Thread View: alt.pl.konie
2 messages
2 total messages
Started by Berta
Mon, 04 Nov 2002 11:59
troche dlugawe...
Author: Berta
Date: Mon, 04 Nov 2002 11:59
Date: Mon, 04 Nov 2002 11:59
39 lines
3086 bytes
3086 bytes
Witam, Tez mam nadzieje, ze sie grupa rozkreci... W koncu krzyk byl spory nad zalozeniem grupy ;) No wiec wymyslilam sobie, ze na poczatek sprobuje wciagnac Was w dyskusje... :) Moj wujek ma dwie kobyly matke (8 lat) i corke (1,5). Koniki sa fajne, ale matka wykazuje niewlasciwe cechy... Otoz na poczatku (kupil ja w wieku 5 lat) bylo wszystko OK, a teraz sie rozbestwila. Jak ma zly dzien to na wszystkich leci z zebami (nawet na wlasciciela) i ustawia sie zadem. Wiem, ze tym sposobem wywalczyla sobie pozycje "szefa stada", ale niestety umacnia sobie ta pozycje coraz bardziej... Na poczatku tlumaczylismy to sobie, ze zrebna i ma swoje humory, ale bez przesady... Macie moze jakis pomysl jak ja przywrocic do porzadku? Jak jej pokazac kto tu tak naprawde rzadzi? (oczywiscie nie mowie o zadnej przemocy, chociaz jak bedzie trzeba to po zadzie dostanie ;) ). W tej chwili jest tak, ze jeszcze mi pozwala do siebie podejsc (jak juz nikomu innemu nie), ale zawdzieczam to pewnie temu, ze nauczylam je, ze zawsze cos dobrego sie znajdzie (kolejny problem). No i najgorsza rzecz to taka, ze mloda tez probuje wywalczyc sobie pozycje w stadzie i ostatnio malo co nie zostalam skopana. A bylo to tak: kobylki stoja na uwiazie (w stajni; na wsi tak bywa ;) ). Najpierw wyczyscilam mloda (a stara tez sie doprasza pieszczot), zabieram sie za czyszczenie starej a mloda zadem do mnie. raz, drugi... Przestwilam ja i dopoki patrzylam na nia to stala grzecznie, ale tylko odwrocilam glowe a jej zad juz kolo mnie, a ona na beszczelnego pcha sie dalej i dobrze ze sciana byla do ktorej mnie tylkiem docisnela, bo nozke tylnia do gory dzwignela, ale juz za bardzo kopnac nie miala jak... Oczywiscie reakcja moja byla natychmiastowa i kobylka wrocila na swoje miejsce (sila perswazji a nie bicia) O ile sprawa z mloda jest jeszcze do wybaczenia, bo to mlody kon i popracowac nad nia mozna, to o tyle stara robi sie okropna... Boje sie ze jak tak dalej bedzie to wujek ja sprzeda, a to w sumie dobry kon (i papiery ma..., a matka z niej cudowna). Czekam wiec na Wasze propozycje jak ja przywrocic do "pionu" :) Acha, no i jeszcze jedno pytanie: jak dlugo klacz karmi swoje dziecko? bo mloda dalej doi cycka..., chyba powinna juz z tego wyrosnac...? Pozdrawiam Berta
Re: troche dlugawe...
Author: Pleban
Date: Mon, 04 Nov 2002 17:00
Date: Mon, 04 Nov 2002 17:00
67 lines
4340 bytes
4340 bytes
Użytkownik "Berta" <majdara1@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:aq5nfk$1sq$1@sunsite.icm.edu.pl... > Witam, > > Tez mam nadzieje, ze sie grupa rozkreci... W koncu krzyk byl spory nad > zalozeniem grupy ;) > No wiec wymyslilam sobie, ze na poczatek sprobuje wciagnac Was w dyskusje... > :) > Moj wujek ma dwie kobyly matke (8 lat) i corke (1,5). Koniki sa fajne, ale > matka wykazuje niewlasciwe cechy... Otoz na poczatku (kupil ja w wieku 5 > lat) bylo wszystko OK, a teraz sie rozbestwila. Jak ma zly dzien to na > wszystkich leci z zebami (nawet na wlasciciela) i ustawia sie zadem. Wiem, > ze tym sposobem wywalczyla sobie pozycje "szefa stada", ale niestety umacnia > sobie ta pozycje coraz bardziej... Na poczatku tlumaczylismy to sobie, ze > zrebna i ma swoje humory, ale bez przesady... > Macie moze jakis pomysl jak ja przywrocic do porzadku? Jak jej pokazac kto > tu tak naprawde rzadzi? (oczywiscie nie mowie o zadnej przemocy, chociaz jak > bedzie trzeba to po zadzie dostanie ;) ). > W tej chwili jest tak, ze jeszcze mi pozwala do siebie podejsc (jak juz > nikomu innemu nie), ale zawdzieczam to pewnie temu, ze nauczylam je, ze > zawsze cos dobrego sie znajdzie (kolejny problem). > No i najgorsza rzecz to taka, ze mloda tez probuje wywalczyc sobie pozycje w > stadzie i ostatnio malo co nie zostalam skopana. A bylo to tak: kobylki > stoja na uwiazie (w stajni; na wsi tak bywa ;) ). Najpierw wyczyscilam mloda > (a stara tez sie doprasza pieszczot), zabieram sie za czyszczenie starej a > mloda zadem do mnie. raz, drugi... Przestwilam ja i dopoki patrzylam na nia > to stala grzecznie, ale tylko odwrocilam glowe a jej zad juz kolo mnie, a > ona na beszczelnego pcha sie dalej i dobrze ze sciana byla do ktorej mnie > tylkiem docisnela, bo nozke tylnia do gory dzwignela, ale juz za bardzo > kopnac nie miala jak... Oczywiscie reakcja moja byla natychmiastowa i > kobylka wrocila na swoje miejsce (sila perswazji a nie bicia) O ile sprawa z > mloda jest jeszcze do wybaczenia, bo to mlody kon i popracowac nad nia > mozna, to o tyle stara robi sie okropna... Boje sie ze jak tak dalej bedzie > to wujek ja sprzeda, a to w sumie dobry kon (i papiery ma..., a matka z niej > cudowna). Czekam wiec na Wasze propozycje jak ja przywrocic do "pionu" :) > > Acha, no i jeszcze jedno pytanie: jak dlugo klacz karmi swoje dziecko? bo > mloda dalej doi cycka..., chyba powinna juz z tego wyrosnac...? > > Pozdrawiam > Berta > > Siemano .Sluchaj nie znam sie za bardzo akurat na koniach ale ogolnie ze zwierzetami jest podobnie jak z ludzmi maja rozne charektery ktore przechodza w roznych okresach ewolucje < stad moze nagla nadpobudliwosc a nawet agresja u konia> Wedlug mnie powinnas znalesc przyczyne co moglo to spowodowac i uderzyc w ten slaby punkt konia. Zwierzeta nieraz nabierajac duzej pewnosci siebie robia sie agresywne i wtedy trzeba pokazac kto tu rzadzi a napewno podchodzic do nich z duza pewnoscia siebie < zwierzak to wyczowa> Jak mowilem nie znam sie na koniach ale droga dedukcji dojdziesz do wniosku ze konikowi trzeba dac leka szkole <czyli zeby dostal po zadzie , a nie przyzwyczail sie do poczestunkow> Jesli umiesz dobrze jezdzic < w odroznieniu odemnie bo sie ucze> daj mu lekki wycisk kilka razy to na bank pomaga < tylko nie zajezdzaj konia lepiej wyzyj sie na mezu albo swoim przyjacielu :)) > pozdrowienia Romano
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads