Article View: alt.pl.milosc
Article #1180Odp: Milosc vs zauroczenie [dlugie jak cholera]
From: Dran
Date: Mon, 17 Dec 2001 00:14
Date: Mon, 17 Dec 2001 00:14
186 lines
8350 bytes
8350 bytes
Użytkownik Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:meop1u4dg3hq6opr9dngt05khqn6dl132t@4ax.com... > Pewnego dnia "Dran" <dran@hoga.pl> napisał(a): > > >Witam > > cze > > >Pewnie to juz bylo gdzies, ale zaczne i tak. > >Ludzie widze czesto tu mowia o "prawdziwej milosci" i "zauroczeniu". A ja > >sie zastanawiam czym sa te dwa pojecia? Bo dla mnie mydleniem oczu. Wedlug > >mnie milosc = zauroczenie. Dlaczego tak uwazam, sprobuje wyjasnic. > > zalezy jak na to spojzec... ale raczej to nie to samo No to wyjasnij mi na czym polega roznica? Bo robisz tylko to co wiekszosc, czyli mowisz ze to kwestia indywidualna, albo ze to sie wie. Mysle ze skoro sa to rozne uczucia, to powinno sie dac wyodrebnic cechy je rozniace. > >1. "Bo to tylko zauroczenie" > >To sztandarowy argument osob ktore wierza w milosc. Kiedy stawia im sie > >pytanie typu "dlaczego ludzie postepuja tak czy tak, skoro milosc jest taka > >idealna" odpowiadaja wlasnie tym argumentem. Co wedlug mnie jest zwyklym > >odbijaniem pileczki. Bo w ten sposob bezpiecznie mozna stwierdzic, w > >momencie gdy cos sie zepsuje, ze widocznie to tylko zauroczenie. A dopoki > >sie nie popsuje, to wychodzi na to ze milosc? > > eee to nie jest tak, przeciez i tak kazda milosc kiedys stygnie, > konczy sie.... to jest tylko kwestia czasu imho oczywiscie Zauroczenie tez, wiec czym sie roznia? > >2. "Skoro nie widzisz roznicy miedzy zauroczeniem a miloscia, to znaczy ze > >sie jeszcze nie zakochales" > > > >Kolejne odbicie pileczki. I to na dodatek dosc nisko zagrane. To tak jakby > >czlowiek probujacy udowodnic jakas teze naukowa, zapytany "ale czemu mi tu > >cos nie gra", nie umiejac odpowiedziec, zbyl goscia tekstem "bo glupi > >jestes". Ktos sam nie potrafi pokazac roznicy wiec mowi: "Jak sie zakochasz > >to zobaczysz". Bzdura. Jesli ktos juz przezyl ta "milosc" i nadal twierdzi > >ze to to samo co zauroczenie, to wychodzi na to ze nie wie o czym mowi. > > to ze zdazaja sie tacy jak wyzej to nie znaczy ze "zauroczenie=milosc" a czemu nie znaczy? Podaj jakis argument, zamiast tylko negowac moje. > >No a teraz moje argumenty, przemawiajace za tym ze niczym sie to nie rozni. > > > >W pierwszej fazie budzacego sie uczucia przezywamy fascynacje druga osoba, > >idealizujemy ja, pragniemy kontaktu itp. Dzieje sie tak bo sie wytwarzaja > >rozne zwiazki, bla bla bla, nad mechanizmem nie bede sie tu rozwodzil. I tak > >wlasnie rodzi sie uczucie. > >Czy z czasem ono narasta, staje sie silniejsze? Otoz nie, wrecz przeciwnie, > >stale slabnie. Jesli zwiazek przetrwa ten okres i nadal istnieje, to > >pierwsze uczucie juz zgaslo, pozostala nadal wiez, przywiazanie, zrozumienie > >itd. Chyba to wlasnie niektorzy nazywaja "prawdziwa miloscia", ale z > >uczuciem ma to juz mniej wspolnego. Przypomina raczej przyjazn. Tak wiec > >uczucie milosci to uczucie zauroczenia. A to jest niezalezne od tego czy > >zwiazek przetrwal czy nie. > > przyjazn to tesh uczucie, a prawdziwa milosc jest wtedy kiedy po tej > pierwszej fazie nie nastepuje druga, tylko ta pierwsza trwa nadal, ( > moze byc z mniejsza intensywnoscia) To jest fizycznie niemozliwe, zostalo udowodnione. Zwiazki powodujace ta pierwsza faze przestaja byc wytwarzane w organizmie po pewnym czasie. Wiec ta faza musi sie skonczyc. Wiec jesli milosc tez sie konczy, to gdzie sie rozni od zauroczenia? > > >- nie mozemy mowic o "nieszczesliwej milosci" bo cos takiego nie ma racji > >bytu > >- nie istnieje "milosc jednostronna" > > jak to nie istnieje ? Nie tnij posta tak, zeby wypowiedz byla wyrwana z kontekstu. Jesli nie rozumiesz co chcialem powiedziec to nie wstawiaj samej koncowki. Napisalem, ze jesli przyjmiemy definicje "milosci" jako zwiazku ludzi, opartego na zaufaniu itp. to nie mozna mowic o takich zjawiskach. bo jak zwiazek moze byc jednostronny? > >- wogole termin "kocham cie" traci sens, gdyz "milosc" to zwiazek dwojga > >ludzi, nie moze byc odczuwana przez jedna osobe > > to jest tylko takie gadanie, milosc moze tesh byc jednostronna ... bo > jak to inaczej nazwac ? "zauroczenie" j/w a swoja droga to wlasnie mi odpowiedz. jesli milosc tez moze byc jednostronna to czym sie rozni od zauroczenia? > >Tak wiec nie mozemy mowic o milosci jako prawdziwym, udanym, opartym na > >zrozumieniu i szacunku zwiazku, gdyz "milosc" to uczucie a zwiazek moze z > >niego jedynie wynikac. > > zgadza sie no tu sie zgadzamy :) czyli milosc to uczucie, nie ma zwiazku ze zrozumieniem, zaufaniem itp, to oddzielne uczucia, mogace towarzyszyc rowniez zauroczeniu. wiec czym sie te dwa uczucia roznia? > >Jesli wiec jestesmy zmuszeni mowic o milosci jako uczuciu, to jakie to > >uczucie? Wnioskuje ze to samo ktore nazywa sie zauroczeniem, gdyz z czasem > >wszelkie uczucia wygasaja, zmieniaja sie najwyzej w przyjazn, przywiazanie, > >itp. > > hmmm :| no wlasnie, co? skoro i zauroczenie i milosc wygasaja, to gdzie roznica? I oba moga sie przerodzic w przyjazn, przywiazanie itp. > >Sila uczucia moze byc rozna, ale nadal jest to te samo uczucie. Bo jesli > >uczucie slabsze jest zauroczeniem, a silniejsze miloscia, to gdzie jest > >granica? Jak ja zmierzyc? > > zmierzyc sie nie da :) nie ma takich jednostek, dla kazdego to jest > inaczej No wlasnie. Czyli nie ma wyraznych cech rozniacych te uczucia? Jest to tylko kwestia jak kto nazwie? > > A jesli dana osoba za kazdym razem od samego > >poczatku przezywa zauroczenie jednakowo intensywnie to zawsze jest milosc? > > to zalezy indiwidualnie od osoby > > >Natomiast jesli dany czlowiek nie przezywa gwaltownych uczuc to nigdy nie > >kocha? > > j\w No to tez j/w ;) Dochodzimy do wniosku ze nie ma cech rozniacych zauroczenie i milosc, poza tym jak kto zechce to nazwac. Bo zauroczenie tez moze byc slabsze lub silniejsze. > >Jesli czlowiek mowi ze kocha, bo pragnie danej osoby mimo krzywd, odrzucenia > >itd. to nadal pozadanie jest wytworzone przez zauroczenie. Kiedy to uczucie > >minie, zniknie takze "milosc" > > te argumety imho nie sa dobre.... nie mozna tego tak traktowac... w > takich kategoriach > te sprawy nigdy nie sa szablonowe O matko, a co to mialo znaczyc? Wedlug mnie to co powiedziales nie jest zadnym uzasadnieniem. Powiedziales tylko "nie mozna tego tak traktowac" Ale czemu? Chodzilo mi o argument kiedy mowi sie ze prawdziwa milosc to kiedy kocha sie mimo wszystko a nie za cos. Wiec mowie, ze czesto milosc tez przemija kiedy czlowiek zostanie skrzywdzony. A zauroczenie tez czasem potrafi trwac mimo odrzucenia. Wiec pytam znow, gdzie roznica? > >Wniosek: > >Zauroczenie i milosc to to samo uczucie. Moga z niego powstac udane badz > >nieudane zwiazki, ale nie jest to kwestia samego uczucia. > > > >Tym samym stwierdzam ze termin "prawdziwa milosc" jest zdecydowanie > >naduzywany. Okresla sie nim cos zludnego. "Prawdziwa milosc" nie istnieje. > > kazda milosc jest prawdziwa, a nie prawdziwa to wlasnie zauroczenie Heheh, no dobre dobre, znow mowienie o niczym, czyli maslo maslane. Kazda jest prawdziwa, a jak nie prawdziwa to zauroczenie. A dlaczego? Potrafisz podac cechy rozniace? Jakies argumenty? Bo autorytatywnie stwierdziles to, a nie podales zadnego uzasadnienia. Pozdrawiam Dran
Technical Details
Message-ID:
<9vjdco$t3k$1@korweta.task.gda.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.task.gda.pl!not-for-mailReferences:
<9vh6bf$7rc$1@korweta.task.gda.pl> <meop1u4dg3hq6opr9dngt05khqn6dl132t@4ax.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.task.gda.pl!not-for-mail From: "Dran" <dran@hoga.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Odp: Milosc vs zauroczenie [dlugie jak cholera] Date: Mon, 17 Dec 2001 01:14:10 +0100 Organization: CI TASK http://www.task.gda.pl Lines: 188 Message-ID: <9vjdco$t3k$1@korweta.task.gda.pl> References: <9vh6bf$7rc$1@korweta.task.gda.pl> <meop1u4dg3hq6opr9dngt05khqn6dl132t@4ax.com> NNTP-Posting-Host: pc45.lomza.sdi.tpnet.pl X-Trace: korweta.task.gda.pl 1008548057 29812 213.77.139.45 (17 Dec 2001 00:14:17 GMT) X-Complaints-To: abuse@news.task.gda.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 17 Dec 2001 00:14:17 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2615.200 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2615.200 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit