Article View: alt.pl.milosc
Article #46613Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci?
From: nerka
Date: Mon, 17 Jul 2006 13:06
Date: Mon, 17 Jul 2006 13:06
49 lines
3179 bytes
3179 bytes
Monter napisał: >> Nie łudź sie..ona nie wróci. > Wroci czy nie - trudno wyrokowac. Swiat nie jest az tak wielki i > zdarzaja sie rozne sytuacje. Tak..świat nie jest taaaki wielki i dla chcącego nic trudnego... ale najpierw trzeba chcieć... Jej rycerz juz wrócił z dalekich wojaży,czekała na niego i nareszcie jest..czemu ma patrzeć wstecz, obarczać się jakąś odpowiedzialnościa za to co się stało,zadręczać się?...by wracać tylko do substytutu tego, co przynosiło jej szczęście..teraz już je ma przy sobie.więc po co? Myślę ,że ona tego nie rozpamietuje,a w głowie nie pląta się wcale mysl o jakichkolwiek wyborach. >Ale racja, ze zlym rozwiazaniem jest > dorabiac sobie ideologie do wlasnych ... marzen? Tak to chyba > wypadaloby nazwac ;) ach te marzenia... zakochany czlowiek zobaczy zawsze coś czego nie ma,albo znajdzie solidne wytłumaczenie :)a życie jest zbyt krótkie by trwać tylko we wspomnieniach i wymyślonych obrazach...lepsze jedno solidne uderzenie niz tysiace małych kłujacych wciąż igiełek żalu i smutku. >> przykre to troche,ale sa ludzie,którzy nie radza sobie z rozłąką, >> związkami na odległośc itp.Jeśli chodzi o kobiety to brakuje >> im bliskosci,czułości,zainteresowania itp. > To prawda. W moim przypadku wlasnie o to poszlo, bo dziewczyna jest z > innego miasta. No coz... Cóż...teoretycznie takie związki maja sens i szanse, ale wymagaja wiele poswięcenia,chęci,siły,wiary ,zaufania itd. Zabójstwem dla jakichkolwiek relacji miedzy ludzmi jest przesyt soba...moze w tych związkach na odległosc jest na to recepta..ludzie wciąż się odkrywaja na nowo,nigdy sie soba nie znudza i moze te przyzwyczajenia jakie ma w sobie kazdy z nas nie sa wtedy dla drugiej strony aż tak irytujące...ale to b. trudna rzecz umieć utrzymać taki związek,nie ulega watpliwosci. > Jak to ktos kiedys ladnie powiedzial: nie nalezy rozpaczac za tym, > czego nie bylo, tylko cieszyc, tym co nas spotkalo :) Byle nie za długo cieszyć się jednym tym samym... bo to chyba na psychike niezbyt zdrowo;) Pozdrawiam ------------------- nerka
Technical Details
Message-ID:
<e9g2cv$mmi$1@nemesis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <e9amqf$fuc$1@nemesis.news.tpi.pl> <e9ao2e$2ri$1@opal.icpnet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "nerka" <nerka@niepowiem.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci? Date: Mon, 17 Jul 2006 15:06:49 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 50 Message-ID: <e9g2cv$mmi$1@nemesis.news.tpi.pl> References: <e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <e9amqf$fuc$1@nemesis.news.tpi.pl> <e9ao2e$2ri$1@opal.icpnet.pl> NNTP-Posting-Host: abcu129.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1153141984 23250 83.6.236.129 (17 Jul 2006 13:13:04 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 17 Jul 2006 13:13:04 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1123 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1123 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit