🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.homoseksualizm
18 messages
18 total messages Started by Zbycho Mon, 01 Oct 2007 00:24
Powitania i pytania
#78835
Author: Zbycho
Date: Mon, 01 Oct 2007 00:24
11 lines
1317 bytes
Witam goraco wszystkich

Po dluuuugiej mojej nieobecnosci postanowilem przypomniec sobie jak 
konfiguruje sie Hamstera po czym zajrzec na moja ulubiona (jedyna :-) ) 
grupe.
Panowie (i Panie ewentualnie)?! Czy tu od dawna jest tak pusto? Czy moze 
poza spamem nie udaje mi sie dostrzec zbyt wielu normalnych postow?
Roger, Alterek - czy ktos ze starej "kadry" jeszcze tu zaglada?

Pzdr
Zbycho
Re: Powitania i pytania
#78840
Author: Zbycho
Date: Mon, 01 Oct 2007 00:27
3 lines
996 bytes
Aaaaaa

Czesc PK :-)
Re: Powitania i pytania
#78843
Author: Alterek
Date: Mon, 01 Oct 2007 03:21
12 lines
1008 bytes
Zbycho <zbycho25@wp.pl> wrote:

> Panowie (i Panie ewentualnie)?! Czy tu od dawna jest tak pusto? Czy moze 
> poza spamem nie udaje mi sie dostrzec zbyt wielu normalnych postow?
> Roger, Alterek - czy ktos ze starej "kadry" jeszcze tu zaglada?

Pustki pustkami zasiane...

Witaj Zbycho.

-- 
http://www.alterek.blog.pl/
Re: Powitania i pytania
#78841
Author: PK
Date: Mon, 01 Oct 2007 18:43
7 lines
1180 bytes
Kryptonim Zbycho nadawał:
> Aaaaaa
> Czesc PK :-)

juz się chciałem obrazić :)
Gygy masz stare?
P. 
Re: Powitania i pytania
#78842
Author: Zbycho
Date: Tue, 02 Oct 2007 07:11
16 lines
1473 bytes
Użytkownik "PK" napisał:

> juz się chciałem obrazić :)

Na mnie? Nie da się! Moj magnetyczny urok na to nie pozwala.;-)

> Gygy masz stare?

Dawno nie uzywalem, teraz 1904571, ale jakbys szukal na Skype to po ksywie 
"zbycho25" pewnie znajdziesz ( w tym miejscu powinien sie nalezc jakis 
pozornie niewinny, szelmowski i kokieteryjny emotikon, ale tak dawno nic nie 
pisalem, ze nie pamietam jak sie to robi).

Pzdr
Zbycho
Re: Powitania i pytania
#78844
Author: Zbycho
Date: Tue, 02 Oct 2007 07:23
12 lines
1370 bytes
Użytkownik "Alterek" napisał :

> Pustki pustkami zasiane...

Czemu wszystkich wyploszyliscie? To bylo tak wspaniale, dla mnie nawet 
terapeutyczne miejsce, gdzie z inteligentnymi ludzmi mozna bylo wymienic 
poglady, usmiechnac sie a czasem i wzruszyc. Moze jest szansa by znow tak 
bylo. Czy w XXI w wszyscy przerzucili sie juz na smsy, videokonferencje?

Pzdr
Zbycho
Re: Powitania i pytania
#78856
Author: Roger
Date: Wed, 03 Oct 2007 17:00
12 lines
1099 bytes
Użytkownik "Zbycho" <zbycho25@wp.pl> napisał


> Czy tu od dawna jest tak pusto?


Jest coraz gorzej. Z miesiąca na miesiąc coraz mniej uczestników. A dziś już 
tak, jak za pół roku :-)

pozdrawiam
Roger
Re: Powitania i pytania
#78845
Author: Roger
Date: Wed, 03 Oct 2007 17:03
21 lines
1375 bytes
Użytkownik "Zbycho" <zbycho25@wp.pl> napisał
>
> Czemu wszystkich wyploszyliscie?

Myślę, że to ludzie sami się zmienili. Wiedzą wszystko o świecie, nie 
interesuje ich drugi człowiek.


> To bylo tak wspaniale, ... gdzie mozna bylo ... usmiechnac sie

Proszę: :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)


> Moze jest szansa by znow tak bylo.

Może.
Gdzie byłeś tak długo?

pozdrawiam
Roger
Re: Powitania i pytania
#78846
Author: Zbycho
Date: Thu, 04 Oct 2007 13:16
13 lines
1431 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał:

> Gdzie byłeś tak długo?

Pewnie jak wielu uczestnikow sadzilem ze nie mam juz tematow do rozmowy i 
poswiecilem sie milczeniu ze znajomymi w realu. Potem ucieklem na chwile 
poza granice naszego pieknego kraiku. Teraz mam zasluzone wakacje i mase 
czasu do zmarnowania. :-)

Dzieki za usmiech.

Pzdr
Zbycho
Re: Powitania i pytania
#78847
Author: Roger
Date: Wed, 10 Oct 2007 18:38
15 lines
1338 bytes
Użytkownik "Zbycho" <zbycho25@wp.pl> napisał
>
> Pewnie jak wielu uczestnikow sadzilem ze nie mam juz tematow do rozmowy i 
> poswiecilem sie milczeniu ze znajomymi w realu.

Czy teraz sądzisz inaczej?


> Teraz mam zasluzone wakacje i mase czasu do zmarnowania. :-)

Byłeś może na wyspach?

pozdrawiam
Roger
Re: Powitania i pytania
#78848
Author: Zbycho
Date: Fri, 12 Oct 2007 20:54
18 lines
1671 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał:

>> Pewnie jak wielu uczestnikow sadzilem ze nie mam juz tematow do rozmowy i 
>> poswiecilem sie milczeniu ze znajomymi w realu.
>
> Czy teraz sądzisz inaczej?

Z moją elokwencją jak wiesz bywa różnie, w moderowaniu konwersacją też 
najlepszy nie jestem. Zaglądając tu po przerwie sądziłem, że przyłączę się i 
po staremu trochę ponarzekam, ale jak widzę nawet nie ma na co.


> Byłeś może na wyspach?

Ano na obydwu - ale krótko.

Pzdr
Zbycho
Ponarzekam sobie
#78849
Author: Roger
Date: Sun, 14 Oct 2007 05:48
13 lines
1512 bytes
Użytkownik "Zbycho" <zbycho25@wp.pl> napisał
>
> Zaglądając tu po przerwie sądziłem, że przyłączę się i po staremu trochę 
> ponarzekam, ale jak widzę nawet nie ma na co.

No tak. Ponarzekam sobie :-)
Chyba Ci tego brakowało na wyspach. Tam obowiązuje zasada keep smiling :-)
Czemu my, Polacy, tak lubimy narzekać? Czyżby brak specjalistów z kozetką i 
musimy wybierać amatorów do słuchania?

pozdrawiam
Roger
wyspy
#78855
Author: Roger
Date: Sun, 14 Oct 2007 05:48
10 lines
1306 bytes
Użytkownik "Zbycho" <zbycho25@wp.pl> napisał

>> Byłeś może na wyspach?
> Ano na obydwu - ale krótko.

Próbowałeś szukać pracy? Sam bym uciekł z Polski :-(
Może napiszesz kilkanaście zdań o swoich staraniach?

pozdrawiam
Roger
Re: Ponarzekam sobie
#78850
Author: Zbycho
Date: Sun, 14 Oct 2007 23:06
39 lines
3426 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał:

> No tak. Ponarzekam sobie :-)
> Chyba Ci tego brakowało na wyspach. Tam obowiązuje zasada keep smiling :-)
> Czemu my, Polacy, tak lubimy narzekać? Czyżby brak specjalistów z kozetką 
> i musimy wybierać amatorów do słuchania?


Coż, nigdy nie myślałem o ludziach z aph w kategoriach profesjonalizmu czy 
amatorszczyzny. Kiedy tu pierwszy raz zajrzałem raczej zaskoczony byłem 
fachowością, odwagą i swobodą w poruszaniu tematów związanych z naszą hmm... 
orientacją - ale to może dlatego, że sam dopiero siebie odkrywałem i 
szukałem pomocy, by powiedzieć sobie i innym kim jestem i w jaki sposób 
myślę. Ta grupa "amatorów" pomogła mi zrozumieć, pomogła mi zaakceptować i 
dodała potężny ładunek odwagi i wiary w siebie. Dlatego do tego miejsca w 
necie zawsze czuł będę sentyment.

Czy brakowało mi narzekania? Nie! Jestem marudą i malkontentem - zawsze! - 
mam taki charakter ;-) (i tego w sobie nie lubię).Czy reszta Polaków jest 
taka - zdecydowanie nie - przynajmniej większość ludzi, których uważam za 
przyjaciół i dobrych znajomych, z którymi rozmawiam. Mówimy tak o sobie, 
żeby usprawiedliwić czasem słuszne narzekania i uwagi na nasz los i nasze 
życie, jakie mamy w tym pięknym kraiku.
Co do anglosaskiej zasady uśmiechania się w każdej sytuacji - jest 
nieszczera, myślą i tak inaczej. Nic mnie tam tak nie wkurw.... jak to 
ciągłe pytanie przy powitaniu: jak się masz, jak leci - tak jak by to 
cokolwiek pytającego obchodziło. To tylko poza, przyzwyczajenie, rytuał - 
nie ma nic wspólnego z samopoczuciem. Po jakimś czasie przestałem 
odpowiadać, że świetnie, że w porządku i pytać "a co u ciebie?" - i wiesz - 
nawet tego nie zauważyli - wystarczało zwykłe powitanie.

Co do szukania zajęcia - nie próbowałem - znalazłem je sobie tutaj i 
pojechałem z kontraktem w kieszeni. Ale z tego co się orientuję, to trzeba 
być niepełnosprawnym umysłowo żeby sobie tam nie znaleźć pracy przynajmniej 
tak dobrej jak ta, którą ma się w kraju (o wynagrodzeniu raczej nie będę 
wspominał - tego nie trzeba wyjaśniać).

Pzdr
Zbycho
Re: Ponarzekam sobie
#78851
Author: Robin Golanski
Date: Mon, 15 Oct 2007 23:33
11 lines
1641 bytes
Użytkownik "Zbycho" <zbycho25@wp.pl> napisał

> Po jakimś czasie przestałem odpowiadać, że świetnie, że w porządku i pytać 
> "a co u ciebie?" - i wiesz - nawet tego nie zauważyli - wystarczało zwykłe 
> powitanie.

Eh, nie zauważyli, bo "how are you" to nie jest pytanie, tylko 
grzecznościowa forma powitania. Odpowiadająca bardziej polskiemu "cześć" niż 
polskiemu "jak się masz". Nie wymaga innej odpowiedzi niż "how are you".

robin 
Re: Ponarzekam sobie
#78853
Author: Roger
Date: Mon, 22 Oct 2007 22:54
12 lines
1447 bytes
Użytkownik "Zbycho" <zbycho25@wp.pl> napisał
>
> Ale z tego co się orientuję, to trzeba być niepełnosprawnym umysłowo żeby 
> sobie tam nie znaleźć pracy przynajmniej tak dobrej jak ta, którą ma się w 
> kraju

Ja mam dość dobre zajęcie.
A co tam można robić?

pozdrawiam
Roger
Re: Ponarzekam sobie
#78854
Author: Zbycho
Date: Tue, 23 Oct 2007 11:29
8 lines
1428 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał

> A co tam można robić?

To samo co tu ;-) lub coś nowego. Każdy wybiera co dla niego najlepsze.

Pzdr
Zbycho
Re: Ponarzekam sobie
#78852
Author: morituri
Date: Tue, 23 Oct 2007 15:27
20 lines
1735 bytes
Robin Golanski <robin_golanski@gay.com> napisał(a): 

> Eh, nie zauważyli, bo "how are you" to nie jest pytanie, tylko 
> grzecznościowa forma powitania. Odpowiadająca bardziej polskiemu "cześć" 
niż 
> polskiemu "jak się masz". Nie wymaga innej odpowiedzi niż "how are you".

mozna jeszcze odpowiedziec, all-right, to samo zreszt arobi za krotsza i 
czesciej ostatnia uzywana formulke powitalna zamiast how r u, odpowiada sie 
takim samym pytaniem: "all-right?"

albo ignoruje delikwenta bo stary i smierdzi

-- 
mts



-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads