🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.milosc
Article #136

Re: Milosc jest urojeniem

#136
From: Pinex
Date: Wed, 12 Dec 2001 19:59
280 lines
11587 bytes
Użytkownik "Valkiria" <aga@infinity.net.pl> napisał w wiadomości
news:3c152f2b$1@news.vogel.pl...
>
>
> > >
> > > np moja milosc do mojego psa
> >
> >
> > Lubisz go za to, ze jest mily w obyciu.
>
> wcale nie jest ,nie zawsze



Ale z reguly jest i dlatego go masz. Gdyby nigdy Ci nie sprawial radochy po
prostu bys go nie miala. To proste.




>  Gdyby nie sprawialo Ci satysfakcji
> > obcowanie z nim nie mialabys go.
>
> no oczywiscie
> to oczywiste chyba


Jasne, tylko, ze to przeczy temu co utrzymujesz i zarazem potwierdza moja
teze, ze nie masz go z czystej bezinteresownosci. Homo sapiens nigdy nie
jest bezinteresowny. Nasza kultura zepchnela ten oczywisty fakt w obszary
tabu, bo nie jest to prawda mila i przyjemna. Tak to juz jest, ze w naszej
obludnej cywilizacji wszystko jest piekne, ale tylko w deklaracjach. Czyny
poszczegolnych ludzi i
brutalna codziennosc pokazuja troche inna prawde o zyciu, mniej mila. O tym
wszyscy wiedza
ale nie mowia, a ja mowie, bo jestem w anonimowym swiecie netu i mam w dupie
co sobie ktos pomysli. Net to jedyne miejsce gdzie mozna sobie pozwolic na
szczerosc, jedyne miejsce gdzie mozna sie wypowiedziec bez konsekwencji dla
swego dalszego zycia.


>  Masz go wiec dla wlasnej przyjemnosci a nie
> > dla niego samego. Dlaczego nie oswoisz sobie ohydnego i obrzydliwgo
> szczura
> > z czystej bezinteresownosci?
>
> nie podobaja mi sie szczury
> a tak w ogole to rozmowa jest o milosci bezinteresownej czyli : ja od
mojego
> psa nic nie chce ,nie mam zadnego interesu w zwiazku z nim


PlÄ…czesz sie, wyzej piszesz, ze masz satysfakcje z faktu posiadania psa. To
jest wlasnie ta interesownosc w tym przypadku. Ekstremalny przyklad ze
szczurem podalem wlasnie po to, zeby pokazac iz nic, a zwlaszcza milosci,
nie realizujemy z czystej bezinteresownosci. Zawsze musimy miec z tego
wiecej korzysci niz strat, inaczej sie na to nie decydujemy. Nie wazne, czy
mowa tu o milosci do psa czy czlowieka. Odpowiadajac, ze nie chcialabys miec
szczura bo ci sie nie podoba, potwierdzilas wlasnie te rzeczywistosc.


> > > albo milosc matki do małego dziecka
> >
> >
> > Dziecko ma byc gwarancja bezpiecznej starosci
>
> tak tak ,dlatego napisalam : male dziecko : o takim rodzic nie mysli w
> perspektywie wlasnej starosci ,chce dla neigo jak najlepiej (nie mowie tu
o
> jakis patologicznych matkach) i robi wszystko z myslÄ… o nim



Bo to instynkt wyksztalcony w toku milionow lat ewolucji kaze nam sie
opiekowac czyms co kiedys przyniesie korzysc. To odruch bezwarunkowy. Po
prostu, w naszej ewolucyjnej przeszlosci ci ktorzy mieli potomstwo budowali
trwale i zorganizowane spolecznosci. Ich starosc byla wiec spokojna i
dostatnia i mial sie nimi kto opiekowac, polowac za nich i znosic im
jedzenie gdy juz sami polowac nie mogli. Spolecznosci byly wtedy
zorganizowane bardziej niz dzis. Istnialy wyrazne wiezy krwi, dzis mniej
podkreslane i odczuwane w wielkich spolecznosciach XXI wieku, za to bardzo
podkreslane w dzisiejszych istniejacych jeszcze gdzie nie gdzie malych
spolecznosciach pierwotnych (polacam swietne badania Mircea Eliadego na ten
temat). Wyrazny wiec jest interes z posiadania potomstwa i ma on motywy
ewolucyjne.  Stad posiadanie potomstwa stalo sie cenne i stad wziazl sie w
nas bezwarunkowy odruch nadopiekunczych uczuc dla potomstwa. Sama pisalas,
ze pewne nasze odruchy sa czasem  nieuswiadamiane przez nas co do celu. Tak
tez jest jak widac i tutaj. Myslisz krotkofalowo w tej sytuacji i dlatego
nie uswiadamiasz sobie dlugofalowych korzysci plynacych z posiadania
potomstwa, co nie znaczy, ze takich korzysci nie ma. Fakt, iz takie korzysci
sa objawia sie mimo naszych swiadomych odczuc w naszych zakodowanych przez
przeszlosc instynktach. Instynkty te zakodowaly sie bo mielismy z tego
korzysc. Pewne nasze odruchy sa irracjonalne i niezrozumiale jesli nie
spojrzy sie w przeszlosc naszego gatunku, ktora w naszej swiadomosci pewne
zachowania zakodowala. Np. paniczny i niezrozumialy wyjatkowy wstret przed
malymi i niegroznymi dla czlowieka myszami staje sie jasny, gdy wezmiemy pod
uwage fakt iz w odleglej przeszlosci odruch ten zakodowal sie w nas z powodu
tego iz myszy w stopniu wiekszym niz inne stworzenia roznosily grozne dla
nas choroby. Podobnie jest z istniejacym w nas wstretem do insektow, choc
pewne robaczki nie wzbudzaja w nas wstretu. Ktos kto mimowolnie odczuwa
irracjonalny i nielogiczny strach przed myszami nie musi
uswiadamiac sobie skad sie to wzielo, podobnie jak ktos kto nie rozumie skad
w nim tyle uczuc wobec malych dzieci nie musi sobie uswiadamiac ze jego
odruchy utrwalily sie w praczasach. Tak tlumaczy to socjobiologia i nie
widze lepszego wyjasnienia.
Vide Buss, "Psychologia ewolucyjna".



> , gwarancja na nowego przywodce
> > stada,  i poza tym jest przedluzeniem wlasnego genotypu.
>
> co?:) kto tak mysli o wlasnym dziecku ?

O nieuswiadamianiu sobie pisalem wyzej.


>o zwierzetach nie rozmawiamy

Czlowiek jest tez zwierzeciem, li tylko lepiej rozwinietym niz inne, ale
wciaz zwierzeciem.


> Kochamy w nim swoj
> > obraz i gwarancje bezpiecznej starosci, nie ma tu nic z
bezinteresownosci.
>
> ja sie nie zgadzam z tym


A to juz Twoj problem i nie ma on wplywu na sprawe.


> > Homo sapiens ma stadna swiadomosc odziedziczona po ewolucyjnych
przodkach,
> > stad dazy do poszerzania stada.
>
> nie wszyscy ludzie lubiÄ…/chcÄ… zyc w grupie


> i nie wszyscy chcÄ… sie rozmnarzac


Ale wszyscy chca sie ciupciac, co juz jest dowodem na to, ze wszyscy
jestesmy silnie przeznaczeni do rozmnazania sie. A ze sobie nie uswiadamiamy
tego to juz zupelnie inna sprawa. Podobnie jak fakt, dlaczego ludzie z
natury gustuja bardziej w miesie (na czym zbijaja kase Mc Donaldy) niz
warzywach tez nie musi byc uswiadamiany przez nas dlaczego tak jest. A o tym
decyduje nasz organizm i warunki adaptacyjne z odleglej przeszlosci, ktore
juz dzis sa poza nasza swiadomoscia. Po prostu  w praczasach utrwalil sie w
nas  odruch zamilowania do miesa bo jego wartosc odzywcza byla duza i bardzo
trudno je bylo zdobyc. Owoce nie uciekaly a zwierzyna tak. Stad dzis Mc
Donaldy robia fortune wlasnie na tlustym miesie a nie na na przyklad na
sprzedawaniu winogron. Podobnie jak o naszym przeznaczeniu do
rozmnazania sie decyduje poped plciowy, ktory jest slepy jak automat i ktory
wcale nie musi byc przez nas uswiadamiany.


> i nie pisz o pociagu sexulanym bo on owszem zakodowany jest w nas ,ale nie
> kazdy w zwiazku z nim chce sie rozmnazac


Bo czasem sa takie warunki, ze w danej sytuacji nie chce, ale celem popedu
jest wlasnie rozmnazanie sie. Inaczej by nie istnial.


>  Posiadanie potomstwa nie jest wiec
> > bezinteresowne
>
> mozliwe
> w wielu przypadkach owszem ,nie ejst
> ale niektorzy myslÄ… inaczej niz ty



Albo sobie nie uswiadamiaja pewnych spraw.


> > > no dobrze rozumiem
> > > tylko ze zwiazki nie zawsze sÄ… tradycyjne i nie zawsze matrymonialne
> >
> >
> > Odchyly od normy zawsze sa ale one nie ksztaltuja sredniej.
>
> jesli cos jest inne to jest nienormalne ?? ahaaaaaa



Raczej tak. Jest pewna srednia zachowan najczestszych ktore mozna uwazac za
norme. Jestem tu za wyborem wiekszosciowym tego co sluszne w przyrodzie.
Jakies kryteria normalnosci trzeba przyjac, nie ma wyjscia, wszystkich sie i
tak niezadowoli. Inaczej robi sie galimatias.


> tylko czemu tak wiele ludzi zyje bez slubu ( bo to sÄ… zwiakzi tradycyjne )
?


Bo tak jest wygodniej i bez zobowiazan. Poza tym mezczyzni sa raczej
poligamiczni z natury co sprzyja nietrwalosci zwiazkow. Poza tym czasy sa
dzis inne niz w zamierzchlej przeszlosci, ktora uksztaltowala nasza obecna
swiadomosc. Kultura to koryguje. Dzis juz nie zyjemy jak za plejstocenu w
malych spolecznosciach, ktore polowaly na mamuty i w jednosci byla sila,
zycie w duzym stadzie chronilo przed drapieznikami, itd.  Dzis trwalosc
komorki rodzinnej jest znacznie oslabiona i nie ma powodu budowac tak
zwartych spolecznosci jak dawniej w celu przetrwania. Stad trwalosc zwiazkow
oparta na dawnym schemacie cywilizacyjnym  traci racje bytu. Dzis kobiety w
rownym stopniu (na razie tylko na Zachodzie) co mezczyzni staly sie zaradne
i niezalezne finansowo, stad rozluznienie w istnieniu stalych zwiazkow.
Kobieta nie jest juz do konca zycia uzalezniona od mezczyzny, ktory poluje.
W Polsce wciaz jest wieksza trwalosc zwiazkow niz na Zachodzie, bo dawny
patriarchalny model spoleczny wciaz wymusza taka trwalosc zwiazku w ktorym
kobieta musi czesto zdac sie na mezczyzne aby przetrwac.


> i wcale nie sÄ… mniejszosciÄ… (napewno nie zastraszajÄ…cÄ…)
>
>  Ktos moze
> > ciupciac male dzieci i kochac sie tylko w nich.
>
> uwazasz to za zwiazek ?:))
> fajnieee

Nie uwazam, ale z drugiej strony tylko prawo tego zakazuje. Jakie masz
dowody empiryczne, ze poped plciowy do dziecka jest zboczeniem a
homosekualizm juz nie? Wlasnie, jak widze z Twych postow reprezentujesz
relatywizm etyczny. W oparciu o jakie kryteria wiec udowodnisz, ze cos (w
tym wypadku popedy rozne plciowe) jest mniej lub bardziej etyczne ? (w tym
wypadku homoseksualizm versus pdeofilia). Prawo przeciez moze zostac
zmienione. Kiedys prawo uwazalo homoseksualizm za zboczenie, dzis juz nie
uwaza. Bez konkretnych obwarowan etycznych nie ma gwarancji, ze prawo nie
zmieni wiec tez zdania co do pedofilow.



>  Tez jest to jakas tam
> > potrzeba jakiegos tam zwiazku.
>
> yhyy oczywiscie


W oparciu o jakie kryteria empiryczne wykazesz ze poped plciowy do dziecka
jest mniej zdrowy niz poped plciowy do osoby tej samej plci?


> Prawnie zakazany bylby taki zwiazek, ale
> > poped plciowy tu wystepuje.
>
> wiec wystarczy sam popęd zeby mozna mowic o zwiazku


Poped jest rzecza podstawowa w zwiazkach. No chyba, ze ktos ma kaprys sie
cale zycie nie ciupciac. Nie znam takich zwiazkow.


>  Rozmawialem nawet z homoseksualista ktory
> > twierdzil, ze poped ten jest sam w sobie tak samo wartosciowy jak poped
> homo
> > czy hetero, z tym, ze prawnie zakazny, stad potepiony. Nie widzial on
> jednak
> > przeciwskazan z punktu biologii, nie postrzegal tego jako chorobe.
>
> bo homoseksualizm to nie choroba


Troszkie Ci sie pojebalo. Mowa tu byla o popedzie pedofila do dziecka.


> > Relatywnie rzeczywiscie nie da sie stwierdzic, ze poped ten to choroba,
> choc
> > jest on oczywiscie przestepstwem.
>
> byc homo to przestępstwo???


Jak wyzej.


P.
Technical Details
Message-ID: <9v8cr0$2bn$1@news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
References: <9uu417$f8n$1@news.tpi.pl> <3c133bf6$1@news.vogel.pl> <9v20e6$qj4$1@news.tpi.pl> <3c14a175$1@news.vogel.pl> <9v394a$gaj$1@news.tpi.pl> <3c152f2b$1@news.vogel.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Pinex" <pinejro@poland.com>
Newsgroups: alt.pl.milosc
Subject: Re: Milosc jest urojeniem
Date: Wed, 12 Dec 2001 20:59:58 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 302
Message-ID: <9v8cr0$2bn$1@news.tpi.pl>
References: <9uu417$f8n$1@news.tpi.pl> <3c133bf6$1@news.vogel.pl> <9v20e6$qj4$1@news.tpi.pl> <3c14a175$1@news.vogel.pl> <9v394a$gaj$1@news.tpi.pl> <3c152f2b$1@news.vogel.pl>
NNTP-Posting-Host: qk27.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
X-Trace: news.tpi.pl 1008187043 2423 217.99.20.27 (12 Dec 2001 19:57:23 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Wed, 12 Dec 2001 19:57:23 +0000 (UTC)
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400
X-MSMail-Priority: Normal
X-Priority: 3
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit