Thread View: alt.pl.milosc
28 messages
28 total messages
Started by Marcin Filipiak
Sat, 19 Jan 2002 18:43
zwierzęca miłość
Author: Marcin Filipiak
Date: Sat, 19 Jan 2002 18:43
Date: Sat, 19 Jan 2002 18:43
10 lines
1364 bytes
1364 bytes
Tak sobie myślę, że to nie prawda, że tylko ludzie kochają. W tym względzie wśród naukowców trwają cały czas spory. Wiele osób twierdzi, że miłość jest wyłącznym atrybutem człowieka. A dlaczego niby zwierzęta nie mogą mieć uczuć? Ja uważam, że mogą! U niektóych gatunków osobniki łączą się w pary na całe życie. Często można obserwować, jak zachowuje się jakieś zwierzątko po stracie partnera. Jest ono przygnębione, smutne, czasem próbuje go ratować. To bardzo wzruszające. Co o tym sądzicie? PS. Kochacie zwierzęta?
Re: zwierzęca miłość
Author: Kamil Winczek
Date: Sat, 19 Jan 2002 18:48
Date: Sat, 19 Jan 2002 18:48
17 lines
1397 bytes
1397 bytes
Pan(i) "Marcin Filipiak" <marfi6@wp.pl> napisał(a): > Jest ono przygnębione, smutne, czasem próbuje go ratować. > To bardzo wzruszające. Sadze, ze tutaj raczej chodzi o jakies przywiazanie. Dzialanie instynktowne. > Co o tym sądzicie? Wg mnie zwierzaki sa zbyt malo rozwiniete na przezywanie milosci... ;-) > PS. > Kochacie zwierzęta? I to bardzo... Po stracie swojego pupilka.. A wlasnie... powiem natomiast, ze napewno mozliwa jest milosc: czlowiek -> zwierze. :) Bez skojarzen tylko prosze. ;p Goraco pozdrawiam. Dlugo nieobecny na grupie milo. :)
Re: zwierzęca miłość
Author: Paulus
Date: Sat, 19 Jan 2002 19:36
Date: Sat, 19 Jan 2002 19:36
24 lines
1458 bytes
1458 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> napisał w wiadomości news:a2chqa$r79$1@infinity.net.pl... > a czy milosc w ogole istnieje? > moze i zwierzeta odczuwaja podobnie jak ludzie ,ale czy to jest milosc ? > > > PS. > > Kochacie zwierzęta? > > owszem Chwila momencik bo czegos nie chwytam... Najpierw piszesz ze nie jestes pewna ze milosc istnieje, a potem ze kochasz zwierzeta. Lekka niekonsekwencja, nie sadzisz? -- Pozdrawiam Paulus Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein GG 1863075
Odp: zwierzęca miłość
Author: LiLiT
Date: Sat, 19 Jan 2002 19:38
Date: Sat, 19 Jan 2002 19:38
26 lines
1786 bytes
1786 bytes
Użytkownik Marcin Filipiak <marfi6@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3c49bc1f@news.vogel.pl... > Tak sobie myślę, że to nie prawda, że tylko ludzie kochają. W tym względzie > wśród naukowców trwają cały czas spory. Wiele osób twierdzi, że miłość jest > wyłącznym atrybutem człowieka. A dlaczego niby zwierzęta nie mogą mieć > uczuć? Ja uważam, że mogą! U niektóych gatunków osobniki łączą się w pary na > całe życie. Często można obserwować, jak zachowuje się jakieś zwierzątko po > stracie partnera. Jest ono przygnębione, smutne, czasem próbuje go ratować. > To bardzo wzruszające. > Co o tym sądzicie? a czy milosc w ogole istnieje? moze i zwierzeta odczuwaja podobnie jak ludzie ,ale czy to jest milosc ? > PS. > Kochacie zwierzęta? owszem
Re: zwierzęca miłość
Author: MarFi
Date: Sat, 19 Jan 2002 20:26
Date: Sat, 19 Jan 2002 20:26
11 lines
1502 bytes
1502 bytes
> Wg mnie zwierzaki sa zbyt malo rozwiniete na przezywanie milosci... ;-) > No właśnie. A od którego momentu w toku ewolucji człowiek pierwotny zaczął odczuwać miłość? Czy szympans odczuwa miłość, czy nie? Pytanie wbrew pozorom wcale nie jest takie głupie. Dlacego papużki nierozłączki padają, gdy ich partner pada? Dlaczego łabędzie łączą się w pary na całe życie? Albo bociany? Czy nie jest to czymś w rodzaju miłości? Obserwowałem kiedyś bardzo ciekawe zachowania koni. One czasem zachowują się tak, jakby były zakochane w innym koniu! Łazi taka klacz za... wałachem (!), wyraźnie ma maślane oczy...
Re: zwierzęca miłość
Author: Artur Paweł
Date: Sat, 19 Jan 2002 21:52
Date: Sat, 19 Jan 2002 21:52
41 lines
2154 bytes
2154 bytes
Użytkownik "Marcin Filipiak" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości news:3c49bc1f@news.vogel.pl... > Tak sobie myślę, że to nie prawda, że tylko ludzie kochają. W tym względzie > wśród naukowców trwają cały czas spory. Wiele osób twierdzi, że miłość jest > wyłącznym atrybutem człowieka. How will you define...love? [dla tych, co to nie oglądali Matrix'a :)): jak zdefiniujesz miłość???] > A dlaczego niby zwierzęta nie mogą mieć > uczuć? Kiedy odczucie przeradza się w uczucie? > Ja uważam, że mogą! Ależ proszę, nikt im nie broni. Przecież to istoty żywe. > U niektóych gatunków osobniki łączą się w pary na > całe życie. Ale jak będzie ich większa liczba, to to jest już stado... > Często można obserwować, jak zachowuje się jakieś zwierzątko po > stracie partnera. > Jest ono przygnębione, smutne, czasem próbuje go ratować. Skąd wiesz, że jest smutne lub przygnębione? Jeśli chodzi ci o śmierć, to zwierzęta wiedzą, co to jest i dość szybko się z tym uporają. > To bardzo wzruszające. Czasami. > Kochacie zwierzęta? Czuję do nich przywiązanie. Artur Paweł
Re: zwierzęca miłoś
Author: Iris
Date: Sat, 19 Jan 2002 22:06
Date: Sat, 19 Jan 2002 22:06
7 lines
1149 bytes
1149 bytes
Użytkownik "MarFi" <Marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości > Łazi taka klacz za... wałachem (!), wyraźnie ma maślane > oczy... ale to widac tylko z bardzo bliska.....zagladales jej w oczy? ;PP Iris
Re: zwierzęca miłoś
Author: MarFi
Date: Sat, 19 Jan 2002 22:12
Date: Sat, 19 Jan 2002 22:12
9 lines
1196 bytes
1196 bytes
> > Łazi taka klacz za... wałachem (!), wyraźnie ma maślane > > oczy... > > ale to widac tylko z bardzo bliska.....zagladales jej w oczy? ;PP > Iris > O, jakie się to to złośliwe zrobiło... To była taka przenośnia. Ta klaczka wyraźnie uwielbiała tego drugiego konia. Teraz jasne?
Odp: zwierzęca miłość
Author: LiLiT
Date: Sat, 19 Jan 2002 22:52
Date: Sat, 19 Jan 2002 22:52
8 lines
1260 bytes
1260 bytes
> > Najpierw piszesz ze nie jestes pewna ze milosc istnieje, a potem ze > kochasz zwierzeta. Lekka niekonsekwencja, nie sadzisz? mowie o takiej milosci jak moja do zwierząt kurde ,a nie to co lączy kobiete i mężczyzne , nie ejstem zoofilem
Re: zwierzęca miłość
Author: Paulus
Date: Sat, 19 Jan 2002 23:11
Date: Sat, 19 Jan 2002 23:11
18 lines
1492 bytes
1492 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> napisał w wiadomości news:a2ct79$9p5$1@infinity.net.pl... > mowie o takiej milosci jak moja do zwierząt kurde ,a nie to co lączy > kobiete i mężczyzne , nie ejstem zoofilem No przeciez nic takiego Ci nie sugerowalem. Tylko pytalem. Czyli o ile dobrze rozumiem - milosc do zwierzat - w dobrym znaczeniu tego slowa - istnieje, a milosc miedzy ludzmi - nie? -- Pozdrawiam Paulus Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein GG 1863075
Odp: zwierzęca miłość
Author: LiLiT
Date: Sat, 19 Jan 2002 23:50
Date: Sat, 19 Jan 2002 23:50
7 lines
1358 bytes
1358 bytes
> No przeciez nic takiego Ci nie sugerowalem. Tylko pytalem. Czyli o ile > dobrze rozumiem - milosc do zwierzat - w dobrym znaczeniu tego slowa - > istnieje, a milosc miedzy ludzmi - nie? no w ksiązkach i na filmach owszem heh ale nie sądze zeby miedzy mężczyzną i kobietą istniala
Re: zwierzęca miłoś
Author: FatBoy
Date: Sun, 20 Jan 2002 14:20
Date: Sun, 20 Jan 2002 14:20
8 lines
1322 bytes
1322 bytes
> no w ksiązkach i na filmach owszem heh > ale nie sądze zeby miedzy mężczyzną i kobietą istniala Droga LiLiT kiedys musialas bardzo zawiesc sie na jakims mezczyznie. Nie warto odrazu sie zniechecac, gdy czegos sie pragnie z czasem sie zdobedzie!!! Im wiecej wysilku sie wklwda tym bardziej sie docenia to co sie zdobedzie.
Re: zwierzęca miłość
Author: Puck
Date: Sun, 20 Jan 2002 17:08
Date: Sun, 20 Jan 2002 17:08
11 lines
1382 bytes
1382 bytes
...a wtedy przychodzi Artur Paweł <maczka_p@friko7.onet.pl> i coś
takiego pisze:
> dla tych, co to nie oglądali Matrix'a :))
52 razy :) </zart> Ja tylko kilka, ale kumpel zna wszystkie dialogi
na pamięć.
--
<< Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
< +OK closing connection - goodbye!
Odp: zwierzęca miłoś
Author: LiLiT
Date: Sun, 20 Jan 2002 18:52
Date: Sun, 20 Jan 2002 18:52
9 lines
1380 bytes
1380 bytes
> Droga LiLiT kiedys musialas bardzo zawiesc sie na jakims mezczyznie. Nie > warto odrazu sie zniechecac, gdy czegos sie pragnie z czasem sie > zdobedzie!!! Im wiecej wysilku sie wklwda tym bardziej sie docenia to co sie > zdobedzie. jeszcze sie nie zawiodlam ,ale wiem jacy są faceci i widze ze nie ma milosci
Re: zwierzęca miłoś
Author: Kamil Winczek
Date: Mon, 21 Jan 2002 14:51
Date: Mon, 21 Jan 2002 14:51
6 lines
1100 bytes
1100 bytes
Pan(i) "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> napisał(a): > jeszcze sie nie zawiodlam ,ale wiem jacy są faceci i widze ze nie ma milosci Jest.
Odp: zwierzęca miłoś
Author: LiLiT
Date: Mon, 21 Jan 2002 15:27
Date: Mon, 21 Jan 2002 15:27
8 lines
1270 bytes
1270 bytes
> > jeszcze sie nie zawiodlam ,ale wiem jacy są faceci i widze ze nie ma > milosci > Jest. na filmach i w książkach heh to wiem
Re: zwierzęca miłoś
Author: Paulus
Date: Mon, 21 Jan 2002 15:28
Date: Mon, 21 Jan 2002 15:28
21 lines
1535 bytes
1535 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> napisał w wiadomości news:a2hbr9 > > > jeszcze sie nie zawiodlam ,ale wiem jacy są faceci i widze ze nie ma > > milosci > > Jest. > > na filmach i w książkach heh > to wiem Moglabys przeczytac ten tekscik http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?dzial=02060201&xx=647480 i jakos skomentowac? -- Pozdrawiam Paulus Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein GG 1863075
Re: zwierzęca miłoś
Author: FatBoy
Date: Mon, 21 Jan 2002 16:29
Date: Mon, 21 Jan 2002 16:29
22 lines
1767 bytes
1767 bytes
----- Original Message ----- From: "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Sent: Sunday, January 20, 2002 7:52 PM Subject: Odp: zwierzęca miłoś > > > > Droga LiLiT kiedys musialas bardzo zawiesc sie na jakims mezczyznie. Nie > > warto odrazu sie zniechecac, gdy czegos sie pragnie z czasem sie > > zdobedzie!!! Im wiecej wysilku sie wklwda tym bardziej sie docenia to co > sie > > zdobedzie. > > jeszcze sie nie zawiodlam ,ale wiem jacy są faceci i widze ze nie ma milosci Nie szukaj milosci sama cie znajdzie, nie wszyscy faceci sa tacy sami. Zreszta kobiety tez niesa lepsze sa te... i takie... mam kumpele na ktorej zawsze moge polegac! Ja niestracilem nadziejii
Odp: zwierzęca miłoś
Author: LiLiT
Date: Mon, 21 Jan 2002 17:30
Date: Mon, 21 Jan 2002 17:30
8 lines
1325 bytes
1325 bytes
> Moglabys przeczytac ten tekscik > http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?dzial=02060201&xx=647480 > i jakos skomentowac? alzheimer - mam nadzieje ze umre zanim na to zachoruje :)
Re: zwierzęca miłoś
Author: Paulus
Date: Mon, 21 Jan 2002 18:53
Date: Mon, 21 Jan 2002 18:53
20 lines
1597 bytes
1597 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> napisał w wiadomości news:a2hj3p$l47$1@infinity.net.pl... > > > > Moglabys przeczytac ten tekscik > > http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?dzial=02060201&xx=647480 > > i jakos skomentowac? > > > alzheimer - mam nadzieje ze umre zanim na to zachoruje :) I nie widzisz milosci w zyciu tych ludzi? -- Pozdrawiam Paulus Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein GG 1863075
Re: zwierzęca miłoś
Author: Iris
Date: Mon, 21 Jan 2002 19:08
Date: Mon, 21 Jan 2002 19:08
11 lines
1486 bytes
1486 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> > > > Moglabys przeczytac ten tekscik > > http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?dzial=02060201&xx=647480 > > i jakos skomentowac? > > alzheimer - mam nadzieje ze umre zanim na to zachoruje :) Za wczesnie, Paulusie zadales to pytanie. Powtorz je za ok.20 lat. Mysle, ze odpowiedz bedzie inna. Iris
Odp: zwierzęca miłoś
Author: LiLiT
Date: Tue, 22 Jan 2002 11:22
Date: Tue, 22 Jan 2002 11:22
8 lines
1507 bytes
1507 bytes
> > alzheimer - mam nadzieje ze umre zanim na to zachoruje :) > > I nie widzisz milosci w zyciu tych ludzi? nie nie widze , to nie opowiesc o milosci tylko historia o kobiecie ktora boryka sie z mężem ktory prawie nie zyje , wspolczuje jej i jemu .
Re: zwierzęca miłoś
Author: Iris
Date: Tue, 22 Jan 2002 12:28
Date: Tue, 22 Jan 2002 12:28
21 lines
1890 bytes
1890 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> napisał w wiadomości > > I nie widzisz milosci w zyciu tych ludzi? > > nie nie widze , to nie opowiesc o milosci tylko historia o kobiecie ktora > boryka sie z mężem ktory prawie nie zyje , wspolczuje jej i jemu . Wiesz co to miłość? To uśmiech na jego twarzy. Wiesz co to miłość? To dobre słowo w ciągu dnia. To moc wspaniałych wspólnych wrażeń. To cala czulosc, którą jej dał. To też wieczorna z nim rozmowa. To znój i trud razem przeżyty. To radość co dzień, wciąż od nowa. To wspólny świat razem zdobyty. Jak myslisz, LiLiT? Dlaczego ta kobieta tak sie poswieca? Iris
Odp: zwierzęca miłoś
Author: LiLiT
Date: Tue, 22 Jan 2002 13:17
Date: Tue, 22 Jan 2002 13:17
36 lines
2253 bytes
2253 bytes
> Wiesz co to miłość? a owszem > To uśmiech na jego twarzy. ale on nic nie kuma , zyje w innym swiecie > Wiesz co to miłość? > To dobre słowo w ciągu dnia. > To moc wspaniałych wspólnych wrażeń. tak oni maja wspaniale wrazenia , facet lezy ciagle a ona musi kolo niego wszystko robic ,cudowne > To cala czulosc, którą jej dał. > To też wieczorna z nim rozmowa. a oni o czym rozmawiaja ? ona gada cos a on nie wie o co chodzi nawet ,albo rozmawia o czyms czego dawno nie ma > To znój i trud razem przeżyty. > To radość co dzień, wciąż od nowa. nie koniecznie kazdy dzien jest radosny > To wspólny świat razem zdobyty. swiat to chyba za duzo powiedziane > > Jak myslisz, LiLiT? Dlaczego ta kobieta tak sie poswieca? widocznie uwaza ze jest to jemu winna skoro jest jej mężem i byl dobry dla niej , nic dziwnego ze nie chce go oddac do jakiegos zakladu skoro przezyla z nim zycie wmiare dobre
Re: zwierzęca miłoś
Author: Paulus
Date: Tue, 22 Jan 2002 13:49
Date: Tue, 22 Jan 2002 13:49
20 lines
1740 bytes
1740 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl> napisał w wiadomości news:a2jht2$pjm$1@infinity.net.pl... > nie nie widze , to nie opowiesc o milosci tylko historia o kobiecie ktora > boryka sie z mężem ktory prawie nie zyje , wspolczuje jej i jemu . Tia..... Wiesz, w Afryce jest taka wioska, w ktorej wszyscy mieszkancy sa niewidomi. Wszelkie proby wmowienia im, ze swiat jest kolorowy spelzaja na niczym. Oni swoje wiedza. -- Pozdrawiam Paulus Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein GG 1863075
Re: zwierzęca miłoś
Author: Iris
Date: Tue, 22 Jan 2002 13:51
Date: Tue, 22 Jan 2002 13:51
30 lines
2428 bytes
2428 bytes
Użytkownik "LiLiT" <mickey_rourke@wp.pl > > > Wiesz co to miłość? > > a owszem > [ciach] Odnosze wrazenie, ze wybierajac fragmenty wiersza i przenoszac je na czas terazniejszy zdajesz sie nie rozumiec, ze ta kobieta pamieta...ze wspomnienia wspolnie przezytych lat, chwil dobrych i zlych, sa dla niej wazne...i ze ten umierajacy mezczyzna - jej mezczyzna - to wszystko uosabia. Mowisz, ze wiesz co to jest milosc...czy na pewno? Czy nie ograniczasz jej tylko do chwili biezacej....a jesli zdarzy sie nieszczescie, to "do widzenia"? > > Jak myslisz, LiLiT? Dlaczego ta kobieta tak sie poswieca? > widocznie uwaza ze jest to jemu winna skoro jest jej mężem i byl dobry dla > niej , nic dziwnego ze nie chce go oddac do jakiegos zakladu skoro przezyla > z nim zycie wmiare dobre > Widzisz w tym tylko powinnosc, obowiazek. A przeciez obowiazek mozna spelnic w inny sposob - umiescic w zakladzie dla nieuleczalnie chorych i wspolnie z dziecmi pokrywac koszty. Wystarczy na to jego emerytura plus niewielka doplata ze strony rodziny. I ona o tym wie. A jednak nie decyduje sie. Wiec czym sie kieruje? Dlaczego tak sie meczy? Iris
Odp: zwierzęca miłoś
Author: LiLiT
Date: Tue, 22 Jan 2002 16:08
Date: Tue, 22 Jan 2002 16:08
36 lines
2735 bytes
2735 bytes
> Odnosze wrazenie, ze wybierajac fragmenty wiersza i przenoszac je > na czas terazniejszy zdajesz sie nie rozumiec, ze ta kobieta > pamieta...ze wspomnienia wspolnie przezytych lat, chwil dobrych i > zlych, sa dla niej wazne...i ze ten umierajacy mezczyzna - jej > mezczyzna - to wszystko uosabia. no zdaje sobie sprawe ze ona pamieta ,ona nie ma alzheimera tylko mąż to co mialam do powiedzenia na ten temat napisalam w poprzednim poście > Mowisz, ze wiesz co to jest milosc...czy na pewno? nie napewno ,nic nie wiem napewno Czy nie > ograniczasz jej tylko do chwili biezacej....a jesli zdarzy sie > nieszczescie, to "do widzenia"? nie wiem co zrobie - jesli cos sie stanie > Widzisz w tym tylko powinnosc, obowiazek. A przeciez obowiazek > mozna spelnic w inny sposob - umiescic w zakladzie dla > nieuleczalnie chorych i wspolnie z dziecmi pokrywac koszty. a chcialabys sie tam znalesc ? bo ja nie ,kazdy wie ze tam nie najlepiej sie zajmują ludżmi i ta kobieta zapewne zdaje sobie z tego sprawe ,wiec jak juz powiedzialam - skoro to jej mąz i bylo w ich zyciu wmiare dobrze to dlaczego on ma go wyrzucać do jakiegos zakladu . > Wystarczy na to jego emerytura plus niewielka doplata ze strony > rodziny. I ona o tym wie. A jednak nie decyduje sie. Wiec czym > sie kieruje? Dlaczego tak sie meczy? to juz napisalam: )w tym i poprzednim poście , nie będe sie powtarzała
Odp: zwierzęca miłoś
Author: LiLiT
Date: Tue, 22 Jan 2002 16:09
Date: Tue, 22 Jan 2002 16:09
11 lines
1519 bytes
1519 bytes
> Wiesz, w Afryce jest taka wioska, w ktorej wszyscy mieszkancy sa > niewidomi. a to interesujące Wszelkie proby wmowienia im, ze swiat jest kolorowy > spelzaja na niczym. Oni swoje wiedza. bo widzisz ,wszystko jest względne , zależy od punktu widzenia
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads