Article View: alt.pl.milosc
Article #48221Porzucony
From: Rogal83
Date: Tue, 25 Mar 2008 07:43
Date: Tue, 25 Mar 2008 07:43
44 lines
3679 bytes
3679 bytes
Poznaliśmy się ponad 6 lat temu, mamy teraz po 25 lat. Ona, dziewczyna ze wsi, córka niepijacego alkoholika, który pił i bił 15 lat, czy 20 lat żone i potem tez czasem dzieci, upośledzony umysłwo brat. W domu sie nie przelewalo Ja, chłopak z miasta, po lewostronnym paraliżu, obecnie kuleje lkko i mam dłoń niesprawną, pomimo tego skonczylem Uniwerek, mam dobra prace, dobrze zarabiam. 5, 5 roku "chodziliśmy" ze sobą. bywało różnie, ale w sumie bylem bardzo szczesliwy, ona podobno tez, choc wielu rzeczy nie dostrzegalem. Chocby tego ze ona nie ma zadnych zainteresowan poza imprezami ktore lubila ale nie chodzila beze mnie. Myslalem ze zalapalem Pana Boga za nogi, kobieta ktorej nie przeszkadza moja niepelnosprawnmosc, akceptuje mnie kocha. Wszystko robilismy razem. Przygotwalem ja do matury, pomoglem na studiach, napisalem prace licencjcka i 3 z 4 pracy mgr. mogla liczyc na mnie zawsze i ze wszystkim tak jak i ja na nia. Slub w sierpniu 200- cudowne wesele. Potem 2 miesiace zycia w raju. Koniec pazdiernika dostalem ataku epilepsji, zdiagnozowao mi te chorobe ale atakow nie mam, normalnie zyje, pracuje. A w domu (mieszkanie w duzym domu z tesciami, w trakcie wykanczanie jej czesci domu). Mniej wiecej od tego czasu coraz gorzej, oddalala sie ode mnie, bylem jak mebel. od grudnia sexu zero praktycznie-tak bywalo i przed slubem wiec to nie nowosc. Ciagle pretensje ze zle sie odnosze do tesciow(bzdura) i inne czepialskie wyssane z palca zarzuty. Ja jej oddalem calego siebie, serce na dloni. A wczoraj (Wielka Niedziela) bylem u mamy, od niej sms-"nie kocham Cie" strasznie sie pomylilam" itd. Wiec pojechalem spakowac rzeczy, wchodze a one juz spakowane, po niej wdidzialem cos w rodzaju ulgi. Tak mi sie przynajmniej wydaje. dzis rao dzwonie, ze zostawilem plaszcz, slysze-"oddam Ci go, pytam czemu to zrobila-nie chce tk dluzej zyc jak niewolnica""nie psuj mi telefonami ŚWiąt" I po tej rozmowie klapki mi z oczu spadly. Co nie zmienia faktu ze tesknie za nia strasznie, wczoraj plakalem, mysle o niej, ciezko mi okropnie. Jenoczesnie mam swiadomosc ze okazala sie pusta jak balon. Tyle ze na skinienie jej palca bym wrocil. Boje sie ze bede sam, ze moja niepelnosprawnosc, choroba, bycie (chyba) rozwodnikiem przekresla moje szanse na ulozenie sobie zycia, a ja nie potrafie byc sam, potrzebuje ciepla i chce je dawac. Moze ktos z Was ma podejrzenia czemu to zrobila, ja naprawde nie wiem, chyba zetak bardzo brakuje jej imprez itd (z epilepsja nie moge na nie chodzic)? Jak myslicie, wyciagnie jescze reke do zgody? I jak sobie radzic z bolem rozstania? Bede wdzieczny za pomoc Piotr
Technical Details
Message-ID:
<cf1756f4-4949-4f42-b086-3b4d69191102@z38g2000hsc.googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!z38g2000hsc.googlegroups.com!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!z38g2000hsc.googlegroups.com!not-for-mail From: Rogal83 <rogal1601@gazeta.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Porzucony Date: Tue, 25 Mar 2008 00:43:11 -0700 (PDT) Organization: http://groups.google.com Lines: 48 Message-ID: <cf1756f4-4949-4f42-b086-3b4d69191102@z38g2000hsc.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: 83.24.31.93 Mime-Version: 1.0 X-Trace: posting.google.com 1206430991 20500 127.0.0.1 (25 Mar 2008 07:43:11 GMT) X-Complaints-To: groups-abuse@google.com NNTP-Posting-Date: Tue, 25 Mar 2008 07:43:11 +0000 (UTC) Complaints-To: groups-abuse@google.com Injection-Info: z38g2000hsc.googlegroups.com; posting-host=83.24.31.93; posting-account=Ba6qLgoAAADcMMqC8FCLkx6idhN5n1H8 User-Agent: G2/1.0 X-HTTP-UserAgent: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1; SV1; InfoPath.1),gzip(gfe),gzip(gfe) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit