🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

24 total messages Started by MarFi Fri, 25 Jan 2002 18:40
najważniejsze
#2630
Author: MarFi
Date: Fri, 25 Jan 2002 18:40
2 lines
959 bytes
Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie właśnie się to
wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?
Re: najważniejsze
#2631
Author: GoNiA
Date: Fri, 25 Jan 2002 19:02
11 lines
1474 bytes
Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c51a75e@news.vogel.pl...
> Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie właśnie
się to
> wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?
>
Miłość, cel, kariera... mysle, .że tak.(choc to wszystko sie ze sobą
wiąże, trudno powiedzieć)

Pozdrawiam, GoNiA
Re: najważniejsze
#2637
Author: Maestro / nET#47
Date: Fri, 25 Jan 2002 19:44
9 lines
1195 bytes
MarFi <Marfi6@wp.pl> napisał w news:3c51a75e@news.vogel.pl...
> Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie właśnie się
to
> wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?

Gonia, Gonia, Gonia :)

--
/* Let the nET go straight ahead! */
Re: najważniejsze
#2638
Author: MarFi
Date: Fri, 25 Jan 2002 20:18
5 lines
996 bytes
. Jak to powinienem sobie poukładać?
>
> Gonia, Gonia, Gonia :)
>
Jesteś pewien, że właśnie Gonia ma być dla mnie najważniejsza?
Re: najważniejsze
#2639
Author: GoNiA
Date: Fri, 25 Jan 2002 20:53
11 lines
1506 bytes
Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c51be5b$1@news.vogel.pl...
> . Jak to powinienem sobie poukładać?
> >
> > Gonia, Gonia, Gonia :)
> >
> Jesteś pewien, że właśnie Gonia ma być dla mnie najważniejsza?
>
Nie, jemu cos sie pomylilo hih:-) Za to wydaje mi sie ze ma byc tak, jak
ja napisalam. PAp:-)))))
Re: najważniejsze
#2640
Author: Maestro / nET#47
Date: Fri, 25 Jan 2002 22:44
15 lines
1452 bytes
Użytkownik "MarFi" <Marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości
news:3c51be5b$1@news.vogel.pl...
> > > Jak to powinienem sobie poukładać?
> > Gonia, Gonia, Gonia :)
> Jesteś pewien, że właśnie Gonia ma być dla mnie najważniejsza?

Źle się zrozumieliśmy :)
Ja napisałem, jak JA bym sobie to poukładał :))
A w Twoim przypadku... hm... może "Miłość, Miłość, Miłość?"... Co o tym
sądzisz?

Mam dzisiaj fajny humor :)

--
/* Let the nET go straight ahead! */
Odp: najważniejsze
#2645
Author: Alek
Date: Sat, 26 Jan 2002 00:51
17 lines
1494 bytes
Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c51a75e@news.vogel.pl...
> Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie właśnie się
to
> wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?
>

HMMM :))))

Też się nad tym od jakiegoś czasu zastanawiam...
Po jaka cho... (ups, przepraszam ;) żyję "na tym łez padole"?

I raczej na to bardzo filozoficzne pytanie powinieneś spróbować sobie
odpowiedzieć. I jak już będziesz wiedział po co, to resztę do tego ułożysz.

    pozdrawiam i życzę powodzenia
            Alek
Re: najważniejsze
#2646
Author: Iris
Date: Sat, 26 Jan 2002 01:37
19 lines
1577 bytes
Użytkownik "Alek" <alek2002@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl>
> > Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ?
> >
> Też się nad tym od jakiegoś czasu zastanawiam...
> Po jaka cho... (ups, przepraszam ;) żyję "na tym łez padole"?
> I raczej na to bardzo filozoficzne pytanie powinieneś spróbować
sobie
> odpowiedzieć. I jak już będziesz wiedział po co, to resztę do
tego ułożysz.
>

Dodam tylko, ze kariera kiedys sie konczy, cel osiagniety
przestaje cieszyc...
a milosc - nawet jesli wygasnie - pozostawi wspomnienie...
Jesli zas nie wygasnie, da Ci wieksze szczescie niz cokolwiek
innego..
Iris
Re: najważniejsze
#2632
Author: Too old...
Date: Sat, 26 Jan 2002 05:40
21 lines
1612 bytes
Użytkownik "GoNiA" <gonia@katowice.msk.pl> napisał w wiadomości
news:a2sa6m$o65$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:3c51a75e@news.vogel.pl...
> > Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie właśnie
> się to
> > wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?
> >
> Miłość, cel, kariera... mysle, .że tak.(choc to wszystko sie ze sobą
> wiąże, trudno powiedzieć)

A mi się wydaje ,że po prostu żyć i nie zapominać o jakiś tam wartościach .
A wszystko inne samo się ułoży .

--

pozdrawiam ja i moje muszlowce
----------------------------------------------------
J.Krzysztof
Re: najważniejsze
#2647
Author: MarFi
Date: Sat, 26 Jan 2002 07:42
23 lines
1999 bytes
> > Po jaka cho... (ups, przepraszam ;) żyję "na tym łez padole"?

Uff, oto jest pytanie. Całe pokolenia filozofów się nad tym zastanawiają.
Chyba każdy ma tu swój własny cel.

> Dodam tylko, ze kariera kiedys sie konczy, cel osiagniety
> przestaje cieszyc...
> a milosc - nawet jesli wygasnie - pozostawi wspomnienie...
> Jesli zas nie wygasnie, da Ci wieksze szczescie niz cokolwiek
> innego..
> Iris
>
Miłość dla mnie zawsze była najważniejsza. Teraz już sam nie wiem. U mnie
miłość właśnie wygasa. Jej resztki się jeszcze tlą. Tak bardzo chciałbym
jeszcze rozdmuchać ten ogień, dołożyć drew... To bardzo smutne. Ten smutek
podaje w wątpliwość, czy warto kochać. Chyba jednak warto, nawet jeśli to
czasem boli. Bo miłość to życie. Jak ktoś nikogo i nic nie kocha - nie żyje.
Kariera z kolei nie była dla mnie czymś ważnym. Cel - bardzo ważny. Ale ktoś
kiedyś powiedział: "Droga jest wszystkim, cel niczym". Po osiągnięciu celu
można , a nawet trzeba wyznaczyć nowy. Miłość może być też albo celem, albo
drogą.
Zdezorientowany
MarFi
Re: najważniejsze
#2633
Author: GoNiA
Date: Sat, 26 Jan 2002 09:24
30 lines
2360 bytes
Użytkownik Too old... <jkch1@pnet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a2th65$lut$2@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "GoNiA" <gonia@katowice.msk.pl> napisał w wiadomości
> news:a2sa6m$o65$1@news.tpi.pl...
> >
> > Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> > napisał:3c51a75e@news.vogel.pl...
> > > Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie
właśnie
> > się to
> > > wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?
> > >
> > Miłość, cel, kariera... mysle, .że tak.(choc to wszystko sie ze sobą
> > wiąże, trudno powiedzieć)
>
> A mi się wydaje ,że po prostu żyć i nie zapominać o jakiś tam
wartościach .
> A wszystko inne samo się ułoży .

No tak, ale jesli postawisz na pierwszym miejscu kariere to... raczej
daleko nie zajdziesz. Kazdy czlowiek potrzebuje milosci, a wybierajac
kariere jako ta nadrzedną wartosc w zyciu, odrzucisz(przynajmniej w
czesci) milosc,a  tym samym szczescie(a tak nie da sie zyc). I watpie
tez ze chcialbys aby dazenie do kariery bylo nadrzednym celem. Z tego co
zdazylam MarFi zauwazyc, to wazna jest dla ciebie teraz... milosc.

Pozdrawiam, GoNiA
PS.Milego dnia!
Re: najważniejsze
#2641
Author: GoNiA
Date: Sat, 26 Jan 2002 09:27
22 lines
2022 bytes
Użytkownik Maestro / nET#47 <revanger@kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a2sn6a$4kb$1@news.tpi.pl...
> Użytkownik "MarFi" <Marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:3c51be5b$1@news.vogel.pl...
> > > > Jak to powinienem sobie poukładać?
> > > Gonia, Gonia, Gonia :)
> > Jesteś pewien, że właśnie Gonia ma być dla mnie najważniejsza?
>
> Źle się zrozumieliśmy :)
> Ja napisałem, jak JA bym sobie to poukładał :))
> A w Twoim przypadku... hm... może "Miłość, Miłość, Miłość?"... Co o
tym
> sądzisz?
>
> Mam dzisiaj fajny humor :)
Tzn ja to wlasnie tak odebralam, jak chciales to pzrekazac, ze piszesz
od siebie. Dlatego napisalam, ze cos Ci sie pomylilo, bo tak na pewno
nie powinno byc:-))) a To jak ja napisalam, to wydaje mi sie ze ma byc u
kazdego. to takie moje male spostrzezenie... :_)))

Pozdrawiam, GoNiA
Re: najważniejsze
#2648
Author: GoNiA
Date: Sat, 26 Jan 2002 09:33
48 lines
2836 bytes
Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c525eab$1@news.vogel.pl...
> > > Po jaka cho... (ups, przepraszam ;) żyję "na tym łez padole"?
>
> Uff, oto jest pytanie. Całe pokolenia filozofów się nad tym
zastanawiają.
> Chyba każdy ma tu swój własny cel.
>
> > Dodam tylko, ze kariera kiedys sie konczy, cel osiagniety
> > przestaje cieszyc...
> > a milosc - nawet jesli wygasnie - pozostawi wspomnienie...
> > Jesli zas nie wygasnie, da Ci wieksze szczescie niz cokolwiek
> > innego..
> > Iris
> >
> Miłość dla mnie zawsze była najważniejsza. Teraz już sam nie wiem. U
mnie
> miłość właśnie wygasa. Jej resztki się jeszcze tlą. Tak bardzo
chciałbym
> jeszcze rozdmuchać ten ogień, dołożyć drew... To bardzo smutne. Ten
smutek
> podaje w wątpliwość, czy warto kochać. Chyba jednak warto, nawet jeśli
to
> czasem boli. Bo miłość to życie. Jak ktoś nikogo i nic nie kocha - nie
żyje.
> Kariera z kolei nie była dla mnie czymś ważnym. Cel - bardzo ważny.
Ale ktoś
> kiedyś powiedział: "Droga jest wszystkim, cel niczym". Po osiągnięciu
celu
> można , a nawet trzeba wyznaczyć nowy. Miłość może być też albo celem,
albo
> drogą.
> Zdezorientowany
> MarFi
>
to tak jakby troszke pzrerobiona biblia :

"Miłość cierpliwa, łaskawa jest
  Nie szuka swego, nie unosi się
  Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy też
  Miłość nigdy nie ustaje, nie wyczerpie się."

Wydaje mi sie, ze teraz powinienes zrobic wszystko, aby utrzymac milosc
przy sobie!!! Ale... i tak r0zumiem Cie, jesli chodzi o te mieszkanie
wartosci... ja tez tak teraz mam...

Pozdrawiam, GoNiA
Re: najważniejsze
#2642
Author: Maestro / nET#47
Date: Sat, 26 Jan 2002 10:10
20 lines
1901 bytes
GoNiA <gonia@katowice.msk.pl> napisała w news:a2tsrs$abi$1@news.tpi.pl...
> > > > > Jak to powinienem sobie poukładać?
> > > > Gonia, Gonia, Gonia :)
> > > Jesteś pewien, że właśnie Gonia ma być dla mnie
> > > najważniejsza?
> > Źle się zrozumieliśmy :)
> > Ja napisałem, jak JA bym sobie to poukładał :))
> > A w Twoim przypadku... hm... może "Miłość, Miłość, Miłość?"... Co o
> > tym sądzisz?
> >
> > Mam dzisiaj fajny humor :)
> Tzn ja to wlasnie tak odebralam, jak chciales to pzrekazac, ze piszesz
> od siebie. Dlatego napisalam, ze cos Ci sie pomylilo, bo tak na pewno
> nie powinno byc:-))) a To jak ja napisalam, to wydaje mi sie ze ma byc u
> kazdego. to takie moje male spostrzezenie... :_)))

Słoneczko, mam Ciebie - po co mi jeszcze jakaś kariera? :)

--
/* Let the nET go straight ahead! */
Re: najważniejsze
#2634
Author: Too old...
Date: Sat, 26 Jan 2002 10:11
27 lines
2103 bytes
Użytkownik "GoNiA" <gonia@katowice.msk.pl> napisał w wiadomości
news:a2tsn9$923$1@news.tpi.pl...
> > A mi się wydaje ,że po prostu żyć i nie zapominać o jakiś tam
> wartościach .
> > A wszystko inne samo się ułoży .
>
> No tak, ale jesli postawisz na pierwszym miejscu kariere to... raczej
> daleko nie zajdziesz. Kazdy czlowiek potrzebuje milosci, a wybierajac
> kariere jako ta nadrzedną wartosc w zyciu, odrzucisz(przynajmniej w
> czesci) milosc,a  tym samym szczescie(a tak nie da sie zyc). I watpie
> tez ze chcialbys aby dazenie do kariery bylo nadrzednym celem. Z tego co
> zdazylam MarFi zauwazyc, to wazna jest dla ciebie teraz... milosc.

Dlatego napisałem aby nie zapominać o wartościach . I np. taką wartością
może być chęć bycia z drugą osobą , albo uwaga aby drugiej osoby nie
skrzywdzić . I jeśli się to ma na względzie to tworzy się równowaga pomiędzy
dążeniem do kariery - spełnieniem miłości .

A co jest tym celem ( trzeci czynnik ) ??? :-))
Bo nie bardzo rozumiem.

--

pozdrawiam ja i moje muszlowce
----------------------------------------------------
J.Krzysztof
Odp: najważniejsze
#2643
Author: Alek
Date: Sat, 26 Jan 2002 13:30
14 lines
1403 bytes
Użytkownik Maestro / nET#47 <revanger@kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a2tvb8$4e2$1@news.tpi.pl...

[...]
>
> Słoneczko, mam Ciebie - po co mi jeszcze jakaś kariera? :)
>

Bo musisz siebie i Słoneczko utrzymać?? A pozatym Słoneczko zapewne lubi
dostać kwiatka. (nie wspominając o różnych innych drobiazgach, jak
pierścionki...)

Alek
Re: najważniejsze
#2636
Author: wiedzmicha
Date: Sat, 26 Jan 2002 15:48
30 lines
2870 bytes
> > Użytkownik "GoNiA" <gonia@katowice.msk.pl> napisał w wiadomości
> > news:a2sa6m$o65$1@news.tpi.pl...

> No tak, ale jesli postawisz na pierwszym miejscu kariere to... raczej
> daleko nie zajdziesz. Kazdy czlowiek potrzebuje milosci, a wybierajac
> kariere jako ta nadrzedną wartosc w zyciu, odrzucisz(przynajmniej w
> czesci) milosc,a  tym samym szczescie(a tak nie da sie zyc). I watpie
> tez ze chcialbys aby dazenie do kariery bylo nadrzednym celem. Z tego co
> zdazylam MarFi zauwazyc, to wazna jest dla ciebie teraz... milosc.
Spójrz na to jednak z drugiej strony. Mamy jakieś tam marzenia (związane z
miłością, ale również z karierą wiekszą lub mniejszą).
Spotykamy tą swoja wielką miłość i rezygnujemy z kariery, by być przy
ukochanym (ukochanej). Upływa czas i okazuje się, że jednak ta miłość nie
była taka wielka, jedyna i niepowtarzalna. Zostajemy sami sobie i bez
miłości, bez kariery i marzeń na przyszłość.
Myślę, iż miłość jest ważna, ale jeśli mamy jeszcze jakieś inne plany,
pragnienia i marzenia to nie powinniśmy z nich rezygnować. Swego partnera
należy wspierać w tym, by mógł realizować swoje pragnienia (nie ograniczając
się jedynie do związku). Wówczas nasz partner będzie naprawdę szczęśliwy, że
towarzyszyliśmy mu w ważnych dla niego chwilach, w istotnych sprawach. I
będzie szczęśliwy.
Wiem, że to czasem wymaga pewnych wyrzeczeń, że niekiedy jest trudniej, ale
nie należy całkowicie rezygnować z siebie, z tego, co chcielibyśmy osiągnąć.

> Pozdrawiam, GoNiA
Ja także gorąco pozdrawiam!
> PS.Milego dnia!
Słodkiego, miłego życia. :)))
Ostatnio sceptyczna nieco Wiedźmicha.
Re: najważniejsze
#2644
Author: GoNiA
Date: Sat, 26 Jan 2002 16:00
32 lines
2584 bytes
Użytkownik Alek <alek2002@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a2udmc$l1m$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik Maestro / nET#47 <revanger@kki.net.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:a2tvb8$4e2$1@news.tpi.pl...
>
> [...]
> >
> > Słoneczko, mam Ciebie - po co mi jeszcze jakaś kariera? :)
> >
>
> Bo musisz siebie i Słoneczko utrzymać?? A pozatym Słoneczko zapewne
lubi
> dostać kwiatka. (nie wspominając o różnych innych drobiazgach, jak
> pierścionki...)

Hih, jeszcze nie musi mnie utrzymywac ;-) Hm... czy Słoneczko lubi
dostawac kwiatki... tak ale jest tylko jeden rodzaj takich kwiatkow,
ktorych teraz niestety jeszcze nie ma...:-( A jesli chodzi o jakieś
drobiazgi i... pierścionki(?) <- bez przesady, nie lubie ich nosic(mam
jeden i mi wystarczy hih) a inne rzeczy... szczerze mowiac to wole dawac
niz dostawac, to sprawia mi wieksza radosc:-)))) A to co dostaje od
Maestra... tego nie da sie kupic:-))))))

Dlatego warto pomyslec o milosci kidy musimy poukładac wartosci. U wielu
osob  cel=kariera i wiem ze to wazne, ale nie mozna sie temu calkowicie
posiwecic. Tak samo cel=bycie z ta osoba, z ktora sie jest aktualnie -
do konca zycia...  MarFi mam nadzieje, ze Twoja milosc dalej bedzie sie
rozwijala, a nie zginie gdzies po drodze...:-( Zycze ci tego!!!

Pozdrawiam, GoNiA
Re: najważniejsze
#2658
Author: Avissa
Date: Sun, 27 Jan 2002 09:57
25 lines
1910 bytes
>Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c51a75e@news.vogel.pl...
> Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie właśnie się
to
> wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?

Pozdrawiam wszystkich.

Moim zdaniem najwazniejsza rzecza w zyciu jest dazenie do okreslonego celu,
nie ogladajac sie na przeciwnosci losu, czy tez przeszkody. A czy tym celem
bedzie milosc, kariera, slawa, to juz obojetne. Wazne aby miec w ogole cel,
bo bez tego zycie jest po prostu niemozliwe.

PS. Jestem tu nowy, wiec wybaczcie mi ewentualne niedociagniecia i mowcie,
jak bede sie zle zachowywal.


--
Marcin Avissa
vel. "Student"
********
Jawa TS 350
podwojna przyjemnosc
(dzien pod nia, dzien na niej)
[A na wiosne Awo]
Re: Odp: najważniejsze
#2649
Author: Loonie
Date: Tue, 29 Jan 2002 15:42
40 lines
2576 bytes
In article <a2sud1$8vv$1@news.onet.pl>, alek2002@poczta.onet.pl says...
> Użytkownik MarFi <Marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:3c51a75e@news.vogel.pl...
> > Co jest najważniejsze w życiu? Miłość, kariera, cel ? U mnie właśnie się
> to
> > wszystko pomieszało. Jak to powinienem sobie poukładać?
> >
> 
> HMMM :))))
> 
> Też się nad tym od jakiegoś czasu zastanawiam...
> Po jaka cho... (ups, przepraszam ;) żyję "na tym łez padole"?
> 
> I raczej na to bardzo filozoficzne pytanie powinieneś spróbować sobie
> odpowiedzieć. I jak już będziesz wiedział po co, to resztę do tego ułożysz.

Sorry ze pod Twoim postem, ale znikl mi glowny z serwera.

Najwazniejsze w zyciu jest IMO szczescie. Szczescie swoje i innych. To 
zeby je dawac i brac. A na to sa rozne sposoby. Dla mnie najwazniejsza 
jest milosc, zaraz po tym jest rodzina, kariera jest potrzebna tylko na 
tyle, zeby zapewnic godne utrzymanie mojej milosci i rodzinie. 
Oczywiscie im wiecej kasy tym lepiej (mozna ja fajnie wydac, jak sie 
umie ;-), ale na pewno nie kosztem milosci. 

Jako, ze to moj pierwszy post na tej grupie witam serdecznie wszystkich 
i pozdrawiam tez. Aha, wbrew pozorom jestem facetem (mam bardzo kobiecy 
nick chyba, bo przewaznie biora mnie za plec piekna [ nie zebym znowu 
taki brzydki byl ;-) ] )

-- 
Pozdrowienia,
Loonie
Fiat 125p, 1497ccm '87
http://www.fiat.com.pl/
http://www.auta.b7.pl/125p.htm
__________________________________________________________________________
"Wg. mnie glupota to dzialanie na swoja niekorzysc." - Casper
"To po co taki czlowiek zyje, po co taki czlowiek zyje? Wyrwalem chwasta."
  zestawienie cytatow przypadkowe, acz...
Odp: Odp: najważniejsze
#2650
Author: Alek
Date: Tue, 29 Jan 2002 17:52
16 lines
1599 bytes
Użytkownik Loonie <Loonie@nomorespam.wp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:MPG.16c0d3413c68dea2989799@news.onet.pl...
> In article <a2sud1$8vv$1@news.onet.pl>, alek2002@poczta.onet.pl says...

[...]
> Najwazniejsze w zyciu jest IMO szczescie. Szczescie swoje i innych. To
> zeby je dawac i brac. A na to sa rozne sposoby. Dla mnie najwazniejsza
> jest milosc, zaraz po tym jest rodzina, kariera jest potrzebna tylko na
> tyle, zeby zapewnic godne utrzymanie mojej milosci i rodzinie.

Zdecyduj się co jest najważniejsze: szczeście czy miłość???

[..]
pozdrawiam
    Alek
Re: Odp: Odp: najważniejsze
#2651
Author: Loonie
Date: Wed, 30 Jan 2002 11:16
31 lines
2252 bytes
In article <a36nur$me0$1@news.onet.pl>, alek2002@poczta.onet.pl says...
> 
> Użytkownik Loonie <Loonie@nomorespam.wp.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:MPG.16c0d3413c68dea2989799@news.onet.pl...
> > In article <a2sud1$8vv$1@news.onet.pl>, alek2002@poczta.onet.pl says...
> 
> [...]
> > Najwazniejsze w zyciu jest IMO szczescie. Szczescie swoje i innych. To
> > zeby je dawac i brac. A na to sa rozne sposoby. Dla mnie najwazniejsza
> > jest milosc, zaraz po tym jest rodzina, kariera jest potrzebna tylko na
> > tyle, zeby zapewnic godne utrzymanie mojej milosci i rodzinie.
> 
> Zdecyduj się co jest najważniejsze: szczeście czy miłość???

IMO to jest to samo. Dla mnie szczescie wynika z milosci. 

Dla innych nie musi tak byc i moga byc szczesliwi, przynajmniej przez 
jakis czas. W moim odczuciu jednak kiedys i kariera i kasa przestaje 
cieszyc i najwazniejsza staje sie rodzina i milosc, na ktora czasem juz 
za pozno. 

-- 
Pozdrowienia,
Loonie
Fiat 125p, 1497ccm '87
http://www.fiat.com.pl/
http://www.auta.b7.pl/125p.htm
__________________________________________________________________________
"Wg. mnie glupota to dzialanie na swoja niekorzysc." - Casper
"To po co taki czlowiek zyje, po co taki czlowiek zyje? Wyrwalem chwasta."
  zestawienie cytatow przypadkowe, acz...
Re: Odp: Odp: najważniejsze
#2652
Author: GoNiA
Date: Wed, 30 Jan 2002 16:00
43 lines
3167 bytes
Użytkownik Loonie <Loonie@nomorespam.wp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:MPG.16c1e64cecf9d78d9897ad@news.onet.pl...
> In article <a36nur$me0$1@news.onet.pl>, alek2002@poczta.onet.pl
says...
> >
> > Użytkownik Loonie <Loonie@nomorespam.wp.pl> w wiadomości do grup
> > dyskusyjnych napisał:MPG.16c0d3413c68dea2989799@news.onet.pl...
> > > In article <a2sud1$8vv$1@news.onet.pl>, alek2002@poczta.onet.pl
says...
> >
> > [...]
> > > Najwazniejsze w zyciu jest IMO szczescie. Szczescie swoje i
innych. To
> > > zeby je dawac i brac. A na to sa rozne sposoby. Dla mnie
najwazniejsza
> > > jest milosc, zaraz po tym jest rodzina, kariera jest potrzebna
tylko na
> > > tyle, zeby zapewnic godne utrzymanie mojej milosci i rodzinie.
> >
> > Zdecyduj się co jest najważniejsze: szczeście czy miłość???
>
> IMO to jest to samo. Dla mnie szczescie wynika z milosci.
>
> Dla innych nie musi tak byc i moga byc szczesliwi, przynajmniej przez
> jakis czas. W moim odczuciu jednak kiedys i kariera i kasa przestaje
> cieszyc i najwazniejsza staje sie rodzina i milosc, na ktora czasem
juz
> za pozno.
No wlasnie, swieta prawda!!Bo np jak pomoze kariera i kasa jesli
bedziemy mieli jakes problemy(nie wszystko da sie kupic)... Zawsze jak
ma sie kolo siebie osoba, ktora sie kocha a ona dazy Cie takim samym
uczuciem to latwiej isc przez zycia. Na wszystko da sie choc czasami
popatrzec przez rozowe okulary, nawet jesli jestes totalnym pesymista...
i mozna byc szczesliwym oczywiscie, ale na ime starczy to szczescie
jesli jst sie samemu...???Idziesz w wieku 30 lat do pracy(maz duzo
kasy), ale widzisz pary, ktore spaceruja po parku, caluja sie, mowia
sobie ze sie kochaja itp... a Ty? Ty masz ochote sie wtedy rozplakac, bo
wiesz ze praca w grucie rzeczy nic Ci nie daje, do niej juz sie
przyzwyczaiules, chodzisz tam co rano... a milosc, przeciez to takie
piekne uczucie!!!...

Pozdrawiam, GoNiA
Re: najważniejsze
#2635
Author: MarFi
Date: Fri, 01 Feb 2002 20:34
6 lines
1351 bytes
> A co jest tym celem ( trzeci czynnik ) ??? :-))
> Bo nie bardzo rozumiem.
Celem w życiu może być dla każdego coś innego. Dla kogoś to może być
wychowanie trójki dzieci, dla innego dalekie podróże, a nawet pieniądze. To
zresztą zupełnie głupia wersja, gdy pieniądze stają się celem, zamiast
środkiem, czyli kariera jest celem, a nie drogą do osiągnięcia celu.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads