Article View: alt.pl.milosc
Article #46599Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci?
From: Ja
Date: Sun, 09 Jul 2006 18:27
Date: Sun, 09 Jul 2006 18:27
125 lines
8132 bytes
8132 bytes
Użytkownik "al4e" <[_CUT_]alex[_THIS_]@deth.org.pl> napisał w wiadomości news:e8r9o4$c6d$1@inews.gazeta.pl... > Użyszkodnik ::Ja:: w module news:e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl > popelnil(a) nastepujacy błąd > >> Witajcie! >> Chcialbym opisac swoja sytuacje, [...] > > Byles rozrywka w czasie kiedy nie bylo przy niej _Jej Chlopaka_ . W pewien > sposob wykorzystala Ciebie i Twoje uczucia (Ona wiedziala od poczatku, ze > nie bedzie z Toba). Dobrze, ze masz takie podejscie jak opisales ...czyli, > ze przyjoles to co Tobie zakomunikowala bez zgrzytow na klate tj. nie > jestes wkurwiony. Co do bycia "rozrywka" to jakos nie bardzo w to wierze - raczej wydaje mi sie, ze potrafilem jej dac cos czego do tej pory nie miala i nie dostawala (od innych i od swego chlopaka) - cos w rodzaju (mam nadzieje, ze nie zabrzmi to jak przechwalka o mnie, ale myslcie sobie co chcecie - ja wiem i czuje swoje) "romantycznych chwil z romantycznym kochankiem, o ktorych marzy kazda kobieta, by choc raz w zyciu to przezyc i powrocic do szarego zycia, bo takie historie moga sie zdarzyc tylko w bajkach i romantyczni kochankowie nie istnieja i z nimi nie da sie zyc, ale przynajmniej bedzie o czym wspominac w ciezkich chwilach lub wytykac mezowi.chlopakowi, ze taki nie jest". > ...Powiem jesdno nawet jak za jakis czas przyjdzie do ciebie > "nieoczekiwana" zlosc to idz i sie jakos wyzyj. Generalnie ja omijaj z > daleka a napewno niech nie przyjdze Ci do glowy robienie jej jakis swinstw > + odbieranie tego co jej dales materialnego ...poniewaz wszystko co > dostala od Ciebei wynikalo z uczucia jakie zywisz do Tej Dziewczyny. A to, > ze jest w pewien sposob pokretna ...coz takie sa Kobiety ...kokietki > ...trenuja Nas facetow nasza wytrzymalos psychiczna i sa w tym wzgledzie > bezwzgledne. Nie jestem tego typu facetem, ktory sie "msci" i "robi swinstwa" - trzymam sie zasady "nie rob drugiemu co tobie niemile" - jestem z tej 'mniejszosci ludzi na swiecie zyjacych wedlug jakiegos kodeksu, regul i zasad'. Nic materialnego nie odbiore jej, bo dalem jej z czystego serca, a wszystko co chcialem jej jeszcze dac, to wyslalem jej w paczce poczta, bo to mialo byc dla niej i nikt inny miec tego nie moze - wiec albo dla niej albo dla nikogo (dziwne ale prawdziwe, bo taki juz jestem). > > i jeszcze pewien cytat z p.s.p, ktory nie oddaje do konca to co Ciebei > spotaklo ale jest fajnym txtem dla facetow, ktorzy dla lasek nie sa zbyt > silni ;): > > "Mężczyzna jest jak hartowana stal. > Kobiety nas hartują. Wiesz jak? > Rozgrzewają do czerwoności. > Potem napierdalają w nas młotem. > A potem schładzają w lodowatej wodzie. > Aż do momentu gdy stworzą coś nieugiętego." > Wiesz, chcialbym byc tak 'potraktowany' w zwiazku z kobieta (i tak potraktowac kobiete) - kazda ze stron wie czego chce i wie co ma. Bo przezyc ...dziesiat lat z kims to naprawde trzeba sie pokochac i poznac. Wierze w milosc bez klotni, bez sprzeczek, bez cichych dni - zycie mam jedno i chce je przezyc najpiekniej jak mozna. Jak sa problemy - to otwiera sie 'browara' i 'leci z koksem' - bez niedomowien, bez mowienia wszystkiego. Nie na tym ma polegac bycie z kims by sie 'scierac' - to ma byc jak dwa tryby w maszynie - zazebiac sie z kazdym obrotem, by cala maszyneria pracowala. Jesli maja byc nierozwiazane niejasnosci, sprzeczki, klotnie i problemy - to wole byc sam, gdyz sam potrafie zyc i umiem zyc sam - przez zycie chce przejsc "milo" bo mam to jedno cholerne zycie, a czas nie cofa sie niestety. I potrafie poczekac na ta "jedna jedyna" - chocbym czekal i do konca mego zycia... > coz wzieles z sytuacji wszytkie chwile pozytywne ...pocierpisz i ktoregos > dnia Tobie przejdzie. Zyj i rozgladaj sie za innymi. Jesli macie byc > kiedykolwiek razem to Ona sama wroci (tylko ew. sprawdz czy nie wraca bo > sie poklucila z chlopakiem ...wtedy pokaz jej drzwi ...poniewaz jej nie > bedzie chodzilo o powrot do Ciebei tylko bedziesz chwilowa ostoja do > wyplakania sie i wyzalenia ...cos jak w jej mneiemaniu przyjaciel > ...NEDZA!). Taka jak napisalem jesli bedzie chiala byc z Toba to bedzie to > wynikalo tylko od niej. Ty w tym temacie (zeby przyszla) nei mozesz nic > zrobic ...mozesz tylko raczej ja do tego zniechecic (robiac swinstwa). > Fakt - cierpie i jeszcze troszke pocierpie - ale takie jest zycie - nie zawsze wszystko moze sie ukladac po naszej mysli. Jesli bedzie chciala - wroci. Jesli nie zdecyduje sie wrocic, to nie bede walczyl o kogos, kto tak naprawde nie chce byc ze mna - lepiej gdy bede sam niz z kim, kto tak na 100% mnie nie chce. A jesli wroci, to na pewno nie zostanie 'moim przyjacielem', jedynie tylko "albo-albo": albo ja do konca zycia, albo dziekuje. Po prostu poczekam jakis czas... bo zycie toczy sie dalej i jest pelne niespodzianek, a kazdy z nas na pewno spelnia regule, ze "Pamietaj, ze kazdy napotkany czlowiek czegos sie boi, cos kocha i cos stracil" - boje sie niewielu rzeczy, teraz cos stracilem, ale na pewno kogos pokocham. > Generalnie uszanuj Jej decyzje i nie daj sie wciagnac w bycie przyjacielem > (chyba, ze jestes hardkorowcem/masohista jesli chodzi o trzymanie uczucia > w ryzach). > Szanuje decyzje innych i chce by inni szanowali moje decyzje. A przyjacielem - no coz - pracujemy razem, choc daleko, daleko od siebie i na pewno kontakty sluzbowe nie pozwola zapomniec o tym co sie wydarzylo miedzy nami. > PS. Jesli chodzi o roze to nie wnikaj po co ich nie wyrzuciala ...moze > lubi patrzec na "trofeum" pamietac jak ktos sie o Nia staral. I wiesz > dalczego postapila Bardzo nie fair ...poniewaz po piewrsze pozwolila sie > Tobie zadluzyc (sama zaczela kontakt) po drugie przyjela roze a nastepnego > dnia Tobie powiedziala to co juz wiedziala w momencie gdy jej roze > wreczales (decyzji nie podejmuje sie z godziny na godzine ...prawie :)) > Wiem o tym, ze tej decyzji nie podjela 'ot tak' (chociaz nie zaprzeczam, ze sa decyzje, ktore podejmuje sie w ten sposob). Raczej przychylam sie bardziej do tego co napisalem na samym poczatku tego postu pare akapitow wyzej - wydaje mi sie, ze roze beda przez jakis czas przypominac jej 'romantyczne chwile z romantycznym kochankiem, o ktorym marzy kazda kobieta'. I przyjmujac roze wiedziala, ze powie "nie". Ale spelnialem jej marzenia, ze ktos o niej mysli i tak po porstu potrafi przejechac ...dziesiat kilometrow i niespodziewanie wreczyc bukiet roz. Bo marzenia sa po to, by dazyc do spelniania ich, ale by nigdy ich nie spelnic, bo co to za marzenia, ktore da sie zrealizowac - marzenia maja byc jak pojecie granicy w matematyce - osiagalne przy czasie t=nieskonczonosc ;-D A z drugiej strony czuje, ze bala sie pomimo wszystko zaryzykowac ze mna zwiazku na cale zycie. Ze tak naprawde jej decyzja nie byla w 100% jej decyzja - raczej presja srodowiska, rodziny, sytuacji materialnej i spolecznej - 1000 rzeczy, ktore "zakladaly jej klapki na oczy". Ale... czas ucieka - zycie czeka i pozyjemy-zobaczymy.
Technical Details
Message-ID:
<e8rhrb$i0c$1@atlantis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <e8r9o4$c6d$1@inews.gazeta.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Ja" <jatyonona@o2.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci? Date: Sun, 9 Jul 2006 20:27:37 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 128 Message-ID: <e8rhrb$i0c$1@atlantis.news.tpi.pl> References: <e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <e8r9o4$c6d$1@inews.gazeta.pl> NNTP-Posting-Host: axe165.neoplus.adsl.tpnet.pl X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1152469676 18444 83.27.90.165 (9 Jul 2006 18:27:56 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 9 Jul 2006 18:27:56 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180 X-RFC2646: Format=Flowed; Response MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit