Thread View: alt.pl.homoseksualizm
7 messages
7 total messages
Started by Zorian
Sun, 11 Mar 2001 21:11
Statystyka
Author: Zorian
Date: Sun, 11 Mar 2001 21:11
Date: Sun, 11 Mar 2001 21:11
27 lines
1686 bytes
1686 bytes
Poni�ej urywek maila, ktorego dostalem niedawno od znajomych. Myslicie, ze gejow jest az tyle ile tam podano? Z. Wyobraz sobie przez chwile, ze udalo nam sie zmniejszyc caly swiat do wielkosci jednej wioski z dokladnie 100 mieszkancami, zachowujac istniejace wlasciwosci w prawdziwych proporcjach. Swiat wygladalby wtedy mniej wiecej tak - wsr�d mieszkanc�w wioski byloby: 57 azjat�w 21 europejczyk�w 14 amerykan�w 8 afrykanczyk�w 52 kobiet 48 mezczyzn 70 kolorowych 30 bialych 70 nie - chrzescjan 30 chrzescjan 89 heterosexualnych 11 homosexualist�w 6 os�b wladaloby 59% wszystkich bogactw 80 mieszkaloby w zlych warunkach 70 byloby analfabetami 50 jest niedozywionych 1 jest umierajacy 1 sie rodzi 1 ma komputer
Re: Statystyka
Author: Falcon
Date: Mon, 12 Mar 2001 09:07
Date: Mon, 12 Mar 2001 09:07
30 lines
2045 bytes
2045 bytes
Wiadomość napisana przez: Zorian:
[...]
> 89 heterosexualnych
> 11 homosexualistów
[...]
Według tego obliczenia to jest 11% - jakby troche za dużo...
Rozejrzyjcie się wokół swoich kolegów z ze szkoły średniej, czy studiów
albo wśród szeroko pojętej rodziny. Byłoby tam aż tylu gejów?
Wariant pesymistyczny: jestem jedyny, nikt mnie nie kocha, wszyscy mnie
podejrzewają...
Wariant optymistyczny: ale dobrze się maskują, a szczególnie [tutaj imię
najatrakcyjniejszego misia z roku], trzeba by pojechać razem w góry i
tam się okaże...
Na mojego nosa, to będzie 5-7% osób, które są gejami, akceptują to i
chcą z tym żyć. Jak słusznie ktoś to tu zauważył, sam fakt seksu z
facetem nie oznacza, że jest się gejem.
No dobrze, a czy istnieje taki ktoś jak bisex? I jak go liczyć w tej
statystyce? A może to gej, który się nie chce jednoznacznie
zadeklarować? Chyba zacząłem nowy wątek...
--
Falcon
druga kolejka zawsze posuwa się szybciej
("Ogólna Teoria Kolejek", rozdział 1 - Podstawy)
Re: Statystyka
Author: POL
Date: Mon, 12 Mar 2001 17:48
Date: Mon, 12 Mar 2001 17:48
5 lines
1120 bytes
1120 bytes
Mnie natomiast przeraza: 80% zyloby w zlych warunkach 50% byloby niedozywionych 6%!!! posiadaloby prawie 60% bogactw 70%!!!!!!!analfabetow
Re: Statystyka
Author: Zorian
Date: Mon, 12 Mar 2001 22:37
Date: Mon, 12 Mar 2001 22:37
7 lines
1571 bytes
1571 bytes
> Wed�ug tego obliczenia to jest 11% - jakby troche za du�o... > Rozejrzyjcie si� wok� swoich koleg�w z ze szko�y �redniej, czy studi�w > albo w�r�d szeroko poj�tej rodziny. By�oby tam a� tylu gej�w? To moze byc prawda - jakies 4-5% homo, i np. 6-7% bi z przewaga orientacji homo - trzeba by siegnac do jakichs opracowan. Z.
Re: Statystyka
Author: robing...
Date: Tue, 13 Mar 2001 04:09
Date: Tue, 13 Mar 2001 04:09
46 lines
3336 bytes
3336 bytes
From: "Falcon" <falc...@poczta.onet.pl> > Wed�ug tego obliczenia to jest 11% - jakby troche za du�o... > Rozejrzyjcie si� wok� swoich koleg�w z ze szko�y �redniej, czy studi�w > albo w�r�d szeroko poj�tej rodziny. Zasadniczo nie polecam metody "rozejrzyjcie sie wsrod swoich znajomych" jako metody na wyciaganie jakichkolwiek wnioskow (nie tylko na temat orientacji seksualnej) dotyczacych spoleczenstwa jako takiego. Wsrod moich znajomych sa glownie ludzie mlodzi, z wyksztalceniem wyzszym, z duzych miast. Czesciej mezczyzni. Czy to w ogole cokolwiek mi mowi o tym, jak wyglada polskie spoleczenstwo? Wsrod mezczyzn, z ktorymi utrzymuje jako takie kontakty i o ktorych orientacji seksualnej sie moge wypowiadac z jako takim prawdopodobienstwem, geje stanowia jakies 40%. Czy to znaczy, ze mam sie takiego odsetka spodziewac rowniez w spoleczenstwie jako takim? Zeby w oparciu o probke mozna bylo wypowiadac jakiekolwiek sady, probka musi byc _duza_ (i moze sie myle, ale podejrzewam, ze nie ma tu osob, ktore moglyby sie wypowiedziec zdecydowanie na temat orientacji seksualnej kilkuset swoich znajomych) i musi byc _losowa_. Znajomi, rodzina, koledzy ze szkoly, w zadnym stopniu nie sa probka losowa. Jesli sie chce wypowiadac ogolne sady, to robi sie pozadne badanie, a nie pyta o zdanie swoich znajomych, niewielka grupe, ktora w dodatku ma ze soba wiele wspolnego. > No dobrze, a czy istnieje taki kto� jak bisex? I jak go liczy� w tej > statystyce? A mo�e to gej, kt�ry si� nie chce jednoznacznie > zadeklarowa�? Chyba zacz��em nowy w�tek... Nie wiem, czy to naprawde az tak trudno zrozumiec, ze moga istniec ludzie, ktorzy odczuwaja pociag seksualny do osob plci obojga? Jak go liczyc w _tej_ statystyce? W jakiej statystyce? Zadne szanujace sie badanie nie podzieli ludzi wylacznie na homo- i heteroseksualnych. Jak liczyc biseksualnych? Jako biseksualnych, nie wiem, jak miano by ich liczyc inaczej. robin ________________________________ Milhouse: Let's put it on the Internet! Bart Simpson: No! We have to reach people whose opinions actually matter! ----- Posted via NewsOne.Net: Free (anonymous) Usenet News via the Web ----- http://newsone.net/ -- Free reading and anonymous posting to 60,000+ groups NewsOne.Net prohibits users from posting spam. If this or other posts made through NewsOne.Net violate posting guidelines, email ab...@newsone.net
Re: Statystyka
Author: Falcon
Date: Wed, 14 Mar 2001 12:10
Date: Wed, 14 Mar 2001 12:10
41 lines
3119 bytes
3119 bytes
Wiadomość napisana przez: robin_g...@gay.com:
[...]
> Zeby w oparciu o probke mozna bylo wypowiadac jakiekolwiek sady, probka musi
> byc _duza_ (i moze sie myle, ale podejrzewam, ze nie ma tu osob, ktore
> moglyby sie wypowiedziec zdecydowanie na temat orientacji seksualnej kilkuset
> swoich znajomych) i musi byc _losowa_. Znajomi, rodzina, koledzy ze szkoly, w
> zadnym stopniu nie sa probka losowa. Jesli sie chce wypowiadac ogolne sady,
> to robi sie pozadne badanie, a nie pyta o zdanie swoich znajomych, niewielka
> grupe, ktora w dodatku ma ze soba wiele wspolnego.
Zgoda, nie jest to tworzenie 'Familiady' :-), ale przecież właśnie wśród
takiej _niestatystycznej_ grupy ludzi każdy z nas żyje i wśród niej się
obraca. Świata nie widzi się takim jaki jest _obiektywnie_ tylko takim,
jaki jest dla każdego z nas. Nie sądzę, że istnieje gdziekolwiek w
realnym świecie grupa społeczeństwa, która byłaby taka, jak badanie
statystyczne przeprowadzone na większej populacji - vide: wyniki wyborów
w ponoć idealnie oddających przekrój społeczny i sondaże miastach. A co
do braku elementu losowego wśród sąsiadów, w szkole i może nawet na
studiach to nie do końca się zgadzam. Poza tym chodziło mi o procent
'zagejowienia ludzkości' i sam przyznasz, że nie jest to 11%, prawda
:-))) ?
> > No dobrze, a czy istnieje taki ktoś jak bisex? I jak go liczyć w tej
> > statystyce? A może to gej, który się nie chce jednoznacznie
> > zadeklarować? Chyba zacząłem nowy wątek...
>
> Nie wiem, czy to naprawde az tak trudno zrozumiec, ze moga istniec ludzie,
> ktorzy odczuwaja pociag seksualny do osob plci obojga?
Przepraszam, ale tego akurat nie rozumiem. Jeśli mówimy o pociagu
seksualnym i seksie z facetem lub z dziewczyną, to OK, ale my tutaj
mówimy o _gejostwie_ (byciu i życiu jako gej). To przeciez nie jest to
samo. Albo rybki, albo akwarium.
--
Falcon
druga kolejka zawsze posuwa się szybciej
("Ogólna Teoria Kolejek", rozdział 1 - Podstawy)
Re: Statystyka
Author: robing...
Date: Wed, 14 Mar 2001 19:37
Date: Wed, 14 Mar 2001 19:37
101 lines
6530 bytes
6530 bytes
From: "Falcon" <falc...@poczta.onet.pl> > Zgoda, nie jest to tworzenie 'Familiady' :-), ale przecie� w�a�nie w�r�d > takiej _niestatystycznej_ grupy ludzi ka�dy z nas �yje i w�r�d niej si� > obraca. �wiata nie widzi si� takim jaki jest _obiektywnie_ tylko takim, > jaki jest dla ka�dego z nas. Mow za siebie. Moj oglad swiata oczywiscie nie jest obiektywny, cokolwiek by to mialo znaczyc, ale nie powstaje on rowniez poprzez oglad osob, wokol ktorych sie obracam. I osobiscie uwazam, ze metoda na "rozejrzyjcie sie wsrod swoich znajomych" jest najlepsza droga do powstawania uprzedzen, w zaden sposob natomiast nie przyczynia sie do lepszego poznania rzeczywistosci. Znajomi to jest mala grupa dosc specyficznych osob i wyciaganie z niej jakichkolwiek bardziej ogolnych wnioskow nie ma sensu. Zorian napisal - homoseksualistow jest 11% Ty napisales - chyba nie, rozejrzyjcie sie wokol swoich znajomych. Ja sie rozejrzalem. Wsrod mezczyzn, z ktorymi utrzymuje kontakty towarzyskie a o ktorych orientacji seksualnej moge sie z jako takim prawdopodobienstwem wypowiedziec jest jakies 40% gejow. O czym to w ogole Twoim zdaniem swiadczy? Czemu mialo sluzyc w takim razie cwiczenie polegajace na rozgladaniu sie wokol? > Nie s�dz�, �e istnieje gdziekolwiek w > realnym �wiecie grupa spo�ecze�stwa, kt�ra by�aby taka, jak badanie > statystyczne przeprowadzone na wi�kszej populacji - vide: wyniki wybor�w > w pono� idealnie oddaj�cych przekr�j spo�eczny i sonda�e miastach. Miasta nie oddaja przekroju spolecznego. Sondaz przeprowadzony w miastach nijak sie bedzie mial do wynikow wyborow. Czego to w ogole ma dowodzic? Sondaze wyborcze sie, w Polsce przynajmniej, robi na losowych badz losowo-reprezentatywnych, okolo 1000 probach, zarowno w miastach jak i na wsi, i wyniki uzyskiwane w takich sondazach mieszcza sie w granicach wystarczajaco przyzwoitego bledu, zeby mozna bylo na ich podstawie wyciagac wnioski o prefernecjach politycznych spoleczenstwa czy wynikach wyborow. Jeszcze raz - probka musi byc duza i losowa. Znajomi nie spelniaja zadnego z tych warunkow. Blad uzyskany w wyniku przeanalizowania swoich znajomych bedzie tak duzy, ze nie pozwoli na odrzucenie zadnej hipotezy. > A co > do braku elementu losowego w�r�d s�siad�w, w szkole i mo�e nawet na > studiach to nie do ko�ca si� zgadzam. Sasiedzi? Z definicji to sa ludzie, ktorzy mieszkaja w miescie o takiej samej wielkosci, co Ty, w podobnych warunkach co Ty. Szkola? Studia? Ludzie z tego samego miasta, o podobnych zainteresowaniach, o podobnym wyksztalceniu. O jakiej losowosci chcesz tu w ogole mowic? W Polsce ponad polowa doroslych ma wyksztalcenie podstawowe lub zawodowe. Naprawde masz tylu znajomych z takim wyksztalceniem? > Poza tym chodzi�o mi o procent > 'zagejowienia ludzko�ci' i sam przyznasz, �e nie jest to 11%, prawda > :-))) ? Nie mam pojecia. Nikt nigdy nie zrobil takiego badania na ludzkosci jako takiej. W krajach, gdzie sie takie badania robi, do kontaktow seksualnych z osobami tej samej plci/homoseksualizmu przyznaje sie jakies 4-5% badanych. To ze mnostwo osob sie nie przyznaje nie ulega dla mnie jakiejkolwiek watpliwosci. I aczkolwiek nie uwazam, ze gejow jest w ludzkosci jako takiej 11%, to ani ja, ani Ty, ani nikt inny tego tak naprawde nie wie. I bez wzgledu na to, czy to prawda czy nie, rozjerzenie sie wsrod swoich znajomych nic rzeczowego do tej sprawy nie wnosi. > > Nie wiem, czy to naprawde az tak trudno zrozumiec, ze moga istniec ludzie, > > ktorzy odczuwaja pociag seksualny do osob plci obojga? > > Przepraszam, ale tego akurat nie rozumiem. Je�li m�wimy o pociagu > seksualnym i seksie z facetem lub z dziewczyn�, to OK, ale my tutaj > m�wimy o _gejostwie_ (byciu i �yciu jako gej). To przeciez nie jest to > samo. Albo rybki, albo akwarium. Sorry, ale zupelnie nie zrozumialem, o co tu chodzi. Mowimy o tym, ze pojawila sie lista, na ktorej szacowano liczbe homoseksualistow i heteroseksualistow i sumowalo sie do stu procent, a nie o gejostwie, cokolwiek to mialoby znaczyc. Padlo pytanie, gdzie biseksualisci i czy w ogole istnieja. W powyzszym kontekscie heteroseksualista = osoba odczuwajaca pociag seksualny do osob plci odmiennej homoseksualista = osoba odczuwajaca pociag seksualny do osob plci tej samej biseksualista = osoba odczuwajaca pociag seksualny do osob plci obojga. BTW, mowimy o pociagu seksualnym, a nie o seksie, bo jak juz kilka razy zdazylem napisac, to sa dwie zupelnie rozne rzeczy. Co to natomiast jest gejostwo (bycie i zycie jako gej) tudziez czy jest to zwiazane z ktoras z powyzszych kategorii tudziez czy jest to samo co (co co? nawet nie wiem do czego sie mialo odnosic zdanie "to przeciez nie jest to samo") to ja naprawde nie mam bladego pojecia i jesli mamy rozmawiac o tym, to uprzejmie prosze o zdefiniowanie tego pojecia. Jestem gejem => jestem gejem i w zwiazku z tym oczywiscie zyje jako gej. Co to w ogole ma znaczyc? I co to ma wspolnego z istnieniem badz nie biseskualistow? robin ________________________________ Milhouse: Let's put it on the Internet! Bart Simpson: No! We have to reach people whose opinions actually matter! ----- Posted via NewsOne.Net: Free (anonymous) Usenet News via the Web ----- http://newsone.net/ -- Free reading and anonymous posting to 60,000+ groups NewsOne.Net prohibits users from posting spam. If this or other posts made through NewsOne.Net violate posting guidelines, email ab...@newsone.net
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads