Thread View: alt.pl.milosc
10 messages
10 total messages
Started by wiedzmicha
Sun, 03 Feb 2002 23:26
Książka o miłości.
Author: wiedzmicha
Date: Sun, 03 Feb 2002 23:26
Date: Sun, 03 Feb 2002 23:26
10 lines
1485 bytes
1485 bytes
Hej! Ostatnio pojawiają mi się w myślach nowe tematy, a że mam okazję poczytać i popisać to postanowiłam skorzystać z okazji i kolejny "podrzucić". Chciałabym, abyście napisali o książkach o miłości. O tym, jaka książka według Was przedstawia miłość najpiękniej lub tak jak Wy ją odbieracie (ją t.zn. miłość). Może wśród tych książek napotkamy na tytuły, które większa liczba osób przeczytała i nawiąże się nowa dyskusja? No i może znajdziemy taką "lekturę obowiązkową" dla osób z grupy dyskusyjnej a.p.m.? ;) Tymczasem gorąco wszystkich pozdrawiam! Wiedźmicha.
Re: Książka o miłości.
Author: Picio
Date: Mon, 04 Feb 2002 02:28
Date: Mon, 04 Feb 2002 02:28
12 lines
1174 bytes
1174 bytes
Wiedźmicha wpadła na pomysł: [-] To może ja? ;) Ale się wstydzę... :P E.. powiem... ... może Kamasutra? :PPP Picio [goblin niekonwencjonalny] wszystkich obruszonych, w tym Wiedźmichę :), przepraszam... nie mogłem się powstrzymać :)))
Re: Książka o miłości.
Author: Malutki Ja
Date: Mon, 04 Feb 2002 10:10
Date: Mon, 04 Feb 2002 10:10
11 lines
1382 bytes
1382 bytes
Nio przecież to o miłości...hehe ;o))) Pozdrowionka.... -- ---------------------------------------------------------------------- Hot_Qbek - Malutki JA ---------------------------------------------------------------------- Świat łamie każdego, a poźniej wielu twardnieje w złamanych miejscach. Tych jednak, których nie jest w stanie złamać, zabija. Ernest Hemingway ----------------------------------------------------------------------
Re: Książka o miłości.
Author: MarFi
Date: Mon, 04 Feb 2002 17:52
Date: Mon, 04 Feb 2002 17:52
1 lines
889 bytes
889 bytes
"Sztuka kochania" Wisłockiej?
Re: Książka o miłości.
Author: Lukasz
Date: Mon, 04 Feb 2002 19:40
Date: Mon, 04 Feb 2002 19:40
5 lines
1038 bytes
1038 bytes
Polecam "Przebudzenie" Anthony'ego De Mello. Ciekawie i mądrze o miłości i nie tylko. pozdrawiam Lukasz
Re: Książka o miłości.
Author: Ryfka
Date: Tue, 05 Feb 2002 13:14
Date: Tue, 05 Feb 2002 13:14
19 lines
1789 bytes
1789 bytes
Użytkownik wiedzmicha <wiedzmicha@poczta.onet.pl > Chciałabym, abyście napisali o książkach o miłości. [ciach] > No i może znajdziemy > taką "lekturę obowiązkową" dla osób z grupy dyskusyjnej a.p.m.? ;) Proponowalabym jeszcze stworzenie przedzialu wiekowego i chyba jednak ...plciowego... :-P. W dzieciectwie naiwnym moim idealem byl Gilbert Blythe - fanatyczny wielbiciel Ani Shirley. Juz wtedy wiedzialam, ze pragne wlasnie takich holdow...:-D Potem stwierdzilam, ze to jednak calkiem nudne takie cielece oddanie. I zauroczyl mnie pan Darcy z powiesci Jane Austen: wyniosly i dumny . Teraz, kiedy jestem juz duza... cenie sobie subtelnosc: Mistrz i Malgorzata, Czarodziejska gora, Hanemann, Wybor Zofii i moglabym tak w nieskonczonosc. Nigdy nie wybralabym jednej powiesci o milosci, jako tej naj... bo to jest IMO nieporozumienie...i ... jak dla mnie niewykonalne :)) Pzdr Ryfka
Re: Książka o miłości.
Author: Bruno
Date: Tue, 05 Feb 2002 13:44
Date: Tue, 05 Feb 2002 13:44
16 lines
1748 bytes
1748 bytes
Użytkownik Ryfka <zielono_mi@inetia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3c5fda88@news.vogel.pl... > > Użytkownik wiedzmicha <wiedzmicha@poczta.onet.pl > > Chciałabym, abyście napisali o książkach o miłości. [ciach] > > No i może znajdziemy > > taką "lekturę obowiązkową" dla osób z grupy dyskusyjnej a.p.m.? ;) W 100% polecam "Rozmowy o miłosci" M. Quoist. To jest ksiazka, ktorą nauczyła mnie milości, ale takiej prawdziwej, romantycznej, szczerej i pieknej. Pozdrawiam Bruno ps. A. De Melo popieram jak najbardziej
Re: Ksi±żka o miło¶ci.
Author: Lily of the Valley
Date: Tue, 05 Feb 2002 16:08
Date: Tue, 05 Feb 2002 16:08
10 lines
1383 bytes
1383 bytes
Mon, 4 Feb 2002 18:52:24 +0100 "MarFi" <Marfi6@wp.pl> w przypływie całkowitej desperacji napisał(a): >"Sztuka kochania" Wisłockiej? Aha - imho calkiem przyzwoita (no... nie doslownie ;-))) ksiazeczka. Popieram :-) Kwiatki z TobOM ;-) Lily "Every now and then I get a little bit tired of listening to the sound of my tears." (Bonnie Tyler) Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: Ksi±żka o miło¶ci.
Author: Lily of the Valley
Date: Tue, 05 Feb 2002 16:10
Date: Tue, 05 Feb 2002 16:10
11 lines
1443 bytes
1443 bytes
Tue, 5 Feb 2002 14:44:39 +0100 "Bruno" <alchemik00@interia.pl> w przypływie całkowitej desperacji napisał(a): >W 100% polecam "Rozmowy o miłosci" M. Quoist. >To jest ksiazka, ktorą nauczyła mnie milości, ale takiej prawdziwej, >romantycznej, szczerej i pieknej. Yep! CUDOWNA :-) Kwiatki z TobOM ;-) Lily "Every now and then I get a little bit tired of listening to the sound of my tears." (Bonnie Tyler) Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: Książka o miłości.
Author: Qdlaty
Date: Tue, 05 Feb 2002 21:18
Date: Tue, 05 Feb 2002 21:18
45 lines
4335 bytes
4335 bytes
Nie myslcie ze jestem snobem ale z "Ulisses'a" Joyce'a duzo nauczylem sie o milosci. Cos pieknego. Wybaczcie moze zbyt obszerny fragment. "słońce świeci dla ciebie powiedział tego dnia kiedy leżeliśmy pomiędzy rododendronami na szczycie Howth był w szarym tweedowym ubraniu i w słomkowym kapeluszu tego dnia kiedy doprowadziłam go do tego że mi się oświadczył tak najpierw wyjęłam sobie z ust kawałek ciastka z kminkiem dałam mu i był to rok przestępny taki jak teraz 16 lat temu mój Boże po tym długim pocałunku prawie nic mogłam oddychać tak powiedział że jestem kwiatem górskim tak to prawda wszystkie jesteśmy kwiatami ciało kobiece lak to byia jedyna prawdziwa rzecz jaką powiedział w życiu i słońce świeci dla ciebie dzisiaj tak to dlatego go polubiłam bo zobaczyłam że on rozumie albo czuje czym jest kobieta i wiedziałam że zawsze będę mogła go omotać i dawałam mu cała przyjemność jaką mogłam podprowadzając go aż wreszcie poprosił mnie żebym powiedziała tak i nie chciałam najpierw odpowiedzieć tylko patrzyłam na morze i na niebo i myślałam o tylu rzeczach o których on nie wiedziało Mulveyu i o panu Stanhopei o Hesleri o ojcu i o starym kapitanie Groves i o marynarzach grających w wszystkie ptaki lecą i w salonowca i w zmywanie naczyń jak to nazywali na nadbrzeżu i o wartowniku przed domem gubernatora z tą rzeczą naokoło swego białego hełmu biedaczynie na pół upieczonym i o hiszpańskich dziewczynach śmiejących się w tych swoich szalach i z tymi swoimi wysokimi grzebieniami i o porannych wyprzedażach z Grekami i żydami i Arabami i sam diabeł wie jeszcze z kim ze wszystkich krańców Europy i o Duke street i targu drobiu gdzie wszystko gdacze przed Larby Sharonem i o biednych osiołkach potykających się na pół uśpionych i o tych niewyraźnych facetach w opończach śpiących w cieniu na stopniach i o wielkich kołach tych wózków o bykach i o starym zamku mającym tysiące lat tak i o tych przystojnych Maurach całych w bieli i w turbanach jak królowie proszących cię żebyś usiadła w tych ich malutkich sklepikach i o Rondzie ze starymi oknami posadas zerkające oczy kryła krata aby kochanek jej ucałować mógł żelazo i o winiarniach na pół otwartych w nocy i o kastanietach i o nocy kiedy spóźniliśmy się na statek w Algeciras a strażnik chodził sobie pogodny z latarnią i o Och o tym strasznym prądzie głęboko w dole Och i o morzu o morzu szkarłatnym czasami jak ogień i o wspaniałych zachodach słońca i o drzewach figowych w ogrodach Alamcdy tak i o tych wszystkich dziwnych uliczkach i różowych i niebieskich i żółtych domach i o ogrodach różanych i o jaśminie i o pelarganiach i o kaktusach i o Gibraltarze gdzie jako dziewczyna byłam Kwiatem górskim tak kiedy wpięłam różę we włosy jak to robiły andaluzyjskic dziewczyny a może lepiej mieć czerwoną tak i o tym jak całował mnie pod Mauretańskim murem i pomyślałam cóż może być tak samo dobrze on jak inny i wtedy poprosiłam go oczyma żeby poprosił znowu tak a wtedy on poprosił mnie czy ja tak powiem tak mój kwiecie górski i najpierw objęłam go ramionami tak i przyciągnęłam go w dóf ku sobie tak że mógł uczuć moje piersi pachnące tak a serce biło mu jak szalone i tak powiedziałam tak chcę Tak."
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads