🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.homoseksualizm
23 messages
23 total messages Started by morituri Thu, 07 Sep 2006 13:51
echo
#77886
Author: morituri
Date: Thu, 07 Sep 2006 13:51
18 lines
1474 bytes
widzę że wszyscy tu wczytani w reklamy nie słyszą słów Eltona Johna, czy
kaczyńskiego, ani nie zwracają uwagi na odzyskanego dla fizycznie nawet
atrakcyjnego grona imć niemca

ja też mam ważniejszą dla mnie sprawę od tego wszystkiego - wyobraźcie sobie
że ostatni nieudany związek uzmysłowił wam że coś w środku w was nie działa
jak należy, że normalnie nie władowalibyście się w taką sytuację, i mimo
wszystko ledwie że w ostatniej chwili się ratujecie przed wpadnięciem w
identyczną szkodliwą dla was sytuację z zupełnie kim innym - jak sobie
poradziliście?

dziś na obiad frytki i leczo

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77887
Author: morituri
Date: Thu, 07 Sep 2006 13:52
12 lines
1024 bytes
 morituri <moriturizdaleka@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 


> dziś na obiad frytki i leczo

zjedzone do muzyki plasticman'a - polecam

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77888
Author: Alterek
Date: Thu, 07 Sep 2006 13:52
13 lines
1662 bytes
 morituri <moriturizdaleka@nospam.gazeta.pl> wrote:

> ja też mam ważniejszą dla mnie sprawę od tego wszystkiego - wyobraźcie sobie
> że ostatni nieudany związek uzmysłowił wam że coś w środku w was nie działa
> jak należy, że normalnie nie władowalibyście się w taką sytuację, i mimo
> wszystko ledwie że w ostatniej chwili się ratujecie przed wpadnięciem w
> identyczną szkodliwą dla was sytuację z zupełnie kim innym - jak sobie
> poradziliście?

Zwalając winę na innych.

-- 
[ Alterek ] [ http://www.alterek.blog.pl/ ] [ E-miau: alterek (@) blog.pl ]
Re: echo
#77893
Author: PK
Date: Thu, 07 Sep 2006 16:14
12 lines
1477 bytes
Użytkownik " morituri"
> sytuację, i mimo wszystko ledwie że w ostatniej chwili się ratujecie
> przed wpadnięciem w identyczną szkodliwą dla was sytuację z zupełnie kim
> innym - jak sobie poradziliście?

kończąc wcześniej porządnie poprzedni związek, nie tęskiąc do niego wchodząc 
w nastepny.

> dziś na obiad frytki i leczo

domowej roboty fasolka po bretońsku, z prawdziwymi pomidorami :)
P. 
Re: echo
#77897
Author: Roger
Date: Thu, 07 Sep 2006 16:31
13 lines
1241 bytes
Użytkownik " morituri" <moriturizdaleka@NOSPAM.gazeta.pl> napisał
>
> ledwie że w ostatniej chwili się ratujecie przed wpadnięciem w
> identyczną szkodliwą dla was sytuację z zupełnie kim innym - jak sobie
> poradziliście?
>

Ja sobie nie radziłem. Próbowałem dziesiątki razy. Bolało za każdym razem. 
Aż trafiłem na porządnego faceta. Od prawie dwu lat jestem z nim.

pozdrawiam
Roger
Re: echo
#77889
Author: morituri
Date: Thu, 07 Sep 2006 17:58
18 lines
1449 bytes
Alterek <alterek@kill-spam.blog.pl> napisał(a): 

> Zwalając winę na innych.

działać działa, ale nie wszystko zmienia niestety, opprawia w jakimś stopniu
samopoczucie, ale nie zmienia wzorca zachowań - w pierwszym przypadku jest to
zresztą faktycznie jego wina, mojej jest o tyle, że za dużo zniosłem deptania
moich uczuć i godności

w drugim koleś mial pełne prawo trzymać mnie na dystans, skoro z góry było
powiedziane że wyjeżdżam za kilka dni, szkoda tylko że fajny koleś mi
przeszedł koło nosa

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77894
Author: morituri
Date: Thu, 07 Sep 2006 18:02
25 lines
1779 bytes
PK <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał(a): 

> kończąc wcześniej porządnie poprzedni związek, nie tęskiąc do niego wchodząc 
> w nastepny.

ciężko powiedzieć żeby dało się skończyć związek z kimś, kto twierdzi że nie
było między nami żadnego związku, ba, nawet seksu jak się dowiedziałem, nie było

nie tęsknię, spotkam go w najbliższy wtorek i trochę się tego boję jak się
będę czuł w tym samym miejscu i w podobnych okolicznościach, jak na razie
świetnie się bez niego bawię i coraz rzadziej o nim myślę i tak trzymać mam
zamiar w portsmouth

nie zmienia to faktu że wzorce dalej istnieją, dalej podaję się na tacy i
pozwalam trzymać się w poczekalni komu popadnie
 
> domowej roboty fasolka po bretońsku, z prawdziwymi pomidorami :)

po czym poznałeś że pomidory były prawdziwe?:)

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77898
Author: morituri
Date: Thu, 07 Sep 2006 18:03
12 lines
1196 bytes
Roger <roger6@poczta.onet.pl> napisał(a): 

> Ja sobie nie radziłem. Próbowałem dziesiątki razy. Bolało za każdym razem. 
> Aż trafiłem na porządnego faceta. Od prawie dwu lat jestem z nim.

wolałbym naprawić swoje wzorce zachowań zanim dopadnie mnie starość

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77895
Author: PK
Date: Thu, 07 Sep 2006 19:57
27 lines
2067 bytes
Użytkownik " morituri"
> ciężko powiedzieć żeby dało się skończyć związek z kimś, kto twierdzi że
> nie było między nami żadnego związku, ba, nawet seksu jak się
> dowiedziałem, nie było
uuuu... to powiem, że porównanie go do bydlaka bydlaka obraża.

> nie tęsknię, spotkam go w najbliższy wtorek i

jesteś pewien, że masz ochotę? Po co?

> trochę się tego boję jak się będę czuł w tym samym miejscu i w podobnych
> okolicznościach, jak na razie świetnie się bez niego bawię i coraz
> rzadziej o nim myślę i tak trzymać mam zamiar w portsmouth

ja bym chyba olał.

> nie zmienia to faktu że wzorce dalej istnieją, dalej podaję się na tacy i
> pozwalam trzymać się w poczekalni komu popadnie

ale już to zauważasz, to już początek dojścia do spokoju. Czemu nie 
korzystasz z intuicji i jak tylko zauważasz, że coś nie jest nie tak, nie 
dajesz sobie spokoju?

> po czym poznałeś że pomidory były prawdziwe?:)

sam je kroiłem i wrzucałem do fasolki :P
P. 
Re: echo
#77899
Author: PK
Date: Thu, 07 Sep 2006 19:59
6 lines
1319 bytes
Użytkownik " morituri"
> wolałbym naprawić swoje wzorce zachowań zanim dopadnie mnie starość

znajdź ich przyczynę, tzn. pomyśl czemu się tak zachowujesz, co Cię do tego 
zmusza/prowokuje/ciągnie? Co dzięki temu zyskujesz lub odsuwasz od siebie.
P. 
Re: echo
#77890
Author: Alterek
Date: Thu, 07 Sep 2006 21:46
11 lines
1561 bytes
 morituri <moriturizdaleka.SKASUJ@gazeta.pl> wrote:

> działać działa, ale nie wszystko zmienia niestety, opprawia w jakimś stopniu
> samopoczucie, ale nie zmienia wzorca zachowań - w pierwszym przypadku jest to
> zresztą faktycznie jego wina, mojej jest o tyle, że za dużo zniosłem deptania
> moich uczuć i godności

Ano właśnie...

-- 
[ Alterek ] [ http://www.alterek.blog.pl/ ] [ E-miau: alterek (@) blog.pl ]
Re: echo
#77902
Author: Krzysiek 'cysiek' Marczewski
Date: Thu, 07 Sep 2006 22:30
22 lines
1503 bytes
tajny agent ' morituri' w raporcie z dnia 2006-09-07 15:51 donosi:

> widzę że wszyscy tu wczytani w reklamy nie słyszą słów Eltona Johna, czy
> kaczyńskiego,

Eltona slyszalem, Kaczynskiego tez, tylko sie zastanawiam kogo mial na
mysli - Ciesiolkiewicza, Ziobre czy siebie samego? ;P

> ani nie zwracają uwagi na odzyskanego dla fizycznie nawet
> atrakcyjnego grona imć niemca

a tego juz nie, osso hozi?

> jak sobie poradziliście?

nie poradzilismy :>

-- 
pozdrawiam
cysiek - kot czarodzieja, prorok Żaby w 7 pokoleniu, evil homophob
"Najokrutniejszy z grzybów jest rydz ludojad, który podstawia nogę
pobożnym staruszkom, a potem zjada je bez soli."  -  Stanisław Lem
Re: echo
#77896
Author: morituri
Date: Fri, 08 Sep 2006 00:03
36 lines
2166 bytes
PK <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał(a): 

> uuuu... to powiem, że porównanie go do bydlaka bydlaka obraża.

też mi się tak zdaje, takich perełek zresztą było kilka
 
> jesteś pewien, że masz ochotę? Po co?

ochotę to tak średnią mam, muszę na trzy miesiące się tam wprowadzić,
odmieszkać swoje - krótko mówiąc wisi mi kasę, i chociaż oddał połowę, to
jakoś po moim wyjeździe zaczął się ociągać z oddaniem reszty
 
> ja bym chyba olał.

trochę lepiej się czuję kiedy się bawię się z innymi ludźmi, nie mam zamiaru
przestać się dobrze bawić:)
 
> ale już to zauważasz, to już początek dojścia do spokoju. Czemu nie 
> korzystasz z intuicji i jak tylko zauważasz, że coś nie jest nie tak, nie 
> dajesz sobie spokoju?

właśnie ostatnio odstawiłem jednego kolesia, nie dawał mi tego czego dawać mi
się zadeklarował, nie wywiązał się z umowy, rozglądam się za kimś kto będzie
dbał o mnie bardziej
 
> > po czym poznałeś że pomidory były prawdziwe?:)
> 
> sam je kroiłem i wrzucałem do fasolki :P

ok, to po czym byś poznał gdyby nie były prawdziwe? kroiłby je kto inny?:)

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77900
Author: morituri
Date: Fri, 08 Sep 2006 00:04
12 lines
1229 bytes
PK <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał(a): 

> znajdź ich przyczynę, tzn. pomyśl czemu się tak zachowujesz, co Cię do tego 
> zmusza/prowokuje/ciągnie? Co dzięki temu zyskujesz lub odsuwasz od siebie.

ciekawe ile mi to zajmie:)

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77903
Author: morituri
Date: Fri, 08 Sep 2006 00:09
29 lines
1816 bytes
Krzysiek 'cysiek' Marczewski <c.y.s.i.e.k@gazeta.pl> napisał(a): 

> tajny agent ' morituri' w raporcie z dnia 2006-09-07 15:51 donosi:
> 
> Eltona slyszalem, Kaczynskiego tez, tylko sie zastanawiam kogo mial na
> mysli - Ciesiolkiewicza, Ziobre czy siebie samego? ;P

mówił w liczbie mnogiej... ciekawe czy skończy się to rozpadem koalicji:) lpr
powinno czuć się oszukane, samoobrona powinna żądać ujawnienia materiałów czy
miał na myśli kogoś z ich partii, pis odzyskać swoje stare, zboczone znaczenie...
 
> > ani nie zwracają uwagi na odzyskanego dla fizycznie nawet
> > atrakcyjnego grona imć niemca
> 
> a tego juz nie, osso hozi?

zobaczyłem w telewizorze swoim wygoloną twarz, krótkie włosy... czemu on tą
fizjonomię tak długo ukrywał przed światem? no chiba że ktoś się pod niego
podszywa...
 
> nie poradzilismy :>

to jak z tym żyjecie?:)

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77901
Author: Roger
Date: Fri, 08 Sep 2006 18:54
10 lines
1165 bytes
Użytkownik " morituri" <moriturizdaleka.SKASUJ@gazeta.pl> napisał
>
> wolałbym naprawić swoje wzorce zachowań zanim dopadnie mnie starość
>
Ja NIE poprawiłem swojego wzorca zachowań. Moje zachowanie wreszcie 
przyniosło pozytywny skutek.

pozdrawiam
Roger
Re: echo
#77904
Author: Krzysiek 'cysiek' Marczewski
Date: Tue, 12 Sep 2006 17:17
17 lines
1470 bytes
tajny agent ' morituri' w raporcie z dnia 2006-09-08 02:09 donosi:

> zobaczyłem w telewizorze swoim wygoloną twarz, krótkie włosy... czemu on tą
> fizjonomię tak długo ukrywał przed światem? no chiba że ktoś się pod niego
> podszywa...

e, toz on chyba juz od dluzszego czasu taki image posiada

> to jak z tym żyjecie?:)

jakos tam, dobrodzieju, zyjemy :>

-- 
pozdrawiam
cysiek - kot czarodzieja, prorok Żaby w 7 pokoleniu, evil homophob
"Najokrutniejszy z grzybów jest rydz ludojad, który podstawia nogę
pobożnym staruszkom, a potem zjada je bez soli."  -  Stanisław Lem
Re: echo
#77905
Author: morituri
Date: Wed, 13 Sep 2006 10:48
12 lines
1114 bytes
Krzysiek 'cysiek' Marczewski <c.y.s.i.e.k@gazeta.pl> napisał(a): 

> e, toz on chyba juz od dluzszego czasu taki image posiada

ale mnie nie bylo troszku?:)

-- 
mts


-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77906
Author: Krzysiek 'cysiek' Marczewski
Date: Wed, 13 Sep 2006 21:34
13 lines
1361 bytes
tajny agent ' morituri' w raporcie z dnia 2006-09-13 12:48 donosi:

>> e, toz on chyba juz od dluzszego czasu taki image posiada
> 
> ale mnie nie bylo troszku?:)

ale to cus ze dwa roki pewnie bedzie :>

-- 
pozdrawiam
cysiek - kot czarodzieja, prorok Żaby w 7 pokoleniu, evil homophob
"Najokrutniejszy z grzybów jest rydz ludojad, który podstawia nogę
pobożnym staruszkom, a potem zjada je bez soli."  -  Stanisław Lem
Re: echo
#77907
Author: morituri
Date: Thu, 14 Sep 2006 16:33
15 lines
1474 bytes
Krzysiek 'cysiek' Marczewski <c.y.s.i.e.k@gazeta.pl> napisał(a): 

> ale to cus ze dwa roki pewnie bedzie :>

n oto by sie zgadzalo, bo zauwazylem ostatnio ze czym dluzej za ta granica w 
przyszlosc ciagne, tym proporcjonalnie przeszlosci mi przybywa - po prostu w 
czasie rozciaga mnie w dwie strony, czyli rachunek jest prosty, skoro 
wyjechalem z polski ponad rok temu, to za granica jestem juz z gorka dwa 
lata:)

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77908
Author: morituri
Date: Sat, 16 Sep 2006 19:56
38 lines
2052 bytes
 morituri <moriturizdaleka@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

> jak sobie
> poradziliście?


nie wiem czy sobie poradzilem, to dopiero czas pokaze, pisalem dzisiaj do 
kumpla, co cytuje i chce sie dowiedziec co o tym myslicie (mnie to bardzo 
pomoglo):

"
dzisiaj jak wracalem z pracy to mnie olsnilo, znalazlem spokoj i tyle i minie 
mi wszystko, chocbym codziennie mial go na schodach mijac

wystarczylo pogodzic sie z tym co czuje, nie walczyc z tym, zrozumiec ze jest 
to totalnie naturalne, odrzucenie tego z jego strony nie bylo moja strata, 
nie odpycham od siebie mysli o nim, bo sa normalne w mojej sytuacji a 
kaleczylem sie tylko w ten sposob

mnie zrobilo sie wygodniej, czuje sie lepiej i momentami jest mi nawet 
przyjemnie

oczywiscie jakies napiecie i irytacja momentami mnie dopadna, zwlaszcza jak 
przy mnie wynosil ostatnie rzeczy z mieszkania i robil to jeszcze tak zeby 
mnie nie widziec, i przez krotka sekunde poczulem sie zle jak zrozumialem ze 
juz go nie spotkam

ale znowu wrocilem do spokoju, poczucia humoru i rownowagi - mam wazniejsze 
sprawy na glowie, mieszkanie i prace

dystans to slowo klucz
"

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: echo
#77891
Author: Laszlo
Date: Sun, 17 Sep 2006 14:00
8 lines
998 bytes
- jak sobie
> > poradziliście?
>
> Zwalając winę na innych.

hahahahahahaha
doskonały sposób :-))))
Re: echo
#77892
Author: Alterek
Date: Mon, 18 Sep 2006 17:23
11 lines
1346 bytes
Laszlo <laszlo4@op.pl> wrote:

>> Zwalając winę na innych.
> 
> hahahahahahaha
> doskonały sposób :-))))

Najgorsze jest to, że działa, Laszlo.

-- 
[ Alterek ] [ http://www.alterek.blog.pl/ ] [ E-miau: alterek (@) blog.pl ]
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads