🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.milosc
Article #1154

Milosc vs zauroczenie [dlugie jak cholera]

#1154
From: Dran
Date: Sun, 16 Dec 2001 04:01
81 lines
4881 bytes
Witam

Pewnie to juz bylo gdzies, ale zaczne i tak.
Ludzie widze czesto tu mowia o "prawdziwej milosci" i "zauroczeniu". A ja
sie zastanawiam czym sa te dwa pojecia? Bo dla mnie mydleniem oczu. Wedlug
mnie milosc = zauroczenie. Dlaczego tak uwazam, sprobuje wyjasnic.

1. "Bo to tylko zauroczenie"
To sztandarowy argument osob ktore wierza w milosc. Kiedy stawia im sie
pytanie typu "dlaczego ludzie postepuja tak czy tak, skoro milosc jest taka
idealna" odpowiadaja wlasnie tym argumentem. Co wedlug mnie jest zwyklym
odbijaniem pileczki. Bo w ten sposob bezpiecznie mozna stwierdzic, w
momencie gdy cos sie zepsuje, ze widocznie to tylko zauroczenie. A dopoki
sie nie popsuje, to wychodzi na to ze milosc?

2. "Skoro nie widzisz roznicy miedzy zauroczeniem a miloscia, to znaczy ze
sie jeszcze nie zakochales"

Kolejne odbicie pileczki. I to na dodatek dosc nisko zagrane. To tak jakby
czlowiek probujacy udowodnic jakas teze naukowa, zapytany "ale czemu mi tu
cos nie gra", nie umiejac odpowiedziec, zbyl goscia tekstem "bo glupi
jestes". Ktos sam nie potrafi pokazac roznicy wiec mowi: "Jak sie zakochasz
to zobaczysz". Bzdura. Jesli ktos juz przezyl ta "milosc" i nadal twierdzi
ze to to samo co zauroczenie, to wychodzi na to ze nie wie o czym mowi.

No a teraz moje argumenty, przemawiajace za tym ze niczym sie to nie rozni.

W pierwszej fazie budzacego sie uczucia przezywamy fascynacje druga osoba,
idealizujemy ja, pragniemy kontaktu itp. Dzieje sie tak bo sie wytwarzaja
rozne zwiazki, bla bla bla, nad mechanizmem nie bede sie tu rozwodzil. I tak
wlasnie rodzi sie uczucie.
Czy z czasem ono narasta, staje sie silniejsze? Otoz nie, wrecz przeciwnie,
stale slabnie. Jesli zwiazek przetrwa ten okres i nadal istnieje, to
pierwsze uczucie juz zgaslo, pozostala nadal wiez, przywiazanie, zrozumienie
itd. Chyba to wlasnie niektorzy nazywaja "prawdziwa miloscia", ale z
uczuciem ma to juz mniej wspolnego. Przypomina raczej przyjazn. Tak wiec
uczucie milosci to uczucie zauroczenia. A to jest niezalezne od tego czy
zwiazek przetrwal czy nie.

Dodatkowo, jesli przyjac ze nie liczy sie ten zryw uczuc zwany zauroczeniem,
a trwala wiez osob jako "milosc", to przestajemy mowic o uczuciu danej
osoby, a zaczynamy o zwiazku partnerskim. Tak wiec nadal wychodzi ze jedynym
uczuciem w tym ukladzie jest zauroczenie.
Dalsze implikacje uzywania terminu "milosc" w odniesieniu do udanego zwiazku
dwoch osob sa nastepujace:

- nie mozemy mowic o "nieszczesliwej milosci" bo cos takiego nie ma racji
bytu
- nie istnieje "milosc jednostronna"
- wogole termin "kocham cie" traci sens, gdyz "milosc" to zwiazek dwojga
ludzi, nie moze byc odczuwana przez jedna osobe

Tak wiec nie mozemy mowic o milosci jako prawdziwym, udanym, opartym na
zrozumieniu i szacunku zwiazku, gdyz "milosc" to uczucie a zwiazek moze z
niego jedynie wynikac.

Jesli wiec jestesmy zmuszeni mowic o milosci jako uczuciu, to jakie to
uczucie? Wnioskuje ze to samo ktore nazywa sie zauroczeniem, gdyz z czasem
wszelkie uczucia wygasaja, zmieniaja sie najwyzej w przyjazn, przywiazanie,
itp.
Sila uczucia moze byc rozna, ale nadal jest to te samo uczucie. Bo jesli
uczucie slabsze jest zauroczeniem, a silniejsze miloscia, to gdzie jest
granica? Jak ja zmierzyc? A jesli dana osoba za kazdym razem od samego
poczatku przezywa zauroczenie jednakowo intensywnie to zawsze jest milosc?
Natomiast jesli dany czlowiek nie przezywa gwaltownych uczuc to nigdy nie
kocha?

Jesli czlowiek mowi ze kocha, bo pragnie danej osoby mimo krzywd, odrzucenia
itd. to nadal pozadanie jest wytworzone przez zauroczenie. Kiedy to uczucie
minie, zniknie takze "milosc"


Wniosek:
Zauroczenie i milosc to to samo uczucie. Moga z niego powstac udane badz
nieudane zwiazki, ale nie jest to kwestia samego uczucia.

Tym samym stwierdzam ze termin "prawdziwa milosc" jest zdecydowanie
naduzywany. Okresla sie nim cos zludnego. "Prawdziwa milosc" nie istnieje.

Pozdrawiam
Dran
Technical Details
Message-ID: <9vh6bf$7rc$1@korweta.task.gda.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.task.gda.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.task.gda.pl!not-for-mail
From: "Dran" <dran@hoga.pl>
Newsgroups: alt.pl.milosc
Subject: Milosc vs zauroczenie [dlugie jak cholera]
Date: Sun, 16 Dec 2001 05:01:43 +0100
Organization: CI TASK http://www.task.gda.pl
Lines: 83
Message-ID: <9vh6bf$7rc$1@korweta.task.gda.pl>
NNTP-Posting-Host: pc45.lomza.sdi.tpnet.pl
X-Trace: korweta.task.gda.pl 1008475312 8044 213.77.139.45 (16 Dec 2001 04:01:52 GMT)
X-Complaints-To: abuse@news.task.gda.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 16 Dec 2001 04:01:52 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2615.200
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2615.200
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 7bit