🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

15 total messages Started by Robert Sun, 28 May 2006 15:52
Rady na początek
#15440
Author: Robert
Date: Sun, 28 May 2006 15:52
22 lines
1828 bytes
Witam grupowiczów,

Ostatnio (czytaj: po drugiej godzinie spędzonej w siodle) dochodzę do 
wniosku, że jest to rewelacyjny sposób na spędzanie czasu. Zaczęliśmy 
jeździć ze znajomymi, ale tu mam pytanie. Zakładając, że za szybko zapał mi 
nie przejdzie, w jakiej kolejności zaopatrywać się w sprzęt i o czym 
powinienem pamiętać podczas jazdy (na razie nie mówimy tu o technice jazdy, 
a raczej o podejściu)

- na pewno muszę kupić własny toczek: dobrze dopasowany, przewiewny - o czym 
jeszcze pamiętać?
- bryczesy? czy na razie poczekać i tylko śmigać w jakichś starszych 
miękkich "gaciach" - podobnież nie powinny mieć szwów, ale w starych dżinach 
jakoś mi to nie przeszkadza
- coś na łydki - kurcza, siniaki straszne wychodzą...

Myślę tak: toczek, potem buty do jazdy (na co tu zwrócić uwagę??), bryczesy 
a potem w miarę potrzeb i uwag instruktorów...


Pozdrawiam,
Robert 
Re: Rady na początek
#15441
Author: sq1euo
Date: Sun, 28 May 2006 16:38
53 lines
2899 bytes
Użytkownik "Robert" <TO_KASUJEMY_belcik@interia.pl> napisał w wiadomości 
news:e5cgvm$qgo$1@news.interia.pl...
> Witam grupowiczów,
>
> Ostatnio (czytaj: po drugiej godzinie spędzonej w siodle) dochodzę do 
> wniosku, że jest to rewelacyjny sposób na spędzanie czasu. Zaczęliśmy 
> jeździć ze znajomymi, ale tu mam pytanie. Zakładając, że za szybko zapał 
> mi nie przejdzie, w jakiej kolejności zaopatrywać się w sprzęt i o czym 
> powinienem pamiętać podczas jazdy (na razie nie mówimy tu o technice 
> jazdy, a raczej o podejściu)
>

Gratuluje:) Fajnie,ze kolejny dal sie zlapac :))

> - na pewno muszę kupić własny toczek: dobrze dopasowany, przewiewny - o 
> czym jeszcze pamiętać?

Toczek,..tzn. kask, w okolicach 100-150 pln kupisz juz calkiem fajny,ktory 
jak bedzies zdbal to starczy na lata. To najwazniejsza rzecz jaka musisz 
kupic.

> - bryczesy? czy na razie poczekać i tylko śmigać w jakichś starszych 
> miękkich "gaciach" - podobnież nie powinny mieć szwów, ale w starych 
> dżinach

Spodnie mozna juz tez kupic od 100-200 pln, wiec jesli masz kase to 
kup,..napewno bedzie wygodniej. W dresach jezdzi sie beznadziejnie,wiec 
nawet nie probuj. Duza czesc osob odradza dzincy,...ja jezdzilem sporo w 
starych dzinsach tak dla sprawdzenia i moim zdaniem nie jest zle:)) Da sie w 
tym jezdzic i nic sie zlego nie dzieje,...napewno 1000 razy lepiej niz w 
dresach.

> jakoś mi to nie przeszkadza
> - coś na łydki - kurcza, siniaki straszne wychodzą...

No na lydki to czapsy,...do tego jakies stare adidasy i masz juz komplet:) 
Czapsy sa od 100 pln.

>
> Myślę tak: toczek, potem buty do jazdy (na co tu zwrócić uwagę??), 
> bryczesy a potem w miarę potrzeb i uwag instruktorów...
>


Kask, czapsy, bryczesy.


-- 
Jarek (SQ1EUO)
sq1euo@wp.pl
sq1euo@stud.pam.szczecin.pl
GG: 1277234
Re: Rady na początek
#15442
Author: Robert
Date: Sun, 28 May 2006 17:10
29 lines
1941 bytes
sq1euo (news:e5cjma$cap$1@atlantis.news.tpi.pl)
Napisał(a):
> Użytkownik "Robert" <TO_KASUJEMY_belcik@interia.pl> napisał w wiadomości 
> news:e5cgvm$qgo$1@news.interia.pl...
> Gratuluje:) Fajnie,ze kolejny dal sie zlapac :))

Zobaczymy na ile starczy zapału.

> Toczek,..tzn. kask, w okolicach 100-150 pln kupisz juz calkiem
> fajny,ktory  jak bedzies zdbal to starczy na lata. To najwazniejsza
> rzecz jaka musisz  kupic.

Allegro? A może niedrogi sklep (Warszawa?)

>> jakoś mi to nie przeszkadza
>> - coś na łydki - kurcza, siniaki straszne wychodzą...
> No na lydki to czapsy,...do tego jakies stare adidasy i masz juz
> komplet:)  Czapsy sa od 100 pln.

Czapsy, a jak już sobie pojeżdżę, to jakieś lepsze gumofilce? Czapsy zakłada 
się NA spodnie?
i again: Allegro vs. Sklep


> Kask, czapsy, bryczesy.

Przyjąłem - przechodzę do działania (wypłata tuż tuż :D)

R.
Re: Rady na początek
#15443
Author: Marta K. martus-13
Date: Sun, 28 May 2006 17:32
27 lines
2229 bytes
Użytkownik "Robert" <TO_KASUJEMY_belcik@interia.pl> napisał w wiadomości 
news:e5clip$l4$1@news.interia.pl...
> Czapsy, a jak już sobie pojeżdżę, to jakieś lepsze gumofilce? Czapsy 
> zakłada się NA spodnie?
> i again: Allegro vs. Sklep
>
>
>> Kask, czapsy, bryczesy.
>
Czapsy zaklada sie na spodnie. Ja kupowalam w normalnym sklepie, bo warto 
przymierzyc. Nie wszystkie dobrze leza, a to moze powodowac obtarcia. Ja 
kupowalam w Lodzi w sklepie Equitom na Nowomiejskiej 3 
(http://www.equitom.com.pl/), szczerze polecam- profesjonalna obsluga,zadne 
z kilku rodzajow czapsow na mnie nie pasowaly, wiec pani szybko pomierzyla 
jakie powinny byc, bez doplaty zadnej w ciagu 2 tygodniu mi je przyslali- 
zaplacilam normalna cene! Z Wawy nie masz daleko:)

Dlugo jezdzilam w dzinsach, wiec wedlug mnie bryczesy to nie obowiazek. Choc 
teraz to juz mniejszy wydatek. Natomiast zainwestowalabym w buty. Adidasy 
sprawdzaja sie w jezdzie, ale w razie upadku nie. Mnie sztyblety uratowaly 
kostke podczas upadku- skonczylo sie na peknieciu torebki, a moglo byc 
zlamanie i operacja. I duzo wygodniej sie jezdzi. Koszt ok 100-200zl.

Kask i buty(sztyblety+czapsy), reszta potem:)

Pozdrawiam
Marta 
Re: Rady na początek
#15466
Author: Mateusz Mirski
Date: Sun, 28 May 2006 18:05
31 lines
2242 bytes
sq1euo napisał(a):
> 
> W dresach jezdzi sie beznadziejnie,wiec 
> nawet nie probuj. Duza czesc osob odradza dzincy,...ja jezdzilem sporo w 
> starych dzinsach tak dla sprawdzenia i moim zdaniem nie jest zle:)) Da sie w 
> tym jezdzic i nic sie zlego nie dzieje,...napewno 1000 razy lepiej niz w 
> dresach.

Dlaczego? Jestem początkujący (4x 30min na lonży i 9h w zastępie) za 
każdym razem w dresach i butach wojskowych tzw. opinaczach. Co w tym 
było złego, faktycznie warto poświęcić jakieś stare dżinsy, bo w sumie 
po koniach, spodnie dość specyficznie wonieją i nie bardzo nadają sie do 
czegoś innego.

  > No na lydki to czapsy,...do tego jakies stare adidasy i masz juz 
komplet:)
> Czapsy sa od 100 pln.

I tak nie kupię, ale do czego to służy?

-- 
Pozdrawiam
Mateusz Mirski

p.s.
Dzisiaj miałem mieć moją 10 jazdę, ale po drodze do stajni natknąłem się 
  na starsze małżeństwo, przy czym pani leżała sobie w dość odludnym i 
trudnym do znalezienia miejscu, więc czas przeznaczony na jazdę 
spędziłem czekając na karetkę w umówionym miejscu, żeby ich zaprowadzić 
gdzie trzeba. Jak się później okazało reszta i tak odwołała jazdę, bo 
był za duży wiatr.
Re: Rady na początek
#15465
Author: sq1euo
Date: Sun, 28 May 2006 19:16
13 lines
1535 bytes
Użytkownik "Robert" <TO_KASUJEMY_belcik@interia.pl> napisał w wiadomości :

Raczej allegro nie,..no chyba,ze pojdziesz do sklepu dokladnie wszystko 
poprzymierzasz, spiszesz i takie same zamowisz przez internet,czy allegro. 
Ale wszsytkie te rzeczy musisz kupic w sklepie i dokladnie 
poprzymierzac,...to ma starczyc na lata i ma byc,dobre,dopasowane i wygodne

-- 
Jarek (SQ1EUO)
sq1euo@wp.pl
sq1euo@stud.pam.szczecin.pl
GG: 1277234
Re: Rady na poczatek
#15461
Author: j.disterheft
Date: Wed, 31 May 2006 00:51
13 lines
1849 bytes
A dlaczego czysciles gryzaca klacz? Jesli naprwde gryzie ( a nie
tylko straszy) to instruktorka nie moze kazac Ci jej czyscic. Poza
tym jest na to bardzo prosty sposób, popros, zeby instruktorka
pokazala Ci jak sie robi fachowy bezpieczny wezel i uwiaz konia
do czyszczenia. Stojac na wysokosci jego lopatki dosiegniesz
rekami wszedzie, a kon nie ma mozliwosci Cie ani ugryzc ani
kopnac.
Pozdrawiam.
Julia.
gg 2504207
_____________________________
http://konika-ericka.blog.onet.pl/
_____________________________
Re: Rady na poczatek
#15462
Author: Mateusz Mirski
Date: Wed, 31 May 2006 14:59
21 lines
2385 bytes
j.disterheft@onet.eu napisał(a):
> A dlaczego czysciles gryzaca klacz? Jesli naprwde gryzie ( a nie
> tylko straszy) to instruktorka nie moze kazac Ci jej czyscic. 

Jest po ciężkich przejściach, uratowana z rzeźni i jakoś za ludźmi nie 
przepada. Podobno gryzie na prawdę. Klacz była już uwiązana, między 
boksami przywiązana z dwóch stron i raczej nie miała możliwości mnie 
ugryźć, ale dla mnie każdy ruch konia jest podejrzany i stresujący. Tak 
po prostu mam, ale może jak bardziej wyczuję, kiedy koń jest groźny, a 
kiedy nie, to będzie lepiej.
Kazać to mi już teraz nikt nic nie może, no chyba, ze wykładowca każe 
piać egzamin ;) Na tej klaczy jeszcze nie jeździłem, a w stajni jest 6 
koni i na każdym trzeba, żeby poznać różne konie (podobno). Najfajniej 
jest na emerytowanych koniach wyścigowych, ale nie zawsze na takim 
można, bo inni też chcą, tak więc tym razem przypadła mi ta gryząca 
bestia. Dałem radę (prawie, bo jednak musiał ktoś stać przy pysku) i 
cieszę się, że mi się udało to przezwyciężyć.

-- 
Pozdrawiam
Mateusz Mirski
Re: Rady na poczatek
#15463
Author: sq1euo
Date: Wed, 31 May 2006 15:32
26 lines
2393 bytes
Użytkownik "Mateusz Mirski" <"[Antyspam]mattiz"@interia.pl> napisał w 
wiadomości :

>tak więc tym razem przypadła mi ta gryząca bestia. Dałem radę (prawie, bo 
>jednak musiał ktoś stać przy pysku) i cieszę się, że mi się udało to 
>przezwyciężyć.
>

A potem jazda konna kojazy sie ze stresem i strachem. Jakbym ja prowadzil 
jakas szkolke jezdziecka,to inaczej bym to rozwiazywal. Na poczatek bym 
zachecal,dawal mile konie, spokojne, takie,ktore nie sa wredne, a potem, gdy 
juz "nowy" sie oswoi z koniem,to dopuszczal do tych mniej przyjemnych. Mi 
przynajmniej tak sie kojaza poczatki, ze strach,czy sie nie dostanie dzisiaj 
tego wrednego konia itd. Dobrze,ze bylem nieugiety i mnie to nie 
odstraszylo:))...ale nie podobalo mi sie. Nie mozna od samego poczatku ludzi 
"straszyc" konmi i pod nosem sie usmiechac i pokazywac,..jaki to ja jestem 
odwzny/odwzana,..niech ten "nowy" tylko patrzy na mnie,....niektorzy juz 
sami zapomnieli jak bylo na poczatku.


-- 
Jarek (SQ1EUO)
sq1euo@wp.pl
sq1euo@stud.pam.szczecin.pl
GG: 1277234
Re: Rady na poczatek
#15457
Author: j.disterheft
Date: Wed, 31 May 2006 23:30
25 lines
2267 bytes
tunia napisał(a):
> >> miejmy nadziejê, ¿e w¶ród cywilizowanych ludzi nie ma takich, którzy
> >> pielêgnuj± tê tradycjê
> >
> >
> > Zylam wsrod niecywilizowanych...
>
>
> żle zrozumiałam - myślałam, ze ma kupic pół litra żeby sobie dodac odwagi.

Uf.. odetchnęłam, bo już pomyślałam, że będę zgrywać
świętoszka i nie odezwę w tej kwestii.
U nas to się pije jak się spadnie... Aby nie popaść w alkoholizm,
należy spadać rzadko.
Ostatnio koleżanka spadła ze swojego własnego konia po raz pierwszy
w życiu (ma kobyłę ze dwa lata). A że instruktor stawia
podwójnie... oj się działo.
Szkoda, że mnie tam nie ma.
Pozdrawiam.
Julia.
gg 2504207
_______________________________
Niech się w łeb lepiej puknie...
http://konika-ericka.blog.onet.pl/
_______________________________
Re: Rady na początek
#15468
Author: Robert
Date: Tue, 06 Jun 2006 19:20
8 lines
1252 bytes
Robert (news:e5cgvm$qgo$1@news.interia.pl)
Napisał(a):
> Myślę tak: toczek, potem buty do jazdy (na co tu zwrócić uwagę??),
> bryczesy  a potem w miarę potrzeb i uwag instruktorów...

Skończyło się na czapsach (sztylpy?) i bryczesach z Decathlonu.

R.
Re: Rady na początek
#15471
Author: Ewa
Date: Tue, 06 Jun 2006 20:49
8 lines
1345 bytes
Robert napisał(a):

> No ba. W sobotę będą dwie jazdy, w niedzielę jedna :)

     A gdzie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami?

    Ewa
Re: Rady na początek
#15472
Author: Robert
Date: Wed, 07 Jun 2006 06:10
9 lines
1299 bytes
Ewa
(news:1149626941.941653.122670@i40g2000cwc.googlegroups.com)
Napisał(a):
> Robert napisał(a):
>> No ba. W sobotę będą dwie jazdy, w niedzielę jedna :)
> A gdzie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami?
> Ewa

??? tzn? 
Re: Rady na początek
#15473
Author: Ewa
Date: Thu, 08 Jun 2006 10:08
13 lines
1640 bytes
Robert napisał(a):

> >> No ba. W sobotę będą dwie jazdy, w niedzielę jedna :)
> > A gdzie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami?
> > Ewa
>
> ??? tzn?

   Tak. Ty bedziesz mial sobote-niedziele wolne, a biedne zwierzaki...
I tak bez "weekendow", urlopow, swiat koscielnych... Musza zalozyc
jakis zwiazek zawodowy, zastrajkowac, albo cos podobnego...
  Ewa
Re: Rady na początek
#15474
Author: Robert
Date: Thu, 08 Jun 2006 19:36
16 lines
1690 bytes
Ewa
(news:1149761317.292904.111670@i39g2000cwa.googlegroups.com)
Napisał(a):
> Robert napisał(a):
>>>> No ba. W sobotę będą dwie jazdy, w niedzielę jedna :)
>>> A gdzie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami?
>>> Ewa
>> ??? tzn?
> Tak. Ty bedziesz mial sobote-niedziele wolne, a biedne zwierzaki...
> I tak bez "weekendow", urlopow, swiat koscielnych... Musza zalozyc
> jakis zwiazek zawodowy, zastrajkowac, albo cos podobnego...
> Ewa

Ale jak ja pracuję one mają wolne. W tygodniu raczej mało pracują.

R. 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads