🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

14 total messages Started by Izolda Fri, 07 Nov 2003 18:43
znalezione w sieci
#1915
Author: Izolda
Date: Fri, 07 Nov 2003 18:43
31 lines
1977 bytes
czytam, czytam i oczom nie wierzę.
Z drugiej strony, czego spodziewać się po osobie,
która po 10 godzinach jazdy, udziela rad innym?
(chyba że ten cały "kurs" to jakiś żart,
a ja, blondynka, nie zrozumiałam)

http://www.kurs.horsesport.pl/

w największe osłupienie wprawiły mnie:

zatrzymywanie:
"No dobra, ale na serio, jak się zatrzymać w normalnych
warunkach, w dowolnym miejscu? Ciągniesz do siebie obie wodze,
stopniując siłę, aż do zatrzymania."

zagalopowanie:
"Wsiadaj. Ruszasz w kłus, po czym znowu popędzasz konia, aż nagle zmieni się
rytm."

galop:
"Pochyl się mocno do przodu. 11) *) Siodło cię podrzuca wysoko w górę.
Mocno trzymaj kolanami, bo strzemiona na niewiele się zdają.
Wodze na tyle krótko, żeby móc wyhamować konia jeślibyś poczuł,
że coś jest nie tak. Nie walcz z podrzucaniem, spróbuj zgrać się z rytmem
- niewiele wyjdzie z prób anglezowania, ale możesz stawiać na tyle oporu,
żeby nie walić w akurat wznoszące się siodło"

a ja się, głupia, męcze z jakimis zagalowaniami,
zebranymi galopami, przejściami, półsiadami ;)
chyba jutro rano wygarnę mojej instruktorce,
że nie potrzebnie wszystko komplikuje
Re: znalezione w sieci
#1916
Author: Natchniuza
Date: Fri, 07 Nov 2003 19:04
11 lines
1341 bytes
Użytkownik "Izolda" <jowka@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bogo94$pfm$1@news.onet.pl...
> czytam, czytam i oczom nie wierzę.

"przed hamowaniem złap wodze bliżej szyi konia żeby mieć jak ciągnąć"
Niebardzo wiem, czy mam sie smiac, czy plakac?!

--
Natchniuza
www.markus.horsesport.pl
www.zbroslawice.horsesport.pl
Odp: znalezione w sieci
#1917
Author: Izolda
Date: Fri, 07 Nov 2003 19:17
6 lines
1065 bytes
> "przed hamowaniem złap wodze bliżej szyi konia żeby mieć jak ciągnąć"
> Niebardzo wiem, czy mam sie smiac, czy plakac?!

Najgorsze jest to, że on sobie tych "zasad"
sam nie wymyslił. Ktoś tak ludzi uczy :(((
Re: znalezione w sieci
#1918
Author: Tomasz Piotrowski
Date: Fri, 07 Nov 2003 19:33
24 lines
2056 bytes
Izolda wrote:
> Najgorsze jest to, że on sobie tych "zasad"
> sam nie wymyslił. Ktoś tak ludzi uczy :(((

Wiesz, moze ten ktoś prowadzi swoją szkołę i ma konie, które też
poukładał według swojego widzimisię. Ja pomimo mojego krótkiego stażu,
jeździłem już w 3 stajniach po 5-10 godzin (+ w 2 po godzinie) i za
kazdym razem były inne zasady a konie reagowały na inne pomoce (nie
mówie tu o wescie, którego tez próbowałem i tam jest inaczej z
założenia). Np. raz mówia: wypychaj konia biodrami, innym razem ma
bioderek nie byc, tylko łydki. Praktycznie co stajnia to inna szkoła.
Jeżeli ktos tak konia ułozył, że trzeba hamować tylko w taki sposób no
to cóż :(

A mi ja dotad najbardziej chyba przypadła go gustu jazda na koniu, który
był ułozony mniej więcej klasycznie, ale chodził pod siodłem westowym :)
Całkiem to wygodne i przydało sie adeptowi sztuki podczas galopów po
górskich łąkach, lub gdy koń sie spłoszył w lesie, z tego siodła
naprawde trudno wypaść :)

T.

-- 
http://foto.maniac.org.pl/
Re: Odp: znalezione w sieci
#1920
Author: Anaa
Date: Fri, 07 Nov 2003 19:36
8 lines
1458 bytes
"Docia;gnij popre;g.2) Zanim zaczniesz, upewnij sie;, z.e kon' trzyma g?owe; w 
górze. Jes'li trzeba, przypnij kantar do jakiegos' mocowania. Zastosuj 
mniej-wie;cej taka; si?e;, jaka by?a potrzebna do zapie;cia na pierwsza; 
dziurke; - to znaczy raczej spora;. Trzymaj wodze nad grzywa; konia - od 
tej pory nie moz.esz pozwolic' mu opus'cic' g?owy w dó?."

Taaa... wodze nad grzywa; konia w lewej re;ce, popre;g docia;gaj jedna; 
re;ka;... bo 3 juz. nie ma... a tybinke pewnie z zebach nalez.y przytrzymac';)
Re: znalezione w sieci
#1921
Author: Anaa
Date: Fri, 07 Nov 2003 19:52
8 lines
1222 bytes
Izolda wrote:
[ciacho]

no patrzcie... to sa 2 metody 'kierowania koniem'... ALBO wodzami ALBO 
lydkami. Wodzami ciągniesz, a lydkami kierujesz jak nie ma oglowia... 
ehhh... Chyba przestane wierzyc mojemu instr.;) A tak serio to dosc 
przygnebiajace to wszystko:/ Najgorsze jest to ze jakis laik ktory to 
przeczyta potraktuje te slowa powaznie... koszmar.
Odp: znalezione w sieci
#1919
Author: Izolda
Date: Fri, 07 Nov 2003 19:55
17 lines
1580 bytes
Praktycznie co stajnia to inna szkoła.
> Jeżeli ktos tak konia ułozył, że trzeba hamować tylko w taki sposób no
> to cóż :(

To tylko nalezy współczuć koniowi takiego "hamowania"
(chamowania od hamowania na chama chciałoby się napisać).

Oczywiście rózne style jazdy różnią się między sobą,
ale takie podejście jest nie do przyjęcią, choćby dlatego,
że wyrządza się krzwdę zwierzęciu :(

> A mi ja dotad najbardziej chyba przypadła go gustu jazda na koniu, który
> był ułozony mniej więcej klasycznie, ale chodził pod siodłem westowym :)
> Całkiem to wygodne

Nie miałam jeszcze okazji spróbować, ale może kiedys :)
Re: Odp: znalezione w sieci
#1923
Author: Anaa
Date: Fri, 07 Nov 2003 19:59
9 lines
1160 bytes
Izolda wrote:

> I pewnie lepiej ich nie łączyć, bo koń zglupieje
> i w wyniku takiego podwójnego skrętu bedzie
> chodził w kółko ;)

ROTFL;)
bpnmsp;))) to bylo takie sugestywne:> A jezdziec z przerazeniem w oczach 
hehhhe;)
Odp: znalezione w sieci
#1922
Author: Izolda
Date: Fri, 07 Nov 2003 20:10
6 lines
1056 bytes
> no patrzcie... to sa 2 metody 'kierowania koniem'... ALBO wodzami ALBO
> lydkami.

I pewnie lepiej ich nie łączyć, bo koń zglupieje
i w wyniku takiego podwójnego skrętu bedzie
chodził w kółko ;)
Re: Odp: znalezione w sieci
#1924
Author: Iza Wójcik
Date: Fri, 07 Nov 2003 21:36
32 lines
2613 bytes
Mój ulubiony kon szkolkowy na ktorym nauczyla sie jezdzic niewiarygodna
ilosc osob robil super sztuke.
Kiedy ktos przychodzil i mowil mi: ja swietnie jezdze ( a zaden nawet
swietnie jezdzacy tak nie powie, to raczej cecha osob jezdzacych wyjatkowo
marnie) to dostawal "w nagrode" Epiloga aby mi pokazal jak pieknie jezdzi.
Wspomniany kon w przypadku skrecania jedynie wodzami szedl nadal cudnie
prosto natomiast leb mial skrecony w zamowiona przez jezdzca strone. Madre
bydle po prostu. Kazali mu skrecic glowe to skrecal ale przeciez o reszcie
ciala nikt nie wspominal :-))). Po jakis dwoch kolkach byl komentarz
"swietnie jezdzacego": prosze pani ale ten kon nie umie skrecac..........
Nic dodac nic ujac.
Mimo tego wszystkiego i dyskusji jaka sie tu toczy to twierdze, ze czlowiek,
ktory pisal ten instruktaz mial jak najlepsze checi i chcial takim jak on
poczatkujacym maksymalnie ulatwic pierwszy kontakt z koniem.
Musicie przyznac, ze pierwsze rozdzialy byly pisane zupelnie przyzwoicie i w
sposob maksymalnie uproszczony.
To, ze w pewnych momentach moze nie wyrazal sie zbyt precyzyjnie skladam na
karb jego slabych umiejetnosci i niezbyt zrecznego opanowania warsztatu
jezdzieckiego.
Kochani, potraktujcie ten "kurs" jako dobra zabawe i spojrzcie na to z
przymruzeniem oka, gdyz jak mniemam takie byly intencje autora.

Iza Wojcik

> > I pewnie lepiej ich nie łączyć, bo koń zglupieje
> > i w wyniku takiego podwójnego skrętu bedzie
> > chodził w kółko ;)
>
> ROTFL;)
> bpnmsp;))) to bylo takie sugestywne:> A jezdziec z przerazeniem w oczach
> hehhhe;)
>
Re: Odp: znalezione w sieci
#1925
Author: Tomator
Date: Fri, 07 Nov 2003 22:36
6 lines
1286 bytes
Zabawę... no może i tak, ale powiniem autor na początku na pisać to co było
na początku każdego odcinka kultowego serialu "Beavis & Butt-head":

"TO PUT IT ANOTHER WAY: DON'T TRY IT AT HOME"
-------------------------
"innymi słowy: nie próbuj tego w domu"
Re: Odp: znalezione w sieci
#1926
Author: KS
Date: Mon, 10 Nov 2003 11:18
17 lines
1761 bytes

> "TO PUT IT ANOTHER WAY: DON'T TRY IT AT HOME"

Yeah ! Beavis and Butthead rule!!! ;-))

A tak swoją drogą, to czy w stylu westernowym nie skręca się konia wodzami?
Niedawno oglądałem film opowiadający niepełnosprawnej dziewczynce
(amerykański wyciskacz łez ;-)), która odzyskała zdrowie dzięki koniowi (a
właściwei klaczy). Tam właśnie skręcano przekładając rękę trzymającą wodzę
na  odpowiednią stronę. Już nie wspomnę, że dziewczynki okładały konie
stopami/łudkami, żeby ruszyć ;-) No ale na westernowiej jeździe zupełnie się
nie znam, więc może tak rzeczywiście trzeba? Chociaż to trochę dziwne żeby
nie wykorzystywać łydek i dosiadu przy skręcaniu, to przecież ogranicza
możliwości.

Kamil
Re: Odp: znalezione w sieci
#1927
Author: Piotr 'Gerard' Machej
Date: Mon, 10 Nov 2003 12:57
23 lines
1861 bytes
Użytkownik KS <ks@ks.com.uk> napisał:
> A tak swoją drogą, to czy w stylu westernowym nie skręca się konia wodzami?

O ile wiem, to w westernie stosuje się głównie działanie wodzami i ciężarem 
jeźdźca (przenoszenie na odpowiednią stronę), czyli de facto dosiadem.

> Niedawno oglądałem film opowiadający niepełnosprawnej dziewczynce
> (amerykański wyciskacz łez ;-)), która odzyskała zdrowie dzięki koniowi (a
> właściwei klaczy). 

Jaki tytuł? Gdzie go można zobaczyć? :)

> Chociaż to trochę dziwne żeby
> nie wykorzystywać łydek i dosiadu przy skręcaniu, to przecież ogranicza
> możliwości.

Hmmmm... Widziałeś, co potrafi robić zgrany zespół (koń+jeździec) 
w stylu westernowym? i;) Obejrzyj sobie czasem zawody w barrel racing
albo zaganianiu bydła. Raczej po takim pokazie nie będziesz już 
mówił o ograniczonych możliwościach :D

Pozdrawiam,
Gerard
Re: Odp: znalezione w sieci
#1928
Author: Tomasz Piotrowski
Date: Mon, 10 Nov 2003 18:25
20 lines
2030 bytes
Piotr 'Gerard' Machej wrote:
> O ile wiem, to w westernie stosuje się głównie działanie wodzami i
> ciężarem jeźdźca (przenoszenie na odpowiednią stronę), czyli de facto
> dosiadem.

Ja mam co prawda dopiero 5 lekcji w stylu west, ale z tego co mnie
uczono to wyglada to mniej wiecej tak (skrecanie): zewnetrzna wodza
dotyka, sciąga szyję konia, wewnetrzan ręka i wodza wedruje znaczaco do
góry i do wewnątrz (tak aby koń ją widział, pokazujemy koniowi gdzie
chcemy jechać), z nogami jest lekki ambaras w stosunku do kasiku,
wewnetrzna noga odstawia sie od konia, zewnetrzna dociska tak jabysmy
chcieli zepchnac konia w tą strone, w która skrecamy (czyli zupełnie na
odwrót :)), jedzie sie na znacznie dłuzszych strzemionach (nogi prawie
proste).

Pozdr,
T.

-- 
http://foto.maniac.org.pl/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads