursu, a nie na cenę. Wiesz, tak 
jak w gastronomii. Nie czyta się jadłospisu od prawej do lewej... :D

Wesołych Jaj

michał
Re: wciąż brak partnerki...
#46242
Author: Daisy
Date: Sat, 15 Apr 2006 17:43
8 lines
1923 bytes
A gdzie w tym liście tęsknota za miłością, za drugą połówką?
Jeśli używasz takiego słownictwa rozmawiając z kobietami, to nie
masz prawa znaleźć normalnej kobiety. Jeśli, któraś zechce
nałogowego alkoholika i palacza to ja już jej szczerze współczuję!
Mam nadzieję, że nie unieszczęśliwisz żadnej kobiety!
Ja też szukam mężczyzny, ale mając wybór czy byc samą do końca
zycia, czy z uzalającym się na swój los pijaczkiem, to chciałoby
się powiedzieć Boże broń mnie od takich facetów.
Re: wciąż brak partnerki...
#46243
Author: al4e
Date: Sat, 15 Apr 2006 18:08
17 lines
1919 bytes
Użyszkodnik ::Daisy:: w module
news:1145123016.838853.48530@g10g2000cwb.googlegroups.com popelnil(a)
nastepujacy błąd


> A gdzie w tym liście tęsknota za miłością, za drugą połówką?
> Jeśli używasz takiego słownictwa rozmawiając z kobietami, to nie
> masz prawa znaleźć normalnej kobiety. Jeśli, któraś zechce
> nałogowego alkoholika i palacza to ja już jej szczerze współczuję!
> Mam nadzieję, że nie unieszczęśliwisz żadnej kobiety!
> Ja też szukam mężczyzny, ale mając wybór czy byc samą do końca
> zycia, czy z uzalającym się na swój los pijaczkiem, to chciałoby
> się powiedzieć Boże broń mnie od takich facetów.

co Ty wiesz o  ...

al4e
Re: wciąż brak partnerki...
#46244
Author: czarownica
Date: Mon, 17 Apr 2006 16:32
23 lines
2341 bytes
Użytkownik "Daisy" <daisy73@poczta.fm> napisał w wiadomości 
news:1145123016.838853.48530@g10g2000cwb.googlegroups.com...
A gdzie w tym liście tęsknota za miłością, za drugą połówką?
Jeśli używasz takiego słownictwa rozmawiając z kobietami, to nie
masz prawa znaleźć normalnej kobiety. Jeśli, któraś zechce
nałogowego alkoholika i palacza to ja już jej szczerze współczuję!
Mam nadzieję, że nie unieszczęśliwisz żadnej kobiety!
Ja też szukam mężczyzny, ale mając wybór czy byc samą do końca
zycia, czy z uzalającym się na swój los pijaczkiem, to chciałoby
się powiedzieć Boże broń mnie od takich facetów.


Najwyrazniej jestes jedna z tych silnych władczych nigdy nie przyznajacych 
sie do  bledu i słabosci ...
czasami warto, czasami trzeba poużalac sie, wyrzucic z siebie cala żółc 
która cie zalewa bo inaczej można zwariowac , tak dla zdrowia psychicznego 
poprostu.
A to ze klnie , ja, której rozpadły się dwa kilkuletnie zdawałoby się 
poważne związki , będąc przed 30-tką, nie umiem niekiedy wyrazic inaczej 
swoich uczuc jak właśnie po "łacinie".

Pozdrawiam 
Re: wciąż brak partnerki...
#46245
Author: al4e
Date: Mon, 17 Apr 2006 19:30
13 lines
1545 bytes
Użyszkodnik ::czarownica:: w module news:e20fun$ju3$1@opal.icpnet.pl
popelnil(a) nastepujacy błąd


[...]

> A to ze klnie , ja, której rozpadły się dwa kilkuletnie zdawałoby się 
> poważne związki , będąc przed 30-tką, nie umiem niekiedy wyrazic inaczej 
> swoich uczuc jak właśnie po "łacinie".

Łacina jest takze dla Ludzi :)

al4e
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads