🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.konie
Article #16027

Re: Wracam ;]

#16027
From: Wojciech "Spook" Sura
Date: Sun, 02 Sep 2007 20:45
80 lines
5716 bytes
Usenetowo-jeździeckiego blogu część siódma.

Na wstępie poinformuję, że ważniejsze z moich przemyśleń jeździeckich zawrę 
również na mojej stronie internetowej w postaci czegoś w rodzaju blogu - 
zapraszam (link w sygnaturce).

Od ostatniego razu jeździłem dwa razy: wczoraj i dziś. I zarówno wczoraj jak 
i dziś trafił mi się dzień dobroci dla jeźdźca:

- Na kim dziś jeździć?
- A kogo chcesz?

Korzystając z tego faktu jeździłem dwukrotnie na wspominanej wcześniej 
Arii - i dwukrotnie paskudnie wywiozła mnie w galopie, choć muszę przyznać, 
że moje dzisiejsze walki musiały z pewnością wyglądać spektakularnie.

W czym problem? Otóż jest to klacz, na której siedziała dziewczyna, która ją 
strasznie wyszarpała za wodze (novum :-/ ). Przez to w tej chwili klacz 
czasem broni się przed wędzidłem i po ostrzejszej walce potrafi wrzucić 
dwójkę, trójkę, czwórkę i wdusić gaz do dechy. Muszę przyznać, że tak szybko 
dawno nie galopowałem po maneżu. Ponadto klacz jest bardzo do przodu, i 
bardzo rwie się do przodu podczas pojedynczych zagalopowań - gdy koń przede 
mną kłusuje i galopuje, ona już się zrywa do wyciągniętego kłusa lub (jak 
dziś) do galopu.

Cóż; w takich wypadkach postępuję przeważnie w jeden sposób: wszelkimi 
środkami (zaczynając oczywiście od łagodnych) doprowadzam do tego, by klacz 
przeszła do stępa, idę tak przez chwilę i dopiero po chwili spokojnego stępa 
daję wyraźny sygnał do zakłusowania i zagalopowania. Instruktor trochę mnie 
dziś, powiedzmy, zawiódł (czy może rozczarował), gdy usłyszałem od niego, że 
"to już trzeba było jechać". Jeśli chodzi o mnie, to wolałbym w takim 
wypadku zjechać ze ściany i przejść całe kółko stępa bądź wolniutkim kłusem 
niż puścić ją "a, niech już leci" i przejechać kółko do końca. Oczywiście 
nie dlatego, że boję się szybkiego galopu - po prostu chcę mieć konia pod 
kontrolą.

Ponadto nie wiem, jak postępować z takimi końmi do przodu. Myślałem o tym, 
by spytać instruktora, czy mogę galopować za ogonem, ale doszedłem do 
wniosku, że w ten sposób wpłynąłbym tylko negatywnie na klacz, która 
przyzwyczaiłaby się do tego, że jeśli chce iść za ogonem, to bez problemu 
może. Równie chętnie zrezygnowałbym z galopów i pospacerował wewnątrz 
maneżu - lub zamiast galopem zrobił kółko kłusem: podczas jazdy nie chodzi 
mi (tylko) o to, by się wyszaleć w siodle, ale chcę też popracować nad 
koniem na którym jeżdżę.

Ponadto nadal nie umiem poprawnie działać ręką na zaszarpanych koniach. 
Metoda "przytrzymaj-odpuść" w moim przypadku niestety nie funkcjonuje, bo 
kończy się to na tym, że koń na chwilkę zwalnia, a podczas "odpuść" 
natychmiast wraca do poprzedniego tempa. Puszczenie wewnętrznej wodzy w 
przypadku Arii niestety nie zadziałało.

Co do metod proponowanych przez Tomatora - trudno mi powiedzieć, czy jest to 
to, o co mu dokładnie chodziło, ale trochę chyba zaczynam łapać. Podczas 
półsiadu staram się rozluźnić (choć raczej jest to delikatna praca mięśni, 
nie całkowite rozluźnienie) - przez to całe nogi od bioder w dół zamieniają 
się w amortyzatory i jedzie się bardzo wygodnie (inną sprawą jest fakt, że 
dla odmiany bolą mnie mięśnie krzyża). Równie wygodnie można wtedy zadziałać 
łydką - rozpracowałem już chyba przechodzenie przez belki, umiem zadziałać 
łydką w odpowiednim momencie i dziś podczas wszystkich przejazdów klacz 
tylko raz trąciła jedną z czterech belek.

W kłusie wysiadywanym jest trochę trudniej. Fakt - po rozluźnieniu jedzie 
się wygodniej, ale problem polega na tym, że w celu złapania równowagi 
natychmiast napinam wszystkie mięśnie, co powoduje chwilowe usztywnienie - i 
tracę przyczepność do siodła. Może jest na to jakaś rada?

No i to chyba na dziś tyle. Siedzę sobie we Wrocku, gdzie przyjechałem do 
pracy - i następna jazda, niestety, najprawdopodobniej dopiero w sobotę lub 
niedzielę: w międzyczasie będę tonął w kodzie źródłowym. Mam nadzieję, że 
Grupowicze dopiszą (dosłownie i w przenośni) i będziemy mogli sobie pogadać 
na łamach grupy - cobym od tematu się za bardzo nie odsunął ;)

Pozdrawiam -- Spook.

-- 
! ._______. Warning: Lucida Console sig!    //)    !
! || spk ||    www.spook.freshsite.pl      / _ """*!
! ||_____||        spook at op.pl         / '  | ""!
! |  ___  |   tlen: spoko_ws gg:1290136  /. __/"\ '!
! |_|[]_|_|  May the SOURCE be with you! \/)     \ ! 
Technical Details
Message-ID: <fbf7ob$1p1$1@nemesis.news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!nemesis.news.tpi.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
References: <f8ictj$td1$1@news.dialog.net.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!nemesis.news.tpi.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Wojciech \"Spook\" Sura" <spook.no@unwanted_mail.op.pl>
Newsgroups: alt.pl.konie
Subject: Re: Wracam ;]
Date: Sun, 2 Sep 2007 22:45:53 +0200
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 81
Message-ID: <fbf7ob$1p1$1@nemesis.news.tpi.pl>
References: <f8ictj$td1$1@news.dialog.net.pl>
NNTP-Posting-Host: avq40.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1188766284 1825 83.27.50.40 (2 Sep 2007 20:51:24 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 2 Sep 2007 20:51:24 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3138
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3138
X-Antivirus: avast! (VPS 000771-2, 2007-09-02), Outbound message
X-Antivirus-Status: Clean
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit