🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.milosc
Article #46599

Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci?

#46599
From: Ja
Date: Sun, 09 Jul 2006 18:27
125 lines
8132 bytes
Użytkownik "al4e" <[_CUT_]alex[_THIS_]@deth.org.pl> napisał w wiadomości 
news:e8r9o4$c6d$1@inews.gazeta.pl...
> Użyszkodnik ::Ja:: w module news:e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl
> popelnil(a) nastepujacy błąd
>
>> Witajcie!
>> Chcialbym opisac swoja sytuacje, [...]
>
> Byles rozrywka w czasie kiedy nie bylo przy niej _Jej Chlopaka_ . W pewien 
> sposob wykorzystala Ciebie i Twoje uczucia (Ona wiedziala od poczatku, ze 
> nie bedzie z Toba). Dobrze, ze masz takie podejscie jak opisales ...czyli, 
> ze przyjoles to co Tobie zakomunikowala bez zgrzytow na klate tj. nie 
> jestes wkurwiony.

Co do bycia "rozrywka" to jakos nie bardzo w to wierze - raczej wydaje mi 
sie, ze potrafilem jej dac cos czego do tej pory nie miala i nie dostawala 
(od innych i od swego chlopaka) - cos w rodzaju (mam nadzieje, ze nie 
zabrzmi to jak przechwalka o mnie, ale myslcie sobie co chcecie - ja wiem i 
czuje swoje) "romantycznych chwil z romantycznym kochankiem, o ktorych marzy 
kazda kobieta, by choc raz w zyciu to przezyc i powrocic do szarego zycia, 
bo takie historie moga sie zdarzyc tylko w bajkach i romantyczni kochankowie 
nie istnieja i z nimi nie da sie zyc, ale przynajmniej bedzie o czym 
wspominac w ciezkich chwilach lub wytykac mezowi.chlopakowi, ze taki nie 
jest".

> ...Powiem jesdno nawet jak za jakis czas przyjdzie do ciebie 
> "nieoczekiwana" zlosc to idz i sie jakos wyzyj. Generalnie ja omijaj z 
> daleka a napewno niech nie przyjdze Ci do glowy robienie jej jakis swinstw 
> + odbieranie tego co jej dales materialnego ...poniewaz wszystko co 
> dostala od Ciebei wynikalo z uczucia jakie zywisz do Tej Dziewczyny. A to, 
> ze jest w pewien sposob pokretna ...coz takie sa Kobiety ...kokietki 
> ...trenuja Nas facetow nasza wytrzymalos psychiczna i sa w tym wzgledzie 
> bezwzgledne.

Nie jestem tego typu facetem, ktory sie "msci" i "robi swinstwa" - trzymam 
sie zasady "nie rob drugiemu co tobie niemile" - jestem z tej 'mniejszosci 
ludzi na swiecie zyjacych wedlug jakiegos kodeksu, regul i zasad'. Nic 
materialnego nie odbiore jej, bo dalem jej z czystego serca, a wszystko co 
chcialem jej jeszcze dac, to wyslalem jej w paczce poczta, bo to mialo byc 
dla niej i nikt inny miec tego nie moze - wiec albo dla niej albo dla nikogo 
(dziwne ale prawdziwe, bo taki juz jestem).

>
> i jeszcze pewien cytat z p.s.p, ktory nie oddaje do konca to co Ciebei 
> spotaklo ale jest fajnym txtem dla facetow, ktorzy dla lasek nie sa zbyt 
> silni ;):
>
> "Mężczyzna jest jak hartowana stal.
> Kobiety nas hartują. Wiesz jak?
> Rozgrzewają do czerwoności.
> Potem napierdalają w nas młotem.
> A potem schładzają w lodowatej wodzie.
> Aż do momentu gdy stworzą coś nieugiętego."
>

Wiesz, chcialbym byc tak 'potraktowany' w zwiazku z kobieta (i tak 
potraktowac kobiete) - kazda ze stron wie czego chce i wie co ma. Bo przezyc 
...dziesiat lat z kims to naprawde trzeba sie pokochac i poznac. Wierze w 
milosc bez klotni, bez sprzeczek, bez cichych dni - zycie mam jedno i chce 
je przezyc najpiekniej jak mozna. Jak sa problemy - to otwiera sie 'browara' 
i 'leci z koksem' - bez niedomowien, bez mowienia wszystkiego. Nie na tym ma 
polegac bycie z kims by sie 'scierac' - to ma byc jak dwa tryby w maszynie - 
zazebiac sie z kazdym obrotem, by cala maszyneria pracowala. Jesli maja byc 
nierozwiazane niejasnosci, sprzeczki, klotnie i problemy - to wole byc sam, 
gdyz sam potrafie zyc i umiem zyc sam - przez zycie chce przejsc "milo" bo 
mam to jedno cholerne zycie, a czas nie cofa sie niestety. I potrafie 
poczekac na ta "jedna jedyna" - chocbym czekal i do konca mego zycia...

> coz wzieles z sytuacji wszytkie chwile pozytywne ...pocierpisz i ktoregos 
> dnia Tobie przejdzie. Zyj i rozgladaj sie za innymi. Jesli macie byc 
> kiedykolwiek razem to Ona sama wroci (tylko ew. sprawdz czy nie wraca bo 
> sie poklucila z chlopakiem ...wtedy pokaz jej drzwi ...poniewaz jej nie 
> bedzie chodzilo o powrot do Ciebei tylko bedziesz chwilowa ostoja do 
> wyplakania sie i wyzalenia ...cos jak w jej mneiemaniu przyjaciel 
> ...NEDZA!). Taka jak napisalem jesli bedzie chiala byc z Toba to bedzie to 
> wynikalo tylko od niej. Ty w tym temacie (zeby przyszla) nei mozesz nic 
> zrobic ...mozesz tylko raczej ja do tego zniechecic (robiac swinstwa).
>

Fakt - cierpie i jeszcze troszke pocierpie - ale takie jest zycie - nie 
zawsze wszystko moze sie ukladac po naszej mysli. Jesli bedzie chciala - 
wroci. Jesli nie zdecyduje sie wrocic, to nie bede walczyl o kogos, kto tak 
naprawde nie chce byc ze mna - lepiej gdy bede sam niz z kim, kto tak na 
100% mnie nie chce. A jesli wroci, to na pewno nie zostanie 'moim 
przyjacielem', jedynie tylko "albo-albo": albo ja do konca zycia, albo 
dziekuje. Po prostu poczekam jakis czas... bo zycie toczy sie dalej i jest 
pelne niespodzianek, a kazdy z nas na pewno spelnia regule, ze "Pamietaj, ze 
kazdy napotkany czlowiek czegos sie boi, cos kocha i cos stracil" - boje sie 
niewielu rzeczy, teraz cos stracilem, ale na pewno kogos pokocham.

> Generalnie uszanuj Jej decyzje i nie daj sie wciagnac w bycie przyjacielem 
> (chyba, ze jestes hardkorowcem/masohista jesli chodzi o trzymanie uczucia 
> w ryzach).
>

Szanuje decyzje innych i chce by inni szanowali moje decyzje. A 
przyjacielem - no coz - pracujemy razem, choc daleko, daleko od siebie i na 
pewno kontakty sluzbowe nie pozwola zapomniec o tym co sie wydarzylo miedzy 
nami.

> PS. Jesli chodzi o roze to nie wnikaj po co ich nie wyrzuciala ...moze 
> lubi patrzec na "trofeum" pamietac jak ktos sie o Nia staral. I wiesz 
> dalczego postapila Bardzo nie fair ...poniewaz po piewrsze pozwolila sie 
> Tobie zadluzyc (sama zaczela kontakt) po drugie przyjela roze a nastepnego 
> dnia Tobie powiedziala to co juz wiedziala w momencie gdy jej roze 
> wreczales (decyzji nie podejmuje sie z godziny na godzine ...prawie :))
>

Wiem o tym, ze tej decyzji nie podjela 'ot tak' (chociaz nie zaprzeczam, ze 
sa decyzje, ktore podejmuje sie w ten sposob). Raczej przychylam sie 
bardziej do tego co napisalem na samym poczatku tego postu pare akapitow 
wyzej - wydaje mi sie, ze roze beda przez jakis czas przypominac jej 
'romantyczne chwile z romantycznym kochankiem, o ktorym marzy kazda 
kobieta'. I przyjmujac roze wiedziala, ze powie "nie". Ale spelnialem jej 
marzenia, ze ktos o niej mysli i tak po porstu potrafi przejechac 
...dziesiat kilometrow i niespodziewanie wreczyc bukiet roz. Bo marzenia sa 
po to, by dazyc do spelniania ich, ale by nigdy ich nie spelnic, bo co to za 
marzenia, ktore da sie zrealizowac - marzenia maja byc jak pojecie granicy w 
matematyce - osiagalne przy czasie t=nieskonczonosc ;-D

A z drugiej strony czuje, ze bala sie pomimo wszystko zaryzykowac ze mna 
zwiazku na cale zycie. Ze tak naprawde jej decyzja nie byla w 100% jej 
decyzja - raczej presja srodowiska, rodziny, sytuacji materialnej i 
spolecznej - 1000 rzeczy, ktore "zakladaly jej klapki na oczy". Ale... czas 
ucieka - zycie czeka i pozyjemy-zobaczymy.
Technical Details
Message-ID: <e8rhrb$i0c$1@atlantis.news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
References: <e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <e8r9o4$c6d$1@inews.gazeta.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Ja" <jatyonona@o2.pl>
Newsgroups: alt.pl.milosc
Subject: Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci?
Date: Sun, 9 Jul 2006 20:27:37 +0200
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 128
Message-ID: <e8rhrb$i0c$1@atlantis.news.tpi.pl>
References: <e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <e8r9o4$c6d$1@inews.gazeta.pl>
NNTP-Posting-Host: axe165.neoplus.adsl.tpnet.pl
X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1152469676 18444 83.27.90.165 (9 Jul 2006 18:27:56 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 9 Jul 2006 18:27:56 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180
X-RFC2646: Format=Flowed; Response
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit