Article View: alt.pl.homoseksualizm
Article #810wirnosc, milosc, roze, pierdoly, no doslownie wszystko...
From: LiBi
Date: Sun, 06 May 2001 19:32
Date: Sun, 06 May 2001 19:32
84 lines
5724 bytes
5724 bytes
Nio witam... NIe bylo mnie kilka dni, a Wy juz sie tak rozgadaliscie, straszne:-P Ale do rzeczy, niestety nie wiem, co tam Macius natworzyl obalaljac moje pglady na swiat... niestety posta juz nie ma na serverku i nie mam go skad obrac:-( wiec najnormalniej rpzepraszam ze tego nie skwituje.. widzialem tylko fragmenty powycinane w wypowiedzi innych... A teraz do rzeczy.... Wy tu sobie siedzicie cudownie, grzejecie piekne pupcie, a ja najnormalniej szaleje poza siecia. Wogole tyle sie pozmienialo, ze qrce, jak by nie bylo musze sie z wami podzielic nowinkami z mojego szarego zycia, szarego studenciny:-P Zaczne od tego, co moze niektorych uszczesliwi, :-))) NIE JESTEM JUZ Z PARTNEREM (tak Maciusiu... partnerem:-) nie mam zwyczaju nazywania swoich towarzyszy zycia mianem "Chlopak" bo przewaznie sa to faceci po 30-stce a do takiego troche glupio powiedziec chlopak z perspektywy moich 20-stu lat:-))) o przydomku "maz" tez nie ma mowy! Ja nie czuje sie kobieta... czy tymbardziej "zona" a jakos nie pasuje mi 2-ch "mezow":-) No ale do rzeczy.... Rozstalem sie zpartnerem... no dokaldniej rozstalismy sie... poniewaz zarowno ja jak i moj partner tego wlasnie chcielismy.. a moze bedziemy tego zalowac? /czy ja wiem.../ No ale dobra... on pozal fajnego chlopaka.. nawet mi sie podobal.. no moze jak na mnie to za mloda bestia... ale jemu odpowiada... poczatkowo sypial z nim, za moim pozwoleniem, potem juz mnie rpzestalo inteeresowac co oi robiaw sypialni... zreszta bardzo dobrze. Sam jakis czas temu pisalem o sytuacji z rozyczka.... hmmm mila... do takiego protekcjlonalego wniosku doszy niektoreosoby:-))) no wiec... cala historia wyglada nieomal komicznie... /moze to strescic?/ tak streszcze.. jak ktos nie chce niech nie czyta:-PPPP Poszedlem na randke.. dostalemrozyczke.. facet byl fajny,ale niespecjalnie moj typ.... Pojechalismy razem na impreze... no pojechal jszcze moj fryzjer... oczywisciegej, oraz jego asystent... zarazem jego partner, takze gej:-))) Impreza byla fatalna! Zle sie czulem.... a facet mnie olal:-( Pozalem 2-ch facetow z mojego maista.. ktorych rpedzej nie znalem.... Jeden byl calkiem mily, dosiadal sie... rozmawia, zartowal.. no pomyslalem fajny facecik.... 2-gi... sadzilem ze partner tego peirwszego, tak jakos wiekiempodobni.. ale jak sie okazalo nie byli para... no ale ten osobnik zabawial sie z lalunia G-Centrum w OSTRAVIE... tzw. meska qrwa:-)) no pomyslalem, fajnie, facet tak strasznie rpzystojny, ma kazdego kogo chce... nawet nie zwracalem uwagi... a on mi tylko docinal.... Zwrcilem uwage na tego bardziej spokojnego... pomyslalem hmm a noz.. mzoe bedziemy dobra parka.... Benc! Ni numeru telefonu nie wzielem.. kontakt padl...:-(( Zadzwonlem do znajomych, zeby mi podali numer tego faceta.... Podali:-))) Chcialems ie umowic.. bum dostalem kosza:-( Pewnego sloneznego dnia /to jak bajaka:-/ zadzwonil telefonik, i faceci tak ci dwaj rposza mnie na piwko do baru... ok czemu nie... poszedlem.... po piwku zaszliwmy w trojke do mieszkania jednego z nich.... Wypilismy troche, znajomych spotkalem... godzina 12 w nocy.. no cale towarzyst prrrrrttttt wyparowalo.... a tak sie zlozylo ze pan domu prosil mnie zebym zostal.. czemu nie.. /panem domu byl ten rpzystojniak ktory wg mnie mogl miec kazdego/ No i pieknie... gadalismy.... pilismy.... a potem bylem toples w jego lozku /nie pytajcie jakim cudem!/ no i takim sposobem od 1 maja 2001 roku, mam nowego cudownego partnera. Jak wywolam fotki to zanteresowanym znajomym powysylam...:-) Bedziecie sobie mogli szczesliwaparke poogladac i mojego kochanego:-)) A co ejst najdziwniejsze.. on zachowuje sie rpzy mnie jak nastolatek, a ja juz calkowicie swiruje. Caly weekend bylem z nim... i ejszcze mam go dosc... ciagle wisze na telefonie... on nie chce wychodzic z domu, poniewaz mowi ze woli siedziec w dou i o mnie myslec...:-)))ehhh, no zachowujemy sie jak dzieciaki! A teraz pytanie... -czyta to ktokolwiek? Czy milosc da sie opisac? Ja juz sam nic nie wiem... moze to milosc? A co najlepsze, jestem o niego zazdrosny! Juz nie wspomne jak on o mnie:-P Bylismy na glupim festynie, patrzyo sie na niego kilka kobitek facetow, a mnie az nosilo ze zlosci... a jak na mnie sie patrzyli to myslalem,z e ich powystrzela, hehe... najlepiej wytlumaczylem, jak taki opalony byczek sie na mnie parzyl.... hmm powiedzialem Slawkowi /tomoj wybranek/ ze pewnie ten byczek chcial sie zapytac : Ej koles... gdzies sie tak opalil? na solarium kolo kosciola? hehe... No dobra.. powiedzialem, znaczy napisalem co mialem do napisania.. gupoty wiem... ale ostatnio mysle tylko o jednym:-))) hehe... Cmoki dla wszystkich! Jacus! -- LiBi -student med; tech. ekonomista Cytaty zostaly pociete tendencyjnie, a odpowiedzi nie uwzgledniaja innego niz moj punkt widzenia:)
Technical Details
Message-ID:
<9d4cot$k2$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!newsfeed.google.com!sn-xit-02!supernews.com!news.tele.dk!195.158.233.21!news1.ebone.net!news.ebone.net!news.ipartners.pl!news.nask.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!newsfeed.google.com!sn-xit-02!supernews.com!news.tele.dk!195.158.233.21!news1.ebone.net!news.ebone.net!news.ipartners.pl!news.nask.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "LiBi" <li...@netbox.pl> Newsgroups: alt.pl.homoseksualizm Subject: wirnosc, milosc, roze, pierdoly, no doslownie wszystko... Date: Sun, 6 May 2001 21:32:03 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl Lines: 86 Message-ID: <9d4cot$k2$1@news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: pc215.opole.cvx.ppp.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 989181533 642 213.76.6.215 (6 May 2001 20:38:53 GMT) X-Complaints-To: use...@tpi.pl NNTP-Posting-Date: 6 May 2001 20:38:53 GMT X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2417.2000 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2314.1300 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit