Article View: alt.pl.milosc
Article #46548Nie wiem . . . ( długie )
From: Mr.BLUE
Date: Sat, 01 Jul 2006 20:29
Date: Sat, 01 Jul 2006 20:29
41 lines
3703 bytes
3703 bytes
Witam WSZYTKICH... Czytam często pisze wcale no ten post bedzie pierwszy... Jestem z kobietą taką jakś chciałem z chrakterkiem ;-) wysoką nie blondi (nic nie mam do blondi, włoskiego samochodu też bym nie kupił, nie lubię i tyle) staz mamy trochę ponad rok, ja mam małe doświadczenie w związkach bo ich mało miałem tan najdłuższy. Sporo rzeczy jest dla mnie nowych. Dzisiaj pracowała do 14:00, ja byłem w szkole zaliczać ( poprawiać ) egzaamin, gdy wrtóciłem do domu miałem obiad gotowy, mama moja zrobiła i się bym załapał tak więc poszedłęm po moją kobietę do pracy, wcześniej wstępnie się umuwiliśmy że razem u niej zrobimy jakiś obiad znaczy ja coś wymymyślę a ona mi pomoże przygować ;-). I naświetliłem jej sutyację że możemy zjeść u mojej mamy a ona na to że nie bedzie objadać mojej mamy i że jak chce zjeść w domu to mogę iśc sobie zjeć kiedy jej powiedziałem że chce z nią zjeść. I ona nadal swoje że nie pójdzie bo nie !! po dłuuugiej rozmowie i próbie przekonania dałem na wstrzymanie i poszedłęm pomóc ;-) zrobić obiad u niej w domu ;-) smaczny był nie powiem i jej też smaokowało ;-) Wracajć do romowy po zakończeniu jej pracy wciągnąłem do niej jej jedną koleżankę która takżer stanęła po mojej stronie aby ona poszła zjeśc obiad do mojej mamy a moja BEJBE nadal NIE !! no dobra... I po obiedzie pisze do swojej koleżnaki że jednak zrobiliśmy tak jak ona chciała i obiad zjedliśmy u niej !! Czy to było aż tak ważne żeby pokazać kto postawił na swoim ?? obiad jest obiad ja powiedziałm że mogę go nawet zjeść w parku na ławce !! No i wieczorem spotkaliśmy się na mieście gdzieś przed 22 tak jak się umawialiśmy... ja muszę dzisiejszą noc odespać trochę zmęczony jestem jutro na 14 jeszcze do pracy mam, Dodam że ona tez pracuje bardzo często w łikendy i to jest jeden z nielicznych gdzie miała w sobotę na pierwszą zmianę. I wpadła na pomysł aby pojść z jej koleżanką i jej chłpakiem gdzieś na piwko ja na to że wolę zaliczyć mały spaceri do domu razem bo zmęczony jestem a ona że to sama pójdzie. Trochę mnie to zaskoczyło bo ja zwykle gdy ona kończyła wieczorem pracę i była zbyt zmęczona aby gdzieś iść nie szedłem z kolagami na piwko tylko do niej. I tym zachowaniem mnie zaskoczyła bo jej powiedziałem że ciężki łikend mieliśmy ( sporo pracy ) i chciałbym z Nią posiedzieć... zjeść kolację pospać... I nie wiem jak to rozumieć... Nie mogę jej zabronić żeby nie szła z nimi tylko została ze mną ( chyba ) a może powinienem ?? powiedziałem idź sobie udanego spotkania... jakoś tak mi dziwnie biorąc pod uwagę jak ja postępuję w taki sytuacjach... a może to wcale nie jest problem ?? Pozdrawiam, Mr.BLUE --
Technical Details
Message-ID:
<1s12u20fhaad6.1mjry02a0gyjm.dlg@40tude.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Mr.BLUE" <Mr.BLUE@badadress.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Nie wiem . . . ( długie ) Date: Sat, 1 Jul 2006 22:29:50 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 41 Message-ID: <1s12u20fhaad6.1mjry02a0gyjm.dlg@40tude.net> Reply-To: Mr.BLUE@badadress.pl NNTP-Posting-Host: abxt39.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1151785814 7010 83.9.13.39 (1 Jul 2006 20:30:14 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 1 Jul 2006 20:30:14 +0000 (UTC) User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1pl Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit