Article View: alt.pl.matematyka
Article #10015Moje (wh) "dziecko": Geometric-Arithmetic Parallel Processor (GAPP). Prehistoria.
From: Wlodzimierz Holsztynski
Date: Sun, 09 Aug 2009 07:16
Date: Sun, 09 Aug 2009 07:16
170 lines
8644 bytes
8644 bytes
Geometric-Arithmetic Parallel Processor (GAPP) był w 100% pod każdym wzgledem wyłącznie moim wynalazkiem. Dopiero późniejsze wersje, już nie wymagające nowego zrozumienia, miały na patentach współwynalazców. Zresztą **główne** nowe w porównaniu z GAPP II idee drugiej wersji, czyli GAPP III (bo GAPP II był wersją pierwszą) też były wyłącznie moje. Rzecz zresztą nie w samych patentach i teorii, ... o czym napiszę w następnym poście (a tu w kontekście firmy ERIM). Po fakcie w wielu miejscach można czytać, że jakoby Martin Marietta "planowała", itp. Ba, nawet National Cash Register (NCR) przyklejało się, a zwłaszcza ich pewien bezczelny manager. Kłamstwa. Z drugiej strony systematycznie izolowano mnie od swiata. Nawet znany profesor i autor (spoza Martin Marietty) bał się napisać, że GAPP był mój, i jak inni pisał kłamstwa w 90% czyli po prostu kłamstwa. Chodziło mu chyba o potencjał zarabiania jako konsultant Martin Marietta, a może bał się i już (bo to wojsko, bo to rząd, bo to licho wie co). Widać stąd ile musiało, i rzeczywiście spotkało mnie przykrości, niesprawiedliwości i intelektualnego okradania z okazji GAPP, zresztą w typowym stylu amerykańskiego biznesu, z zwłaszcza kontraktorów rządowych. Cud, że w ogóle wybroniłem sobie choćby część tego co stworzyłem. Dodam, że w innych krajach jest nielepiej, chyba jeszcze gorzej, ale ja akurat najwięcej wiem o biznesie w Stanach. Z Polski mam tylko migawki, które niestety nie są dobre. Uznanie za GAPP ku swojemy zdumieniu naraz uzyskalem po latach, gdy już mi to niewiele dawało, gdy bylo dla mnie po herbacie. (Zupełnie jak z topologiczną Teorią Kształtu - też po latach, też dawno po herbacie.) I wciąż to całe uznanie bylo tylko ułamkowe, wciąż częściowo zakłamane. Miałem też wiele miłych przeżyć, spotkałem się czasem z ludzką życzliwością. Jeżeli wystarczy mi inercji, którą sobie właśnie nadałem, to spiszę dla apmata (Alt.Pl.MATematyka) osobistą historię GAPPu, a potem może też kawałek historii polskiej matematyki, znowu osobiście. *** Zacznę od prehistorii GAPPu. Rok akademicki 1973/4 spędziłem w słynnym princetońskim Instytucie Zaawansowanych Studiów (IAS). Jako członek instytutu pieniądze otrzymywałem śmieszne, aż Ed Formanek żartował, że słusznie wymagają od nas, żeby to nazywać "partial support" (mimo, że był to nasz cały dochód), bo tak mała suma nie może być zwana "full support". Ale było miło i ciekawie. Jednocześnie mój przyjaciel z dzieciństwa, studiów, itd., Józek Sławny, poszukiwał mnie po całych Stanach, wydzwan iał, a wykładał tuż za miedzą, na Uniwersytecie Princetonskim. No i wciągnął mnie w Mechanikę Statystyczną, w ogólne układy Isinga. Sam już był jednym z kilku najwybitniejszych w tej ostrej dziedzinie. Głównie w tym okresie, w 1973/4, uzyskaliśmy zasadnicze wyniki, choć całość w jakieś dwa lata później. Nasze 3 prace są dziś klasyczne (pierwsza była tylko skrótem-zapowiedzią), sprawdźcie w Google lub bing, powiedzmy "Holsztynski Slawny" lub nawet "Holsztynski ferromagnetic" lub podobnie. (Owszem tu i ówdzie znajdziecie nasze nazwiska "Holsztynski-Slawny" także w tytule prac - wspominam o tym, bo obok odezwała się ta niedojda Kolany, za wydojny potwarca). (Dla Slawnego praca ze mną była jego jakby drugim etapem, po którym nastąpił jego trzeci). Wspominam Mechanikę Mechaniczną, bo po niej Image Processing (Procesowanie Obrazów) było fraszką, było zillion razy łatwiejsze (choć i w tej dziedzinie szybko można dojść do bardzo trudnych zadań matematycznych). Chodzi mi o ogólny poziom w Image processing, który w czasach gdy się dołączyłem do tej dziedziny, był naiwnie niski. *** Latem 1977 roku zacząłem pracować w ERIM, w Ann Arbor, Michigan. Wtedy na część etatu. Niejaki inżynier St^2 miał zdolność do prezentacji, czasem kupował klocki, kazał programistom pisać proste ilustracje, itd. Poza tym był bardzo polityczną bestią. Przy pierwszej okazji, w kilka dni po moim zjawieniu się w ERIM zadał mi 3 pytania z Image Processing, nad którymi biedzili się ze dwa lata. Empirycznie widzieli, że odpowiedzi powinny brzmieć "tak". Rozwiązałem te problemy w pięć minut. Wkrótce pojąłem o co chodzi w Image Processing. Zrozumiałem, co wtedy nikomu nie wpadało do głowy, by porównywać, że problemy z obrazami biało-czarnymi i z ciągłymi, o wartościach rzeczywistych, obejmuje jedna teoria, która opisalem jako teorię transformacji niezmienniczych. Moje ręcznie pisane memoranda były kopiowane i rozchodziły się po Defense Department i kontraktorach, zresztą za sprawą samego St^2, który w ten sposób zdobywał sobie jakieś tam uznanie. Nawet nie wiedziałem, że tak się działo, ale po latach spotykałem ludzi, którzy moje memoranda czytali. Z jednej strony nie liczyłem się w firmie nawet na tyle, żeby administracyjni asystenci (sekretarki :-) przepisali moje noty na maszynie do pisania (jeszcze się komputerów dla tak błachych rzeczy nie używało), a z drugiej strony czytali je nieznani mi ludzie. Napisałem też spory dokument opisujący wraz z teorią mój Translation Invariant Parallel Processor (TIPP), ERIMowski poprzednik mojego późniejszego GAPP. Od strony elektroniki byłem zupełnie jeszcze zielony; to wszystko działo się zaledwie w kilka tygodni od przyłączenia się na część etatu do ERIMU, gdy jednocześnie pracowałem na Uniwersity of Western Ontario. Do asysty od strony implementacji dostałem bardzo zdolnego Stevena Wilsona, fizyka z wykształcenia, ale zajmującego się "electronic designs". Uznałem, że jego wkład zasługuje na współautorstwo, i na owczesnych patentach występujemy razem. Jednak St^2 "obiecał", że nic ERIM z moimi wynalazkami nie zrobi, jeżeli n ie zgodzę się, żeby on prowadził te projekty jako manager. Wcześniej kompletnie panował w ERIMie jego projekt. Nie zgodziłem się, gdyż przekonałem się, że St^2 był intelektualnie nieuczciwy, mdło mi było od tego. Więc St^2 swojej "obietnicy" dotrzymał. Z tego i innych powodów ERIM stał się zamkniętą uliczką, martwym końcem. Mimo, że pierwszy patent uzyskałem w rok, mimo, że wiedzieli, że dominowałem w Image Processing, polityka jest polityką i już. ERIM był ciekawym dla mnie rozdziałem, mogłbym opowiadać o nim bez końca. W ERIMie pracował między innymi inżynier Fabian Polcyn, specjalista od oceanografii, emigrant polski z ktoregoś tam pokolenia, po polsku znał tylko kilka słów, ale był pełnym przejęcia i poświęcenia, wielkim polskim patriotą. To dzięki niemu uzyskałem pracę w ERIMie. *** Tak więc latem, roku 1981 znalazłem się w Orlando (Floryda), gdzie pracowałem w Martin Marietta, co zaczęło historię mojego wynalazku GAPP. Od strony koncepcyjnej główne idee miałem wcześniej, w ERIMie. Ale w Martin Marietta wpadłem na zgrabną, harmonijną wersję praktyczną. TIPP był przesadnie "teoretyczny", a naprawdę, to pewne subtelniejsze aspekty "design" (projektowania) przyszły do mnie nieco później. Okres od lata 1981 opiszę w następnym poście. Włodek PS. W Stanach "lato" to dla mnie także późna wiosna, bo jest już upalna.
Technical Details
Message-ID:
<583891b3-1d95-402d-b365-a5ef6c7edd72@v15g2000prn.googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!v15g2000prn.googlegroups.com!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!v15g2000prn.googlegroups.com!not-for-mail From: Wlodzimierz Holsztynski <sennajawa@gmail.com> Newsgroups: alt.pl.matematyka Subject: Moje (wh) "dziecko": Geometric-Arithmetic Parallel Processor (GAPP). Prehistoria. Date: Sun, 9 Aug 2009 00:16:09 -0700 (PDT) Organization: http://groups.google.com Lines: 174 Message-ID: <583891b3-1d95-402d-b365-a5ef6c7edd72@v15g2000prn.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: 76.203.174.125 Mime-Version: 1.0 X-Trace: posting.google.com 1249802169 28264 127.0.0.1 (9 Aug 2009 07:16:09 GMT) X-Complaints-To: groups-abuse@google.com NNTP-Posting-Date: Sun, 9 Aug 2009 07:16:09 +0000 (UTC) Complaints-To: groups-abuse@google.com Injection-Info: v15g2000prn.googlegroups.com; posting-host=76.203.174.125; posting-account=UrCXdgoAAADLYEIMhLgC9DXK7KdryJbT User-Agent: G2/1.0 X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Macintosh; U; PPC Mac OS X 10.4; en-US; rv:1.9.1.2) Gecko/20090729 Firefox/3.5.2,gzip(gfe),gzip(gfe) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit