Thread View: alt.pl.homoseksualizm
27 messages
27 total messages
Started by mac
Thu, 18 Jan 2007 10:33
Londyn
Author: mac
Date: Thu, 18 Jan 2007 10:33
Date: Thu, 18 Jan 2007 10:33
9 lines
1285 bytes
1285 bytes
Witam Przygotowuję reportaż prasowy o polskich gejach i lesbijkach w Londynie. Szukam kontaktów. Będę super wdzięczny za odzew ze strony osób, które przebywają w Londynie, lub mają przyjaciół, znajomych, którzy zdecydowali się na emigrację. Dziękuję i pozdrawiam, mac
Re: Londyn
Author: Alterek
Date: Thu, 18 Jan 2007 11:36
Date: Thu, 18 Jan 2007 11:36
12 lines
1181 bytes
1181 bytes
mac <jarkowiec@gazeta.pl> wrote: > Przygotowuję reportaż prasowy o polskich gejach i lesbijkach w > Londynie. Szukam kontaktów. Będę super wdzięczny za odzew ze strony > osób, które przebywają w Londynie, lub mają przyjaciół, > znajomych, którzy zdecydowali się na emigrację. Ja chętnie ci opowiem o takim jednym skurwysynu z Krakowa, który odbił mi chłopaka, pobawił się nim i rzucił jak szmatę. Teraz mieszka w Londynie. -- http://www.alterek.blog.pl/
Re: Londyn
Author: PK
Date: Thu, 18 Jan 2007 15:24
Date: Thu, 18 Jan 2007 15:24
6 lines
1417 bytes
1417 bytes
W poprzednim łączeniu szpieg o kryptonimie Alterek nadał: > Ja chętnie ci opowiem o takim jednym skurwysynu z Krakowa, który odbił mi > chłopaka, pobawił się nim i rzucił jak szmatę. Teraz mieszka w Londynie. nie chę jątrzyć, ale IMHO rzucony jak szmata sobie na to zapracował, prawda? P.
Re: Londyn
Author: Alterek
Date: Thu, 18 Jan 2007 20:43
Date: Thu, 18 Jan 2007 20:43
13 lines
1172 bytes
1172 bytes
PK <skalar7@usun_topoczta.onet.pl> wrote: >> Ja chętnie ci opowiem o takim jednym skurwysynu z Krakowa, który odbił mi >> chłopaka, pobawił się nim i rzucił jak szmatę. Teraz mieszka w Londynie. > > nie chę jątrzyć, ale IMHO rzucony jak szmata sobie na to zapracował, prawda? I tylko to mnie pociesza. Kurwa, prawie dwa lata minęły, a mnie to ciągle boli. -- http://www.alterek.blog.pl/
Re: Londyn
Author: PK
Date: Thu, 18 Jan 2007 22:42
Date: Thu, 18 Jan 2007 22:42
12 lines
1546 bytes
1546 bytes
W poprzednim łączeniu szpieg o kryptonimie Alterek nadał: > I tylko to mnie pociesza. > Kurwa, prawie dwa lata minęły, to już dwa lata?! > a mnie to ciągle boli. i zawsze będzie bolało, więc najlepiej się z tym pogodzić i odebrać jako naukę na przyszłość. Pomyśl sobie co by było, gdybyście byli ze sobą lata i wyciąłby taki numer? P.
Re: Londyn
Author: Alterek
Date: Thu, 18 Jan 2007 23:30
Date: Thu, 18 Jan 2007 23:30
26 lines
1557 bytes
1557 bytes
PK <skalar7@usun_topoczta.onet.pl> wrote: >> I tylko to mnie pociesza. >> Kurwa, prawie dwa lata minęły, > > to już dwa lata?! Półtora roku właściwie... 28 lipca 2005. A sam związek od 1 czerwca 2004. Daty które chyba zawsze będą bolały, tak samo jak 31 stycznia - jego urodziny... >> a mnie to ciągle boli. > > i zawsze będzie bolało, więc najlepiej się z tym pogodzić i odebrać jako > naukę na przyszłość. Pomyśl sobie co by było, gdybyście byli ze sobą lata i > wyciąłby taki numer? Mama mówiła tak samo. Mądre słowa... Ale już jest stabilnie (nie płaczę non-stop, sypiam w miarę, jak na mnie, normalnie)... W końcu kiedyś musi. -- http://www.alterek.blog.pl/
Re: Londyn
Author: PK
Date: Thu, 18 Jan 2007 23:49
Date: Thu, 18 Jan 2007 23:49
8 lines
1609 bytes
1609 bytes
W poprzednim łączeniu szpieg o kryptonimie Alterek nadał: > Mama mówiła tak samo. Mądre słowa... jeżu, zaczynam mówić jak mama? Chyba czaś zrobić coś głupiego :) Na razie pójdę spać, wiatr świszczy jak pies, już mi się nie chce przestawiać ciągle satki, bo ją wiatr przesuwa, dobrze, że dziś na pink tv nie ma pornola, bo pewnie bym się wkurzał :) P.
Re: Londyn
Author: Roger
Date: Sat, 20 Jan 2007 01:04
Date: Sat, 20 Jan 2007 01:04
15 lines
1585 bytes
1585 bytes
Użytkownik "PK" <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał >W poprzednim łączeniu szpieg o kryptonimie Alterek nadał: >> a mnie to ciągle boli. > > i zawsze będzie bolało, więc najlepiej się z tym pogodzić i odebrać jako > naukę na przyszłość. Pomyśl sobie co by było, gdybyście byli ze sobą lata > i wyciąłby taki numer? > Kto z Was jeszcze wierzy w monogamiczny związek aż do śmierci? pozdrawiam Roger PS kto z Was wierzy w Mikołaja?
Re: Londyn
Author: Robin Golanski
Date: Sat, 20 Jan 2007 22:36
Date: Sat, 20 Jan 2007 22:36
8 lines
1245 bytes
1245 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > Kto z Was jeszcze wierzy w monogamiczny związek aż do śmierci? Ja wierze. robin
Re: Londyn
Author: morituri
Date: Sun, 21 Jan 2007 09:27
Date: Sun, 21 Jan 2007 09:27
11 lines
1272 bytes
1272 bytes
Robin Golanski <robin_golanski@gay.com> napisał(a): > Ja wierze. cóż, ja też - w końcu miłość to choroba psychiczna która potrafi opętać do szczętu -- mts -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Londyn
Author: Roger
Date: Sun, 21 Jan 2007 21:51
Date: Sun, 21 Jan 2007 21:51
10 lines
1315 bytes
1315 bytes
Użytkownik "Alterek" <alterek@kill-spam.blog.pl> napisał > > Ja chętnie ci opowiem o takim jednym skurwysynu z Krakowa, który odbił mi > chłopaka, pobawił się nim i rzucił jak szmatę. Teraz mieszka w Londynie. > A może Chlebek zasłużył, aby go rzucić. Jak szmatę. pozdrawiam Roger
Re: Londyn
Author: Roger
Date: Sun, 21 Jan 2007 21:52
Date: Sun, 21 Jan 2007 21:52
11 lines
1350 bytes
1350 bytes
Użytkownik "Robin Golanski" <robin_golanski@gay.com> napisał >> [monogamiczny związek aż do śmierci] > > Ja wierze. O Was jakoś zapomniałem. pozdrawiam Roger
monogamiczny związek aż do śmierci
Author: Roger
Date: Sun, 21 Jan 2007 21:54
Date: Sun, 21 Jan 2007 21:54
13 lines
1615 bytes
1615 bytes
Użytkownik " morituri" <moriturizdaleka@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał > > cóż, ja też - w końcu miłość to choroba psychiczna która potrafi opętać do > szczętu > Właściwie to zadałem złe pytanie. Chciałem zapytać: Kto z Was jeszcze wierzy, że jest zdolny do monogamicznego związku aż do śmierci? pozdrawiam Roger
Re: Londyn
Author: Alterek
Date: Sun, 21 Jan 2007 22:27
Date: Sun, 21 Jan 2007 22:27
8 lines
912 bytes
912 bytes
Roger <roger6@poczta.onet.pl> wrote: > A może Chlebek zasłużył, aby go rzucić. Jak szmatę. Owszem. -- http://www.alterek.blog.pl/
Re: monogamiczny związek aż do śmierci
Author: morituri
Date: Sun, 21 Jan 2007 23:49
Date: Sun, 21 Jan 2007 23:49
13 lines
1508 bytes
1508 bytes
Roger <roger6@poczta.onet.pl> napisał(a): > Właściwie to zadałem złe pytanie. Chciałem zapytać: > Kto z Was jeszcze wierzy, że jest zdolny do monogamicznego związku aż do > śmierci? a czy ja przypadkiem nie odpowiedziałem na to pytanie właśnie? -- mts -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: monogamiczny związek aż do śmierci
Author: Roger
Date: Mon, 22 Jan 2007 22:37
Date: Mon, 22 Jan 2007 22:37
18 lines
2046 bytes
2046 bytes
Użytkownik " morituri" <moriturizdaleka.SKASUJ@gazeta.pl> napisał > >> Kto z Was jeszcze wierzy, że jest zdolny do monogamicznego związku aż do >> śmierci? > a czy ja przypadkiem nie odpowiedziałem na to pytanie właśnie? W przeciwieństwie do pierwszego pytania, dając odpowiedź na drugie pytanie, trzeba ocenić nasze zdolności emocjonalne do utrzymania związku. Samo opętanie miłością nie wystarczy na 50 lat. W dłuższym związku trzeba uwzględnić zmianę partnera w czasie. Wiążemy się ze słodziutkim chłopcem, który prosi się o naszą opiekę a po kilku latach mamy grubasa, który jednym uderzeniem zabiłby nas za słowo sprzeciwu. pozdrawiam Roger
Re: monogamiczny związek aż do śmierci
Author: Alterek
Date: Mon, 22 Jan 2007 22:39
Date: Mon, 22 Jan 2007 22:39
12 lines
1508 bytes
1508 bytes
Roger <roger6@poczta.onet.pl> wrote: > W dłuższym związku trzeba uwzględnić zmianę partnera w czasie. Wiążemy się > ze słodziutkim chłopcem, który prosi się o naszą opiekę a po kilku latach > mamy grubasa, który jednym uderzeniem zabiłby nas za słowo sprzeciwu. Uroki związków seme-uke między facetami... W związkach hetero relacja seme-uke jest naturalna. -- http://www.alterek.blog.pl/
Re: monogamiczny związek aż do śmierci
Author: morituri
Date: Mon, 22 Jan 2007 22:54
Date: Mon, 22 Jan 2007 22:54
15 lines
1821 bytes
1821 bytes
Roger <roger6@poczta.onet.pl> napisał(a): > W dłuższym związku trzeba uwzględnić zmianę partnera w czasie. Wiążemy się > ze słodziutkim chłopcem, który prosi się o naszą opiekę a po kilku latach > mamy grubasa, który jednym uderzeniem zabiłby nas za słowo sprzeciwu. to choroba psychiczna, co ją miłością zwiemy to nie tyle opętanie miłością, co obsesja, a ta z czasem też się zmienia przestając sprawiać przyjemność i wciąż blokując opcję "uwolnij się od partnera" -- mts -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: monogamiczny związek aż do śmierci
Author: morituri
Date: Mon, 22 Jan 2007 23:03
Date: Mon, 22 Jan 2007 23:03
19 lines
1947 bytes
1947 bytes
Alterek <alterek@kill-spam.blog.pl> napisał(a): > Uroki związków seme-uke między facetami... > > W związkach hetero relacja seme-uke jest naturalna. nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie brednie relacja seme-uke (nie wiem po co uciekać się do nowych nazw skoro znane jest dobrze pojęcie yin-yang) nie jest zarezerwowana dla relacji typu k+m, i w żadnej relacji nie jest naturalna ani nienaturalna, po prostu zachodzi, istnieje i cały czas jest podtrzymywana, przy czym nie zachodzi i nie trwa, bo odpowiedzią jest pustka - tyle że ten bełkot to trochę inna szkoła jazdy -- mts -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Byscie sie wstydzili dewianci
Author: techpro
Date: Tue, 23 Jan 2007 11:03
Date: Tue, 23 Jan 2007 11:03
15 lines
1434 bytes
1434 bytes
Ohydne ze sie obosiccie ze sowimi odchyłami i chorobą duszy, obrzydliwość fuj!!! Użytkownik "mac" <jarkowiec@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:1169116438.186182.264680@38g2000cwa.googlegroups.com... Witam Przygotowuję reportaż prasowy o polskich gejach i lesbijkach w Londynie. Szukam kontaktów. Będę super wdzięczny za odzew ze strony osób, które przebywają w Londynie, lub mają przyjaciół, znajomych, którzy zdecydowali się na emigrację. Dziękuję i pozdrawiam, mac
Re: Byscie sie wstydzili dewianci
Author: moriturizdaleka.SKASUJ
Date: Tue, 23 Jan 2007 12:06
Date: Tue, 23 Jan 2007 12:06
16 lines
1139 bytes
1139 bytes
techpro <techpro@wp.pl> napisał(a): > Ohydne ze sie obosiccie ze sowimi odchyłami i chorobą duszy, obrzydliwość > fuj!!! sowimi?:) chorobą duszy?:) jakiej duszy?:) -- mts -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Byscie sie wstydzili dewianci
Author: Alterek
Date: Tue, 23 Jan 2007 15:53
Date: Tue, 23 Jan 2007 15:53
11 lines
1000 bytes
1000 bytes
techpro <techpro@wp.pl> wrote: > Ohydne ze sie obosiccie ze sowimi odchyłami i chorobą duszy, obrzydliwość > fuj!!! Straszne. Chcesz o tym porozmawiać? Pozdrawiam Allegrowicza u którego parę razy kupowałem. -- http://www.alterek.blog.pl/
Re: Londyn
Author: prawiebrunet
Date: Tue, 23 Jan 2007 20:47
Date: Tue, 23 Jan 2007 20:47
8 lines
1102 bytes
1102 bytes
Użytkownik grupy PK wystukuje: > to już dwa lata?! Czas leci... -- www.prawiebrunet.pl
Re: Londyn
Author: prawiebrunet
Date: Tue, 23 Jan 2007 20:48
Date: Tue, 23 Jan 2007 20:48
8 lines
1194 bytes
1194 bytes
Użytkownik grupy Roger wystukuje: > Kto z Was jeszcze wierzy w monogamiczny związek aż do śmierci? Ja wierzę. -- www.prawiebrunet.pl
Re: monogamiczny związek aż do śmierci
Author: prawiebrunet
Date: Tue, 23 Jan 2007 20:49
Date: Tue, 23 Jan 2007 20:49
9 lines
1337 bytes
1337 bytes
Użytkownik grupy Roger wystukuje: > Kto z Was jeszcze wierzy, że jest zdolny do monogamicznego związku aż do > śmierci? W to akurat nigdy nie wątpiłem. -- www.prawiebrunet.pl
Re: Londyn
Author: barman321
Date: Thu, 25 Jan 2007 08:55
Date: Thu, 25 Jan 2007 08:55
16 lines
1591 bytes
1591 bytes
mac napisał(a): > Witam > > Przygotowuję reportaż prasowy o polskich gejach i lesbijkach w > Londynie. Szukam kontaktów. Będę super wdzięczny za odzew ze strony > osób, które przebywają w Londynie, lub mają przyjaciół, > znajomych, którzy zdecydowali się na emigrację. > > Dziękuję i pozdrawiam, > mac Świetny pomysł. Pozdrawiam Sebastian Grodzicki sebastian@grodzicki.com
Re: monogamiczny związek aż do śmierci
Author: Roger
Date: Thu, 25 Jan 2007 15:05
Date: Thu, 25 Jan 2007 15:05
12 lines
1617 bytes
1617 bytes
Użytkownik "prawiebrunet" <cenjvroeharg@benatr.cy> napisał > >> Kto z Was jeszcze wierzy, że jest zdolny do monogamicznego związku aż do >> śmierci? > W to akurat nigdy nie wątpiłem. A jakie są skutki praktyczne tej zdolności? pozdrawiam Roger
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads