Article View: alt.pl.milosc
Article #45853Re: Sytuacja absurdalna
From: JIMMYtm
Date: Tue, 10 Jan 2006 10:28
Date: Tue, 10 Jan 2006 10:28
130 lines
5887 bytes
5887 bytes
Jefferson napisał(a): > Spedzaja ze soba cale dnie w necie, poznaja sie. spędzają całe dnie, wydaje im sie ze sie poznają :) > On jest wygadany ale plytki, ciagle jej mówi ze ona go podnieca i > stale pisze o seksie. to stwierdzenie o płytkości to jej opinia czy Twoja ? :> > Spotykaja sie dopiero po 5 miesiacach, gdy > juz znaja sie dobrze dzieki nieustannej korespondencji. Gdy są już całkowicie w iluzorycznej pułapce własnych pragnień i oczekiwań. > Ona wie ze > on nie ma dobrego charakteru ale zakochuje sie w nim bez pamieci. Famm Fatalle... kobieta trafiająca fatalnie ;) > Nastepnie wyjezdzaja na weekend pelen seksu. Jej sie on w > lózku nie podoba, on przeciwnie - jest zachwycony. tak Ci powiedziała ? hmmmm :> > Ona jest w szoku, zakochala sie po raz pierwszy w zyciu potwornie. zauroczona ;) uczucie wzmocnione niedostępnością tamtego :D > Nie moze zrozumiec czemu, mimo tego ze sie mu bardzo podoba, on > odchodzi. Rozmawiaja klócac sie przez ponad miesiac. Ostatecznie > stanelo na tym, ze on nie wyjasnil czemu odchodzi, klamal, ze > ma kogos. Ona mu powiedziala "nikt tak Cie nie kocha jak ja i nikt > cie, z twoim charakterem nie pokocha". Dala mu nadzieje, ze moze > wrócic. Wyrocznia jakas ? :)) a może raczej : mam nadzieję, ze nikt nigdy tak Cie nie pokocha jak ja" > Potem pojawilem sie ja. Wiedzialem, ze dziewczyna jest "po > przejsciach" po malutkich przejsciach.. ale jednych z gorszego typu. po "przejściach" samooszukiwanego umysłu. > Zakochalem sie i ona mówila ze kocha mnie. > Nagle on do niej napisal ze chce wrócic. Dziewczyna mi to > powiedziala i smialismy sie z jego propozycji. albo raczej, TY z jego propozycji, a ona z Ciebie co później wyszło.... > Powiedziala mu ze > jest z facetem, który jest jego przeciwienstwem. On nie dal za > wygrana. Zaczal z nia korespondowac. Ona ukryla te kontakty > przede mna. Zatem jego propozycja nie była śmieszna, a intrygująca. > Odkrylem je i zrobilem awanture. Obiecala ze "on juz > sie nie odezwie". Zaufalem jej, ale nie do konca. Kolejne miesiace > byly wspaniale, zaangazowalem sie mocno i zapomialem o "nim". > Teraz po 8 miesiacach sprawa wrócila. hmm a to niedobra, niegodna zaufania romantyczka... To Cie niczego nie nauczyło ? > Facet napisal jej ze sie > zmienil i chce wrócic. Skoro jest przeciwienstwem Twoim, i sie zmienił to jest bardziej podobny do Ciebie ? :))) Ona w głebi duszy moze mieć nadzieje ze sie raczej nie zmienił, ot, może lekko doszlifował. > W trakcie klótni, ona wyznala mi to i ze > jest zagubiona. hmm "miłość" do Ciebie wyparowała ? > Nie wiedzialem co zrobic, chcialem odejsc. trzeba było. > Zatrzymalo mnie to, ze ona nie widzi przyszlosci z nim, zdaje sobie > sprawe ze on chce sie nia tylko zabawic. Sam to wykombinowałeś czy ona Ci powiedziała ? ona sie wacha czy zostać z Tobą czy iść do niego na pewne zniszczenie ? ehhh chyba cos Ci umknęło z tych rozważań. > Dalem dziewczynie kilka wariantów do wyboru, w tym byc z nim lub ze > mna. Twój błąd, skoro już widzisz ze dziewczyna lubi być stanowczo ustawiana (przez tamtego) to trzeba było zrobić to samo, jeżeli ludzie maja za dużo wyborów, przestają doceniac wartosć poszczególnych "towarów" > Chce byc ze mna i obiecala ze sie z nim definitywnie > pozegna. Jednak nie wierze jej, bo wiem, ze kazda wiadomosc od > niego budzi w niej olbrzymie emocje. Nie chce byc z nia fizycznie i > formalnie gdy ona jest z nim nadal w myslach. Naiwna romantyczka z wizją niespełnionej miłości, która pławi sie w archiwach GG i odnajduje tam idealną miłość. jak to Hollow napisał, ona poleci do niego by sie spalić... dostanie w D i bedzie chciała wrócić do Ciebie... > Poradzcie, co powinienem zrobic i jakie sa mozliwe scenariusza > rozwoju sytuacji? każdy scenariusz jest jednakowo możliwy. IMO poważnie zastanowiłbym sie nad taką dziewczyną.. Pomimo deklaracji miłości potrafiła Cie nieraz okłamac i przy figlach z Tobą myślec o nim... niezła perspektywa na przyszłośc :) i nie liczyłbym na to ze sie zmieni. Cały Twoj post to mieszanina Twoich pobożnych życzeń, jej kłamstw (czasem podswiadomych), niespełnionych nadziei i racjonalizacji... Proponowałbym 3 setki wódki i "dziewczynę z dyskoteki" dla osiągnięcia dystansu potrzebnego do właściwej oceny sytuacji. -- Celuj w księżyc, nawet jeśli nie trafisz, znajdziesz się wśród gwiazd. Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.jimmytm.prv.pl
Technical Details
Message-ID:
<2kc4sxqkp381$.dlg@JIMMYtm.powered>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.atman.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<1136767657.552358.302720@f14g2000cwb.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.atman.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: JIMMYtm <adres@niema.pl>
Newsgroups: alt.pl.milosc
Subject: Re: Sytuacja absurdalna
Date: Tue, 10 Jan 2006 11:28:41 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 130
Message-ID: <2kc4sxqkp381$.dlg@JIMMYtm.powered>
References: <1136767657.552358.302720@f14g2000cwb.googlegroups.com>
NNTP-Posting-Host: astaro.aiut.com.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1136888972 27842 62.111.241.130 (10 Jan 2006 10:29:32 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 10 Jan 2006 10:29:32 +0000 (UTC)
User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.14.1pl
X-FACE: Vi$[-WuQu^[FQ3`L'Z}`_>pf,}SL0':*xOc<]n"|Bm6EY{q~p8lGo$f'=FgdWKW%*myUsgM SSz%\4|dW)$tXu(])\4Ol:M$!%o]52iRXHmj=c>fkJ"W~&:U;&_yzbI3Q$okdL
X-JIM: 48>%`r>;Rl)F6m%ONtx_O}"wQZ(n!wK0Xa!:N$r.Aq]G`-va./Omh}zK5DE5bdlw)8xj@so3f:Wb&5gerTsS`U[S`vHdOyK8gh1I:Hx.wS#reV=ww\xrIk7W~!XZSGQ4:FKk#0bG?"@"MF/W{|{R`Xok2)W>N,0,u6Aay(BKk#\vL#teR}%kFh*Yy{8|B0CT`|F-~fLvT-~^GDjw]%tSmy[k!xp$gc5c1.T299)Ed`VY=9ZdW;&Q;~17zJc>H{*qS{&gO\lkc4?^JP8w+Pm
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit