🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

13 total messages Started by WYDOL Wed, 09 Jan 2002 14:18
MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2048
Author: WYDOL
Date: Wed, 09 Jan 2002 14:18
3 lines
1020 bytes
NIESTETY ALBO LUDZIE MYŚLĄ DUPĄ ALBO KROCZEM Z NARZĄDAMI PŁCIOWYMI ALBO
ROZUMEM MATERIALISTY - ZERO SERCA! MIERZI MNIE TO BADZIEWIASTE POWIERZCHOWNE
PODSKAKIWANIE CIAŁ!!!!!!
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2049
Author: .pineh
Date: Thu, 10 Jan 2002 19:00
6 lines
1125 bytes
: NIESTETY ALBO LUDZIE MYŚLĄ DUPĄ ALBO KROCZEM Z
: NARZĄDAMI PŁCIOWYMI ALBO ROZUMEM MATERIALISTY - ZERO
: SERCA! MIERZI MNIE TO BADZIEWIASTE POWIERZCHOWNE
: PODSKAKIWANIE CIAŁ!!!!!!

  tak to oni, wiec kim jestesmy w takim razie? pzdr.
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2050
Author: SusPect
Date: Thu, 10 Jan 2002 19:43
30 lines
1560 bytes
> NIESTETY ALBO LUDZIE MYŚLĄ DUPĄ ALBO KROCZEM Z NARZĄDAMI PŁCIOWYMI ALBO
> ROZUMEM MATERIALISTY - ZERO SERCA!

Probujesz pokazac , ze nie wierzysz w milosc. Ale w dobro serca wierzysz ?
To zaprzeczemie . Tak naprawde nie jestes pewny , bo albo sie z tym nigdy
tak naprawde nie spotkales , albo tak mocno Cie ono udezylo , ze nie chcesz
uwierzyc .




>MIERZI MNIE TO BADZIEWIASTE POWIERZCHOWNE
> PODSKAKIWANIE CIAŁ!!!!!!

Musisz sie temu poddac ....


--
--

"I'm immortal"
"... Living just for dying,
 dying just for you ..."

Best Regards
Marcin "SusPect" Szyszko
suspect@la.com , suspect@tlen.pl
#ICQ : 132644679 , #GG : 987122

--
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2051
Author: Marzena Sujka - zienka
Date: Fri, 11 Jan 2002 21:09
11 lines
1289 bytes
Użytkownik "WYDOL" <hcurg78@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:a1ki79$p6e$2@news.tpi.pl...
> NIESTETY ALBO LUDZIE MYŚLĄ DUPĄ ALBO KROCZEM Z NARZĄDAMI PŁCIOWYMI ALBO
> ROZUMEM MATERIALISTY - ZERO SERCA! MIERZI MNIE TO BADZIEWIASTE
POWIERZCHOWNE
> PODSKAKIWANIE CIAŁ!!!!!!
>
> Masz racje .Ciagnij tak dalej:))
Pozdrowienia
zienka@go2.pl
re: miłosć nie istnieje
#2052
Author: Puck
Date: Sat, 12 Jan 2002 13:52
12 lines
1590 bytes
 "WYDOL" <hcurg78@poczta.onet.pl> napisał:


> NIESTETY ALBO LUDZIE MYŚLĄ DUPĄ ALBO KROCZEM Z NARZĄDAMI PŁCIOWYMI ALBO
> ROZUMEM MATERIALISTY - ZERO SERCA! MIERZI MNIE TO BADZIEWIASTE POWIERZCHOWNE
> PODSKAKIWANIE CIAŁ!!!!!!

Podnieś trochę poziom swoich wypowiedzi, to pogadamy. I nie krzycz.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2053
Author: Lete
Date: Wed, 16 Jan 2002 17:36
11 lines
1375 bytes
> NIESTETY ALBO LUDZIE MYŚLĄ DUPĄ ALBO KROCZEM Z NARZĄDAMI PŁCIOWYMI ALBO
> ROZUMEM MATERIALISTY - ZERO SERCA! MIERZI MNIE TO BADZIEWIASTE
POWIERZCHOWNE
> PODSKAKIWANIE CIAŁ!!!!!!

Ludzie mysla dupa i kroczem. A milosc? oni TO wlasnie nazywaja miloscia!!!!
Bo nawet jak jest niesamowicie inteligetna dziewczyna, ale, hmm.. delikatnie
mowiac, brzydka, to out!!! Nie ma rozmowy!  Nie mowie, ze wszyscy, ale mi
np: zdarzylo sie niedawno spotkac dwoch fecetow naraz, ktorzy chcieli mnie
tylko przeleciec! I gdzie tu miejsce na milosc?!!!
Odp: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2054
Author: Piotr Kuźmiak
Date: Wed, 16 Jan 2002 21:34
39 lines
2978 bytes
Użytkownik Lete <lete9@poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisa
ł:3c45bc08@news.vogel.pl...
>
> > NIESTETY ALBO LUDZIE MYŚLĄ DUPĄ ALBO KROCZEM Z NARZĄDAMI PŁCIOWYMI ALBO
> > ROZUMEM MATERIALISTY - ZERO SERCA! MIERZI MNIE TO BADZIEWIASTE
> POWIERZCHOWNE
> > PODSKAKIWANIE CIAŁ!!!!!!
>
> Ludzie mysla dupa i kroczem. A milosc? oni TO wlasnie nazywaja miloscia!
!!!
> Bo nawet jak jest niesamowicie inteligetna dziewczyna, ale, hmm.. delika
tnie
> mowiac, brzydka, to out!!! Nie ma rozmowy!  Nie mowie, ze wszyscy, ale mi
> np: zdarzylo sie niedawno spotkac dwoch fecetow naraz, ktorzy chcieli mnie
> tylko przeleciec! I gdzie tu miejsce na milosc?!!!
>
zaczne moze od tego...................chyba nie mozna miec tak do konca pr
etensji o to ze jak brzydka to czesto out:((((((((( tak juz jest:((( i nie
tylko brzydkie ale i brzydcy sa out. przeciez kobiety czesto to wykorzystu
ja, wlasnie to, urode i zmysl wzroku faceta. maluja sie, ukladaja wlosy, z
akladaja extra ciuchy. owszem mozna rozprawiac czy one robia to bo oni sa
tacy czy tez one robia to chca sie podobac. mysle ze jednak z uwagi na to
drugie. poza tym faceci jak wszyscy dobrze wiedza to wzrokowcy.
Pytanie mozesz zadac tez sobie. czy brzydki, nie rzucajacy sie w oczy facet
przykuje Twoja uwage? nie powiesz mi ze pierwszej oceny na temat nowego ro
zmowcy nie dokonasz oczami:))))))))) nawet poznajac sie przez siec bedziesz
w koncu chciala go poznac osobiscie. a co wtedy gdy okaze sie mowiac ogled
nie brzydki?
mysle ze wazniejsza jest tu zbieznosc jakis oczekiwan, czy jak to nazwac.
moze tym o ktorych piszesz "myslacy kroczem" jest super? co Ci do tego? sa
zadowoleni i jest ok. coz ci dwaj o ktorych wspomnialas chcieli czegos inn
ego anizeli platonicznego zwiazku. a milosc mysle ze mimo wszystko jest, c
zasem pod postacia silnego przyzwyczajenia:))))))))))) do drugiej osoby. sa
przeciez ludzie ktorzy sa ze soba 30 i wiecej lat:))))))))))))))

czekam na komentarze

Piotr Kuzmiak
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2057
Author: Vetch
Date: Thu, 17 Jan 2002 08:10
55 lines
2744 bytes
Hej !

Użytkownik "Lete" <lete9@poczta.fm> napisał
> [...]
> Ludzie mysla dupa i kroczem. A milosc? oni TO wlasnie nazywaja
miloscia!!!!

ale przecież nikt nie każe Tobie właśnie tak postępować,
ani zadawać się z takimi, którzy Ci nie odpowiadają.

> Bo nawet jak jest niesamowicie inteligetna dziewczyna, ale, hmm..
delikatnie
> mowiac, brzydka, to out!!! Nie ma rozmowy!

nie uogólniaj, bo w ten sposób krzywdzisz naprawdę uczciwych ludzi,
którzy w ten sposób nie myślą.

Masz pretensje do takich "menów"...
A przecież jest też mnóstwo dziewczyn, które
lecą tylko na kasę, furę, komórę i posturę...
Brak jakiejkolwiek z tych cech, skwitowany jest
zazwyczaj przykrą pogardą.

> Nie mowie, ze wszyscy,

ale sugerujesz.

> ale mi np: zdarzylo sie niedawno spotkac
> dwoch fecetow naraz, ktorzy chcieli mnie
> tylko przeleciec! I gdzie tu miejsce na milosc?!!!

ale zaraz... nie rozumiem...
Chcieli "wziąć Cię siłą" ?
Jeśli nie, to wydaje mi się, że to chyba Ty decydujesz o tym, czego
chcesz....
Skoro oni wyrazili taką wolę (nie wiem w jaki sposób - mówili o tym, czy
co),
to znaczy, że być może w jakiś sposób okazałaś im
swoją "otwartość na propozycje".

Więc nie mów mi dziecinnie, że chcieli Cię przelecieć, tak jakbyś
zupełnie nie miała nic do powiedzenia.
A to, że ktoś daje komuś coś takiego do zrozumienia, może też wynikać
z tego, że ludzie prowokują sie nawzajem w wielu sprawach.

Masz pretensje do całego świata...
Ale najpierw, zacznij od naprawy siebie !
Skoro nie odpowiadają Ci faceci, którzy myślą kroczem,
zainteresuj się takimi, którzy używają mózgu... to chyba proste, prawda ?
To Ty wybierasz...

Życzę powodzenia i pozdrawiam...

Vetch
;-)
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2055
Author: Lete
Date: Thu, 17 Jan 2002 18:34
48 lines
2924 bytes
> zaczne moze od tego...................chyba nie mozna miec tak do konca pr
> etensji o to ze jak brzydka to czesto out:((((((((( tak juz jest:((( i nie
> tylko brzydkie ale i brzydcy sa out. przeciez kobiety czesto to wykorzystu
> ja, wlasnie to, urode i zmysl wzroku faceta. maluja sie, ukladaja wlosy, z
> akladaja extra ciuchy. owszem mozna rozprawiac czy one robia to bo oni sa
> tacy czy tez one robia to chca sie podobac. mysle ze jednak z uwagi na to
> drugie.

A nie przyszlo ci do glowy, ze maluja sie dla siebie?, Ze chca sie podobac
sobie? Albo, ze lubia sie malowac? Jakbysmy sie kierowaly tym, ze malujemy
sie dla facetow, to bysmy zwariowaly! Czemu? Bo jedni faceci lubia
dziewczyny mocno umalowane, inni malo, a jeszcze inni, jak dziewczyna w
ogole sie nie maluje. Wydaje mi sie, ze makijaz, raczej nie jest rzecza
robiona dla feceta :)

 poza tym faceci jak wszyscy dobrze wiedza to wzrokowcy.
> Pytanie mozesz zadac tez sobie. czy brzydki, nie rzucajacy sie w oczy
facet
> przykuje Twoja uwage?

Wyglad= rzecz gustu. Pierwsze wrazenie. Tylko ja np. nie potrafilabym
skreslic fajnego faceta tylko dlatego, ze nie jest .... ladny

nie powiesz mi ze pierwszej oceny na temat nowego ro
> zmowcy nie dokonasz oczami:))))))))) nawet poznajac sie przez siec
bedziesz
> w koncu chciala go poznac osobiscie. a co wtedy gdy okaze sie mowiac ogled
> nie brzydki?
> mysle ze wazniejsza jest tu zbieznosc jakis oczekiwan, czy jak to nazwac.
> moze tym o ktorych piszesz "myslacy kroczem" jest super? co Ci do tego? sa
> zadowoleni i jest ok. coz ci dwaj o ktorych wspomnialas chcieli czegos inn
> ego anizeli platonicznego zwiazku. a milosc mysle ze mimo wszystko jest, c
> zasem pod postacia silnego przyzwyczajenia:)))))))))))

Ja nie wykluczam seksu, tylko wydaje mi sie, ze to przyzwyczajenie
przydaloby sie na poczatek....

 do drugiej osoby. sa
> przeciez ludzie ktorzy sa ze soba 30 i wiecej lat:))))))))))))))
>
> czekam na komentarze
>
> Piotr Kuzmiak

Oto moj komentarz :)))

lete
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2058
Author: Lete
Date: Thu, 17 Jan 2002 18:42
84 lines
3283 bytes
>
> > Bo nawet jak jest niesamowicie inteligetna dziewczyna, ale, hmm..
> delikatnie
> > mowiac, brzydka, to out!!! Nie ma rozmowy!
>
> nie uogólniaj, bo w ten sposób krzywdzisz naprawdę uczciwych ludzi,
> którzy w ten sposób nie myślą.

przeczytaj jeszcze raz to co napisalam :))))

>
> Masz pretensje do takich "menów"...
> A przecież jest też mnóstwo dziewczyn, które
> lecą tylko na kasę, furę, komórę i posturę...
> Brak jakiejkolwiek z tych cech, skwitowany jest
> zazwyczaj przykrą pogardą.

Owszem, sa takie.

>
> > Nie mowie, ze wszyscy,
>
> ale sugerujesz.

Nic nie sugeruje. Powiedzialam, ze nie wszyscy i to wlasnie mam na mysli!

>
> > ale mi np: zdarzylo sie niedawno spotkac
> > dwoch fecetow naraz, ktorzy chcieli mnie
> > tylko przeleciec! I gdzie tu miejsce na milosc?!!!
>
> ale zaraz... nie rozumiem...
> Chcieli "wziąć Cię siłą" ?
> Jeśli nie, to wydaje mi się, że to chyba Ty decydujesz o tym, czego
> chcesz....
Nie chcieli. Chodzi mi o to, ze niby byli milutcy, zapraszali na kolacje, a
tylko to mieli w glowie. Mylnie mnie interpretujesz... Czemu?

> Skoro oni wyrazili taką wolę (nie wiem w jaki sposób - mówili o tym, czy
> co),
> to znaczy, że być może w jakiś sposób okazałaś im
> swoją "otwartość na propozycje".

Ani przez chwilke nie zachowywalam sie jak ktos kto zacheca kogos do seksu.
znow dziwny tok myslenia...

>
> Więc nie mów mi dziecinnie, że chcieli Cię przelecieć, tak jakbyś
> zupełnie nie miała nic do powiedzenia.
> A to, że ktoś daje komuś coś takiego do zrozumienia, może też wynikać
> z tego, że ludzie prowokują sie nawzajem w wielu sprawach.

Ja? dziecinnie? No coz... Jestes chyba jedna z tych, ktore gwalt tlumacza
"no coz... Sprowokowala go..."

>
> Masz pretensje do całego świata...

Nie mam. Naprawde nie mam, nawet jesli tak to wyglada... Znow mylna
interpretacja :)

> Ale najpierw, zacznij od naprawy siebie !
> Skoro nie odpowiadają Ci faceci, którzy myślą kroczem,
> zainteresuj się takimi, którzy używają mózgu... to chyba proste, prawda ?
> To Ty wybierasz...

Oczywiscie, ze proste. Tylko jak na poczatku poznac o czym oni mysla? Ja
wybieram, ale kandydatow jest niestety coraz mniej.

>
> Życzę powodzenia i pozdrawiam...

Rowniez pozdrawiam...

>
> Vetch
> ;-)

Lete :))))))))

>
>
>
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2059
Author: guzik
Date: Thu, 17 Jan 2002 21:17
16 lines
1618 bytes
Użytkownik "Lete" <lete9@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:3c471ce9@news.vogel.pl...

> > > ale mi np: zdarzylo sie niedawno spotkac
> > > dwoch fecetow naraz, ktorzy chcieli mnie
> > > tylko przeleciec! I gdzie tu miejsce na milosc?!!!

>Chodzi mi o to, ze niby byli milutcy, zapraszali na >kolacje, a
> tylko to mieli w glowie.

a skad wiesz co oni mieli w głowie powiedzieli ci o tym czy tylko ty tak
sobie ubzdurałaś
że facet jest miły dla kobiety i zaprasza ja na kolacje to nie znaczy ze
chce ja "przelecieć"
tak wiec napisz na podstawie czego wyciągnęłaś tak daleko idące wnioski
Odp: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2056
Author: Piotr Kuźmiak
Date: Thu, 17 Jan 2002 22:41
35 lines
2623 bytes
> A nie przyszlo ci do glowy, ze maluja sie dla siebie?, Ze chca sie podobac
> sobie? Albo, ze lubia sie malowac? Jakbysmy sie kierowaly tym, ze malujemy
> sie dla facetow, to bysmy zwariowaly! Czemu? Bo jedni faceci lubia
> dziewczyny mocno umalowane, inni malo, a jeszcze inni, jak dziewczyna w
> ogole sie nie maluje. Wydaje mi sie, ze makijaz, raczej nie jest rzecza
> robiona dla feceta :)

Lete, przeciez nie pisalem ze kobiety robia to tylko dla facetow, napisalem
ze czesto oddzialywuja na facetow poprzez zmysl wzroku tych drugich robiac
....................itd. a nawiasme mowiac juz kiedys spotkalem podobna
dyskusje w sieci, do niczego nie doprowadzila, bo sek w tym ze nie bylo moim
celem wytykanie kobietom ze sie maluja, ani ze robia to dla facetow ani z
jakiego kolwiek innego wzgledu:)))))))))) reszta potwierdza tylko to ze jest
cala masa gustow o czym juz pisalem.

> Wyglad= rzecz gustu. Pierwsze wrazenie. Tylko ja np. nie potrafilabym
> skreslic fajnego faceta tylko dlatego, ze nie jest .... ladny

czy "pierwsze wrazenie" to nie potwierdzenie tego watku? jest wiec pierwsze.
ladny facet to mi nawet dziwnie brzmii:)))))) w moim mniemaniu facet nie
moze byc ladny i wygladac jak chlopiec, no ale to nie ja wybieram
facetow:))))

>
> Ja nie wykluczam seksu, tylko wydaje mi sie, ze to przyzwyczajenie
> przydaloby sie na poczatek....

i tak w koncu wszystko zalezy od ludzi, a scislej od pary. spotykaja sie
dlatego, bo............ i nie ma reguly. bo i jaka:)))))) wazne ze jest im
dobrze.

dzieki za komentarz, czekam na dalsze

Piotras Kuzmiak
Re: MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!!!!
#2060
Author: Vetch
Date: Fri, 18 Jan 2002 08:25
101 lines
4251 bytes
Hej !

Użytkownik "Lete" <lete9@poczta.fm> napisała
> > > Bo nawet jak jest niesamowicie inteligetna dziewczyna, ale, hmm..
> > > delikatnie mowiac, brzydka, to out!!! Nie ma rozmowy!
> >
> > nie uogólniaj, bo w ten sposób krzywdzisz naprawdę uczciwych ludzi,
> > którzy w ten sposób nie myślą.
>
> przeczytaj jeszcze raz to co napisalam :))))

bu, dla mnie to takie średnio jasne :-)
Podałaś za mało szczegółów.

> > [...]
> > > Nie mowie, ze wszyscy,
> >
> > ale sugerujesz.
>
> Nic nie sugeruje. Powiedzialam, ze nie wszyscy i to wlasnie mam na mysli!

dobra, niech Ci będzie ;-)

> > > ale mi np: zdarzylo sie niedawno spotkac
> > > dwoch fecetow naraz, ktorzy chcieli mnie
> > > tylko przeleciec! I gdzie tu miejsce na milosc?!!!
> >
> > ale zaraz... nie rozumiem...
> > Chcieli "wziąć Cię siłą" ?
> > Jeśli nie, to wydaje mi się, że to chyba Ty decydujesz o tym, czego
> > chcesz....
> Nie chcieli. Chodzi mi o to, ze niby byli milutcy, zapraszali na kolacje,
a
> tylko to mieli w glowie. Mylnie mnie interpretujesz... Czemu?

nie wiem... czasem jestem złośliwy... a czasem
nic nie rozumiem, wybacz mi ;-)

> > Skoro oni wyrazili taką wolę (nie wiem w jaki sposób - mówili o tym, czy
> > co), to znaczy, że być może w jakiś sposób okazałaś im
> > swoją "otwartość na propozycje".
>
> Ani przez chwilke nie zachowywalam sie jak ktos kto zacheca kogos do
seksu.
> znow dziwny tok myslenia...

nie, po prostu tak zrozumiałem to co napisałaś.
Nie chciałem sprawić Ci przykrości.

> > Więc nie mów mi dziecinnie, że chcieli Cię przelecieć, tak jakbyś
> > zupełnie nie miała nic do powiedzenia.
> > A to, że ktoś daje komuś coś takiego do zrozumienia, może też wynikać
> > z tego, że ludzie prowokują sie nawzajem w wielu sprawach.
>
> Ja? dziecinnie? No coz...
> Jestes chyba jedna z tych, ktore gwalt tlumacza
> "no coz... Sprowokowala go..."

bu, przecież nie chodzi o gwałt, ale o pewne gesty i zachowanie,
które niektórzy różnie rozumieją.

(i nie jestem jedna, tylko jeden ;-)
(czy mój nick wygląda na kobiecy ? :-)

> > Masz pretensje do całego świata...
>
> Nie mam. Naprawde nie mam, nawet jesli tak to wyglada... Znow mylna
> interpretacja :)

no, ale ja to tak odebrałem...
Masz w sobie nieco żalu, inaczej nie pisałabyś tym tonem
pełnym pretensji.

> > Ale najpierw, zacznij od naprawy siebie !
> > Skoro nie odpowiadają Ci faceci, którzy myślą kroczem,
> > zainteresuj się takimi, którzy używają mózgu... to chyba proste, prawda
?
> > To Ty wybierasz...
>
> Oczywiscie, ze proste.
> Tylko jak na poczatku poznac o czym oni mysla?

na pewno trzeba rozmawiać z nimi szczerze i otwarcie.
A poza tym, nie jest ważne co myślą na początku.
Jeśli nie jesteś tego pewna, pozwól takiej znajomości
nieco się rozwinąć.
Po pewnym czasie, chyba sama zauważysz, co motywuje
Twojego znajomego.

> Ja wybieram, ale kandydatow jest niestety coraz mniej.

W Twoim otoczeniu, być może...
Ale przecież na świecie jest tylu facetów ;-)
Kobieto, naprawdę "tego kwiatu pół światu".
Nie warto załamywać rąk jak Bridget :-)
Facetów starczy dla każdej ;-)

Pozdrówka !

Vetch
;-)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads