🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

8 total messages Started by SusPect Thu, 03 Jan 2002 22:25
Moja sprawa part #2
#1886
Author: SusPect
Date: Thu, 03 Jan 2002 22:25
19 lines
1154 bytes
Jesli chodzi o Kasie , to daje sobie z nia spokoj . Musze sie z tego
wyleczyc :-)

Jestem wolny od milosci :))))))



--

"I'm immortal"
"... Living just for dying,
 dying just for you ..."

Best Regards
Marcin "SusPect" Szyszko
suspect@la.com , suspect@tlen.pl
#ICQ : 132644679 , #GG : 987122

--
Re: Moja sprawa part #2
#1887
Author: SusPect
Date: Thu, 03 Jan 2002 22:47
72 lines
3537 bytes
> Jesli chodzi o Kasie , to daje sobie z nia spokoj . Musze sie z tego
> wyleczyc :-)
>
> Jestem wolny od milosci :))))))

Heh nie napisalem dlaczego . Dlatego , poniewaz sobie "mnie zlewa" i dzisiaj
byla taka scena :

Zadzwonilem do niej . Troche pogadalismy i spytalem sie , czy ma wolny
weekend . Powiedziala , ze nie , bo spotyka sie z jakimis dwoma kolesiami
( tzn. kazdy na innej "randce" ) . I jakos cos jeszcze robi i ogolnie nie
moze. Ja sie jej spytalem : "To Ty szukasz przyjaciela , nowej rozrywki na
miescie , czy moze przejawiasz do jakiegos uczucia ?" ( oczywiscie troche
inaczej to zabrzmialo , ale o to chodzilo ) . Ona powiedziala , ze skad
takie pytanie , ze nie znamy sie na tyle , aby na ten temat rozmawiac i
jestem dla niej tylko znajomym i niech sobie nie wiadomo czego nie mysle .

Wnerwila sie i odlozyla sluchawke . Od kiedy ja znam , to to bylo prawda i
mysle , ze ona poprostu szuka kolejnej rozrywki ( jak sie nudzi , to sie z
jakims chlopakiem umawia chyba ... ? =\ ) i mysle , ze szkoda moich nerwow ,
milosci i zaangazowania dla takiego lekcewazenia drugiej osoby . Nawet nie
chce mi sie juz powiedziec , co do niej czuje . Pomyslec , ze z tego powodu
jakies pol roku temu praktycznie "testowalem" proby samobojcze . heh
poprostu moze sie w niej zakochalem , ale zeby nawet nie miala czasu pogadac
powazniej , ani nic .... taka przyjazn mi z lekka nie pasuje .

Przez to na sylwestra mialem taka doline , ze nic ...
jakos sobie poradze . I tak bede pisal na  te grupe , poniewaz mi sie
spodobala i dzieki wszystkim za rady.

A teraz odplywam w kolejne czesci tej skorumpowanejczesci mej duszy.
A i jeszcze jedno : Jak wiecie - pisze wiersze .... od niedawna . Jak
chcecie moge czasem napisac jakis na grupe .
Tu moze zapodam pierwszy :-))

"Ciekawosc"

Zadne slowo , zadna nowela
nie odda twojego piekna , nic go nie sponiewiera.

Moze nie doceniasz sie , nie rozumiesz tego,
ze ktos tam na Ciebie czeka , pragnie twego.

Zlotego serca , uczucia, spojrzenia, ktore wskaza mi cel.
Cel mojej wedrowki przez te niebiezpieczne lamiglowki nienawisci i ironii.

Jakim ten swiat stworzony niby na przyklad niebia , a jednak chaosu .
Nie wiem - nie wiem, co jest tutaj, co bylo,co bedzie .

Wiem , ze musze dac rade , bo samo sie nie stanie.
Samo nie odnajdzie , zawsze trzeba pomoc , odkryc ....




Jutro prawdopodobnie dam nastepny :-) A teraz pozdrawiam i do napisania.



--
--

"I'm immortal"
"... Living just for dying,
 dying just for you ..."

Best Regards
Marcin "SusPect" Szyszko
suspect@la.com , suspect@tlen.pl
#ICQ : 132644679 , #GG : 987122

--
Re: Moja sprawa part #2
#1888
Author: Garth^^
Date: Fri, 04 Jan 2002 14:17
89 lines
4132 bytes
gratuluje rozwiazania problemu. nie ma to jak wyjasnione sprawy. moze ta
twoja kasia zateskni za twoim towarzystwem?
dam ci jeszcze jedna rade. nie koncz tak do konca tej znajomosci, kiedys
moze to byc alternatywa na zimowe wieczory. :]
wierszyk spoko. podeslij je milowi z grupki, moze umiesci na stronce.

pozdro Garth^^


Użytkownik "SusPect" <sus@frugo.pl> napisał w wiadomości
news:a12n33$1ga$1@news.tpi.pl...
> > Jesli chodzi o Kasie , to daje sobie z nia spokoj . Musze sie z tego
> > wyleczyc :-)
> >
> > Jestem wolny od milosci :))))))
>
> Heh nie napisalem dlaczego . Dlatego , poniewaz sobie "mnie zlewa" i
dzisiaj
> byla taka scena :
>
> Zadzwonilem do niej . Troche pogadalismy i spytalem sie , czy ma wolny
> weekend . Powiedziala , ze nie , bo spotyka sie z jakimis dwoma kolesiami
> ( tzn. kazdy na innej "randce" ) . I jakos cos jeszcze robi i ogolnie nie
> moze. Ja sie jej spytalem : "To Ty szukasz przyjaciela , nowej rozrywki na
> miescie , czy moze przejawiasz do jakiegos uczucia ?" ( oczywiscie troche
> inaczej to zabrzmialo , ale o to chodzilo ) . Ona powiedziala , ze skad
> takie pytanie , ze nie znamy sie na tyle , aby na ten temat rozmawiac i
> jestem dla niej tylko znajomym i niech sobie nie wiadomo czego nie mysle .
>
> Wnerwila sie i odlozyla sluchawke . Od kiedy ja znam , to to bylo prawda i
> mysle , ze ona poprostu szuka kolejnej rozrywki ( jak sie nudzi , to sie z
> jakims chlopakiem umawia chyba ... ? =\ ) i mysle , ze szkoda moich nerwow
,
> milosci i zaangazowania dla takiego lekcewazenia drugiej osoby . Nawet nie
> chce mi sie juz powiedziec , co do niej czuje . Pomyslec , ze z tego
powodu
> jakies pol roku temu praktycznie "testowalem" proby samobojcze . heh
> poprostu moze sie w niej zakochalem , ale zeby nawet nie miala czasu
pogadac
> powazniej , ani nic .... taka przyjazn mi z lekka nie pasuje .
>
> Przez to na sylwestra mialem taka doline , ze nic ...
> jakos sobie poradze . I tak bede pisal na  te grupe , poniewaz mi sie
> spodobala i dzieki wszystkim za rady.
>
> A teraz odplywam w kolejne czesci tej skorumpowanejczesci mej duszy.
> A i jeszcze jedno : Jak wiecie - pisze wiersze .... od niedawna . Jak
> chcecie moge czasem napisac jakis na grupe .
> Tu moze zapodam pierwszy :-))
>
> "Ciekawosc"
>
> Zadne slowo , zadna nowela
> nie odda twojego piekna , nic go nie sponiewiera.
>
> Moze nie doceniasz sie , nie rozumiesz tego,
> ze ktos tam na Ciebie czeka , pragnie twego.
>
> Zlotego serca , uczucia, spojrzenia, ktore wskaza mi cel.
> Cel mojej wedrowki przez te niebiezpieczne lamiglowki nienawisci i ironii.
>
> Jakim ten swiat stworzony niby na przyklad niebia , a jednak chaosu .
> Nie wiem - nie wiem, co jest tutaj, co bylo,co bedzie .
>
> Wiem , ze musze dac rade , bo samo sie nie stanie.
> Samo nie odnajdzie , zawsze trzeba pomoc , odkryc ....
>
>
>
>
> Jutro prawdopodobnie dam nastepny :-) A teraz pozdrawiam i do napisania.
>
>
>
> --
> --
>
> "I'm immortal"
> "... Living just for dying,
>  dying just for you ..."
>
> Best Regards
> Marcin "SusPect" Szyszko
> suspect@la.com , suspect@tlen.pl
> #ICQ : 132644679 , #GG : 987122
>
> --
>
>
Re: Moja sprawa part #2
#1889
Author: Kamil Winczek
Date: Fri, 04 Jan 2002 15:54
10 lines
1285 bytes
Pan(i) "Garth^^" <blednyrycerz@box43.pl> napisał(a) co następuje:
> wierszyk spoko. podeslij je milowi z grupki, moze umiesci na stronce.
Jasne, ze umieszcze. A swoja droga to przypominam, a niektorych uswiadamiam
o istnieniu strony:
http://www.nest.gliwice.pl/~milo/apm/

A i zdjecia mozna nadsylas. Iris, moze ty nadeslesz jakis wiersz? ;-)

Pozdrawiam.
Re: Moja sprawa part #2
#1890
Author: SusPect
Date: Fri, 04 Jan 2002 16:27
24 lines
1447 bytes
> http://www.nest.gliwice.pl/~milo/apm/
>
> A i zdjecia mozna nadsylas. Iris, moze ty nadeslesz jakis wiersz? ;-)

A troche sie zajmowalem stronami w necie ( robilem strony dla firm i te pe )
. Mozesz chociaz stworzyc domene dla niej : na przyklad
http://alt.pl.milosc.prv.pl/

Ps. to jest tylko przyklad ;-)


--
--

"I'm immortal"
"... Living just for dying,
 dying just for you ..."

Best Regards
Marcin "SusPect" Szyszko
suspect@la.com , suspect@tlen.pl
#ICQ : 132644679 , #GG : 987122

--
Re: Moja sprawa part #2
#1891
Author: Kamil Winczek
Date: Fri, 04 Jan 2002 18:52
9 lines
1205 bytes
Pan(i) "SusPect" <sus@frugo.pl> napisał(a) co następuje:
> http://alt.pl.milosc.prv.pl/
Zrobie alias, jak znajde chwilke. ;-)
Narazie potrzebne sa materialy, aby ten alias odnosil sie do czegos
sensownego.

Pozdrawiam
Milo
Re: Moja sprawa part #2
#1892
Author: Puck
Date: Sat, 05 Jan 2002 15:18
21 lines
2191 bytes
 "SusPect" <sus@frugo.pl> napisał:


> i mysle , ze szkoda moich nerwow ,
> milosci i zaangazowania dla takiego lekcewazenia drugiej osoby 

Wiesz... ja miałem podobnie, tyle że nigdy nie miałem okazji
doswiadczyć tego bezposrednio. Zawsze sobie wmawiałem jakieś bzdury,
ciągle uważałem ,ze jest niesamowita i świetna... po jakims czasie
(po kilku mieś.) wiedziałem, że nic z tego nie bedzie, ale dalej
starałem się o to, żeby nasza przyjaźn przetrwała... potem chciałem
ja odbudować ;) Ciągneło się to do sylwestra, gdzie poznałem inną
dziewczyne i o poprzedniej zapomniałem. Już nic a nic mnie nie
obchodziło, czy mnie lubi, czy nei. Teraz nawet ze sobą nie
rozmawiamy. :) ale nie przeszkadza mi to i żałuje, że nie zauważałem
tego wczesniej. 

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Moja sprawa part #2
#1893
Author: Krzychu
Date: Sat, 12 Jan 2002 08:44
32 lines
1404 bytes
Użytkownik SusPect <sus@frugo.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a12lpa$iot$1@news.tpi.pl...
> Jesli chodzi o Kasie , to daje sobie z nia spokoj.
Jasne, daj sobie z nia spokoj! Nie jest Ciebie warta.

> Musze sie z tego wyleczyc :-)
I bardzo dobrze.

>
> Jestem wolny od milosci :))))))
Tak trzymaj.


...ale zara... o jaka Kasie chodzi?
>
>
>
> --
>
> "I'm immortal"
> "... Living just for dying,
>  dying just for you ..."
>
> Best Regards
> Marcin "SusPect" Szyszko
> suspect@la.com , suspect@tlen.pl
> #ICQ : 132644679 , #GG : 987122
>
> --
>
>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads