🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

23 total messages Started by Anaa Tue, 26 Aug 2003 22:21
No to jade:>
#527
Author: Anaa
Date: Tue, 26 Aug 2003 22:21
13 lines
1319 bytes
No wiec;)
W niedziele wrzucam sie w pociag (jesli rodzice sie nie ulituja:>) i jade na
tydzien do Jaszkowa;) heh... okaze sie jak bedzie, mam nadzieje, ze sie
czegos naucze...
podobno maja b. malo zapisanych osób i nie wiem czy sie cieszyc (bo moze
beda prawie indywidualne treningi:>) czy martwic (bo moze oleja poziom
jezdzców i zrobia 1 grupe...) no nie wiem... w kazdym razie ciesze sie
przeogromnie:) Jesli ktos z Was byl w Jaszkowie to niech sie ze mna
podzieli wrazeniami, plisss:)

-- 
pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#528
Author: Natchniuza
Date: Tue, 26 Aug 2003 22:32
13 lines
1202 bytes
Użytkownik "Anaa" <lorilay@go2.pl> napisał w wiadomości
news:bigmhh$4df$1@news.onet.pl...

> W niedziele wrzucam sie w pociag (jesli rodzice sie nie ulituja:>) i jade
na
> tydzien do Jaszkowa;)

Milych wakacji zycze :)


--
Natchniuza
www.markus.horsesport.pl
Re: No to jade:>
#529
Author: Anaa
Date: Tue, 26 Aug 2003 23:09
11 lines
1120 bytes
Natchniuza wrote:

> Milych wakacji zycze :)

Heh, wakacje... 4 godziny jazdy dziennie + robota w stajni przez resztę
dnia...;) Ładne mi wakacje;) Mam nadzieję, że przynajmniej zrobię duuużo
ładnych fotek:)

-- 
pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#530
Author: Tomator
Date: Wed, 27 Aug 2003 06:18
15 lines
1591 bytes
Użytkownik "Anaa" <lorilay@go2.pl> napisał w wiadomości
news:bigpac$93v$1@news.onet.pl...
> Natchniuza wrote:
>
> > Milych wakacji zycze :)
>
> Heh, wakacje... 4 godziny jazdy dziennie + robota w stajni przez resztę
> dnia...;) Ładne mi wakacje;) Mam nadzieję, że przynajmniej zrobię duuużo
> ładnych fotek:)

Nie będzie czasu na fotki. Siedziałem w Zakrzowie przez 2 miesiące, robota,
do 4 jazd dziennie i lewdwo zdążyłem jeden film naświetlić. Ale i tak lepiej
jechać pod kokniec lata, jak Ty, niż w środku zimy, takiej jak ostatnia, po
dworze ganiać.
Nie żeby zimno, po prostu 6 warstw odzieży ruchy krępuje.
Re: No to jade:>
#531
Author: Anaa
Date: Wed, 27 Aug 2003 10:42
18 lines
1566 bytes
Tomator wrote:

> Nie będzie czasu na fotki. Siedziałem w Zakrzowie przez 2 miesiące,
> robota, do 4 jazd dziennie i lewdwo zdążyłem jeden film naświetlić.

hmmm... cały czas mam nadzieję, że coś się uda;)

> Ale i tak lepiej jechać pod kokniec lata, jak Ty, niż w środku zimy,
> takiej jak ostatnia, po dworze ganiać.
> Nie żeby zimno, po prostu 6 warstw odzieży ruchy krępuje.

a w środku lata za gorąco i się potem opływa;) Mam nadzieję, że pogoda mi
nie zrobi psikusa i nie będzie zimno i deszczowo:/ jesień idzie przecież;)
chyba wole jednak jak jest gorąco...

-- 
pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#532
Author: wloochacz
Date: Wed, 27 Aug 2003 13:40
8 lines
1314 bytes
> a w środku lata za gorąco i się potem opływa;) Mam nadzieję, że pogoda mi
> nie zrobi psikusa i nie będzie zimno i deszczowo:/ jesień idzie przecież;)
> chyba wole jednak jak jest gorąco...
to jedź do tunezji...
Zawsze wszystko Wam się nie podoba??

---
wloochacz
Re: No to jade:>
#533
Author: Anaa
Date: Wed, 27 Aug 2003 18:21
12 lines
1226 bytes
wloochacz wrote:

> Zawsze wszystko Wam się nie podoba??

hmmm?
a Ty wiesz co to jest żart?
Czuję się bezpodstawnie zbesztana...
poza tym wolna wola. może mi się podobać a może i nie. ehh...

-- 
pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#545
Author: Tomator
Date: Wed, 27 Aug 2003 21:16
7 lines
1309 bytes
Użytkownik "wloochacz" <wloochacz@no_spam.plast-box.com> napisał w
wiadomości news:biice2$snn$1@atlantis.news.tpi.pl...

> Zawsze wszystko Wam się nie podoba??

Jak sie komuś nie podoba, że komuś innemu się coś nie podoba, to problem
zaczyna się robić poważny.
Re: No to jade:>
#543
Author: Anaa
Date: Wed, 27 Aug 2003 21:42
12 lines
1279 bytes
Tomator wrote:

>> Zawsze wszystko Wam się nie podoba??
>
> Jak sie komuś nie podoba, że komuś innemu się coś nie podoba, to
> problem zaczyna się robić poważny.

szczególnie jak proponuje wycieczkę do tunezji?;)

-- 
pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#544
Author: Tomator
Date: Wed, 27 Aug 2003 22:54
13 lines
1520 bytes
Użytkownik "Anaa" <lorilay@go2.pl> napisał w wiadomości
news:bij8k4$7dr$1@news.onet.pl...
> Tomator wrote:
>
> >> Zawsze wszystko Wam się nie podoba??
> >
> > Jak sie komuś nie podoba, że komuś innemu się coś nie podoba, to
> > problem zaczyna się robić poważny.
>
> szczególnie jak proponuje wycieczkę do tunezji?;)

Szczególnie. Upał, terroryści, choroby tropikalne, wielbłądy zamiast koni,
brrr...
Re: No to jade:>
#546
Author: wloochacz
Date: Thu, 28 Aug 2003 06:42
8 lines
1379 bytes
> Szczególnie. Upał, terroryści, choroby tropikalne, wielbłądy zamiast koni,
> brrr...
Słyszałeś kiedyś o festiwalu koni arabskich, który niedawno odbył się
właśnie w Tunezji?
Raczej nie...

---
wloochacz
Re: No to jade:>
#534
Author: wloochacz
Date: Thu, 28 Aug 2003 06:43
10 lines
1321 bytes
> hmmm?
> a Ty wiesz co to jest żart?
To było śmieszne? A ja myślałem, że tylko jałowe...

> Czuję się bezpodstawnie zbesztana...
> poza tym wolna wola. może mi się podobać a może i nie. ehh...
właśnie.

---
wloochacz
Re: No to jade:>
#547
Author: KS
Date: Thu, 28 Aug 2003 07:08
17 lines
1708 bytes
Użytkownik "wloochacz" <wloochacz@no_spam.plast-box.com> napisał w
wiadomości news:bik8ae$pr3$1@nemesis.news.tpi.pl...
> > Szczególnie. Upał, terroryści, choroby tropikalne, wielbłądy zamiast
koni,
> > brrr...
> Słyszałeś kiedyś o festiwalu koni arabskich, który niedawno odbył się
> właśnie w Tunezji?
> Raczej nie...


Jeśli chcecie ostrzejszej wymiany zdań polecam grupę pl.soc.polityka, tam
ludzie sprzeczają się o bzdety. ;-))
My, koniarze, jesteśmy przecież cywilizowanymi ludźmi, nieprawdaż? ;-)) Nie
będziemy zaśmiecać grupy, co?

Kamil
Re: No to jade:>
#548
Author: Tomator
Date: Thu, 28 Aug 2003 07:09
9 lines
1586 bytes
Użytkownik "wloochacz" <wloochacz@no_spam.plast-box.com> napisał w
wiadomości news:bik8ae$pr3$1@nemesis.news.tpi.pl...

> Słyszałeś kiedyś o festiwalu koni arabskich, który niedawno odbył się
> właśnie w Tunezji?

No właśnie. Oni też mają dość wielbłądów i dlatego robią festiwale koni. A
nasze araby i tak lepsze.
A słyszałeś kiedsyś o festiwalu wielbłądów??? ;o)
Re: No to jade:>
#535
Author: Anaa
Date: Thu, 28 Aug 2003 11:45
14 lines
1556 bytes
wloochacz wrote:
>> hmmm?
>> a Ty wiesz co to jest żart?
> To było śmieszne? A ja myślałem, że tylko jałowe...

najwyraźniej nie zrozumiałeś tego co chciałam powiedzieć. bywa. i jeśli
możesz to bardzo Cię proszę, nie atakuj mnie na podstawie 1 zdania. Usenet
jest dla ludzi. Ja nie powiedziałam nic co by kogokolwiek na grupie uraziło,
a się chyba troszkę bezpodstawnie czepiasz. Należałoby zauważyć emotikonki,
ale cóż...

-- 
nie wiem czy pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#536
Author: wloochacz
Date: Thu, 28 Aug 2003 12:05
17 lines
1788 bytes
> najwyraźniej nie zrozumiałeś tego co chciałam powiedzieć. bywa. i jeśli
> możesz to bardzo Cię proszę, nie atakuj mnie na podstawie 1 zdania. Usenet
> jest dla ludzi. Ja nie powiedziałam nic co by kogokolwiek na grupie
uraziło,
> a się chyba troszkę bezpodstawnie czepiasz. Należałoby zauważyć
emotikonki,
> ale cóż...
> -- 
> nie wiem czy pozdr.
> Marta;)
No widzsz, o to mi chodziło...
Jadę ale może nie; zimno a może za ciepło; pozdrawiam ale nie jestem
pewna...
A wydawało mi się, że konie nie są dla ludzi niezdecydowanych.
Takie tam dyrdymały - EOT.
---
wloochacz
Re: No to jade:>
#537
Author: Anaa
Date: Thu, 28 Aug 2003 12:16
29 lines
2056 bytes
wloochacz wrote:

> No widzsz, o to mi chodziło...
> Jadę ale może nie;

nie. powiedziałam że jadę

>zimno a może za ciepło;

nawiązanie do tego co powiedział Tomator. Mianowicie, że w zimie opływał
potem ze względu na 6 warstw odzieży. Skojarzyło mi się. W lecie opływa się
potem tak czy siak. podobna sytuacja niezaleznie od pory roku.To była tylko
uwaga, a nie narzekanie.
A jeśli chodzi o wyjazd wolałabym żeby nie było zimno, wolę jak jest ciepło.

>pozdrawiam ale nie jestem
> pewna...

nie mam w zwyczaju pozdrawiać kogoś kto się mnie bezpodstawnie czepia.

> A wydawało mi się, że konie nie są dla ludzi niezdecydowanych.
> Takie tam dyrdymały - EOT.

nie jestem niezdecydowana a nawwet jeśli to nie w sprawach związanych z
końmi. Właśnie. Jak sam mówisz - dyrdymały. I bardzo Cię proszę nie oceniaj
mojego charakteru bo mnie nie znasz. eot

-- 
Marta
Re: No to jade:>
#538
Author: Tomator
Date: Thu, 28 Aug 2003 15:11
9 lines
1576 bytes
Użytkownik "Anaa" <lorilay@go2.pl> napisał w wiadomości
news:bikrq2$hc5$1@news.onet.pl...

> nawiązanie do tego co powiedział Tomator. Mianowicie, że w zimie opływał
> potem ze względu na 6 warstw odzieży.

Eot jak eot, ale nie opływałem potem, ino ciężko się ruszać było w takiej
"zbroi". Na jazdę 3 warstwy się zdejmowało.
No, ale jak eot to eot. I basta :)
Re: No to jade:>
#549
Author: Natchniuza
Date: Thu, 28 Aug 2003 15:12
10 lines
1443 bytes
Użytkownik "wloochacz" <wloochacz@no_spam.plast-box.com> napisał w
wiadomości news:bik8ae$pr3$1@nemesis.news.tpi.pl...
[ciach wszystko]

wloochacz, ale Ty sie lubisz czepiac wszystkiego.


--
Natchniuza
www.markus.horsesport.pl
Re: No to jade:>
#539
Author: Anaa
Date: Thu, 28 Aug 2003 15:36
15 lines
1700 bytes
Tomator wrote:

> Eot jak eot, ale nie opływałem potem, ino ciężko się ruszać było w
> takiej "zbroi". Na jazdę 3 warstwy się zdejmowało.

Heh;) Pamiętam swoje jazdy w zimie na Wolicy. Jechałam do stajni w grubym
swetrze i kurtce puchowej. Wystarczyło pół godziny roboty w stajni,
wyczyszczenie i osiodłanie konika i mogłam spokojnie jeździć w kamizelce
założonej na bluzę albo w samej bluzie nawet;)  heh;) A na oklep to jeszcze
miałam ogrzewanie włączone;)


-- 
pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#540
Author: Tomator
Date: Thu, 28 Aug 2003 21:28
15 lines
2103 bytes
Użytkownik "Anaa" <lorilay@go2.pl> napisał w wiadomości
news:bil7ht$id9$1@news.onet.pl...
> Heh;) Pamiętam swoje jazdy w zimie na Wolicy. Jechałam do stajni w grubym
> swetrze i kurtce puchowej. Wystarczyło pół godziny roboty w stajni,
> wyczyszczenie i osiodłanie konika i mogłam spokojnie jeździć w kamizelce
> założonej na bluzę albo w samej bluzie nawet;)  heh;) A na oklep to
jeszcze
> miałam ogrzewanie włączone;)

No tak, oczywiście. Po pierwszym kłusie jedną kurtkę trzeba było zrzucić. No
i rzecz jasna założyć na stępa po jeździe, bo o przeziębienie nietrudno.
Zresztą, poniżej -20*C to nawet mistrzyni Polski wymiękała i trudno się
dziwić. Hala nie ogrzewana i jeszcze przez 2 dni po odwilży lustra były
szronem pokryte. A jak rozmarzły poidła, to w stajni wodotrysk :o) Było
trochę atrakcji.
Re: No to jade:>
#541
Author: Anaa
Date: Thu, 28 Aug 2003 22:51
17 lines
1991 bytes
Tomator wrote:

> No tak, oczywiście. Po pierwszym kłusie jedną kurtkę trzeba było
> zrzucić. No i rzecz jasna założyć na stępa po jeździe, bo o
> przeziębienie nietrudno. Zresztą, poniżej -20*C to nawet mistrzyni
> Polski wymiękała i trudno się dziwić. Hala nie ogrzewana i jeszcze
> przez 2 dni po odwilży lustra były szronem pokryte. A jak rozmarzły
> poidła, to w stajni wodotrysk :o) Było trochę atrakcji.

heh, mnie po jeździe było gorąco totalnie i raczej tej kurtki nie
zakładałam;) Ale ja nie jestem rozsądna i nie myśle o przeziębianiu się;) Za
to stopy mi tragicznie marzły niezależnie od ilości warstw skarpetek...
ehhh;) Po jeździe miałam skostniałe;)

-- 
pozdr.
Marta;)
Re: No to jade:>
#542
Author: Tomator
Date: Fri, 29 Aug 2003 07:03
9 lines
1598 bytes
Użytkownik "Anaa" <lorilay@go2.pl> napisał w wiadomości
news:bim11n$jm4$1@news.onet.pl...

> Za
> to stopy mi tragicznie marzły niezależnie od ilości warstw skarpetek...
> ehhh;) Po jeździe miałam skostniałe;)

Bo trzeba trzymać "palce do konia", wtedy jest dużo cieplej
;o))))))
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads