🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.milosc
Article #46597

Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci?

#46597
From: Ja
Date: Sun, 09 Jul 2006 16:59
70 lines
4850 bytes
Użytkownik "Morderca uczuć" <lubietojak@tlen.pl> napisał w wiadomości 
news:1152460698.729024.207350@h48g2000cwc.googlegroups.com...
Nie jestem kobietą, przynajmniej fizycznie nie przypominam, ale
wrzucę dwa grosze...

Ja napisał(a):
>>     Powiedziala mi, ze na poczatku lipca jej chlopak wraca. Uzgodnilismy, 
>> ze
>> do tego czasu bedziemy pisac do siebie sms-y, rozmawiac telefonicznie,
>> wyslylac maile ale nie bedziemy sie spotykac. Pozwolilem jej zaedcydowac 
>> w
>> tym czasie z kim chce byc - do niczego nie zmuszalem, nic nie 
>> sugerowalem,
>> nie przedstawialem mozliwych rozwiazan. Po prostu - ONA miala 
>> zadecydowac.

>To bardzo mądre posunięcie. Inni pewni by nalegali aby ich wybrała.

Po prostu takie sa moje reguly gry - reguly zycia, ktorymi sie kieruje w 
swoich poczynaniach. Nie staram sie nikomu nic narzucac. Rozpatruje 
wszystkie mozliwosci i wybieram najlepsze w danej chwili. Tego samego 
oczekuje od innych (od niej) - by rozpatrzyla i wybrala najlepsze co w danej 
chwili sie wydaje, ze jest. Nie chce sobie zarzucic, ze ktos wybral za mnie. 
A tym bardziej nie chce by ktos (ona) kiedys w przyszlosci powiedzial(a), ze 
"przez ciebie zmarnowalam zycie" bo ja cos jej staralem sie narzucac i 
nalegalem, nalegalem, nalegalem. Uwazam, ze jesli sie podejmuje jakies 
decyzje, to nigdy nie mozna powiedziec, ze ktos tak kazal, ktos tak 
podpowiedzial - decyzje podejmuje ja i tylko do siebie moge miec pretensje, 
ze cos nie wyszlo - nigdy nie powinno sie winic innych, bo wedlug mnie 
winienie innych jest po prostu przyznawaniem sie do tego, ze decyzje podjelo 
sie pochopnie, bez przemyslenia, bez rozpatrzenia wszystkich mozliwosci, bez 
znajomosci konsekwencji.

>> I moje pytania:
>> 1. Czy wiecie dlaczego tak postapila z rozami, dlaczego wstawila do wody?

>Twoje dylematy i roztrząsywanie, bądź co bądź, nie mającego
>większego znaczenia bukietu, wskazują, że nie możesz się pogodzić
>ze stratą.  Skoro powiedziałeś "żegnaj" (A),
>powiedz B czyli - nie ciągnij już tego. Wiesz, że było jej z Tobą
>wspaniale i że nie łatwo jej będzie się rozstać, niech Ci to
>wystarczy.

Zgadza sie - powiedzialem A i postaram sie powiedziec to B. Ale nie 
chcialbym stracic tej szansy w zyciu tylko dlatego, ze kobiety maja jakas 
swoja "pokrecona logike" (przepraszam kobiety) i tak naprawde byla to 
dyskretna sugestia w stylu "walcz o mnie", "nie daj sie tak latwo", "nie 
poddawaj sie", a z drugiej strony ze to jest taki 'test na sile mojego 
uczucia'?

>Sugestie aby wyrzuciła kwiaty nie były na miejscu,
>zwyczajnie szkoda aby się zmarnowały.

Powod 'zmarnowania sie' bukietu jakos uwazam za baaaardzo malo prawdopodobny 
zwlaszcza, ze podczas tamtej rozmowy z nia czulem, ze powod nie jest az tak 
banalny. A bukiet wydaje mi sie mial i dla mnie i dla niej znaczenie - 24 
biale roze. 24 - pare tygodni temu obchodzile 24-te urodziny. Biale roze - 
ona widzac gdziekolwiek biale roze, czy w kwiaciarni czy tez obrazki jpg w 
mailach (ktore jej slalem po kilka dziennie za kazdym razem inne i 
piekniejsze - wirtualne sa tansze przy takim hurtowym wreczaniu - ale nie 
to, ze nie byloby mnie stac na prawdziwe - po prostu dziesiatki kilometrow 
nas dzielily) - widzac biale roze po prostu sie rozplywala z emocji, uczuc, 
glos sie jej lamal, bo czasami odbierajac maila rozmawialem jednoczesnie z 
nia przez telefon. Biale roze to byl jej slaby punkt, ktory nie 
omieszkiwalem wykorzystywac. Wiec moze i bylo jej szkoda wyrzucac te roze, 
ale z drugiej strony beda jej non stop przypominac o mnie, a skoro mnie 
(teoretycznie) nie wybrala, to dlaczego ich nie wyrzucila i na moje pytanie 
'dlaczego' odpowiedziala "kiedys zrozumiesz albo dowiesz sie"? O to mi 
wlasnie chodzi. 
Technical Details
Message-ID: <e8rcmg$3f4$1@atlantis.news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
References: <e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <1152460698.729024.207350@h48g2000cwc.googlegroups.com>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Ja" <jatyonona@o2.pl>
Newsgroups: alt.pl.milosc
Subject: Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci?
Date: Sun, 9 Jul 2006 18:59:34 +0200
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 72
Message-ID: <e8rcmg$3f4$1@atlantis.news.tpi.pl>
References: <e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <1152460698.729024.207350@h48g2000cwc.googlegroups.com>
NNTP-Posting-Host: axe165.neoplus.adsl.tpnet.pl
X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1152464401 3556 83.27.90.165 (9 Jul 2006 17:00:01 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 9 Jul 2006 17:00:01 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180
X-RFC2646: Format=Flowed; Original
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit