Article View: alt.pl.homoseksualizm
Article #81Milosc on-line c.d.
From: Szymon
Date: Mon, 19 Feb 2001 17:02
Date: Mon, 19 Feb 2001 17:02
85 lines
6612 bytes
6612 bytes
U�ytkownik "DanWit" <dan...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:96phlo$ppl$1@news.tpi.pl... > Prosz� napisz: Jak ty odbierasz mi�o��, kt�r� prze�y�e�? Mysle, ze okreslenie "milosci" jest nie do konca wlasciwe. Dlatego, ze w mojej ocenie nie mozna mowic o milosci bez bliskosci, bez "czucia" drugiego czlowieka. Niemniej - sama definicja "milosci", jakakolwiek, chyba tak naprawde nie istnieje, kazdy ma troche inna jej wizje, tak samo jak nie ma scislej granicy miedzy kolezenstwem a przyjaznia. Kiedy zaczyna sie przyjazn? No wiec jesli chodzi o moje milosci on-line to wlasciwie moge uznac, ze zdarzylo mi sie to dwukrotnie. Pierwszy raz byl niesamowity. Otoz znalem z widzenia pewna osobe w LO. Wiesz jak to jest... Widzisz kogos, podoba Ci sie, ale nie masz odwagi podejsc, pogadac. Widzialem ja w pewnym towarzystwie i balem sie po prostu reakcji jej i tego srodowiska. Zdarzylo sie jednak tak, ze kilka razy wymienilismy usmiechy i koniec. Przezylem LO znajac ja z widzenia, nie raz zastanawiajac sie co tez staloby sie, gdyby jednak z nia pogadac. Czasami lepiej jest miec wyobrazenie kogos, kto jest super piekny, bo wydaje sie, ze jego charakter tez musi przystawac do tego. No po prostu tak przystojna osoba nie moze byc zla! - nie myslales tak nigdy? Kiedys widzialem ja nad morzem. Sprzedawala bursztyny, ja bylem z rodzicami - znow, wymiana spojrzen, usmiech, to wszystko. Mniej wiecej po pol roku odkad juz nie chodzilismy do tej samej szkoly pojawila sie mozliwosc korzystania z netu bez limitu impulsow. Wowczas pierwszy raz zaczalem korzystac z IRCa. Bardzo szybko, moze po 2 wejsciu spotkalem Iksa (tak ja nazwe). Niby normalka: ile masz lat, co robisz... Ale nagle tempo wymiany informacji stalo sie szybsze, po jakiejs pol godzinie rozmawialismy tylko ze soba i to na glownym i na querach. Wymiana fotek? Ja nie mialem, po moze 2 godz. rozmowy (Iks placil za impulsy) wysyla mi, otwieram... Zdjecie troche z oddali, twarz niewyrazna, jakby podobna, ale... Potem rozmawialismy bardzo duzo na IRC. Wymiana telefonow i naprawde dlugie rozmowy. Byly mozliwosci, wiec potrafilismy polaczyc sie (ja dzwonilem, nie placilem) ok. 21:00, a skonczyc rozmowe o 6:00 rano i nie byly to jakies wyjatki. Wreszcie zaczalem Iksowi opowiadac o kims w kim sie zakochalem, znajac te osobe z widzenia. Mialem juz pewne informacje o Iksie, ale nie wiedzialem, ze to on. Moja opowiesc miala przekonac, ze milosc od pierwszego wejrzenia ma sens i istnieje i to z kims, kogo byc moze on zna, bo przeciez chodza do jednej szkoly. Dlugo to trwalo, ale to Iks okazal sie ta osoba... Jakie jest prawdopodobienstwo, ze w moim 120 tys. miescie spotkam kogos z LO (5 ogolniakow jest u mnie, czyli jakies 3000 mlodziezy) na IRC, z ktorego wowczas korzystalo moze ze 30 osob (rzecz dziala sie 2-3 lata temu)? A jednak... Brakowalo nam siebie coraz czesciej... Telefony, nieprzespane noce, SMSy do niego (ja wowczas nie mialem komorki)... Spotkalismy sie wreszcie - chcialem pozyczyc jej komorke i zbadac zasieg nad morzem. Dobre? W kazdym razie zadzialalo, pretekst byl. Spotkalismy sie. Krotko... Ale potem czesciej, pod jej blokiem, w samochodzie, na spacerze... Pewnego razu bylismy blisko - tyle (tu prostuje kciuk i palec wskazujacy, miedzy nimi 2cm odleglosci :-) nas dzielilo od pocalunku... Ale ja juz nie chcialem. Czemu? Rozumiesz, ze opowiadam to skrotowo, wiec pewne rzeczy moga byc niejasne, ale inaczej sie nie da opowiedziec zwiazku trwajacego 3 lata... Krotko mowiac roznice statusu spolecznego - ja pochodze z nieco bogatszej rodziny, Iks nie. Wiedzial, ze musi sie ustawic i wiedzial, ze jest atrakcyjny. To wszystko co mial - urode. Wiedzial, ze jesli nie zamieni jej na wyksztalcenie, tudziez kapital na koncu to nie ulozy sobie zycia. Chcial wyjechac do innego miasta, nie wiazal sie z moim, a ja tak. Zreszta... Poznajac jego poglady nigdy nie wiedzialbym czy kasa nie bedzie dominowac, a on nie ukrywal, ze to wazne... Nie bede tu zdradzal szczegolow, ale jestem rozpoznawalna osoba, publiczna w moim miescie (brunett - i dlatego sie nie spotkamy u nas - uwaga do goscia czytajacego te grupe, nie odwazyl sie jeszcze pisac :-). Tak wiec cele sie rozeszly. Przestalismy byc nastolatkami, a musielismy myslec o przyszlosci. Ona (ta osoba) miala kilku facetow, w tym poznanych via net. Zalatwiali jej prace, byli zamozniejsi, jezdzila z nimi na Zachod, jest na UW, chyba nawet 2 kierunki robi, itp. Ulozyla sobie zycie - tego zawsze chciala. Nie oceniajcie jej zle - to nie prostytutka - to ktos kto mial marzenia i chcial je realizowac, ktos kto wiedzial, ze w wieku 30 lat nie bedzie atrakcyjny i jesli nie bedzie mial pracy, pieniedzy, studiow to skonczy jak jej rodzice (powiem tylko, ze to rodzina patologiczna). Dlatego tez zabieralem glos w dyskusji "kochaj i szalej" mowiac o kalkulowaniu. Ona kocha faceta, z ktorym jest, ale wybrala go, bo z nim ma wieksza przyszlosc niz ze mna, choc to ja wiecej wiem o niej. Dzis jestem pewien, ze mowila mi o rzeczach, o ktorych nie wie nawet jej chlopak. Doslownie wszystko - najintymniejsze sprawy, a jednak nie jestesmy razem i nie bedziemy. Czasami sie spotykamy, moze raz na pol roku. Skonczylo sie i nigdy nie wroci. Pozastaly mi dwa wydrukowane maile i kilka zdjec. Moze gdybysmy sie poznali w tradycyjny sposob? A moze gdyby nasza sytuacja bylaby podobna i cele zyciowe zbiezne? Wiem jedno - na zawsze pozostanie w mojej pamieci, ma miejsce w sercu i pozostanie w nim do konca moich dni. Kocham Cie, Iksie. Szymon P.S. To moze o drugiej milosci inny razem, co ciekawe - dwie przez pewien czas byly jednoczesnie, monogamia on line chyba nie istnieje.
Technical Details
Message-ID:
<96rjh4$dgv$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!supernews.google.com!sn-xit-03!supernews.com!newsfeed.wirehub.nl!news.stealth.net!news-sto.telia.net!news.nask.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<96ltfk$l1k$4@news.tpi.pl> <96phlo$ppl$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!supernews.google.com!sn-xit-03!supernews.com!newsfeed.wirehub.nl!news.stealth.net!news-sto.telia.net!news.nask.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Szymon" <wi...@go2.pl> Newsgroups: alt.pl.homoseksualizm Subject: Milosc on-line c.d. Date: Mon, 19 Feb 2001 18:02:01 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl Lines: 87 Message-ID: <96rjh4$dgv$1@news.tpi.pl> References: <96ltfk$l1k$4@news.tpi.pl> <96phlo$ppl$1@news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: oskserver.gabo.pl X-Trace: news.tpi.pl 982602084 13855 195.205.213.74 (19 Feb 2001 17:01:24 GMT) X-Complaints-To: use...@tpi.pl NNTP-Posting-Date: 19 Feb 2001 17:01:24 GMT X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit