🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.milosc
212 messages
212 total messages Page 3 of 5 Started by Falcon Wed, 26 Dec 2001 06:50
Page 3 of 5 • 212 total messages
Re: problem
#1449
Author: wiedzmicha
Date: Sat, 29 Dec 2001 21:27
32 lines
2918 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a0l2if$qfo$1@news.tpi.pl...

> No ale czy Wiedzma zaakceptuje kogos podstawionego? chyba zeby uzyc
> jakiegos nieszczesnika w roli przynety... :-P
Kogoś nowego podstawić, znaczy poustawia sie kilku w równym rządku, a
Szanowna Wiedźma sama sobie towaresa wybierze. ;)
A tak apropos przynęt .... to Wiedźma wspominała, iż ma oko na takiego
jednego Pau....
Nie pamiętam. ;)))

> Ech, Wiedzmicha sama nie wie co narobila... 'Dezaktywowania' Stefana
> to jej baby z wioski chyba do konca zycia nie wybacza... Gdzie one
> biedaczki beda wady zgryzu teraz leczyc? :-P
Nie wiedziałam, że baby u Ciebie na wiosce wady zgryzu mają.
Buahahahahahahah.....

> > OK., tylko nie zapominaj, ze za nekrologi też się płaci.
> > Nieubłagane prawa rynku. ;)
>
> Ech, wszedzie tylko ta komercja, pogon za zyskiem, wyscig szczurow...
> :-)
A tak dla uściślenia: 6 mioteł POWER 5 nowej generacji za każde słowo w
nekrologu. ;))) [to się koleżanki ucieszą] To drogi towar, ale jak czuło się
sympatię do kowala Stefana (a zdaje się, ze Szanowny Pan strasznie za nim
rozpaczał) to i na nekrolog się nie pożałuje. ;))
A jakby Szanowny nie mógł poradzić sobie z załatwieniem mioteł to baby z
Pana wioski na pewno zrobią wszystko w tym kierunku. ;)))

Pozdrawiam!
Wiedźmicha.
Odp: problem
#1450
Author: PrawdziwaWiedzmaF.
Date: Sun, 30 Dec 2001 02:24
14 lines
1932 bytes
> > No ale czy Wiedzma zaakceptuje kogos podstawionego? chyba zeby uzyc
> > jakiegos nieszczesnika w roli przynety... :-P
> Kogoś nowego podstawić, znaczy poustawia sie kilku w równym rządku, a
> Szanowna Wiedźma sama sobie towaresa wybierze. ;)
Nikt tak wiedzmy nie zrozumie, jak druga wiedzma....:)

> A tak apropos przynęt .... to Wiedźma wspominała, iż ma oko na takiego
> jednego Pau....
> Nie pamiętam. ;)))
Ja ci fczoraj nic nie moofilam psheciesh...Jedno oko na Maroko, trugie mie
siem gdzis zapodzialo.....:))

Pozdr.
PrawdziwaWiedzmaF.
Re: problem
#1452
Author: wiedzmicha
Date: Tue, 01 Jan 2002 12:25
44 lines
3819 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a0lgv7$k18$1@news.tpi.pl..

> Tak, jeszcze ja chrapka na wszystkich wezmie i co wtedy? Jeden bedzie
> od prania, drugi od gotowania, trzeci od zakupow.... Moze to i lepiej,
> bo ja juz nie wyrabiam.... :-PP
Właśnie, a ja ostatnio, jak przelatywałam przez wioskę Szanownego to
widziałam na drodze takie cos, chude to takie, mizerne. A to Szanowny po
służbie u Prawdziwej Wiedźmy F na urlop do wioski swej wyjechał. ;)
Siadam sobie przed komputerem, czytam ostatnie wiadomości, a literki pisane
przez Szanownego też takie jakieś ... małe .... drobne ...cienkie ...
mizerne ....
Radziłabym urlop przedłużyć!!! ;)))
A jak Wiedźma będzie chciała kilku, to weźmie sobie kilku, albo i wszystkich
nawet. O!!!
To może jednak niech się Pan bardziej stara, bo straci całą radość swojego
życia, jaką jest "lizanie stóp" (czyli służba u) Prawdziwej ... ;)))

> > Nie wiedziałam, że baby u Ciebie na wiosce wady zgryzu mają.
> > Buahahahahahahah.....
>
> E nie, miec to one ich nie mialy... ale jak sie o Stefanie dowiedzialy
> to sobie zaczely zaraz geby wykrzywiac byleby mial on co leczyc i jak
> najdluzej to robil... A teraz - jak Stefana nie ma - to pozostawaly z
> taki powykrzywianymi gebami i chlopy patrzec na nie nie moga i
> biedaczki w papierowych torbach na glowach chodzic przez dzien caly
> musza... :-PP
A właśnie! Jak przyglądałam sie ostatnio Pana chudej i wymizerowanej postaci
to rzuciło mi się w oczy, iż u Pana szczęka też taka jakaś ... krzywa. ;) I
zdaje się, iż poszukiwał Pan kowalówny-logopedki. ;)) Czyzby sympatia do
Pana Stefana panu "gębę wykrzywiła", tak jak babom z Pana wioski? ;))))
Buahahahahahahahaha..........

> Taaa ,dobrze by bylo... Jak sie we wsi dowiedza, ze ja na Stefana
> Wiedzmiche napuscilem i ze ona z nim zrobila to co zrobila, to mnie
> zywcem ze skory obedra... Tak wiec cich sza, ja z ta sprawa nie mialem
> nic wspolnego... :-PP
Oczywiscie, że nie miał Pan z tym nic wspólnego. Tym bardziej, iz sam Pan
(podobnie jak te baby z wioski) do kowala (przepraszam logopedy) Stefana
uczucia głębokie zywił. ;)))

Pozdrawiam!
Wiedźmicha.
Re: problem
#1451
Author: wiedzmicha
Date: Tue, 01 Jan 2002 12:35
20 lines
2408 bytes
Użytkownik PrawdziwaWiedzmaF. <wiedzmafarfelu@poczta.onet.pl> w wiadomości
do grup dyskusyjnych napisał:a0ltks$gdn$1@news.onet.pl...

> > A tak apropos przynęt .... to Wiedźma wspominała, iż ma oko na takiego
> > jednego Pau....
> > Nie pamiętam. ;)))
> Ja ci fczoraj nic nie moofilam psheciesh...Jedno oko na Maroko, trugie mie
> siem gdzis zapodzialo.....:))
O, kruca fanga, puściłam parę z gęby. A przeciesz jak mi fczoraj
sioszczyczka to mófiła, to mófiła mi sze jakby co, to nic mi o Pau... nie
mófiła.
Chodzi oczywiście o Pau...fana, bo my Pau...fana kciałyśmy sobie slepić.
Och! Jak topsze, sze mam rodzinkie, która wszczyma, jak sa duszu paple...
;))))
 A oko siostry leży w szafie w kuchni, w opakowaniu na żabi skrzek z napisem
melisa i moczy się w formalinie. ;)

Postrofionka!
Wiedźmicha.
Re: problem
#1453
Author: Paulus
Date: Tue, 01 Jan 2002 17:33
85 lines
4753 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a0sdeg$spp$1@news.tpi.pl...

> Właśnie, a ja ostatnio, jak przelatywałam przez wioskę Szanownego to
> widziałam na drodze takie cos, chude to takie, mizerne. A to
Szanowny po
> służbie u Prawdziwej Wiedźmy F na urlop do wioski swej wyjechał. ;)
> Siadam sobie przed komputerem, czytam ostatnie wiadomości, a literki
pisane
> przez Szanownego też takie jakieś ... małe .... drobne ...cienkie
...
> mizerne ....

Oj tak, ma Szanowna Wiedzmicha calkowita racje... Wiedzma strasznie
mnie wykorzystuje w kazdy mozliwy do wyobrazenia sposob, w niemozliwy
zreszta tez... Przynies! Wynies! Pozamiataj! Do sklepu! A co sie w
nocy dzieje, to juz w ogole szkoda mowic... O jedzeniu juz nie
wspominam nawet, bo na samo wspomnienie tego, czym ona mnie karmi
zoladek wywraca mi sie na druga strone... :-)

> Radziłabym urlop przedłużyć!!! ;)))

Urlop? U Wiedzmy urlop??? To sie Szanownej Dobrodziejce dowcip wielce
sarkastyczny udal... ;-)

> A jak Wiedźma będzie chciała kilku, to weźmie sobie kilku, albo i
wszystkich
> nawet. O!!!

Ech, ona sobie czesto roznych tam niby do pomocy bierze... A potem
sluch po nich ginie... ;-)

> To może jednak niech się Pan bardziej stara, bo straci całą radość
swojego
> życia, jaką jest "lizanie stóp" (czyli służba u) Prawdziwej ... ;)))

Tak, radosc to zaiste wielka jest i niewyslowiona, jak ta potwora z
domu sie wynosi na te ich sabaty i czasu troszke mam dla siebie...
:-))

> A właśnie! Jak przyglądałam sie ostatnio Pana chudej i wymizerowanej
postaci
> to rzuciło mi się w oczy, iż u Pana szczęka też taka jakaś ...
krzywa. ;)

Oj, spostrzegawcza Wiedzmicho jestescie nad wyraz. Wyznam wam w
sekrecie, ze zaiste fizjonomia moja nie jest juz tak pociagajaca jak
byla jeszcze czas jakis temu... O powod pytacie? Ech, o czym tu
mowic... Frasunek i zalosc, odkad ta Wiedzma na uwiezi mnie trzyma,
radosci zycia odmawia, nadzieje na losu poprawe codziennie odbiera...

>I
> zdaje się, iż poszukiwał Pan kowalówny-logopedki. ;))

Oj, przydalby sie ktos wyrozumialy, ktoby do serca mnie przytulil,
chec do zycia w sercu bym zbolalym wyzwolic znowu potrafil...

>Czyzby sympatia do
> Pana Stefana panu "gębę wykrzywiła", tak jak babom z Pana wioski?
;))))
> Buahahahahahahahaha..........

Ech, Wiedzmicho ladnie to tak smiac sie z cudzego nieszczescia? My ze
Stefanem przyjaciolmi tylko bylismy, to prawda ze bliskimi, ale tylko
przyjaciolmi... A wtedy za stodola to pijani bylismy... :-)

> Oczywiscie, że nie miał Pan z tym nic wspólnego. Tym bardziej, iz
sam Pan
> (podobnie jak te baby z wioski) do kowala (przepraszam logopedy)
Stefana
> uczucia głębokie zywił. ;)))

Niecne sa to i gleboko niesprawiedliwe pomowienia, uragajace mojemu
krystalicznemu charakterowi. Podejrzenia mam takie iz sa one w podly
sposob przez Wiedzme rozpuszczane, coby reputacje moja we wsi
zniszczyc, ludzi przeciw mnie podburzyc i mocniej jeszcze mnie
pognebic...

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Odp: problem
#1454
Author: PrawdziwaWiedzmaF.
Date: Tue, 01 Jan 2002 18:53
63 lines
3313 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl>


> Oj tak, ma Szanowna Wiedzmicha calkowita racje... Wiedzma strasznie
> mnie wykorzystuje w kazdy mozliwy do wyobrazenia sposob, w niemozliwy
> zreszta tez...
~~
A dafniej to zatofolonyt s tego byles!!!!:)

>[...]A co sie w
> nocy dzieje, to juz w ogole szkoda mowic...
~~
Fcale nie!! To ty glosniej chrapiesz!!!!!:)

>O jedzeniu juz nie
> wspominam nawet, bo na samo wspomnienie tego, czym ona mnie karmi
> zoladek wywraca mi sie na druga strone... :-)
~~
Czy dni kolacyji nie fesmiesz do paszczy sa to co tu na mie fygatujesz!!!!:)


> > Radziłabym urlop przedłużyć!!! ;)))
> Urlop? U Wiedzmy urlop??? To sie Szanownej Dobrodziejce dowcip wielce
> sarkastyczny udal... ;-)
~~
On cale shycie ma jak na urolpie to na co mu on???:)


> Ech, ona sobie czesto roznych tam niby do pomocy bierze... A potem
> sluch po nich ginie... ;-)
~~
I po co ja naifna i latfofierna uleglam jak mie blagales na kolanach co bym
cie nei sapijala bo sa dusho fiesz!!!:))




> Tak, radosc to zaiste wielka jest i niewyslowiona, jak ta potwora z
> domu sie wynosi na te ich sabaty i czasu troszke mam dla siebie...
> :-))
~~
I tych bab co to im braki Stefana uzupelniasz!!!:)



>[...]Frasunek i zalosc, odkad ta Wiedzma na uwiezi mnie trzyma,
> radosci zycia odmawia, nadzieje na losu poprawe codziennie odbiera...
~~
Ot jutra masz cieshsze kajtany i lancuch!!!! Zdracjco!!!! Zmije
wyhotofalam!!! Buuuuuuuu..............:P


> Niecne sa to i gleboko niesprawiedliwe pomowienia, uragajace mojemu
> krystalicznemu charakterowi. Podejrzenia mam takie iz sa one w podly
> sposob przez Wiedzme rozpuszczane, coby reputacje moja we wsi
> zniszczyc, ludzi przeciw mnie podburzyc i mocniej jeszcze mnie
> pognebic...
~~
Milcz Istoto Nizsza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:P

Pozdr.
PrawdziwaWiedzmaF.
Re: problem
#1455
Author: Paulus
Date: Tue, 01 Jan 2002 19:45
62 lines
3894 bytes

Użytkownik "PrawdziwaWiedzmaF." <wiedzmafarfelu@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:a0t0ai$sn5$1@news.onet.pl...

> A dafniej to zatofolonyt s tego byles!!!!:)

Duszyko Ty moja najmilsza! Czy mi wybaczysz? Wiedzmicha podstepna
otumaniwszy mnie specyfikiem swym magicznym jakowyms wydobyla ode mnie
slowa dziwne jakies, nic wspolnego z tym co naprawde mysle nie
majace... :-PP

> Fcale nie!! To ty glosniej chrapiesz!!!!!:)

Tak, tak! masz racje zupelna! Od dzis spac bede nie oddychajac
zupelnie, aby snu Twego najdrozsza niczym nie przerywac :-)

> Czy dni kolacyji nie fesmiesz do paszczy sa to co tu na mie
fygatujesz!!!!:)

Och wybacz, mnie nieszczesnemu... Nie pozabawiaj mnie kuchni swej, na
swiecie najlepszej, miej litosc.. :-))

> On cale shycie ma jak na urolpie to na co mu on???:)

Tak, to prawda! Praca.... nie tego nawet praca nazwac nie mozna.....
to co dla Wiedzmy zrobic moge to czysta przyjemnosc jest i niewielkie
tylko i niegodne wynagrodzenie za cala dobroc i milosc jaka mi ta
przecudowna istota w kazdej chwili okazywac raczy :-PPP

> I po co ja naifna i latfofierna uleglam jak mie blagales na kolanach
co bym
> cie nei sapijala bo sa dusho fiesz!!!:))

Blagalem! I dalej blagac bede - pozwol mi zyc o przecudowna, bym
kazdego dnia mogl glosic wszystkim jakie to szczescie niezwykle mnie
spotkalo, iz byc podnozkiem Twym marnym moge :-PPP

> I tych bab co to im braki Stefana uzupelniasz!!!:)

Zarecam Ci o najwspanialsza - ze od dnia tego przecudownego, gdym mial
Cie okazje poznac - na zadna inna babe inaczej niz z niechcecia nie
spojrzalem! W porownaniu z Toba wszystkie one marne i pokurczone
jakies sie wydaja, uwagi mej w zadnym stopniu od urody Twej odwrocic
nie mogace :-P

> Ot jutra masz cieshsze kajtany i lancuch!!!! Zdracjco!!!! Zmije
> wyhotofalam!!! Buuuuuuuu..............:P

Wszystkie kary z Twej raczki nadobnej z usmiechem przyjme - jesli
tylko wybaczysz mi i pozwolisz zostac przy boku swym... :-P

> Milcz Istoto Nizsza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:P

Wszystko co kazesz! Twe zyczenie jest dla mnie rozkazem - milcze wiec
i na zlitowanie czekam w pokorze i unizeniu.. :-PPPPPP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1462
Author: wiedzmicha
Date: Thu, 03 Jan 2002 18:01
99 lines
5595 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a0ss3h$pk4$1@news.tpi.pl...

 Wiedzma strasznie
> mnie wykorzystuje w kazdy mozliwy do wyobrazenia sposob,
Ochocho! ;))

 w niemozliwy
> zreszta tez...
Zmieniać Panu pozycje pozwala ... przy pracy. To Pan szczęśliwy powinien
być! Tryskać radością. Inni słudzy to nie mogą przy myciu naczyń raz na
stojąco, raz na siedząco! Trzeba Szanownej Prawdziwej powiedzieć, zeby Panu
to krzesełko zabrała! Za dobra jest dla Pana! Postoisz Pan trochę to sam
zobaczysz i łaskawość owej docenisz. ;)))

Przynies! Wynies! Pozamiataj!
To trzeba było się uczyć, a nie teraz narzeka!

 Do sklepu!
Tragiedia!!! Raptem 14 kilometrów przejść! W siatkach co najwyżej po 70 kilo
i marudzi....

 A co sie w
> nocy dzieje, to juz w ogole szkoda mowic...
No! Mówiła mi Wiedźma, że Pan okropnie chrapie! Ale jakoś nie pomyślałam o
tym, że Panu też może to przeszkadzać... ;)))

O jedzeniu juz nie
> wspominam nawet, bo na samo wspomnienie tego, czym ona mnie karmi
> zoladek wywraca mi sie na druga strone... :-)
Widzi Pan! Takie pokarmy Pan dostaje, że z zołądkiem niezłe sztuki potrafi
wyprawiać. ;)
Ciekawam, ile daliby w cyrku za takiego z wywracanym żołądkiem? Hmm...

> > Radziłabym urlop przedłużyć!!! ;)))
>
> Urlop? U Wiedzmy urlop??? To sie Szanownej Dobrodziejce dowcip wielce
> sarkastyczny udal... ;-)
Tak!!! Urlop! Urlop! Mówił Szanowny, że był ostatnio na wiosce, gdy ja
tamtędy przelatywałam sobie na miotełce.
Czy tak się Szanowny roztył, że na urlop nie ma już sił wyruszyć? Och!
Zdecydowanie za dużo żre! ;)

> Ech, ona sobie czesto roznych tam niby do pomocy bierze...
Ha! Szanowny widzę zazdrosny jest!

 A potem
> sluch po nich ginie... ;-)
By Szanowny z tej zazdrości za nimi z siekierą po lesie nie ganiał, to i
pewnie słyszano by o nich. ;)

> Tak, radosc to zaiste wielka jest i niewyslowiona, jak ta potwora z
> domu sie wynosi na te ich sabaty i czasu troszke mam dla siebie...
> :-))
Hola! Hola! Co "te ich sabaty?". Uważa na słowa!
I czas dla siebie ma? I jeszcze marudzi?

> Oj, spostrzegawcza Wiedzmicho jestescie nad wyraz. Wyznam wam w
> sekrecie, ze zaiste fizjonomia moja nie jest juz tak pociagajaca jak
> byla jeszcze czas jakis temu...
Wiem o tym. Baby z wioski Pana strasznie na Pana narzekają... ;)

 O powod pytacie?
Nie!!!
Buahahahaha......

 Ech, o czym tu
> mowic... Frasunek i zalosc, odkad ta Wiedzma na uwiezi mnie trzyma,
> radosci zycia odmawia, nadzieje na losu poprawe codziennie odbiera...
Za dobrze mu! Zdecydowanie za dobrze. Jeszcze czas i siłę ma, by paplać. ;))

> >I
> > zdaje się, iż poszukiwał Pan kowalówny-logopedki. ;))
>
> Oj, przydalby sie ktos wyrozumialy, ktoby do serca mnie przytulil,
> chec do zycia w sercu bym zbolalym wyzwolic znowu potrafil...
Ale Pan podobno szukał kogoś, kto naprawia  powykręcane szczęki, a nie....
przytulanki. ;)

> Ech, Wiedzmicho ladnie to tak smiac sie z cudzego nieszczescia? My ze
> Stefanem przyjaciolmi tylko bylismy, to prawda ze bliskimi, ale tylko
> przyjaciolmi... A wtedy za stodola to pijani bylismy... :-)
Tak, tak... Wtedy za stodoła tylko? A dnia kolejnego w lesie to co było?
Golasy na grzybkach. Tak? A potem: nad jeziorem, gdy Stefan... ;))
Wstydź się, Szanowny! Wstydź!
I może też powiesz, że to przez alkohol? Idź Pan lepiej na odwyk od razu. ;)

> Niecne sa to i gleboko niesprawiedliwe pomowienia, uragajace mojemu
> krystalicznemu charakterowi. Podejrzenia mam takie iz sa one w podly
> sposob przez Wiedzme rozpuszczane, coby reputacje moja we wsi
> zniszczyc, ludzi przeciw mnie podburzyc i mocniej jeszcze mnie
> pognebic...
Pomówienia. Taaaa! A to Pan myśli może, że ja miotły nie mam? Mam! Latam
sobie na niej to widzę co sie dzieje. ;)
A ta sprawa w sądzie? Hmm....?!?!?

Pozdrawiam.
Wiedźmicha
Re: problem
#1456
Author: wiedzmicha
Date: Thu, 03 Jan 2002 18:26
55 lines
4023 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a0t3r3$9d6$1@news.tpi.pl...

  > Duszyko Ty moja najmilsza! Czy mi wybaczysz? Wiedzmicha podstepna
> otumaniwszy mnie specyfikiem swym magicznym jakowyms wydobyla ode mnie
> slowa dziwne jakies, nic wspolnego z tym co naprawde mysle nie
> majace... :-PP
To nieprafda! Paczta! Oranszady siem napił i "otumaniony". To co bendzie z
Tobom, jak siem kakało napijesz? ;)
A specyfiki to kto komu potafał? Pszylasłeś sz czyms i prosiłeś: "Pij,
najtroszsza, pij, to miłość Tfą to mnie obuci". I co?
Opuciło!
Szczyszoryk fe kieszeni sie mnie obucił, jak tylko to śfiństfo sopaczył....
Bue!
I sam wypił, Paulus, by udowodnić, że to nie jest złe, a potem czy dni
sraczke miał. ;))

 ja naifna i latfofierna uleglam jak mie blagales na kolanach
> co bym
> > cie nei sapijala bo sa dusho fiesz!!!:))
Sapić go!!!!!! Sapić!!!!! Na stos zdrajcę, kłamce i obłożnika (siem znaczy
obłudnika)!!!!!!!!

> Blagalem! I dalej blagac bede - pozwol mi zyc o przecudowna, bym
> kazdego dnia mogl glosic wszystkim jakie to szczescie niezwykle mnie
> spotkalo, iz byc podnozkiem Twym marnym moge :-PPP
A mnie to inaczej kadałeś! Strajco! ;)

> > I tych bab co to im braki Stefana uzupelniasz!!!:)
>
> Zarecam Ci o najwspanialsza - ze od dnia tego przecudownego, gdym mial
> Cie okazje poznac - na zadna inna babe inaczej niz z niechcecia nie
> spojrzalem!
Na babe nie, ino se Stefanem jakoś tak cifnie na siebie paczeli, a co robili
to ja nie powiem, bo teko to siem nie da. Ale.... fuj, śfińtuch!
 Całom se gembe żarciem wybrudził. Śfińtuch. ;)

 W porownaniu z Toba wszystkie one marne i pokurczone
> jakies sie wydaja, uwagi mej w zadnym stopniu od urody Twej odwrocic
> nie mogace :-P
A co? Głowe ma przywiązaną, to jej za innymi babami obrócić nie może. No i
dobrze! Już czas sie za niego wziąć porządnie! ;))
A ... i gembe chyba czebaby mu zakneblować. Gadule!
Buahahahahahahaha...........

> > Milcz Istoto Nizsza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:P
>
> Wszystko co kazesz! Twe zyczenie jest dla mnie rozkazem - milcze wiec
> i na zlitowanie czekam w pokorze i unizeniu.. :-PPPPPP
Nareszcie!!! Weź się w końcu za niego porządnie, bo to chultaj jest niezły
(i niedobry).

 Pozdrawiam
Wiedźmicha
Re: problem
#1445
Author: wiedzmicha
Date: Thu, 03 Jan 2002 18:45
29 lines
2507 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a0n2mv$99$1@news.tpi.pl...


> > Po tym ostatnim wspoolnum washeniu mialam cie zabic...No, ale jetnak
> nei
> > fygatalas...:P
>
> Dodajmy dla pelnego obrazu sytuacji - nie wygadala publicznie... :-PP
Bla, bla, bla... Sie ześfirowało i sie miało filmik sze nipy ja kokoś
wydajem? Niek abo tyle nie pije, abo zacznie brać te lekarstfa, co mu
doktórek pszepisał.

> > Phi! Nia mam co zalowac! Ja nie wiem czemu ten Paulus  go
> zachwalal!:P
>
> Wybierz sie kiedys Wiedzmo do naszej wsi i pogadaj z babami, co do
> dzis po Stefanie placza... Moze wtedy pojmiesz czego nie
> doswiadczylas... :-PP
Nio! Paulus dośfiatczył s kowalem Stefanem tego samego co babki z jego fsi.
;))) To go zachwala. ;)))

Pozdrawiam
Wiedźmicha.
> Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
> GG 1863075
>
>
Re: problem
#1444
Author: wiedzmicha
Date: Thu, 03 Jan 2002 18:48
17 lines
2174 bytes
Użytkownik PrawdziwaWiedzmaF. <wiedzmafarfelu@poczta.onet.pl> w wiadomości
do grup dyskusyjnych napisał:a0n7hs$mat$1@news.onet.pl...
>
> > > Po tym ostatnim wspoolnum washeniu mialam cie zabic...No, ale jetnak
nei
> > > fygatalas...:P
> > Dodajmy dla pelnego obrazu sytuacji - nie wygadala publicznie... :-PP
>
> Skracam dlugie jezory! Qrcze! Gdzie te cholerbe nożyczki??:P
>
Ja nic nie fygadałam! Ale masz racjem, siostro, czeba f końcu temu Paulusowi
ten żężorek ukrócić.
Nożyyyyyyczkiiiii!!!!!!!!!

Pozdrawiam.
Wiedźmicha.
Re: problem
#1463
Author: Paulus
Date: Thu, 03 Jan 2002 21:47
154 lines
6857 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a12ak3$b37$8@news.tpi.pl...

> Zmieniać Panu pozycje pozwala ... przy pracy. To Pan szczęśliwy
powinien
> być! Tryskać radością. Inni słudzy to nie mogą przy myciu naczyń raz
na
> stojąco, raz na siedząco! Trzeba Szanownej Prawdziwej powiedzieć,
zeby Panu
> to krzesełko zabrała! Za dobra jest dla Pana! Postoisz Pan trochę to
sam
> zobaczysz i łaskawość owej docenisz. ;)))

Ty....... ty....... ty prowokatorko jedna wstretna ty!!!!!! To ja ci
zwierzam, tajemnice me najglebsze powierzam, a ty................ do
niej chcesz na mnie donosic??? O ty podstepna babo jedna!! :-PP

> To trzeba było się uczyć, a nie teraz narzeka!

Co sie trzaba uczyc bylo? Wiedzma mnie oszukala! Mowila, ze mi u niej
jak w raju bedzie!!! Ech, a ja naiwny dalem sie podejsc jak
dziecko.... :-PP

> Tragiedia!!! Raptem 14 kilometrów przejść! W siatkach co najwyżej po
70 kilo
> i marudzi....

Taaa, ale jeszcze pod gore! I to w obie strony!!! I tak dwa razy
dziennie!! :-P

> No! Mówiła mi Wiedźma, że Pan okropnie chrapie! Ale jakoś nie
pomyślałam o
> tym, że Panu też może to przeszkadzać... ;)))

Ja chrapie???? Nawet jesli to prawda, to przy odglosach jakie wydaje
Wiedzma ktore przypominaja mlot pneumatyczny puszczony z cala moca i
tak tego nie slychac!!! :-P

> Widzi Pan! Takie pokarmy Pan dostaje, że z zołądkiem niezłe sztuki
potrafi
> wyprawiać. ;)
> Ciekawam, ile daliby w cyrku za takiego z wywracanym żołądkiem?
Hmm...

Taaa, pewnie jeszcze mnie do cyrku oddajcie, zeby mnie nieszczesnego w
klatkach po jarmarkach obwozili.... :(((

> Tak!!! Urlop! Urlop! Mówił Szanowny, że był ostatnio na wiosce, gdy
ja
> tamtędy przelatywałam sobie na miotełce.

Po zakupy dla tej hetery sie wloklem.... znowu jej fajek i browaru
zabraklo...... :-))

> Czy tak się Szanowny roztył, że na urlop nie ma już sił wyruszyć?
Och!
> Zdecydowanie za dużo żre! ;)

To z glodu mi brzuch spuchl...... :-)

> > Ech, ona sobie czesto roznych tam niby do pomocy bierze...
> Ha! Szanowny widzę zazdrosny jest!

Nie, zal mi jeno tych nieszczesnikow, bo tak samo jak ja naiwni sa i
daja sie slodkim slowkom tej Wiedzmy uwiezc.... :-P

> By Szanowny z tej zazdrości za nimi z siekierą po lesie nie ganiał,
to i
> pewnie słyszano by o nich. ;)

Znowu to babsko wstretne plotki podle jakies o mnie rozglasza! Po
drewno mnie do lasu wyslala, bo sobie goracej kapieli zazyczyla....
Wymyslila sobie ze jak sie w goracej wodzie z olejkami wykapie, to sie
jej zmarszczki zbiegna... bueheheheheheheheheheh, takich zmarszczek to
by nawet walcem dorgowym nie wyrownal..... :-PP

> Hola! Hola! Co "te ich sabaty?". Uważa na słowa!

Co? Juz ja was znam, wiem co sie na takich sabatach wyczynia....
Niespelnione, nieszczesliwe indywiduua udaja przed soba jakie to sa
zgrabne i powabne... :-PP

> I czas dla siebie ma? I jeszcze marudzi?

Taaa , czas, zawsze mi jakas robote zostawi - a to dom odmalowac, a to
ogrodek skopac i szkielety na inne miejsce przeniesc... :-PP

> Wiem o tym. Baby z wioski Pana strasznie na Pana narzekają... ;)

Taaa, niech lepiej lafiryndy jedne w lustro spojrza - o ile nie
peknie - zobacza co ze soba zrobily, byle sie do Stefana dopchac...
:-PP

> Za dobrze mu! Zdecydowanie za dobrze. Jeszcze czas i siłę ma, by
paplać. ;))

Tylko to mi pozostalo.... Baba wszystkie soki zycia ze mnie wysslala,
sil na nic innego nie mam, jak tylko sie zalic... :-PP

> Ale Pan podobno szukał kogoś, kto naprawia  powykręcane szczęki, a
nie....
> przytulanki. ;)

Ech, najlepiej to by bylo polaczyc przyjemne z pozytecznym.... Tak
wiec szukam zgrabnej logopedki.. :-))

> Tak, tak... Wtedy za stodoła tylko? A dnia kolejnego w lesie to co
było?
> Golasy na grzybkach. Tak?

Jakie golasy??? Rozebralismy sie bo goraco bylo!!! I bylismy w
skarpetkach!!! :-PP

>A potem: nad jeziorem, gdy Stefan... ;))

No co? Spil sie i wpadl do wody!!! Musialem go ratowac! Nie dawal
znaku zycia! Reanimacja byla niezbedna! Nie oddychal!!! :-PP

> Wstydź się, Szanowny! Wstydź!

Niby czego??? Co to za insynuacje??? A moze wiedzmicha zazdrosna jest?
Bo slyszalem ze tez sie probowala do Stefana dopchac. Ale - mimo ze co
do kobiet Stefan wybredny wcale nie byl i syandardy mial niskie nad
wyraz - to jak wiedzmiche zobaczyl, to najpierw tydzien z piwnicy ze
strachu nie wychodzil, karaluchami jeno sie zywiac, a potem powiedzial
ze trzezwy, zdrowy psychicznie i majacy dobry wzrok na blizej niz 100
m. do wiedzmichy sie nie zblizy... I na co mu to bylo....
biedaczek..... chlip..... :-PP

> I może też powiesz, że to przez alkohol? Idź Pan lepiej na odwyk od
razu. ;)

Ja i alkohol??? a kto bimber na stychu pedzi i mowi ze to nalewka na
mszycach dla zdrowia??? :-PP

> Pomówienia. Taaaa! A to Pan myśli może, że ja miotły nie mam? Mam!

Nie masz!!! Odkurzaczem latasz!! Na miotle nie umiesz!!! Nie zdalas
egzaminu, lamago jedna, he he he!!! :-PPP

>Latam
> sobie na niej to widzę co sie dzieje. ;)

I jeszcze mnie podglada??? He he , wiedzialem, ze zadna mi sie nie
moze oprzec.... No, ale w koncu, nie mozna im sie dziwic, jak mnie
zobacza... :-PP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1457
Author: Paulus
Date: Thu, 03 Jan 2002 21:59
78 lines
4427 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a12ak6$b37$9@news.tpi.pl...

> To nieprafda! Paczta! Oranszady siem napił i "otumaniony". To co
bendzie z
> Tobom, jak siem kakało napijesz? ;)

Oranzady? TO miala byc oranzada??? Z kwasem solnym chyba, bo jak tylko
lyknalem, to gardlo mi spalilo, pluca wyzarlo, a oczy z orbit wyszly
i do dzis mam wytrzeszcz!!! :-P

> A specyfiki to kto komu potafał? Pszylasłeś sz czyms i prosiłeś:
"Pij,
> najtroszsza, pij, to miłość Tfą to mnie obuci". I co?

Ja i Ty? Beueuehehehehhe, pomarz sobie! Ja juz znalazlem Wiedzme moja
i za nic jej nie opuszcze! :-PP /mam nadzieje najdrozsza ze to czytasz
i wytlumaczysz wiedzmisze ze szans zadnych nie ma... / :-PP

> I sam wypił, Paulus, by udowodnić, że to nie jest złe, a potem czy
dni
> sraczke miał. ;))

Bo mi sfinstwa jakiegos swojego magicznego jedzo jedna dosypalas,
cobym ci tajemnice wyajwil, gdzie Wiedzma formuly magiczne swe trzyma,
co je do wyrobu mikstur tajemnych uzywa!!! :-P

> Sapić go!!!!!! Sapić!!!!! Na stos zdrajcę, kłamce i obłożnika (siem
znaczy
> obłudnika)!!!!!!!!

Co????? Zabic teraz? A kto mi milosc dozgonna w chcie swej deklarowal,
jesli tylko /tu cytat/ "maszkarona tego to znaczy Wiedzme opuscisz i
do mnie kochaniutki przyjdziesz i ze mna na zawsze zostaniesz"? A
teraz zabic??? Wiedz niewierna, ze szanse swoja na szczescie wieczne u
boku mego ta zdrada na zawsze stracilas!!! :-PP

> A mnie to inaczej kadałeś! Strajco! ;)

Ja ci gadalem? Ja???? A kto mnie na kolanach blagal? Kto wypuscic nie
chcial? Kto opowiadal, jaka to jest nieszczesliwa, ze nikt jej nie
kocha??? Kto sie chcial zenic?????????? :-PPPP

> Na babe nie, ino se Stefanem jakoś tak cifnie na siebie paczeli, a
co robili
> to ja nie powiem, bo teko to siem nie da. Ale.... fuj, śfińtuch!
>  Całom se gembe żarciem wybrudził. Śfińtuch. ;)

Tyyyyy, ty pamieci Stefana nie szargaj, bo jak sie kiedys w nocy do
ciebie z klonicą przejde, to ino marne resztki z ciebie zostana jak
juz z toba bawic sie skoncze!!!! :-))

> A co? Głowe ma przywiązaną, to jej za innymi babami obrócić nie
może. No i
> dobrze! Już czas sie za niego wziąć porządnie! ;))
> A ... i gembe chyba czebaby mu zakneblować. Gadule!
> Buahahahahahahaha...........

Gadam, bo sie przed Wiedzminka musze wytlumaczyc z tych klamstw i
oszczerstw jakie jej wstreciucho o mnie nagadalas!!! Nigdy ci nie
wybacze!!! :-PP

> Nareszcie!!! Weź się w końcu za niego porządnie, bo to chultaj jest
niezły
> (i niedobry).

A co ty mozesz wiedziec, nieszczesna istoto? Nie bylo i juz nigdy nie
bedzie ci dane szczescia u boku mego zazanc, wiedz sie nie wypowiadaj
z laski swojej, bo jezor twoj kiedy zlapie i na wezel podwojny
zawiaze!!! :-PP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1464
Author: Iris
Date: Thu, 03 Jan 2002 23:56
17 lines
1969 bytes
Użytkownik "Paulus" <paulusNOSPAM@mnc.pl> napisał w wiadomości
news:a12jn8$si8$1@news.tpi.pl...
> Niespelnione, nieszczesliwe indywiduua udaja przed soba jakie
to sa
> zgrabne i powabne... :-PP

A może chciałbyś osobiście sprawdzić?... ja się konfrontacji nie
boję ;PPP

>  He he , wiedzialem, ze zadna mi sie nie
> moze oprzec.... No, ale w koncu, nie mozna im sie dziwic, jak
mnie
> zobacza... :-PP

Bo pewnie nie ma się o co oprzeć ;PP

Iris
Re: problem
#1465
Author: Paulus
Date: Fri, 04 Jan 2002 10:54
20 lines
1969 bytes

Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a12qkj$468$1@news.tpi.pl...

> A może chciałbyś osobiście sprawdzić?... ja się konfrontacji nie
> boję ;PPP

No, tamto pisałem tak ogólnie, nie chodziło mi o nikogo konkrentego
:-PP

> Bo pewnie nie ma się o co oprzeć ;PP

Taaak? A skąd to przypuszczenie??? ;-))

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1431
Author: Paulus
Date: Fri, 04 Jan 2002 11:17
17 lines
1952 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a12akq$b37$13@news.tpi.pl...

> HURRRRRRRRA!!!!!!!!!!!! HURRRRAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
> Gadule Paulusowi Prawdziwa jęzor w końcu obcięła!!! ;)))

No i co sie tak cieszy, hę? Na miejscu Wiedźmichy to ja bym sie
baaaaardzo martwił, że Wiedźma pozbawiła mnie podstępnie tak ważnej
części mojej osoby :-PPP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1446
Author: Paulus
Date: Fri, 04 Jan 2002 11:42
30 lines
2433 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a12akm$b37$11@news.tpi.pl...

> Bla, bla, bla... Sie ześfirowało i sie miało filmik sze nipy ja
kokoś
> wydajem? Niek abo tyle nie pije, abo zacznie brać te lekarstfa, co
mu
> doktórek pszepisał.

Ty sie teraz kochanienka nie tlumacz, bo juz za pozno....
Wszysciutenkie tajemnice Wiedzmy mi wyspiewalas jak  na swietej
spowiedzi.... wystarczylo ci tylko kitu troche wcisnac, jaka ty jestes
piekna i pociagajaca w porownaniu z Wiedzma (choc, tak prawde mowiac,
to jestescie do siebie podobne jak 2 krople wody - slusznie w koncu
ludzie gadaja, ze nieszczescia chodza parami... ) Wiedzmowate to
naprawde sa naiwne i na manipulacje jak plastelina podatne :-PPP

> Nio! Paulus dośfiatczył s kowalem Stefanem tego samego co babki z
jego fsi.
> ;))) To go zachwala. ;)))

Aaaaaaa, czyli jednak zazdrosna :-PPPP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1458
Author: wiedzmicha
Date: Fri, 04 Jan 2002 15:55
82 lines
5450 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a12kei$622$1@news.tpi.pl...

> Oranzady? TO miala byc oranzada??? Z kwasem solnym chyba, bo jak tylko
> lyknalem, to gardlo mi spalilo, pluca wyzarlo, a oczy z orbit wyszly
> i do dzis mam wytrzeszcz!!! :-P
A ja myślałam, że powodem tego jest Stefan. ;)
No i jaka oranżade Ty sobie, gamoniu, przyniosłeś, jeśli ona tak na Ciebie
podziałała?!? ;)

> Ja i Ty? Beueuehehehehhe, pomarz sobie! Ja juz znalazlem Wiedzme moja
> i za nic jej nie opuszcze! :-PP /mam nadzieje najdrozsza ze to czytasz
> i wytlumaczysz wiedzmisze ze szans zadnych nie ma... / :-PP
Jasne! A kto by z Toba chciał być? MIłość kilku kobitom naraz wyznajesz,
kręcisz, mońcisz, a fuj! W jednym momencie zakochany i cudowny jestes, a w
drugim jak wyżej, t.zn.: kreńcisz, mońcisz.
Eeee, kombinujesz.

> Bo mi sfinstwa jakiegos swojego magicznego jedzo jedna dosypalas,
Dosypałaś? Ta! Dosypałaś.
Sam dosypywałeś i mówiłeś:
"Wsypiemy tu, o najmilejsza moja, słodyczy jak najwięcej.
Napijesz sie, kochana moja, zdobędę Twoje serce."
I potem miałeś, jak to wypiłeś, wrazenia w toalecie.
Buahahahaha...

> cobym ci tajemnice wyajwil, gdzie Wiedzma formuly magiczne swe trzyma,
> co je do wyrobu mikstur tajemnych uzywa!!! :-P
I potem rzekłeś:
"Ja powiem Ci kochana moja, gdzie Wiedźma ma mikstury swoje,
Grzebałem tam, cudowna moja,
by zdobyć serce Twoje".
Grzebiesz u Wiedźmy po szafach, by poznać  wszystkie jej tajemnice. Chcesz
ja wykończyć, a ona ciągle Cie trzyma! Strajco jedny Ty! ;)

> Co????? Zabic teraz?
Tak! Teraz! Zabić! Sabić!!!! Na sztos!!!

 A kto mi milosc dozgonna w chcie swej deklarowal,
> jesli tylko /tu cytat/ "maszkarona tego to znaczy Wiedzme opuscisz i
> do mnie kochaniutki przyjdziesz i ze mna na zawsze zostaniesz"?
Pojeńcia nie mam, kto na siostrę ma takie rzeczy wygadywał i tak naifniutki
jest, że kce s Tobom (strajcom niewiernym i oszustem) pyć.

 Wiedz niewierna, ze szanse swoja na szczescie wieczne u
> boku mego ta zdrada na zawsze stracilas!!! :-PP
I co? Płakać mam?
Buahahahahahahaha..................

   Ja Ci gadałem? Ja???? A kto mnie na kolanach blagal? Kto wypuscic nie
> chcial? Kto opowiadal, jaka to jest nieszczesliwa, ze nikt jej nie
> kocha??? Kto sie chcial zenic?????????? :-PPPP
No kto? Opowiec mi co to sa naifna postać, a zaraz do niej polece i powiem
jej pare słófek o niefierności Tfojej. I sostafi Ciem f końcu ta naifna.
Aaa..., wiem! To pewno jakaś baba ze wioski Tfej!
S fykszyfionom gembom. ;)
Buahahahahaha..............

> Tyyyyy, ty pamieci Stefana nie szargaj, bo jak sie kiedys w nocy do
> ciebie z klonicą przejde, to ino marne resztki z ciebie zostana jak
> juz z toba bawic sie skoncze!!!! :-))
Pafić sie se mnom Paulus kce? F nocy? I tak mniem poszondnie wykończyć? To
byś musiał całom noc. Och. Paulusie. Śfińtuchu Ty. ;)

> Gadam, bo sie przed Wiedzminka musze wytlumaczyc z tych klamstw i
> oszczerstw jakie jej wstreciucho o mnie nagadalas!!! Nigdy ci nie
> wybacze!!! :-PP
Wiedźminka? Ciekawam co bedzie, jak sie Prawdziwa Wiedźma F. dowie, ze Ty
jeszcze s jakomś fiedźminkom siem sadajesz. ;)

> A co ty mozesz wiedziec, nieszczesna istoto? Nie bylo i juz nigdy nie
> bedzie ci dane szczescia u boku mego zazanc, wiedz sie nie wypowiadaj
> z laski swojej, bo jezor twoj kiedy zlapie i na wezel podwojny
> zawiaze!!! :-PP
To mosze jak siem f nocy spotkamy to ftedy zajmiemy  sie zawionzywaniem
jensorków sfojich...
Ojojoj! Ty to jesteś. Taki słotki. Takom fyopraśnie masz. Och, śfińtuszku Ty
jeten. Jeńsorku Ty...

Pozdrawiam
Wiedźmicha.
Odp: problem
#1432
Author: PrawdziwaWiedzmaF.
Date: Fri, 04 Jan 2002 15:57
12 lines
1894 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl>

> No i co sie tak cieszy, hę? Na miejscu Wiedźmichy to ja bym sie
> baaaaardzo martwił, że Wiedźma pozbawiła mnie podstępnie tak ważnej
> części mojej osoby :-PPP
~~
Bo chcialam sprawdzic czy ubytki w osobowosci oczywiscie kompensowac
potrafisz:PP

Pozdr.
PrawdziwaWiedzmaF.
Odp: problem
#1460
Author: PrawdziwaWiedzmaF.
Date: Fri, 04 Jan 2002 16:02
67 lines
3784 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl>

> Duszyko Ty moja najmilsza! Czy mi wybaczysz? Wiedzmicha podstepna
> otumaniwszy mnie specyfikiem swym magicznym jakowyms wydobyla ode mnie
> slowa dziwne jakies, nic wspolnego z tym co naprawde mysle nie
> majace... :-PP
~~
Co ty knujesz? He?:PP



> Tak, tak! masz racje zupelna! Od dzis spac bede nie oddychajac
> zupelnie, aby snu Twego najdrozsza niczym nie przerywac :-)
~~
No nareszcie! Od dwudziestu lat usiluje cie do tego przekonac!:))


> > Czy dni kolacyji nie fesmiesz do paszczy sa to co tu na mie
> fygatujesz!!!!:)
> Och wybacz, mnie nieszczesnemu... Nie pozabawiaj mnie kuchni swej, na
> swiecie najlepszej, miej litosc.. :-))
~~
Nie dam! Nie ulegne! Chyba ze sam mie kolacyje pszyshacisz:PP


> Tak, to prawda! Praca.... nie tego nawet praca nazwac nie mozna.....
> to co dla Wiedzmy zrobic moge to czysta przyjemnosc jest i niewielkie
> tylko i niegodne wynagrodzenie za cala dobroc i milosc jaka mi ta
> przecudowna istota w kazdej chwili okazywac raczy :-PPP
~~
To po cholere od pol wieku piszesz te skargi do Zwiazkow Zawodowych??
He??:PP



> Blagalem! I dalej blagac bede - pozwol mi zyc o przecudowna, bym
> kazdego dnia mogl glosic wszystkim jakie to szczescie niezwykle mnie
> spotkalo, iz byc podnozkiem Twym marnym moge :-PPP
~~
Pszesun no siem na lefo bo mie tfoj leb telefisyje saslania!:PP



> Zarecam Ci o najwspanialsza - ze od dnia tego przecudownego, gdym mial
> Cie okazje poznac - na zadna inna babe inaczej niz z niechcecia nie
> spojrzalem! W porownaniu z Toba wszystkie one marne i pokurczone
> jakies sie wydaja, uwagi mej w zadnym stopniu od urody Twej odwrocic
> nie mogace :-P
~~
No! Dopsze gada!:PP

> > Ot jutra masz cieshsze kajtany i lancuch!!!! Zdracjco!!!! Zmije
> > wyhotofalam!!! Buuuuuuuu..............:P
> Wszystkie kary z Twej raczki nadobnej z usmiechem przyjme - jesli
> tylko wybaczysz mi i pozwolisz zostac przy boku swym... :-P
~~
Uuuuu..Becie chlosta! Buahahhahahahhahaa:PPP


> Wszystko co kazesz! Twe zyczenie jest dla mnie rozkazem - milcze wiec
> i na zlitowanie czekam w pokorze i unizeniu.. :-PPPPPP
~~
We no moof cosik bo mie nutno tak po cichu i ciemq sieciec:PPP

Pozdr.
PrawdziwaWiedzmaF.
Odp: problem
#1466
Author: PrawdziwaWiedzmaF.
Date: Fri, 04 Jan 2002 16:13
88 lines
4180 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl>

> Co sie trzaba uczyc bylo? Wiedzma mnie oszukala! Mowila, ze mi u niej
> jak w raju bedzie!!! Ech, a ja naiwny dalem sie podejsc jak
> dziecko.... :-PP
~~
Milcz!!! Masz jak w  raju!! Ale nie...Ty tego docenic nie potrafisz....!!!
No zryj to cholerne jablko!!!!!:PP


> > Tragiedia!!! Raptem 14 kilometrów przejść! W siatkach co najwyżej po
> 70 kilo
> > i marudzi....
>
> Taaa, ale jeszcze pod gore! I to w obie strony!!! I tak dwa razy
> dziennie!! :-P
~~
Ooo psztpomnialo mie siem she bym sjatla sopie wafelka. Skocz no Paulusq do
sklepiq ino shfafo!:PPP



> Ja chrapie???? Nawet jesli to prawda, to przy odglosach jakie wydaje
> Wiedzma ktore przypominaja mlot pneumatyczny puszczony z cala moca i
> tak tego nie slychac!!! :-P
~~
Aaa to jush fiem dlaczemu tak co noc mlota ushyfasz....Co by mie
zagluszyc... Proshne tfe starania...:PP




> Po zakupy dla tej hetery sie wloklem.... znowu jej fajek i browaru
> zabraklo...... :-))
~~
Jak cie uczylam??? Jak??? Nie takie piffko!!!  I kup mi jeszcez cygaro!
Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:PP

> Nie, zal mi jeno tych nieszczesnikow, bo tak samo jak ja naiwni sa i
> daja sie slodkim slowkom tej Wiedzmy uwiezc.... :-P
~~
I kto to moofi...?:PPP



> Znowu to babsko wstretne plotki podle jakies o mnie rozglasza! Po
> drewno mnie do lasu wyslala, bo sobie goracej kapieli zazyczyla....
> Wymyslila sobie ze jak sie w goracej wodzie z olejkami wykapie, to sie
> jej zmarszczki zbiegna... bueheheheheheheheheheh, takich zmarszczek to
> by nawet walcem dorgowym nie wyrownal..... :-PP
~~
Fcale nie! Na jutro jestem umoofiona s falcofnikiem i bede piekna i mloda!
Ha!:PP


> Co? Juz ja was znam, wiem co sie na takich sabatach wyczynia....
> Niespelnione, nieszczesliwe indywiduua udaja przed soba jakie to sa
> zgrabne i powabne... :-PP
~~
Taa i latamy nagie fokolo ogniska i wyjemy do ksiezyca! Za duzo ksiashek
siem naczytales:PP




> Taaa , czas, zawsze mi jakas robote zostawi - a to dom odmalowac, a to
> ogrodek skopac i szkielety na inne miejsce przeniesc... :-PP
~~
Milcz!!!!! Bo mie snoof policyja nachocic bedzie:PP




> Ech, najlepiej to by bylo polaczyc przyjemne z pozytecznym.... Tak
> wiec szukam zgrabnej logopedki.. :-))
~~
Wypad na pl.soc.towarzyskie!!!! Ale juz!!!!!!!!!!!!!:PP

> I jeszcze mnie podglada??? He he , wiedzialem, ze zadna mi sie nie
> moze oprzec.... No, ale w koncu, nie mozna im sie dziwic, jak mnie
> zobacza... :-PP
~~
Ot kiedy go ujshalam mam koszmary i zfidy i omamy i halucynacje i roshne
tekie inne urojenia. Taki szko pszeshylam! Brrrrr!:PP

Pozdr.
PrawdziwaWiedzmaF.
Re: problem
#1429
Author: wiedzmicha
Date: Sat, 05 Jan 2002 01:09
10 lines
2049 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a1428q$h65$1@news.tpi.pl...

> > BTW rychlo w czas Wiedzmicha z tego Sylwestra wrocila hihihi:))))
>
> Pewnie Sabat sie troszke przecignął... :-)
Siem pszeciongnoł, pofiadasz?
Sabat pofiadasz?
Hmm..... ;)
Re: problem
#1434
Author: wiedzmicha
Date: Sat, 05 Jan 2002 01:21
18 lines
2402 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a1436f$qk5$1@news.tpi.pl...

> > HURRRRRRRRA!!!!!!!!!!!! HURRRRAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
> > Gadule Paulusowi Prawdziwa jęzor w końcu obcięła!!! ;)))
>
> No i co sie tak cieszy, hę? Na miejscu Wiedźmichy to ja bym sie
> baaaaardzo martwił, że Wiedźma pozbawiła mnie podstępnie tak ważnej
> części mojej osoby :-PPP

A ja tam siem ciesze! Nie beńdzie Paulus mnie sagadywał f najciekafszych
momentach.  ;)))
A posa tym co! Paulus to sachowuje siem tak, jakby fszystko tylko od jednej
czeńści saleszało. Rusz, stary, fyobraśniom. ;)))

Pozdrawiam.
Wiedźmicha.
Re: problem
#1447
Author: wiedzmicha
Date: Sat, 05 Jan 2002 03:19
37 lines
3114 bytes
Użytkownik Paulus <paulusNOSPAM@mnc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a144lq$er9$1@news.tpi.pl...

> Ty sie teraz kochanienka nie tlumacz, bo juz za pozno....
Kochanieńka do mnie mówisz. Teras siem nie tumaczyć, kochanieńki? Topsze,
teras ..... a potem siem potumaczymy, potumanimy, czy jakoś tam. ;)

> Wszysciutenkie tajemnice Wiedzmy mi wyspiewalas jak  na swietej
> spowiedzi....
Podczas spowiedzi to sie nie spiewa. Ty! Świrowaty Ty! ;)

wystarczylo ci tylko kitu troche wcisnac,
Jasne teraz jest!!!!! To Ty mi tego kitu do butów nawciskałeś!!!!! Potem sie
mnie szyćko lepiło!!!!! Ty!!!!!!!
Zabije!!!!!!!! Normalnie zabije!!!!!!!!!!
Pałom do bajzebola zatuke!!!!!!!! Ty!!!!!!!!!!!!!

jaka ty jestes
> piekna i pociagajaca w porownaniu z Wiedzma (choc, tak prawde mowiac,
> to jestescie do siebie podobne jak 2 krople wody - slusznie w koncu
> ludzie gadaja, ze nieszczescia chodza parami... )
No, np. Ty i Stefan. O tym też do tej pory ludzie gadajom. ;)

Wiedzmowate to
> naprawde sa naiwne i na manipulacje jak plastelina podatne :-PPP
Wiedźmowate nie jak plastelina, ino jak modelina som. Najpierw elastyczne i
wybaczają niedojdom różnym ich błędy i braki, a potem twarde, twarde i
okrutne, jak ktoś za daleko się "posunie".
Na Twim miejscu nie "posuwałabym sie" już dalej, bo.....
Buahahahahahahaha.................

> Aaaaaaa, czyli jednak zazdrosna :-PPPP
Jasne! Ino nie o te baby ze wsi. ;)

Pozdrawiam
Wiedźmicha.
Re: problem
#1433
Author: Paulus
Date: Sat, 05 Jan 2002 19:57
16 lines
1966 bytes

Użytkownik "PrawdziwaWiedzmaF." <wiedzmafarfelu@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:a14mku$1ne$1@news.onet.pl...

> Bo chcialam sprawdzic czy ubytki w osobowosci oczywiscie kompensowac
> potrafisz:PP

Jakie znowu ubytki w osobowosci??? Moja osobowosc jest absolutnie
doskonala!!! :-)

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1448
Author: Paulus
Date: Sat, 05 Jan 2002 20:02
58 lines
3187 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a15rff$28f$10@news.tpi.pl...

> Kochanieńka do mnie mówisz. Teras siem nie tumaczyć, kochanieńki?
Topsze,
> teras ..... a potem siem potumaczymy, potumanimy, czy jakoś tam. ;)

Obiecanki cacanki, i tak ci juz nie wierze, jak mnie przed Wiedzma
zadenuncjowalas :-PPP

> Podczas spowiedzi to sie nie spiewa. Ty! Świrowaty Ty! ;)

A skad to wiedzmicha niby wie, hę? :-P

> wystarczylo ci tylko kitu troche wcisnac,
> Jasne teraz jest!!!!! To Ty mi tego kitu do butów nawciskałeś!!!!!
Potem sie
> mnie szyćko lepiło!!!!! Ty!!!!!!!

Czasem warto by giczoly wymyc - to taka drobna rada na przyszlosc...
:-P

> Zabije!!!!!!!! Normalnie zabije!!!!!!!!!!
> Pałom do bajzebola zatuke!!!!!!!! Ty!!!!!!!!!!!!!

Phi, nie ty pierwsza mi takie propozycje skladasz... Prosze pobrac
numerek i cierpliwie czekac na swoja kolejke.. :-PPP

> No, np. Ty i Stefan. O tym też do tej pory ludzie gadajom. ;)

Ttaaak? Co ty ciagle o Stefanie? Brakuje ci go? :-PP

> Wiedźmowate nie jak plastelina, ino jak modelina som. Najpierw
elastyczne i
> wybaczają niedojdom różnym ich błędy i braki, a potem twarde, twarde
i
> okrutne, jak ktoś za daleko się "posunie".

Ja sie nie posune - z mojej polowy kanapy nikt mnie ruszyc nie
zdola... :-PP

> Na Twim miejscu nie "posuwałabym sie" już dalej, bo.....
> Buahahahahahahaha.................

Nigdzie nie zamierzam sie posuwac ani 'posuwac' ani tez "posuwac"
:-PPP

> Jasne! Ino nie o te baby ze wsi. ;)

Stefan i tak Cie nie kochal. :-P

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1459
Author: Paulus
Date: Sat, 05 Jan 2002 21:58
114 lines
5069 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a159ab$30i$2@news.tpi.pl...

> A ja myślałam, że powodem tego jest Stefan. ;)

Ech, widze ze nie mozesz o nim zapomniec, he he he :-PPP

> No i jaka oranżade Ty sobie, gamoniu, przyniosłeś, jeśli ona tak na
Ciebie
> podziałała?!? ;)

Sama mi podalas, podstepna istoto!!! :-PP

> Jasne! A kto by z Toba chciał być?

Hmmm, w sumie moglbym ci podac liste, ale kto by chcial czytac posta
100 kilobajtowego?

>MIłość kilku kobitom naraz wyznajesz,
> kręcisz, mońcisz, a fuj! W jednym momencie zakochany i cudowny
jestes, a w
> drugim jak wyżej, t.zn.: kreńcisz, mońcisz.
> Eeee, kombinujesz.

Buehehehehe, nie znasz sie ty na mezczyznach, oj nie znasz... :-PPP

> Dosypałaś? Ta! Dosypałaś.
> Sam dosypywałeś i mówiłeś:
> "Wsypiemy tu, o najmilejsza moja, słodyczy jak najwięcej.
> Napijesz sie, kochana moja, zdobędę Twoje serce."

Po pierwszym kieliszku zasnelas wiedzmicho i cos tam mamrotalas przez
sen... :-PP

> I potem miałeś, jak to wypiłeś, wrazenia w toalecie.
> Buahahahaha...

Zatrulas mnie i tyle. :-PP

> I potem rzekłeś:
> "Ja powiem Ci kochana moja, gdzie Wiedźma ma mikstury swoje,
> Grzebałem tam, cudowna moja,
> by zdobyć serce Twoje".

Snilo ci sie, kochaniutka. :-P

> Grzebiesz u Wiedźmy po szafach, by poznać  wszystkie jej tajemnice.
Chcesz
> ja wykończyć, a ona ciągle Cie trzyma! Strajco jedny Ty! ;)

Coz, nie mozna jej sie dziwic, ze zerwac ze mna nie moze :PPP

> Tak! Teraz! Zabić! Sabić!!!! Na sztos!!!

No jak tak bardzo chcesz - to moge ci to zrobic, co za problem.... :-P

> Pojeńcia nie mam, kto na siostrę ma takie rzeczy wygadywał i tak
naifniutki
> jest, że kce s Tobom (strajcom niewiernym i oszustem) pyć.

Taaak? Teraz to pojecia nie masz? Taka krotka pamiec? Moze ci
odswiezyc??? :-PP

>  Wiedz niewierna, ze szanse swoja na szczescie wieczne u
> > boku mego ta zdrada na zawsze stracilas!!! :-PP
> I co? Płakać mam?
> Buahahahahahahaha..................

I tak ci to nie pomoze, na lzy nieszczere wiedzmowatych zawsze odporny
bylem :PPP

> No kto? Opowiec mi co to sa naifna postać, a zaraz do niej polece i
powiem
> jej pare słófek o niefierności Tfojej. I sostafi Ciem f końcu ta
naifna.
> Aaa..., wiem! To pewno jakaś baba ze wioski Tfej!
> S fykszyfionom gembom. ;)

Oj tak, gebe to ona ma szkaradna! Jak chcesz ozbaczyc jak bardzo - to
spojrzyj w lustro, maszkaro! :-PP

> Pafić sie se mnom Paulus kce? F nocy? I tak mniem poszondnie
wykończyć? To
> byś musiał całom noc. Och. Paulusie. Śfińtuchu Ty. ;)

Cooooo? Zal cie teraz sciska, ze nigdy to o czym marzysz nie bedzie ci
dane? I bardzo dobrze, masz to na co zasluzylas!!! :-PP

> Wiedźminka? Ciekawam co bedzie, jak sie Prawdziwa Wiedźma F. dowie,
ze Ty
> jeszcze s jakomś fiedźminkom siem sadajesz. ;)

Phi, a niech sie dowie. co ona mi moze, nie jestesmy juz ze soba,
jestem wolnyyyyyyy, huuuuraaaaaaa :-PP

> To mosze jak siem f nocy spotkamy to ftedy zajmiemy  sie
zawionzywaniem
> jensorków sfojich...

Taaa, zeby mi potem jakies pypcie na jezyku wyskoczyly! Przenigdy! :-P

> Ojojoj! Ty to jesteś. Taki słotki. Takom fyopraśnie masz. Och,
śfińtuszku Ty
> jeten. Jeńsorku Ty...

Gdzie z tymi rekoma? Zoooostaaaaw mnie, bo przemocy uzyje!! :-PP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1428
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 11:41
24 lines
2252 bytes

Użytkownik "PrawdziwaWiedzmaF." <wiedzmafarfelu@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:a14miv$1lm$1@news.onet.pl...

> Na takiego fychofac ciem kcialam lecz me fysilki spelsly na niczem,
fiec nie
> mof klamlifych sloof ze jest tak jak pofiatasz:PP

Pseplasam baldzo, ale znofu sie mylis... Ja zafsze mowiem prafde, sama
prafde i cala prafde... ;-P

> A ja soe raczej obawiam ze ona nie zorientowala sie ze juz jest po
S. i czas
> do domq powrocic;)))

Pewnie znowu trunkiem jakims upojona legla pod piecem i swiecie calym
zapomniala :-PP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1461
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 11:51
50 lines
2681 bytes

Użytkownik "PrawdziwaWiedzmaF." <wiedzmafarfelu@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:a14mud$22v$1@news.onet.pl...

> Co ty knujesz? He?:PP

Podstepna intrygę. A co? :-PP

> No nareszcie! Od dwudziestu lat usiluje cie do tego przekonac!:))

Boshe, to juz tyle czasu sie z Toba mecze??? :-))

> Nie dam! Nie ulegne!

Rychlo w czas ci sie na opory zebralo... ;-))

>Chyba ze sam mie kolacyje pszyshacisz:PP

A co chesz? Pieczone karaluchy? Larwy w potrawce? Marynowane
dzdzownice? :-)

> To po cholere od pol wieku piszesz te skargi do Zwiazkow
Zawodowych??
> He??:PP

Z nudow oczywiscie :-PP

> Pszesun no siem na lefo bo mie tfoj leb telefisyje saslania!:PP

O ty niewdziecznico! To ty zamiast na mnie z uwielbieniem patrzec w
telewizor sie gapisz na Ibisza??? :-PP

> No! Dopsze gada!:PP

Heheh, znowu sie naiwna dala nabrac :-PPP

> Uuuuu..Becie chlosta! Buahahhahahahhahaa:PPP

Hmmm, mam sie martwic czy cieszyc? :-))

> We no moof cosik bo mie nutno tak po cichu i ciemq sieciec:PPP

A co mam ci powiedziec? Moze dowcip? :-)

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1419
Author: Picio
Date: Sun, 06 Jan 2002 15:26
13 lines
2095 bytes
Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisała:

> Ja grzecznie wroce do MarFiego - moze mi nowa pizamke kupi? Tez
> chce taka w gole gobliny...no, wystarczy w jednego golego ;PP
> Iris
>
Ja tu z tego miejsca stanowczo protestuję! Wstyd i hańba, gobliny i to do
tego nieodziane, na jakowychś tiulach i taftach umieszczać!!! A w ogóle nie
ma takich
piżam i jakem goblin - nie będzie!
MarFi - ani się waż! :)))

Picio [goblin bojowy]
Re: problem
#1420
Author: MarFi
Date: Sun, 06 Jan 2002 15:28
8 lines
1910 bytes
> Ja grzecznie wroce do MarFiego - moze mi nowa pizamke kupi? Tez
> chce taka w gole gobliny...no, wystarczy w jednego golego ;PP
> Iris
>
>
Nowa piżamka już jest, ale nie w gobliny. Taką nich Ci Picio kupi. :-)
Nie zazdrosny
MarFi
Re: problem
#1422
Author: MarFi
Date: Sun, 06 Jan 2002 15:50
11 lines
2251 bytes
> MarFi, jak Ty dobrze mnie rozumiesz....i jak cudownie umiesz
> uprzedzać moje potrzeby;))
> Na pewno o futerku też pomyslałeś...takim bielusieńkim,
> mięciusieńkim.....bo trochę mi zimno w samej jedwabnej
> piżamce...:))
> Iris
>
O futerku też pomyślałem, ale wcale nie o takim białym, bielusieńkim,
mięciusieńkim, tylko o ciemnym, niewielkim i trójkątnym. I do tego jest ono
pod piżamką, a nie na piżamce!
Jakie te kobiety są zachłanne! Dać jej palec, to całą rękę chce!
Re: problem
#1421
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 15:57
11 lines
2134 bytes
Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości
> Nowa piżamka już jest, ale nie w gobliny. Taką nich Ci Picio
kupi. :-)

MarFi, jak Ty dobrze mnie rozumiesz....i jak cudownie umiesz
uprzedzać moje potrzeby;))
Na pewno o futerku też pomyslałeś...takim bielusieńkim,
mięciusieńkim.....bo trochę mi zimno w samej jedwabnej
piżamce...:))
Iris
Re: problem
#1430
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:09
17 lines
1935 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a15rf9$28f$4@news.tpi.pl...


> Siem pszeciongnoł, pofiadasz?
> Sabat pofiadasz?
> Hmm..... ;)

Co to ma byc za 'hmmm' ?? Nie lubie takich aluzji!! :-PP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1427
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:12
21 lines
2280 bytes

Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a19pdl$sk7$1@news.tpi.pl...

> Jaaasne, on o tym marzy.... bez przerwy gada, ze jeszcze tak
> pieknych czarownic, jak Wiedzmicha i Prawdziwa w zyciu nie
> spotkal, choc mial juz z wieloma do czynienia;).

Znaczy sie - albo on slepy albo psychiczny. :-)))

> Siostrzyczki, bedzie do Waszej wyłacznej dyspozycji przez cała
> impreze... mozecie go nawet zatrzymac na dluzej.

Hehe, juz ci sie on Iris znudzil? :-))

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1424
Author: MarFi
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:13
8 lines
2095 bytes
> > Jakie te kobiety są zachłanne! Dać jej palec, to całą rękę
> chce!
> >
> To MarFi - oprócz rąk - nie posiada innych części ciała? ;((
> Iris
>
Na moje całe ciało oczywiści możesz być zachłanna. Nie tylko na ręce. One,
obok ust i języka, są najbardziej zachłanne na ciało pięknych czarodziejek.
Re: problem
#1435
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:14
23 lines
2135 bytes

Użytkownik "wiedzmicha" <wiedzmicha@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a15rfb$28f$6@news.tpi.pl...

> A ja tam siem ciesze! Nie beńdzie Paulus mnie sagadywał f
najciekafszych
> momentach.  ;)))

Ja juz cie nigdy w zadnych momentach nie bede zgadywal :-PPP

> A posa tym co! Paulus to sachowuje siem tak, jakby fszystko tylko od
jednej
> czeńści saleszało. Rusz, stary, fyobraśniom. ;)))

Zaznaczam, ze wszystkie moje czesci sa co do jednej w najlepszym
porzadku i w 120% sprawne. Prezentacja na zyczenie. :-)))

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1423
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:15
7 lines
2087 bytes
Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości
news:3c3872e9@news.vogel.pl...
> Jakie te kobiety są zachłanne! Dać jej palec, to całą rękę
chce!
>
To MarFi - oprócz rąk - nie posiada innych części ciała? ;((
Iris
Re: problem
#1437
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:26
19 lines
2025 bytes

Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a19tkn$9e6$1@news.tpi.pl...

> Kiedy Paulusku?

Najblizszy wolny termin mam tak za 3 miesiace... A kiedy bys chciala,
moze uda mi sie gdzies Cie wcisnac... :-))

>I ile kosztuje bilet wstepu? ;))

No wiesz? Co Ty sugerujesz???  ;-)

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1436
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:31
10 lines
1891 bytes
Użytkownik "Paulus" <paulusNOSPAM@mnc.pl> napisał w wiadomości
news:a19tbi$6qi$1@news.tpi.pl...
>
> Zaznaczam, ze wszystkie moje czesci sa co do jednej w
najlepszym
> porzadku i w 120% sprawne. Prezentacja na zyczenie. :-)))
>
Kiedy Paulusku? I ile kosztuje bilet wstepu? ;))
Iris
Re: problem
#1417
Author: Picio
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:32
13 lines
2058 bytes
Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisała:
> Picio...to co...mam tak zupelnie bez piżamki paradować przed
> MarFim? ;PP
> Iris
>
Bez piżamki - wolna wola,
jeśli biegać masz ochotę :)
Pląsać, śpiewać i pomykać,
skakać, tańczyć, robić śmichy... :)
Gdy w piżamce wybierz proszę
Nie w gobliny lecz w wiedźmichy...:)

Picio
Re: problem
#1426
Author: MarFi
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:32
8 lines
2198 bytes
>
> Taa...a innym uparcie wmawia, że liczy się wnetrze ;PP
> Iris
>
Do zwiedzania wnętrza używam jeszcze innej części ciała.
A czarodziejki są z definicji mądre, bo dużo wiedzą, (są przecież
wiedźmami), piszą ładne zaklęcia, więc chyba ich dusza jest całkiem do
rzeczy? O ile kobieta ma duszę, bo niektórzy mają inne zdanie na ten temat.
Re: problem
#1425
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:36
8 lines
2072 bytes
Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości > >
> Nie tylko na ręce. One,
> obok ust i języka, są najbardziej zachłanne na ciało pięknych
czarodziejek.

Taa...a innym uparcie wmawia, że liczy się wnetrze ;PP
Iris
Re: problem
#1438
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 16:47
13 lines
1987 bytes
Użytkownik "Paulus" <paulusNOSPAM@mnc.pl> napisał w wiadomości
news:a19u1i$d6p$1@news.tpi.pl...
> moze uda mi sie gdzies Cie wcisnac... :-))

"Cię" wcisnąć?? Chyba zaimki Ci się pomyliły.;PPP

> >I ile kosztuje bilet wstepu? ;))
> No wiesz? Co Ty sugerujesz???  ;-)

Myslisz, że jeśli nie zapłacisz, to ktoś przyjdzie Cię oglądać?
;PPP
Iris
Re: problem
#1439
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 17:04
20 lines
2110 bytes

Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a19ukg$i96$1@news.tpi.pl...

> "Cię" wcisnąć?? Chyba zaimki Ci się pomyliły.;PPP

To podpowiedz mnie niegramotnemu jakiegóż to zaimka użyć powinienem?
;-)

> Myslisz, że jeśli nie zapłacisz, to ktoś przyjdzie Cię oglądać?
> ;PPP

Oj, nie przeginaj, bo stracisz swoją szansę :-PP

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1441
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:17
29 lines
2362 bytes

Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a1a44r$f1e$1@news.tpi.pl...

> > To podpowiedz mnie niegramotnemu
>
> E...tam, z niegramotnymi nie zadaje sie!

Buuuuu.................... Ide sie uczyc.... :-)

>Ja tylko z mistrzami
> ...O!  -taki MarFi - on jest naj-.... ;PP

Ten to ma dobrze.... :-P

> > Oj, nie przeginaj, bo stracisz swoją szansę :-PP
>
> Paulusku...czyzbym miala szanse u Ciebie? I dopiero teraz mi to
> mówisz?? ;)))

Kobieto!!! Zdecyduj sie! Albo sie ze mna nie zadajesz albo sie
cieszysz ze masz szanse! :-)))

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1440
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:22
13 lines
2026 bytes
Użytkownik "Paulus" <paulusNOSPAM@mnc.pl> napisał w wiadomości

> To podpowiedz mnie niegramotnemu

E...tam, z niegramotnymi nie zadaje sie! Ja tylko z mistrzami
...O!  -taki MarFi - on jest naj-.... ;PP

> Oj, nie przeginaj, bo stracisz swoją szansę :-PP

Paulusku...czyzbym miala szanse u Ciebie? I dopiero teraz mi to
mówisz?? ;)))

Iris
Re: problem
#1442
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:46
11 lines
1996 bytes
Użytkownik "Paulus" <paulusNOSPAM@mnc.pl> napisał w wiadomości

> Kobieto!!! Zdecyduj sie! Albo sie ze mna nie zadajesz albo sie
> cieszysz ze masz szanse! :-)))

Ależ Paulusie:)
Musialam Ci jakoś przypomnieć,
że miałeś się ze mną zapomnieć...  :))

Iris
Re: problem
#1443
Author: Paulus
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:54
18 lines
2230 bytes

Użytkownik "Iris" <iris123@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a1a5in$ct$1@news.tpi.pl...

> Ależ Paulusie:)
> Musialam Ci jakoś przypomnieć,
> że miałeś się ze mną zapomnieć...  :))

Och, dzieki Ci za wielka laskawosc, najlepsza z czarodziejek...
Przywracasz mi chec do zycia, nadwyrezona nieco sugestia jakobys
zadawac sie wiecej z moja skromna osoba nie chciala :-))

--
Pozdrawiam
Paulus
Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy - Albert Einstein
GG 1863075
Re: problem
#1418
Author: Iris
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:57
15 lines
2174 bytes
Goblin Picio traci czas na slowa:

> Bez piżamki - wolna wola,
> jeśli biegać masz ochotę :)
> Pląsać, śpiewać i pomykać,
> skakać, tańczyć, robić śmichy... :)
> Gdy w piżamce wybierz proszę
> Nie w gobliny lecz w wiedźmichy...:)

zamiast powiedziec po prostu:

Nie przychodź w piżamce, do jasnej....!
Bo pragnę cię w skórce własnej...  ;)

Iris
Page 3 of 5 • 212 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads