Thread View: alt.pl.milosc
2 messages
2 total messages
Started by Mariusz
Fri, 18 Jan 2002 11:08
Pozegnanie i ZAPROSZENIE
Author: Mariusz
Date: Fri, 18 Jan 2002 11:08
Date: Fri, 18 Jan 2002 11:08
70 lines
4726 bytes
4726 bytes
Wprawdzie to list na alt.pl.psychologia.milosc, ale zaproszenie kieruje i do Was: ######################### Nadszedl czas aby sie z Wami pozegnac, juz wiecej nie bede Was meczyc swoimi uwagami. Bylem krotko, ale dosc intensywnie, teraz czas zajac sie czyms innym (dyskusje zbyt wciagaja :-) Sadze, ze bedzie bardziej optymistycznie beze mnie, a po coz mialbym psuc dyskusje o milosci. Obecnie pracujemy z moja nowa dziewczyna nad nowa witryna: www.kobietologia.pl Tzn. ona nie wie, ze nad nia pracuje, ale to nieistotne, wiec cicho sza. Milosc jest wielka, jak to mowicie. Znow sie zakochalem. No wiecie, czuje ucisk w okolicy serca, melancholie gdy jestem bez niej oraz brak apetytu. Mialem zalozenie sie nie zakochiwac, przynajmniej przez kilka miesiecy - taki okres zalobny po utracie mojej wielkiej i idealistycznej milosci, ktora odeszla wraz z kobieta - przedmiotem owych wznioslosci. Ale niestety sie nie udalo, milosc jest wieksza. Choc nie potrafie jej powstrzymac staram sie ja przynajmniej jakos wytlumaczyc, wiem, ze to nie duchowy poryw rodzi, ale cielesne pragnienia pobudzaja dusze do szalenstw. Trudno przyjac, ze to jakies mistyczne sily kierowaly moja miloscia, to raczej pragnienia mojego ciala ubieraja sie w plaszczyk duchowosci. Moze zaraz mi zarzucicie, ze jestem jakims napalencem i po prostu napalilem sie na jakas dziewczyne. Otoz nie, ja ja pokochalem, w trybie ekspresowym :-) bo tak mi kaze cialo przemawiajac przy pomocy ducha (bo duchowi zawsze predzej ulegam) Wiem, wiem, ja tu nie pasuje. Wy myslicie inaczej (na szczescie moze nie wszyscy). Czytalem ostatnio jeden przezabawny list dotyczacy milosci cielesnej: "w zyciu nei jest to najwazneijsza rzecz, a jedynie niejako dodatek do milosci, takie cielesne zwienczenie zwiazku dwoch ludzi, dajace zarowno przyjemnosc jak i w pewnych momentach sluzace do przedluzania ciaglosci gatunku." Przyznam, ze bardzo sie ubawilem przed monitorem: 'dodatek', 'zwienczenie' etc :-))) Oczywiscie pan, ktory to pisal jest teoretykiem, nieskalanym jak dziewica orleanska. Kiedys tez budowalem rozne takie hipotezy, kiedy we mnie byly tylko marzenia i romantyzm. Moze i w zyciu to nie jest najwazniejsza sprawa. Moze. Ale w zwiazku zwanym miloscia dwojga ludzi - jest (oczywiscie pomijam wyjatki, ktore zawsze towarzysza regulom). Nie jest zadnym dodatkiem , ale jego istota. Racja dla ktorej laczymy sie z kobietami, a nie z mezczyznami (tylko prosze, darujecie sobie posadzenia o homoseksualizm). Przeciez takie zwiazki teoretycznie bylyby lepsze - kobieta lepiej rozumie kobiete, mezczyzna - mezczyzne. Ale nie, natura wyryla w naszych glowkach (jesli sa one normalne), nakaz laczenia sie w zwiazki niedoskonale duchowo, ale pasujace cielesnie. I dziw mnie bierze, ze mozna paplac, ze to dodatek i te sprawy. Dlaczego nie dostrzegasz w tym reki natury? Czy myslisz, ze duchowosc nasza ja zajmuje? Przeszedles samego siebie, kiedy napisales, ze zwiazek dwojga ludzi, ta duchowa mistyczna jednota, w pewnych momentach przydaje sie do przedluzania gatunku. Ot, tak przy okazji. Kochamy sie, nasze dusze szaleja, a przy okazji cos z tego wyniknie i nasz gatunek szczesliwie trwa. Przezabawna hipoteza. Tymczasem pozdrawiam wszystkich ktorych mialem okazje poznac. Bede moze czasami tu zagladal, aby zobaczyc jaki jest stan Waszych zakochanych dusz i czy moze dyskusje sa interesujace, czy moze raczej totalne bezplany i t.p. Mariusz ps. mam nadzieje, ze nie wyniknie z tego zadna dyskusja, bo to ma byc pozegnanie, a nie zaproszenie do pogawedki. Jesli kto byl nieobecny przez ostatni tydzien czy dwa, to niech poprosi kogos kto stresci mu moje odpowiedzi na jego ewentualne pytania. A najlepiej poszukiwac ich na stronie kobietologia.pl - zapraszam stale - bedzie sie ciagle rozwijac i to zarowno z dziedziny teorii (jakies tak ksiazki i t.p.) jak i praktyki, bo wlasnie rozpoczynam nowa.
Re: Pozegnanie i ZAPROSZENIE
Author: wiedzmicha
Date: Sun, 20 Jan 2002 01:26
Date: Sun, 20 Jan 2002 01:26
7 lines
1273 bytes
1273 bytes
Hej! Nie ma być dyskusji to nie będzie. Trzymaj się cieplutko! Niech Cię twa miłość na poziomy wynosi. Zajrzyj kiedyś i napisz jak sprawy! Pozdrowionka na pożegnanko! Wiedźmicha.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads