Thread View: alt.pl.homoseksualizm
2 messages
2 total messages
Started by robing...
Tue, 03 Apr 2001 04:12
Re: Holandia !!!!
Author: robing...
Date: Tue, 03 Apr 2001 04:12
Date: Tue, 03 Apr 2001 04:12
96 lines
6343 bytes
6343 bytes
From: "Macius18" <maci...@yoyo.pl> > Slyszeliscie, co sie w Holandii wlasnie stalo? > Parlament dopuscil malzenstwa homoseksualne z prawem adopcji dzieci po 3 > latach wspolnego bycia !!!! Nie tak wlasnie, tylko kilka miesiecy temu. Tyle ze od wczoraj ustawa weszla w zycie. > Co o tym sadzicie? Wedlug mnie malzenstwa tak, adopcja nie. Ja sobie nie > wyobrazam dziecka z 'dwoma ojcami'. Jak ono by sie czulo? Co by kolezankom > i kolegom mowilo, na podworku, w szkole? To bylaby dla niego katorga. No dobrze, teraz bede nieprzyjemny. Jak ktokolwiek moze uwazac, ze lepiej, zeby dzieci gnily w domach dziecka niz trafily do kochajacych rodzin czy jak ktokolwiek moze uwazac, ze lepiej zeby dziecko po smierci jednego z rodzicow wyladowalo w domu dziecka zamiast moc sie wychowywac z drugim z rodzicow, to mi sie zwyczajnie nie miesci w glowie. W domach dziecka sa przerozne dzieci. Nie tylko takie, ktore sie pokazuja na podworku i moga sobie chodzic do szkoly. Sa rowniez chore dzieci, ktore rozpaczliwie potrzebuja kochajacej rodziny, sa dzieci, ktore potrzebuja miejsca, w ktorym moglyby godnie umrzec. Odmowa adopcji parze osob, ktora chce dac dom dzieciom tego potrzebujacym dlatego ze sa one tej samej plci jest w moim glebokim przekonaniu gleboce nieetyczne. Geje dzieci maja. Wychowuja je. Czesto ze swoimi malzonkami. Prawne uniemozliwienie wspolnej adopcji powoduje wylacznie problemy. Sam argument wreszcie "to bylaby dla dziecka katorga". Po pierwsze zalozmy przez chwile, ze ten argument ma jakikolwiek sens. Na tej podstawie mozna by odmowic prawa do adopcji kazdej parze osob, ktora w jakikolwiek sposob odbiega od sredniej krajowej. Lysym, garbatym, mieszanym rasowo, o religii inna niz dominujaca. Dzieci jesli beda chcialy zawsze sobie znajda powod do nasmiewania sie z innych. Po drugie natomiast to jest argument w zupelnie innej dyskusji. Od oceny tego, czy jestem w stanie dziecku stworzyc warunki do prawidlowego rozwoju powinien byc sad czy inna instytucja, ktora jest w stanie sie bezposrednio zapoznac z warunkami, jakie oferuje i wydac stosowna decyzje w kazdym indywidualnym przypadku. Tymczasem zgodnie z polskim prawem ja i moj maz nie mozemy wspolnie adoptowac dziecka bez wzgledu na to, jakie warunki mu stworzymy czy jak bardzo bedziemy mu w stanie zapewnic dobre samopocucie w szkole. Argument "to bylaby katorga" w dyskusji o _prawie_ do adopcji przez pary gejowskie mialby jakikolwiek sens tylko wtedy, gdyby zadna taka para nigdy i nigdzie nie potrafila stworzyc stosownych warunkow do wychowania dziecka. Co jest oczywista bzdura, geje dzieci wychowuja, rowniez w Polsce, dzieci te rozwijaja sie normalnie i nie cierpia na przerozne zaburzenia czesciej niz dzieci wychowywane przez heterykow, decyzja o odmowie prawa do adopcji nie ma nic wspolnego z dobrem samych dzieci. > No ale znowu jak by taka rodzina homoseksualna wychowywala? Chodzi mi o to, > czy ich adoptowane dziecko nie biorac przykladu z rodzicow tez by nie bylo > homoseksualne? Bo orientacja skad sie bierze jak nie z wychowania wlasnie. > A moze ja do tego zle podchodze i homoseksualizm nie jest taki zly? Chociaz > mimo, ze jestem gejem czarno widze swoja przyszlosc... Sorry, ale az nie wiem od czego zaczac. Po pierwsze, homoseksualizm nie jest zlem, nie jest wada, nie jest bledem biologicznym. Jednych pociagaja bruneci, innych blondyni. Jednych pociagaja starsi, innych mlodsi. Jednych pociagaja mezczyzni, innych kobiety. Po drugie, tak, naturalnie homoseksualizm sie bierze z wychowania. Ja, jak kazdy typowy gej, gejem zostalem dlatego, ze tak mnie rodzice wychowali od malego mi opowiadajac o pozytkach plynacych z homoseksualizmu, a szkola i koledzy im w tym dzielnie przyklaskiwali. Po trzecie, konkluzje ze geje wychowuja swoje dzieci na gejow wziales naturalnie z wlasnej glowy bez refleksji, ze moze by warto by bylo najpierw cokolwiek na ten temat poczytac. Naturalnie faktu, ze przeogromna wiekszosc gejow pochodzi z rodzin heteroseksualnych, ktory sie ma nijak do teorii o bezposrednim przechodzeniu orientacji seksualnej z rodzicow na dzieci, nie potrafisz wytlumaczyc w zaden sposob. Odsetek gejow wsrod osob wychowywanych przez gejow nie rozni sie od odsetka gejow wychowywanych przez heterykow. Orientacji seksualnej nie nabywa sie przez nasladownictwo, nie nabywa sie przez podpatrywanie rodzicow. Nie mowiac juz o tym, ze nawet gdyby rzeczywiscie geje mieli jakas magiczna zdolnosc nawracania swoich dzieci na homoseksualizm, to co z tego? Czy rowniez leworeczni nie powinni miec Twoim zdaniem prawa do adopcji gdyby sie mialo okazac, ze dzieci przez nich wychowywane sa czesciej niz srednia leworeczne? > Ale w Polsce i tak to nie przejdzie. Jak widze na przyklad takiego > Niesiolowskiego, to mi sie scyzoryk w kieszeni otwiera ;) Po osobie domagajacej sie tolerancji dla siebie mozna by sie spodziewac odrobiny wiecej tolerancji dla innych. robin ________________________________ Milhouse: Let's put it on the Internet! Bart Simpson: No! We have to reach people whose opinions actually matter! ----- Posted via NewsOne.Net: Free (anonymous) Usenet News via the Web ----- http://newsone.net/ -- Free reading and anonymous posting to 60,000+ groups NewsOne.Net prohibits users from posting spam. If this or other posts made through NewsOne.Net violate posting guidelines, email ab...@newsone.net
Re: Holandia !!!!
Author: WeylandYutani
Date: Tue, 03 Apr 2001 10:47
Date: Tue, 03 Apr 2001 10:47
32 lines
2717 bytes
2717 bytes
robin_g...@gay.com wrote: > > Co o tym sadzicie? Wedlug mnie malzenstwa tak, adopcja nie. Ja sobie nie > > wyobrazam dziecka z 'dwoma ojcami'. Jak ono by sie czulo? Co by kolezankom > > i kolegom mowilo, na podworku, w szkole? To bylaby dla niego katorga. > > Sam argument wreszcie "to bylaby dla dziecka katorga". > Po pierwsze zalozmy przez chwile, ze ten argument ma jakikolwiek sens. Na > tej podstawie mozna by odmowic prawa do adopcji kazdej parze osob, ktora w > jakikolwiek sposob odbiega od sredniej krajowej. Lysym, garbatym, mieszanym > rasowo, o religii inna niz dominujaca. Dzieci jesli beda chcialy zawsze > sobie znajda powod do nasmiewania sie z innych. Nieprawda! Dzieci bardzo latwo akceptuja wszelkie innosci, bo codziennie spotykaja sie z czyms nowym, innym od dotychczasowych doswiadczen. Wiele rzeczy, ktore dorosli uwazaja za dziwactwa, zboczenia, dzieci przyjmuja jako cos normalnego. Dopiero ustawione 'odpowiednio' przez rodzicow nabieraja niezdrowego dystansu. Mama mowi: "Nie baw sie z Weylandem, bo nie wiadomo co on moze przywlec do przedszkola" albo "Nie mozesz isc do Weylanda na urodziny, bo u niego w domu nie jest bezpiecznie". Nie mowi ze Weyland ma dwoch tatusiow, tylko straszy czyms nieokreslonym. A tego sie dzieci najbardziej boja. I w koncu odsuwaja sie od dziecka, ktore moze im zagrazac tym czyms nieokreslonym. Lysienie, mulaci, czarni, niepelnosprawni sa - jakby to napisac - bardziej popularni w Polsce niz szczesliwe lesbijki czy geje wychowujacy dzieci - chyba nie zaprzeczysz. Rozumiem niecierpliwosc, ale czeka nas dluga droga ku zmianie stereotypow. Kiedy dokona sie przelom, bedzie moim zdaniem mozna rozmawiac o adopcji dzieci przez pary homoseksualne. _Dla dobra dzieci_, a nie dla dobra dwoch dziewczyn czy chlopakow, ktorzy zamarzyli sobie, ze beda wychowywac dziecko w imie wolnosci i rownosci. Pozdrawiam, Weyland.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads