Thread View: alt.pl.konie
24 messages
24 total messages
Started by Nika
Mon, 06 Oct 2003 14:10
w czym na deszcz?
Author: Nika
Date: Mon, 06 Oct 2003 14:10
Date: Mon, 06 Oct 2003 14:10
14 lines
1491 bytes
1491 bytes
prozaiczne pytanie do bardziej zaawansowanych;-) W czym jezdzicie w deszcz? Wczoraj wrocilam mokra jak kura, bryczesy na wylot, toczek ociekal, kurtka dala sie wyzymac (ortalionowa). Instruktorka zaproponowala zakup wojskowej palatki, mozna nawet nia troche konia okryc w czasie jazdy. Jak wy to rozwiazaliscie? Idzie deszczowa pora, a godzine na mokrym koniu, w przemoczonych ciuchach, to nie usmiecha mi sie spedzac;-) Nie ma tam krytej ujezdzalni, wiec musze cos wykombinowac z slotne dni, poradzcie... -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Re: w czym na deszcz?
Author: Natchniuza
Date: Mon, 06 Oct 2003 14:07
Date: Mon, 06 Oct 2003 14:07
15 lines
1464 bytes
1464 bytes
Użytkownik "Nika" <nika@incar.com.pl> napisał w wiadomości news:blrse2$t04$1@news.onet.pl... > W czym jezdzicie w deszcz? W niczym :P Tzn. kiedys jak nie mialam hali, to po prostu nie jezdzilam w deszczu. Jak troche kropilo z nieba, to sie ubieralo nieprzemakalna kurtke i sie jezdzilo, ale w wiekszej ulewie po prostu nie ma sensu. Nie mowie juz w ogole o podlozu, jakie wtedy sie robi. Beatyfikujmy tego, kto wymyslil kryta ujezdzalnie :D -- Natchniuza www.markus.horsesport.pl
Re: w czym na deszcz?
Author: Nika
Date: Mon, 06 Oct 2003 14:32
Date: Mon, 06 Oct 2003 14:32
19 lines
1640 bytes
1640 bytes
Użytkownik "Natchniuza" >Jak > troche kropilo z nieba, to sie ubieralo nieprzemakalna kurtke i sie > jezdzilo, ale w wiekszej ulewie po prostu nie ma sensu. na poczatku jazdy bylo ladnie, potem zaczelo kropic. Polowa jazdy w malym deszczyku i bylam przemoczona. Kurtka chroni tulow, a nogi (uda) sa zupelnie nieoslonione. Ostatnie 5 minut to ulewa byla, ale konie trzeba bylo przestepowac, wiec musielismy jezdzic.... nie mozna bylo rozgrzanego konia po ostrej jezdzie wstawic do stajni.... z toczka sie lalo:-( Nie zawsze wiec "nie jezdzi sie";-) -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Odp: w czym na deszcz?
Author: danuta_z
Date: Mon, 06 Oct 2003 15:39
Date: Mon, 06 Oct 2003 15:39
6 lines
1299 bytes
1299 bytes
Wszystkie małe stajnie, które znam, wybudowały z czasem krytą ujeżdżalnię albo po prostu kryty plac. Twoja stajnia też się z czasem dorobi krytego placu, sama widzisz, że inaczej się nie da. Ja po deszczu nie jeżdżę, raz tylko zdarzyło mi się wracać galopem do stajni, ale burza nas goniła. Pozdrawiam Danuta Z.
Re: w czym na deszcz?
Author: ..::Loc'hlaith::..
Date: Mon, 06 Oct 2003 16:23
Date: Mon, 06 Oct 2003 16:23
3 lines
1284 bytes
1284 bytes
lekka nutka snobizmu - swego czasu nabylam swietny plasz kieffera czarny, przeciwdeszczowy, do kolan, z roscieciem z tylu i paskami przytrzymujacymi poly na udach. pamietam, ze nie byl specjalnie drogi - polecam!!
Re: w czym na deszcz?
Author: zloty
Date: Mon, 06 Oct 2003 16:40
Date: Mon, 06 Oct 2003 16:40
32 lines
2403 bytes
2403 bytes
> W czym jezdzicie w deszcz? Wczoraj wrocilam mokra jak kura, bryczesy na > wylot, toczek ociekal, kurtka dala sie wyzymac (ortalionowa). > Instruktorka zaproponowala zakup wojskowej palatki, mozna nawet nia troche > konia okryc w czasie jazdy. Jak wy to rozwiazaliscie? Idzie deszczowa pora, > a godzine na mokrym koniu, w przemoczonych ciuchach, to nie usmiecha mi sie > spedzac;-) Jazda w pałatce wojskowej jest bez sensu. Nie do tego została zaprojektowana - jest nie poręczna i ciężka. Sensowniejsze było by tu zastosowanie poncho (np. US Army) - nie krępuje aż tak ruchów. Ale to są pół środki. Najlepszy byłby płaszcz skórzany typu western z rozcięciem tylnim na siodło lub dobra kurtka przeciwdeszczowa (np. Alpinus - ten wariant stosował w sobotę Dolar i góra mu nie zamokła). W ostateczności można użyć foli przeciwdeszczowej ale często zahacza się o siodło i drze (ten wariant ja zastosowałem i przez pierwsze 2-3 godziny zdawał egzamin ale później już było gorzej). Co do spodni to każde bryczesy przemokną. Trzeba kupić czapsy skórzane (nie mylić z sztylpami). Nie wiem jak by się w tych warunkach sposały skórzane spodnie. Pewnym rozwiązaniem jest też kurtka i spodnie z goreteksu (przepuszczają pot a nie wodę) ale to trochę droga zabawa. Toczek idealnie nadaje się do jazdy w deszczu bo nie przemaka. Zloty PS. Jazda w deszczu też ma swój urok. Szczególnie jak pada ciepły letni deszczyk :)
Re: w czym na deszcz?
Author: zloty
Date: Mon, 06 Oct 2003 16:45
Date: Mon, 06 Oct 2003 16:45
17 lines
1556 bytes
1556 bytes
Użytkownik "Natchniuza" <natchniuza@NO_SPAMpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:blrspg$nla$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Nika" <nika@incar.com.pl> napisał w wiadomości > news:blrse2$t04$1@news.onet.pl... > > W czym jezdzicie w deszcz? > > W niczym :P Cóż za wyczerpująca rada. > Tzn. kiedys jak nie mialam hali, to po prostu nie jezdzilam w deszczu. Nie każdy ma halę i nie każdy jest z cukru :) > Nie mowie juz w ogole o podlozu, jakie wtedy sie robi. Generalnie robi się miękkie ale nie zawsze trzeba wtedy galopować. Zloty
Re: w czym na deszcz?
Author: Natchniuza
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:07
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:07
10 lines
1311 bytes
1311 bytes
Użytkownik "zloty" <zloty@polbox.com> napisał w wiadomości news:bls685$68h$1@atlantis.news.tpi.pl... > Generalnie robi się miękkie ale nie zawsze trzeba wtedy galopować. Ja mialam powazny wypadek na takim wlasnie deszczowym podlozu w klusie. -- Natchniuza www.markus.horsesport.pl
Re: w czym na deszcz?
Author: zloty
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:21
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:21
12 lines
1569 bytes
1569 bytes
> > Generalnie robi się miękkie ale nie zawsze trzeba wtedy galopować. > > Ja mialam powazny wypadek na takim wlasnie deszczowym podlozu w klusie. Ryzyko zawsze jakieś istnieje w tym sporcie i to niezależnie od pogody (choć pewnie w twoim przypadku deszcz miał pewnie wpływ na wypadek). Ale też nie można od razu przekreślać jazdy w deszczu gdyż w przypadku rajdów jest to nieuniknione. Na pewno zdrowy rozsądek w tym sporcie jest potrzebny. Ale pewnie już wróciłaś do formy i nadal uprawiasz ten porywający sport (tudzież hobby). Zloty
Re: w czym na deszcz?
Author: ..::Loc'hlaith::..
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:30
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:30
4 lines
1352 bytes
1352 bytes
wystarczy wkrecic koniowi hacele na bloto. ja takze nie mam hali co w jakis szczegolny sposob nie utrudnia mi treningow. mam hacele i wkladki przeciwsniezne do podkow - tylko ze zimno jest, ale w hali niewiele cieplej. no i luster nie ma niestety, a w halach bywaja.
Re: w czym na deszcz?
Author: Natchniuza
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:34
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:34
18 lines
1818 bytes
1818 bytes
Użytkownik "zloty" <zloty@polbox.com> napisał w wiadomości news:blsbsi$61n$1@atlantis.news.tpi.pl... > Ale też nie > można od razu przekreślać jazdy w deszczu gdyż w przypadku rajdów jest to > nieuniknione. Nie tylko w przypadku rajdow zreszta. Zawody tez przeciez sie odbywaja w sezonie otwartym nierzadko w deszczu. I wtedy trzeba zagryzc zeby i jechac, ale jesli jest mozliwosc niejezdzenia w deszczu tylko na przyklad gdzies na hali albo przeczekania ulewy, to czemu z tego nie skorzystac? ;) Ja po ostatnich skokach w deszczu(nie mozna sie bylo przeniesc na kryta, bo parcour juz stal na dworze) sie rozchorowalam i wlasnie cierpie, coz, widocznie jestem z cukru ;) -- Natchniuza www.markus.horsesport.pl
Re: w czym na deszcz?
Author: Natchniuza
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:44
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:44
12 lines
1534 bytes
1534 bytes
Użytkownik "..::Loc'hlaith::.." <ensheass@wp.pl> napisał w wiadomości news:blscce$b11$1@news.onet.pl... > mam hacele i wkladki > przeciwsniezne do podkow Jestes zadowolona z wkladek? Ja dwa lata temu zalozylam to mojemu koniowi, ale jakos nie spelnialy swojej roli. Najfajniej sie na sniegu jezdzi na niepodkutym koniu, ale nie kazdy kon moze chodzic bez podkow. -- Natchniuza www.markus.horsesport.pl
Re: w czym na deszcz?
Author: ..::Loc'hlaith::..
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:54
Date: Mon, 06 Oct 2003 18:54
5 lines
1495 bytes
1495 bytes
hmmm... no ja polecam. wiesz, u nas w szczecinie moze nie ma jakiegos straszliwego sniegu, ale jest wystarczajaco mokry. kiedys probowalam jezdzic bez wkladek no i skonczylo sie kompletna klapa. wkladki sa super, a jakich uzywalas?? ja teraz kuje konia na przod na silikon, wiec nie mam probelmu, ale na tyl na pewno zamontuje wkladki na zime;)
Re: w czym na deszcz?
Author: Natchniuza
Date: Mon, 06 Oct 2003 19:07
Date: Mon, 06 Oct 2003 19:07
11 lines
1429 bytes
1429 bytes
Użytkownik "..::Loc'hlaith::.." <ensheass@wp.pl> napisał w wiadomości news:blsdpk$eqs$1@news.onet.pl... > a jakich > uzywalas?? Wydaje mi sie, ze byly zrobione ze zwyklej gumy, aczkolwiek moge sie mylic. -- Natchniuza www.markus.horsesport.pl
Re: w czym na deszcz?
Author: ..::Loc'hlaith::..
Date: Mon, 06 Oct 2003 19:08
Date: Mon, 06 Oct 2003 19:08
2 lines
1316 bytes
1316 bytes
mogly byc za male. prawde mowiac to nie wiem czemu sie nie sprawdzily - u mnie daja sobie rade idealnie;)
Re: w czym na deszcz?
Author: zloty
Date: Mon, 06 Oct 2003 19:54
Date: Mon, 06 Oct 2003 19:54
10 lines
1372 bytes
1372 bytes
> Ja po ostatnich skokach w deszczu(nie mozna sie bylo przeniesc na kryta, bo > parcour juz stal na dworze) sie rozchorowalam i wlasnie cierpie, coz, > widocznie jestem z cukru ;) Niekoniecznie bo nie rozpuściłaś się ;) Szybkiego powrotu do zdrowia i na koń. Zloty
Re: w czym na deszcz?
Author: GraS
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:10
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:10
11 lines
1162 bytes
1162 bytes
Użytkownik "Nika" <nika@incar.com.pl> napisał w wiadomości news:blrse2$t04$1@news.onet.pl... > prozaiczne pytanie do bardziej zaawansowanych;-) Ja ze swoim całym zaawansowaniem poprostu na deszczu moknę.Grunt to mieć coś na przebranie.. :P Grażyna> >
Re: w czym na deszcz?
Author: Nika
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:34
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:34
15 lines
1300 bytes
1300 bytes
Użytkownik "GraS" <gras@wodex.ath.cx> napisał w wiadomości news:blsi8p$7a0 > Ja ze swoim całym zaawansowaniem poprostu na deszczu moknę.Grunt to mieć coś > na przebranie.. > :P :-)))))))))))) no tak, to tez rozwiazanie;-))))) -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Re: w czym na deszcz?
Author: Nika
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:36
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:36
14 lines
1544 bytes
1544 bytes
Użytkownik "..::Loc'hlaith::.." <ensheass@wp.pl> napisał w wiadomości news:bls4vo$l84$1@news.onet.pl... > lekka nutka snobizmu - swego czasu nabylam swietny plasz kieffera czarny, > przeciwdeszczowy, do kolan, z roscieciem z tylu i paskami przytrzymujacymi > poly na udach. pamietam, ze nie byl specjalnie drogi - polecam!! co znaczy "niespecjalnie drogi", bo to pojecie wzgledne;-) -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Re: w czym na deszcz?
Author: Nika
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:42
Date: Mon, 06 Oct 2003 20:42
61 lines
2897 bytes
2897 bytes
Użytkownik "zloty" <zloty@polbox.com> napisał w wiadomości news:bls5v2 > Jazda w pałatce wojskowej jest bez sensu. Nie do tego została > zaprojektowana - jest nie poręczna i ciężka. szkoda, bo to wydawalo sie najprostsze rozwiazanie:-( Sa sklepy z uzywkami powojskowymi i tam mozna to kupic za grosze Sensowniejsze było by tu > zastosowanie poncho (np. US Army) - nie krępuje aż tak ruchów. poszukam:-) > Najlepszy byłby płaszcz skórzany typu western z rozcięciem tylnim na > siodło lub dobra kurtka przeciwdeszczowa (np. Alpinus - ten wariant stosował > w sobotę Dolar i góra mu nie zamokła). na skore mnie nie stac.... to juz bylby przerost formy nad trescia;-) Ja dopiero jezdze pol roku tylko. Kurtka przeciwdeszczowa byla, ale ud nie chroni.... >W ostateczności można użyć foli > przeciwdeszczowej ale często zahacza się o siodło i drze (ten wariant ja > zastosowałem i przez pierwsze 2-3 godziny zdawał egzamin ale później już > było gorzej). tez tak myslalam, ze to bez sensu > > Co do spodni to każde bryczesy przemokną. no wlasnie..... moze da sie cos wymyslec? Poszukam i cos dostosuje Trzeba kupić czapsy skórzane (nie > mylić z sztylpami). Nie wiem jak by się w tych warunkach sposały skórzane > spodnie. pewno tak, jak wstawki ze skory w moich bryczesach:( Zesztywniala, byla zimna i bleeeee;-( Pewnym rozwiązaniem jest też kurtka i spodnie z goreteksu > (przepuszczają pot a nie wodę) ale to trochę droga zabawa. bez przesady, szukam taniego rozwiazania;-) > Toczek idealnie nadaje się do jazdy w deszczu bo nie przemaka. ale za to fajnie kapie z daszku;-))))) > Jazda w deszczu też ma swój urok. Szczególnie jak pada ciepły letni deszczyk > :) letni, cieply.... ale nie JESIENNY GDY JEST 5 ST ;-)))) -- Pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~~ Nika, Łódź, nika@incar.com.pl Malawi, Wiktoria, welonki- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana
Re: w czym na deszcz?
Author: Dolar
Date: Mon, 06 Oct 2003 22:07
Date: Mon, 06 Oct 2003 22:07
10 lines
1141 bytes
1141 bytes
> > Ja ze swoim całym zaawansowaniem poprostu na deszczu moknę.Grunt to mieć > coś > > na przebranie.. > > :P > :-)))))))))))) > no tak, to tez rozwiazanie;-))))) I to chyba najlepsze. Dolar
Re: w czym na deszcz?
Author: Dolar
Date: Mon, 06 Oct 2003 22:14
Date: Mon, 06 Oct 2003 22:14
18 lines
1502 bytes
1502 bytes
> Najlepszy byłby płaszcz skórzany typu western z rozcięciem tylnim na > siodło Świetna sprawa - tylko trochę droga (powyżej 500 zł). Miała takie cuś prowadząca rajd - super - zazdrościliśmy jej wszyscy komfortu. > lub dobra kurtka przeciwdeszczowa (np. Alpinus - ten wariant stosował > w sobotę Dolar i góra mu nie zamokła) Pół środek- wodę z butów wylewaliśmy obaj > Co do spodni to każde bryczesy przemokną. Trzeba kupić czapsy skórzane (nie > mylić z sztylpami). Chyba zamówię - tylko te frędzelki mnie dobijają :) Dolar
Re: w czym na deszcz?
Author: Dolar
Date: Mon, 06 Oct 2003 22:16
Date: Mon, 06 Oct 2003 22:16
10 lines
1185 bytes
1185 bytes
> > Najlepszy byłby płaszcz skórzany typu western z rozcięciem tylnim na > > siodło Są też takie płaszcze z tkaniny olejowej - są dużo tańsze. > letni, cieply.... ale nie JESIENNY GDY JEST 5 ST ;-)))) Właśnie - brrr Dolar
Re: w czym na deszcz?
Author: ..::Loc'hlaith::..
Date: Tue, 07 Oct 2003 08:02
Date: Tue, 07 Oct 2003 08:02
2 lines
1241 bytes
1241 bytes
miescil sie w 150 zl chyba. ortalionowy, czarny dlugi plaszcz. te paski na uda sa rewelacyjne - chronia cala noge az do oficerek!! lub sztylpow;P
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads