Thread View: alt.pl.milosc
8 messages
8 total messages
Started by Garth^^
Thu, 13 Dec 2001 12:59
i ja mam problem...
Author: Garth^^
Date: Thu, 13 Dec 2001 12:59
Date: Thu, 13 Dec 2001 12:59
30 lines
2519 bytes
2519 bytes
witajcie po raz kolejny. tym raze ja prosze was o pomoc. mam nie lada problem. pewnie powiecie ze to niezdrowe i chore, no ale coz. rzecz w tym ze daze wielkim uczucim dwie kobiety. obie sa praktycznie takie same, a zarazem krancowo rozne. Jusyna mieszka w moim miescie i jest moja byla kobieta,a teraz czyje ze znowu chce do niej wrocic, lecz na przeszkodzie stoi uczucie jakim darze Anete. Justysia jest fantastyczna spokojna kobieta, bardzo odpowiadajaca mi pod wzgledem fizycznym do mojego idealu kobiety. jest po prostu cudowna. bylem z nia juz dwa razy i boje sie ja skrzywdzic mowiac jej ze znow chce do niej wrocic. wiem ze ona tego by chciala, ale boi sie znow z mojego powodu cierpiec. Aneta jest mlodsza od Justysi kobieta i znam ja stosunkowo od niedawna, acz kolwiek wiele sie juz miedzy nami zdazylo milego. jest rownie fantastyczna kobieta co Justysia, z tym ze zupelnie inna. w tej chwili wyjechala z polski, a ja bardzo za nia tesknie. pragnalbym ja tulic do siebie prawie caly czas z przerwami na dawanie jej prezentow. zreszta w stosunku do Justysi tez bym tak chcial. jak widzicie jestem rozdarty miedzy dwiema naprawde fantastycznymi i bardzo uczuciowymi kobietami, najmniejsze zle wypowiedziane moje slowo do nich moze naprawde je bardzo, ale to bardzo zranic. nie wiem co mam czynic. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i bardzo was blagam POMOZCIE MI!!! nie wiem czy mam byc z obiema naraz czy zapomnac w jakis dziwny sposob o kazdej z nich i dalej byc samotnym blednym rycerzem. pozdrawiam Garth^^ P.S. przypominam o nadsylaniu zdjec na stronke wraz z krotkim opisem wlasnej osoby. gg 338038 blednyrycerz@box43.pl
Re: i ja mam problem...
Author: Valkiria
Date: Thu, 13 Dec 2001 15:11
Date: Thu, 13 Dec 2001 15:11
7 lines
1054 bytes
1054 bytes
> nie wiem czy mam byc z obiema naraz czy zapomnac w jakis dziwny sposob o > kazdej z nich i dalej byc samotnym blednym rycerzem. moja rada : nie wchodz dwa razy do tej samej rzeki - zostaw Justysie i zajmij się Aneta
Re: i ja mam problem...
Author: Polly
Date: Thu, 13 Dec 2001 16:00
Date: Thu, 13 Dec 2001 16:00
14 lines
1275 bytes
1275 bytes
Przede wszystkim wydaje mi sie, ze nie jestes gotowy na prawdziwy zwiazek. Wedlug mnie nie mozna Kochac dwoch kobiet <czy mezczyzn> . A zauroczenie... nie jest jak dla mnie podstawa zwiazku. Dlatego poczekaj narazie zanim ktokolwiek bedzie cierpial przez Twoja pochopna decyzje. Poza tym jezeli darzysz obie kobiety jednakowo silnym uczuciem to wybierajac jedna z Nich bedziesz zalowal za jakis czas, ze nie wybrales tej drugiej. A tak w ogole to Dzien Dobry, bo to moj pierwszy post na grupe :) Pozdrawiam :) Polly.
Re: i ja mam problem...
Author: Karolina
Date: Thu, 13 Dec 2001 19:23
Date: Thu, 13 Dec 2001 19:23
6 lines
1323 bytes
1323 bytes
Tak naprawdę to powiem ci ze ja byłam w takiej samej sytuacjii. I zrobiłam tak ... porozmawiałam z tymi chłopakami gdy zdobyłam się na odwagę . Jesli jedna z nich podoba ci sie tylko fizycznie i jest ideałem ze względów wyglądu zewnetrznego zrezygnuj z niej . A wez ta która pasuje ci psychicznie . Ja tak zrobiłam i choć mam niewiele lat to jestem z tym chłopakiem od 2 lat . Zycze powodzenia Karolina !!
Re: i ja mam problem...
Author: Garth^^
Date: Thu, 13 Dec 2001 21:45
Date: Thu, 13 Dec 2001 21:45
26 lines
1838 bytes
1838 bytes
> Przede wszystkim wydaje mi sie, ze nie jestes gotowy na prawdziwy zwiazek. > Wedlug mnie nie mozna Kochac dwoch kobiet <czy mezczyzn> . A zauroczenie... nie > jest jak dla mnie podstawa zwiazku. to nie jest zauroczenie, acz kolwiek chcialbym aby tak bylo. bylo by mi o wiele latwiej. > Dlatego poczekaj narazie zanim ktokolwiek bedzie cierpial przez Twoja pochopna > decyzje. Poza tym jezeli darzysz obie kobiety jednakowo silnym uczuciem to > wybierajac jedna z Nich bedziesz zalowal za jakis czas, ze nie wybrales tej > drugiej. a jak nie wybiore zadnej z nich to za jakis czas bede zalowal ze moglo byc tak wspaniale. > A tak w ogole to Dzien Dobry, bo to moj pierwszy post na grupe :) a witaj serdecznie. zapraszamy do czytania. robimy takze stronke wiec jesli chcesz mozesz tam umiescic swoje foto wraz z opisem swojej uroczej osoby. www.nest.gliwice.pl/~milo/apm/ pozdro Garth^^
Re: i ja mam problem...
Author: Garth^^
Date: Thu, 13 Dec 2001 21:56
Date: Thu, 13 Dec 2001 21:56
15 lines
1752 bytes
1752 bytes
> Tak naprawdę to powiem ci ze ja byłam w takiej samej sytuacjii. I zrobiłam > tak ... porozmawiałam z tymi chłopakami gdy zdobyłam się na odwagę . Jesli > jedna z nich podoba ci sie tylko fizycznie i jest ideałem ze względów > wyglądu zewnetrznego zrezygnuj z niej . A wez ta która pasuje ci psychicznie > . Ja tak zrobiłam i choć mam niewiele lat to jestem z tym chłopakiem od 2 > lat . Zycze powodzenia Karolina !! wlasnie o to chodzi ze justysia jest zblizona do idealu mojej kobiety, ale to jest malo istotne. nigdy nie zwracalem zbytnio uwagi na wyglad zewnetrzny. dla mnie jest wazniejsze wnetrze i charakter. jak to kiedys mi ktos powiedzial "z ladnej miski sie nie najesz". wlasnie chodzi o to ze obie sa rownie wspaniale pod wzgledem charakteru. i wlasnie dlatego mam problem. pozdro Garth^^
Re: i ja mam problem...
Author: Madziolek
Date: Sat, 15 Dec 2001 09:11
Date: Sat, 15 Dec 2001 09:11
34 lines
3020 bytes
3020 bytes
> . nie wiem co mam czynic. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i
> bardzo was blagam POMOZCIE MI!!!
> nie wiem czy mam byc z obiema naraz czy zapomnac w jakis dziwny sposob o
> kazdej z nich i dalej byc samotnym blednym rycerzem.
DzienDobry:)
Hmmm... nie wiem czy umiem Ci pomoc i przede wszystkim czy dobrze Cie
zrozumialam, ale mnie zastanowilo jedno... na jak dlugo wyjechala Aneta??? I
kiedy zakonczyles zwiazek z Justyna??? Bo jak dla mnie wyglada to tak: byles
z Justyna spotkales Anete, zerwales z J i rozpoczeles zwiazek z A, teraz gdy
Aneta wyjechala i nie mozesz byc blisko niej zateskniles do blizszej Justy
ny, i od razu "przypomniales" sobie ze i Ona jest fantastyczna kobieta, kt
ora podoba Ci sie nie tylko fizycznie ale i psychicznie.
I teraz mam kilka wyjasnienia: albo dla zapomnienia zwiazku z Justyna
zaczales spotykac sie z Aneta, i tak na prawde to wcale nie dazysz ja tak
wielkim uczuciem (Anete), albo kochasz je jednakowo, ale wolisz byc z kims
kto jest blizej:) albo jak juz wspomniales byles z Justyna juz dwa razy, a
teraz znow masz na to ochote... i wydaje mi sie, ze to moze byc tak ze koc
hasz ja, ale co jakis czas nudzisz sie i wybierasz kogos innego, a potem w
racasz do niej.
Mnie wydaje sie, ze juz czas najwyzszy wybrac, albo Justyna albo ktos
inny (i to nie znaczy ze do konca zycia, ale w sposob zdecydowany, zdecydo
wac sie na Justyny i traktowac ja powaznie, albo szukac innych, ale juz nie
wracac do Justyny)!!! Wyobraz sobie jakbys Ty sie czul gdybys byl na jej m
iejscu, koles rozstaje sie z Toba a potem wraca, rozstaje i znow chce wroc
ic...ona moze chciec byc z Toba, i to rozumiem, nawet gdy tak a nie inaczej
ukladaja sie Wasze losy, ale kiedys doprowadzi ja do schizofreni. Przestan
sie bawic i zdecyduj sie. A jak nie wiesz ktora wybrac, to ja kiedys wybra
lam tego, o ktorym pierwszym mysle gdy rano wstaje:) i oplacalo sie:)))
POWODZENIA!!!
Pozdrawiam
Madziolek..
Re: i ja mam problem...
Author: Pinex
Date: Sat, 15 Dec 2001 12:15
Date: Sat, 15 Dec 2001 12:15
24 lines
1942 bytes
1942 bytes
Użytkownik "Garth^^" <blednyrycerz@box43.pl> napisał w wiadomości news:9vb85r$9qk$1@news.tpi.pl... > wlasnie o to chodzi ze justysia jest zblizona do idealu mojej kobiety, ale > to jest malo istotne. nigdy nie zwracalem zbytnio uwagi na wyglad > zewnetrzny. dla mnie jest wazniejsze wnetrze i charakter. Ciekawe, czy chcialbys wiec z nia nadal byc dla samego wnetrza, gdyby byla zalozmy dla Ciebie za stara, nieladna, w dodatku bylby to - jak to sie mowi potocznie - tlusty pasztet o policzkach puzonisty (zalozmy jeszcze, ze z przodu nie mialaby jedynki). Pupe mialaby jak szafa, a nogi jak waly jagielonskie. Nadal wierzysz w mit jakim tu sie przed chwila autoglupiles, ze dla nas, facetow, czyli z natury wzrokowcow liczy sie tylko wnetrze? Ha ha ha Podczas wyborow partnerek obserwuj dokladnie swoj umysl, a zobaczysz, ze dla nas wzrokowcow z natury liczy sie na pierwszym miejscu wyglad. Warunkiem podstawowym jest to, aby sie nam fizycznie podobala. Pinex
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads