Thread View: alt.pl.milosc
4 messages
4 total messages
Started by sansalvador
Mon, 13 Mar 2006 22:53
A kto umarł ten nie żyje
Author: sansalvador
Date: Mon, 13 Mar 2006 22:53
Date: Mon, 13 Mar 2006 22:53
33 lines
2951 bytes
2951 bytes
Piszę tutaj aby przedstawić moje przemyślenia co do sytuacji opisywanej uprzednio... Może i jestem arogancki ale tak jestem w stanie wytłumaczyć sobie jej zachowanie: Zastanawia sie nademną, i nad Pawłem moze nareszcie trafiło to co jej napisałem, moze rozwaza moją osobę w kategorii partnera a moze juz dawno zostałem skreślony... Ona bada, próbuje dojść czy ja dalej jestem interesowny czy juz sobie odpuściłem, czy jej byłoby dobrze, rozwaz wszystkie za i przeciw... Prawda jest taka ze ja Ją bardzo ale to bardzo kocham - ale wiesz musi chcieć dwoje... ja chcę mieć z Nią taki układzik jak wcześniej <przynajmniej tyle jeśli nie bedzie z Pawłem bądź innym i az tyle jeśli będzie z kimś związana> ...ja potrzebuję tej znajomości, potrzebuję Jej... jak ja tego potrzebuję!! moze kiedyś dostąpię zaszczytu... a moze nie. ja chcę tak: zyć i być w pobliżu... a potem to nikt nie wie co sie będzie działo... mówiłem juz jezeli Ona będzie czegoś chciała to musi być wolna i naprawdę tego chcieć... a jezeli ja wtedy tez będę wolny/zainteresowany - to wtedy - here I go again tylko ze JA JESTEM PERMANENTNIE OLEWANY, IGNOROWANY I TRAKTOWANY Z OBOJĘTNOŚCIĄ KTÓREJ SOBIE NIE ZYCZYŁEM No moze trochę przesadzam w zasadzie to sie juz zmieniło ale to nie jest to czego ja bym chciał to sie jakoś fachowo nazywa ale nie wiem jak - jak ktoś chce ciągle wiecej i więcej... potrzeby wyzszego rzędu i brak możliwości ich zaspokojenia... to sie nazywa zycie nadzieja i marzeniami - jak sie z tego wyleczyć? ostatnio miałem gadkę - Ona szuka kogoś, chce zmenić swoje zycie... I jak tu zyć... Byłem nieśmiertelny bo wszystko czego dotkie miłość jest nieśmiertelne... Umarłem...
Re: A kto umarl ten nie zyje
Author: sansalvador
Date: Mon, 13 Mar 2006 22:58
Date: Mon, 13 Mar 2006 22:58
4 lines
1529 bytes
1529 bytes
chodzi o to ze Ona to wszystko traktuje... Inaczej ja traktuje to powaznie a Ona tak (przedstawie obrazowo) -kocham cie -"tak, aha... o fajnie. Marcin musze leciec na pedicure, sorki, pa"
Re: A kto umarl ten nie zyje
Author: Flyer
Date: Tue, 14 Mar 2006 05:16
Date: Tue, 14 Mar 2006 05:16
11 lines
1285 bytes
1285 bytes
sansalvador; <1142290735.332397.107340@u72g2000cwu.googlegroups.com> : > chodzi o to ze Ona to wszystko traktuje... Inaczej ja traktuje to > powaznie a Ona tak (przedstawie obrazowo) > -kocham cie > -"tak, aha... o fajnie. Marcin musze leciec na pedicure, sorki, pa" Po n-tym takim tekście nagle doznasz olśnienia i odkryjesz ... , ale to niespodzianka - w kazdym razie nie deklaruj za dużo nadaremno. ;) Flyer
Re: A kto umarl ten nie zyje
Author: Flyer
Date: Wed, 15 Mar 2006 22:00
Date: Wed, 15 Mar 2006 22:00
21 lines
1972 bytes
1972 bytes
sansalvador; <1142290735.332397.107340@u72g2000cwu.googlegroups.com> : > chodzi o to ze Ona to wszystko traktuje... Inaczej ja traktuje to > powaznie a Ona tak (przedstawie obrazowo) > -kocham cie > -"tak, aha... o fajnie. Marcin musze leciec na pedicure, sorki, pa" Dopiszę. Najpierw wprowadziłeś dziewczynę w obsesję, dzięki czemu umożliwiłeś jej dezintegrację. Później motałeś się jak wariat, dzięki czemu szybszy w przedstawieniu siebie jako stateczny i przewidywalny element rzeczywistości był jej facet i to on zapewne stał się osiowym elementem obrazu rzeczywistości po ponownej integracji [jeżeli zaszła całkowicie, w co wątpię]. Rada dla Ciebie - bądź stateczny, niezmienny, przewidywalny - jeżeli bardzo tego pragniesz, to dziewczyna, która odkryje że jej facet znów się stał w jej oczach "nieprzewidywalny/niestateczny", zacznie poszukiwać w znanych jej elementach otoczenia [w sumie we własnej pamięci] innego punktu odniesienia dla własnej integracji. Tylko czy Ty chcesz osobę, która co i raz się dezintegruje? ;)))) Flyer
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads