Article View: alt.pl.homoseksualizm
Article #66308Re: aby było śmieszniej...
From: Alterek
Date: Sun, 12 Dec 2004 14:49
Date: Sun, 12 Dec 2004 14:49
97 lines
5997 bytes
5997 bytes
From: "Ata" <hekate25@o2.pl> Newsgroups: pl.listserv.chomor-l Message-ID: <7d17.000005ec.41bc500a@newsgate.onet.pl> > tak jakos mi smutno...było :) > > > Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaaka laska! - > Ale piękna kobieta - myśli sobie. - Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej > powiem? Na pewno coś wymyślę. Tylko żebym się nie zbłaźnił. Nie no, nie pójdę. > Jestem taki nieśmiały. Ale ona jest taka piękna, musze ją poznać! Powiem jej, że > zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może > postawię jej drinka i rozmowa sama się potoczy? Akurat! Taka laska nie zwróci > uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szansa, musze ją > wykorzystać! Gdybym tylko wiedział jak zacząć... Już miał wstać i podejść ale w > tym momencie kobieta wstała od stolika i zniknęła za drzwiami toalety. - Uff, no > to problem z głowy - myśli facet. - Przynajmniej nie muszę się już męczyć. Ale > po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok. - Tak, wróciła! To znak, > ze jesteśmy sobie pisani - facet odzyskuje wiarę w siebie. - Bóg mi ja zesłał! > Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym tylko wymyślił coś mądrego. OK > stary, bierz się w garść i ruszaj. Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta: - > Srałaś? > > *-*-*-* > > Jedzie facet samochodem i nagle bardzo mu się zachciało do wc. Staje na > pierwszej stacji benzynowej i siada na kibelku. Nagle słyszy głos z następnej > kabiny: > -Cześć. Co robisz?-powiedział > "A co ja moge tu robić?"- pomyślał, ale grzecznie odpowiedział: > -Pewnie to samo co ty. > -Poczekaj kochanie bo mi się jakiś palant do rozmowy wtrąca-powiedział i się > rozłączył. > > *-*-*-* > > Był sobie facet, który miał 2 synów bliżniaków: pesymistę i optymistę. Nie > wiedział co im kupić na urodziny. Pesymiście kupił klocki, samochodzik i piłkę, > a optymiście kupę końskiego gówna. Wieczorem po urodzinach poszedł do pokoju > pesymisty. A synek mówi: > -Tato, co za gówniane zabawki mi dałeś. Klocki się same nie układają, samochód > sam nie jeździ, piłka sama nie skacze. > Przygnębiony tato poszebł do pokoju optymisty. Patrzy, a optymista grzebie w > końskim gównie. > -Co ty robisz?- pyta tato. > -Tato, ten koń gdzieś tu musi być!! > > *-*-*-* > > Przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni: > - Dzień Dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakieś wypasione puzzle, ale > żeby były trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki. > Sprzedawczyni przyniosła mu 1000 elementów - obraz przedstawia dupę zebry (same > czarne i białe elementy). Koleś na to patrzy i mówi: > - A czy można coś trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to układam jak > się spieszę na tramwaj. Ekspedientka popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw > wymiatacza puzzli: 10000 elementów, obraz przedstawia zamgloną drogę podczas > śnieżycy (wszystkie elementy szare). Koleś patrzy i mówi: > - Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to moje dzieci pykają na > śniadanie. > Babka już złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś trudniejszego. > Nie ma jej, nie ma, w końcu przychodzi i dźwiga jakieś ogromne pudło. Zawartość: > 50000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca w jaskini (hardcore dla > zwykłego wymiatacza puzzli). Ale koleś na to patrzy i mówi: > - No nie. Serio Pani myśli, że taki słaby jestem?! > Babka wpadła w szał i krzyczy do kolesia: > - PANIE WYP****ALAJ PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ PAN PRZEZ JEZDNIE, WEJDŹ PAN DO > SKLEPU NAPRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN KU*WA ROGALA UŁÓŻ! > > *-*-*-* > > Dawno, dawno temu żył sobie książe > na którego zła czarownica rzuciła klątwe. Klątwa polegała na tym że książe w > ciągu roku mógł powiedzieć > tylko jedno słowo. Jeżęli zaś książe > nie powiedział nic pierwszego roku to drugiego mógł powiedzieć aż 2 słowa. > Pewnego dnia książe poznał przepiękną księżniczke. Zakochał sie w niej już od > pierwszego spojrzenia. Książę postanowił milczeć przez 2 lata, aby trzeciego > roku powiedzieć jej "Jesteś taka ładna". > Gdy jednak ten okres czasu minął > książe postanowił odczekać jeszcze 3 > lata by do słów "Jesteś taka ładna" > dołożyć "Bardzo cie kocham". Lecz > znów gdy te lata mineły książe postanowił odczekać jeszcze 2 lata aby do słów > "Jesteś taka ładna", "Bardzo cie kocham" dołożyć jeszcze "Czy wyjdziesz za > mnie?". Nareszcie po 9 latach nadszedł dzień tak długo > oczekiwany przez księcia. Książe wziął piękną księżniczke za rękę i zaprowadził > do królewskich ogrodów. > Usiedli na ławce, a książe zaczął recytować zdania, które układał przez tyle > lat. "Jesteś taka ładna. Bardzo cie kocham. Czy wyjdziesz za mnie?". > Księżniczka odgarneła swoje jedwabiste, złote włosy za malutkie uszko i > powiedziała: "Przepraszam, > co mówiłeś?" > -- -!- Alterek, 19 lat, Warszawa, KSG, http://www.gej-blog.int.pl/ -!-
Technical Details
Message-ID:
<1102862943@starlight.nextwave-networks.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.apcoh.org!not-for-mailReferences:
<humor.687127ce.2d91.45a8.b8c5.86f624201fdf@news.apcoh.org>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.apcoh.org!not-for-mail
From: Alterek <alterek@kill-spam.o2.pl>
Newsgroups: alt.pl.homoseksualizm
Subject: Re: aby było śmieszniej...
Date: Sun, 12 Dec 2004 14:49:02 +0000 (UTC)
Organization: KSG
Lines: 97
Message-ID: <1102862943@starlight.nextwave-networks.com>
References: <humor.687127ce.2d91.45a8.b8c5.86f624201fdf@news.apcoh.org>
NNTP-Posting-Host: www.gej-blog.int.pl
Mime-Version: 1.0
X-Complaints-To: usenet@list.gayplace.us
NNTP-Posting-Date: Sun, 12 Dec 2004 14:49:02 +0000 (UTC)
User-Agent: tin/1.6.2-20030910 ("Pabbay") (UNIX) (FreeBSD/5.2.1-RELEASE-p5 (i386))
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit