Thread View: alt.pl.konie
8 messages
8 total messages
Started by Wojciech "Spook" Sura
Sun, 03 Aug 2003 16:04
2 tyg. z konikami :)
Author: Wojciech "Spook" Sura
Date: Sun, 03 Aug 2003 16:04
Date: Sun, 03 Aug 2003 16:04
47 lines
4070 bytes
4070 bytes
Witka wszystkim! Właśnie wróciłem z obozu jeździeckiego - z Wałowic nd. Gubina, Zielonej Góry - i jestem absolutnie zadowolony :) dwie godzinki jazd dziennie, wypasiste koniki (czyli takie, którym rzadko kiedy przychodzą dziwne pomysły do głowy), genialna pogoda - bo oprócz upału było kilka chłodnych deszczowych dni, a jak jest chłodno, to się lepiej jeździ - słowem cud, miód i orzeszki :) A tak, BTW, to spodobał mi się jeden teren - pojechaliśmy na taką dość dużą łąkę - około 500x700m i mieliśmy do dyspozycji konika i 30 minut wolnego czasu - co więcej do szcześcia potrzeba? Zrobiliśmy sobie małe wyścigi brzegiem lasu i przywiozłem na chatę trofeum - gumę do żucia, bo taką ustaliliśmy sobie nagrodę ;). BTW, Jakie wolicie tereny - określoną ścieżką, w zastępie, trochę stępa, kłusa, galopu, czy takie, jaki opisałem? I podzielcie się koniecznie swoimi opiniami dotyczącymi obozów jeździeckich - w zeszłym roku byłem w Nowęcinie k/ Łeby na obozie organizowanym przez "Oświatę" z Wrocławia, i wróciłem szalenie rozczarowany, albowiem okazało się, iż nie jest to obóz jeździecki (jak było napisane w folderze), lecz obóz młodzieżowy z jazdą konną, koniki - z wyłączeniem dwóch klaczy - za cel swego życia postawiły sobie chyba pozrzucać jak największą ilość jeźdźców, a jazdy były nieco do kitu, bo - jako zaawansowani - przychodziliśmy do koników rano, następnie przez pół godziny - popędzani i bez przerwy strofowani przez dwóch klientów - czyściliśmy i siodłaliśmy straszliwie posklejane konie (były upały), wreszcie zostawało nam niecałe 20 minut jazdy, bo czyszczenie i siodłanie było już "wliczone" w czas jazdy. Poza tym wyraziłem się nieprecyzyjnie - bo trudno nazwać _jazdą_ piętnaście minut stępa i pięć - kłusa; galopować i skakać nam nie pozwolono jako "zbyt mało zaawansowanym" (robiliśmy to już na 6 miesiący wstecz przed obozem, a jeździłem regularnie - raz na tydzień). Już pomijam takie pikantne szczególiki, że na terenie (w folderze było napisane: "jazd_y_ terenowe"), jedynym na zakończenie obozu, nie było żadnego galopu (instruktor tłumaczył, że w zastępie to niebezpieczne - może i tak, ale w terenach w mojej stadninie zawsze tak robiliśmy i ani razu przez dwa lata nic się nie stało), przejechali bezpiecznie wszyscy oprócz instruktora, który wypieprzył się z konia podczas schodzenia z muldy. W tym roku zupełnie co innego - całe, pełne godzinne jazdy, doskonałe koniki, galopy, skoki, tereny, niezorganizowany czas wolny (dla mnie spory plus), sympatyczne towarzystwo itd. (jak napiszę wszystko, to mi nie pozwoli tego posta wpakować na serwer :)) I wogóle jestem jeszcze zadowolony, bo udało mi się wreszcie uspokoić rękę w kłusie i galopie i zacząłem jeździć na oklep (wypasizm sześcienny) :) Mam nadzieję, że Was nie zanudziłem ;) Pozdrawiam serdeczenie -- Spook. -- "Program komputerowy to magiczne zaklęcie zamieniające dane wejściowe na komunikaty o błędach" Mail: spoko_ws@anti-spam.poczta.onet.pl (usuń anti-spam.) Tlen: Spoko_ws, www.spooksoft.prv.pl
Re: 2 tyg. z konikami :)
Author: Nika
Date: Sun, 03 Aug 2003 19:58
Date: Sun, 03 Aug 2003 19:58
31 lines
2195 bytes
2195 bytes
"Wojciech "Spook" Sura" <Spoko_ws@no- dwie godzinki jazd dziennie, > wypasiste koniki (czyli takie, którym rzadko kiedy przychodzą dziwne pomysły do > głowy), genialna pogoda - bo oprócz upału było kilka chłodnych deszczowych dni, > a jak jest chłodno, to się lepiej jeździ - słowem cud, miód i orzeszki :) ale miales fajnie:-) Wydaje mi sie, ze najwazniejsze w czasie obozu jezdzieckiego sa zadowolne konie. Jesli kon jest przepracowany, zmeczony, znudzony, to cala przyjemnosc szlag trafia. Szkoda, ze wielu ludzi tego nie rozumie. Konik szczesliwy, to szczesliwy jezdziec.... Pozazdroscic ci:-) A tak od siebie dodam, ze dzis bylam pierwszy raz na huculkach!!!! Ale bylo fajnie:-))))))) Konisie malutkie, blisko do ziemi, przytulasne, glaskliwe, lubiace ludzi. O dziwo klaczka sluchala mnie:-O Pieknie reagowala na lydki i slicznie szla. Nawet udalo mi sie pierwszy raz w zyciu przejsc do klusa bez pomocy instruktorskiego bacika!!!! SAMA, calym dosiadem i lydka!!! Po miesiacu jazd to moj pierwszy maly sukces;-) To tak o mnie, przy okazji twego maila. Musialam sie pochwalic, sorry;-) Jeszcze cala tym zyje, bo wrocialam godzinke temu;-) -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Re: 2 tyg. z konikami :)
Author: Wojciech "Spook" Sura
Date: Sun, 03 Aug 2003 20:25
Date: Sun, 03 Aug 2003 20:25
36 lines
2713 bytes
2713 bytes
Świadek Nika <nika@incar.com.pl> zeznał: > ale miales fajnie:-) > Wydaje mi sie, ze najwazniejsze w czasie obozu jezdzieckiego sa zadowolne > konie. Jesli kon jest przepracowany, zmeczony, znudzony, to cala przyjemnosc > szlag trafia. > Szkoda, ze wielu ludzi tego nie rozumie. Konik szczesliwy, to szczesliwy > jezdziec.... Ma Pani rację! Niemniej jednak obóz ten mógł być żywym argumentem dla osób, które mówią, że nie jeżdżą konno, bo to męczy konie - na ostatnią jazdę dostałem konika, który chwilę przedtem był na 45-minutowym terenie - i musiałem go przytrzymywać na zakrętach na maneżu, bo cały czas mi się rwał do kłusa :) > Pozazdroscic ci:-) > A tak od siebie dodam, ze dzis bylam pierwszy raz na huculkach!!!! > Ale bylo fajnie:-))))))) > Konisie malutkie, blisko do ziemi, przytulasne, glaskliwe, lubiace ludzi. O > dziwo klaczka sluchala mnie:-O Pieknie reagowala na lydki i slicznie szla. > Nawet udalo mi sie pierwszy raz w zyciu przejsc do klusa bez pomocy > instruktorskiego bacika!!!! SAMA, calym dosiadem i lydka!!! Po miesiacu jazd > to moj pierwszy maly sukces;-) HA, to ja na tym obozie pierwszy raz w życiu jechałem na oklep :) Co prawda na kucu (szacunkowo ok. 1.3 - 1.5m w kłębie), ale zawsze coś :) Przeżycie niesamowite, choć ścięgna to to męczy :) Niemniej jednak szczere gratulacje, mi tak ładnie nie szło, jak zaczynałem :( > To tak o mnie, przy okazji twego maila. Musialam sie pochwalic, sorry;-) > Jeszcze cala tym zyje, bo wrocialam godzinke temu;-) Pozdrawiam -- Spook. -- "Program komputerowy to magiczne zaklęcie zamieniające dane wejściowe na komunikaty o błędach" Mail: spoko_ws@anti-spam.poczta.onet.pl (usuń anti-spam.) Tlen: Spoko_ws, www.spooksoft.prv.pl
Re: 2 tyg. z konikami :)
Author: Nika
Date: Sun, 03 Aug 2003 20:59
Date: Sun, 03 Aug 2003 20:59
30 lines
1783 bytes
1783 bytes
"Wojciech "Spook" Sura" <Spoko_ws@no- > Ma Pani rację! tu sie nie Paniuje;-) > HA, to ja na tym obozie pierwszy raz w życiu jechałem na oklep :) nie jezdzilam;-) >Co prawda na > kucu (szacunkowo ok. 1.3 - 1.5m w kłębie) hucul to tez kuc;-) ale jaki slodki;-)))) >Niemniej jednak szczere gratulacje, mi > tak ładnie nie szło, jak zaczynałem :( ja mialam juz 2 podejscia .... teraz jest trzecie i mam nadzieje, ze tym razem naucze sie wszystkiego i zalicze wreszkie jakis teren;-) Po 20 latach pamietalam jak sie anglezuje, wiec bylo mi latwiej, duzo latwiej. Teraz ucze sie, jak kierowac koniem, bo wtedy uczono nas, jak sie na koniu siedzi, a nie jak sie na koniu jezdzi:-( -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Odp: 2 tyg. z konikami :)
Author: Izolda
Date: Mon, 04 Aug 2003 07:40
Date: Mon, 04 Aug 2003 07:40
15 lines
1493 bytes
1493 bytes
> ja mialam juz 2 podejscia .... teraz jest trzecie i mam nadzieje, ze tym > razem naucze sie wszystkiego i zalicze wreszkie jakis teren;-) Są miejsca, gdzie naukę prowadzi się tylko w terenie i nie są to gospodarstwa agroturystyczne. Bylam kiedyś w terenie u pana, który uczy w ten sposob. Jechala z nami dziewczynka, która siedziala 3 raz na koniu i swietnie sobie radziła. Zresztą koniki były idealne do nauki - niezbyt wysokie i superłagodne, takie miśki. Jesli ktos chce sie uczyc jeździć po co, zeby sobie robić miłe wycieczki, to chyba jest to idealne rowiązanie. Pozdrawiam
Re: 2 tyg. z konikami :)
Author: Nika
Date: Mon, 04 Aug 2003 10:46
Date: Mon, 04 Aug 2003 10:46
24 lines
1909 bytes
1909 bytes
"Izolda" <jowka@poczta.onet.pl> wrote in message news:bgl20j$oh9$1@news.onet.pl... > Są miejsca, gdzie naukę prowadzi się tylko w terenie > i nie są to gospodarstwa agroturystyczne. nie znam takich...... w sumie to chyba dobrze, ze najpierw na ujezdzalni, a potem w teren. Prawdopodobienstwo wypadku jest mniejsze. Bezpieczenstwo to chyba najwazniejsza rzecz. Nie chcialabym wyladowac w szpitalu;-) > Jesli ktos chce sie uczyc jeździć po co, zeby sobie robić miłe wycieczki, > to chyba jest to idealne rowiązanie. tez tak sadze:-) Kazdy ma jednak inne cele. Jedni sie ucza po to, by skakac, inni po to, by sie scigac, a jeszcze inni po to, by startowac w konkursach, zdobywac nagrody, pochwaly.... Ja jestem z tych terenowych, trawka, rzeczka i konik:-) -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Odp: 2 tyg. z konikami :)
Author: Izolda
Date: Mon, 04 Aug 2003 11:01
Date: Mon, 04 Aug 2003 11:01
15 lines
1675 bytes
1675 bytes
> > nie znam takich...... w sumie to chyba dobrze, ze najpierw na ujezdzalni, a > potem w teren. Prawdopodobienstwo wypadku jest mniejsze. Bezpieczenstwo to > chyba najwazniejsza rzecz. Nie chcialabym wyladowac w szpitalu;-) w miejscu, o którym pisalam, jest bardzo bezpiecznie za sprawą koni. bylam tam co prawda tylko 2 razy w terenie, ale nie było rzeczy, której koń by się przestraszył (a był sezon żniwny, więc jexdziły jakieś maszyny cały czas :) mnie też o to chodzi podczas jazd w teren, zeby bylo bezpiecznie i miło żeby dla mnie i dla konia była to poprostu czysta przyjemność (oczywiście jakas dawka arenaliny jak najbardziej wskazana - jakiś wyścig na łące, czemu nie? konie też to lubią
Re: 2 tyg. z konikami :)
Author: Justa z BB
Date: Mon, 04 Aug 2003 11:44
Date: Mon, 04 Aug 2003 11:44
7 lines
915 bytes
915 bytes
tylko pozazdroscic:)) -- Pozdrawiam Justa z BB i średniak ___________________ + dwa zwierzaki
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads