🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.gry.konsole.underground
40 messages
40 total messages Started by dziki Tue, 22 Jun 2004 12:25
BG&E oczami...
#566
Author: dziki
Date: Tue, 22 Jun 2004 12:25
10 lines
1260 bytes
Polecam obczajenie recenzji przez "nawiedzonych-inaczej" (patrz domena ;-) -
ciekawe sa sekcje od "violence" w dol. Calosc tutaj:

http://www.christiananswers.net/spotlight/games/2004/beyondgoodandevil.html

pozdro,
dziki.

p.s.
przy "Sexual Content" zaliczylem ROTFLa.
Re: BG&E oczami...
#567
Author: Michal Majewski
Date: Tue, 22 Jun 2004 12:50
17 lines
1268 bytes
Dnia Tue, 22 Jun 2004 14:25:47 +0200, dziki  
<fajnalowiec@nospam.netmail.pl> napisał:

> przy "Sexual Content" zaliczylem ROTFLa.

/same

"Jade wears a halter top under her unbuttoned jacket."
ROTFL ROTFL :DDDDDDD. Nie ma jak fanatyzm...
Ciekawe zabieraja rodzice swoje dzieci na plaze :]]]

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: BG&E oczami...
#568
Author: Pick-a-Card
Date: Tue, 22 Jun 2004 13:08
11 lines
1380 bytes
> ...zaliczylem ROTFLa.

ja tyż :)

"Grand Theft Auto 3" is not a game many Christians will be interested in.

"Ratchet&Clank II"
Sexual Content: Rachet flirts with a mechanic girl...
Other Offensive: Rachet is greedy and later in it only for revenge.

i wiele, wiele wiecej...
dokladka...
#601
Author: dziki
Date: Tue, 22 Jun 2004 13:30
19 lines
1701 bytes
polecam takze inne perelki:

http://christiananswers.net/spotlight/games/2004/ninjagaiden.html

http://christiananswers.net/spotlight/games/2000/tombraider.html

http://christiananswers.net/spotlight/games/2004/tenchuwrathofheaven.html

http://christiananswers.net/spotlight/games/2001/silenthill.html

http://christiananswers.net/spotlight/games/2002/maxpayne.html

a wszystkich tych "zlych" gier mozemy sie ustrzec dzieki naszym dzielnym
straznikom moralnosci, ktorzy na swoj karb zrzucaja babranie sie w tym calym
swinstwie, ale dzieki temu moga ustrzec nas przed ich zgubnym wplywem,
buhahahahahaha. ;-)))))

pozdro,
dziki.
Re: BG&E oczami...
#569
Author: dziki
Date: Tue, 22 Jun 2004 13:32
18 lines
1496 bytes
Użytkownik "Pick-a-Card" <a@a.aa> napisał w wiadomości
news:cb9b1s$spd$1@atlantis.news.tpi.pl...
> > ...zaliczylem ROTFLa.
>
> ja tyż :)
>
> "Grand Theft Auto 3" is not a game many Christians will be interested in.
>
> "Ratchet&Clank II"
> Sexual Content: Rachet flirts with a mechanic girl...
> Other Offensive: Rachet is greedy and later in it only for revenge.

geeez,
Cos strasznego - ciemnogrod i zabobon.

pozdro,
dziki.
Re: BG&E oczami...
#570
Author: Michal Majewski
Date: Tue, 22 Jun 2004 13:37
14 lines
1253 bytes
Dnia Tue, 22 Jun 2004 15:32:09 +0200, dziki  
<fajnalowiec@nospam.netmail.pl> napisał:

> geeez,
> Cos strasznego - ciemnogrod i zabobon.

Jakby LPR sie dorwalo to wladzy, to by byl dopiero ciemnogrod i zabobon :).

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: dokladka...
#602
Author: CzarnY
Date: Tue, 22 Jun 2004 14:12
12 lines
1421 bytes
[ciach]
odnosnie Max Payne, oto jeden z komentarzy od czytelnikow :)

Yet is all that worth playing such a sinful game? You decide but i think
not. My Ratings: [2/3]
   --Zack Mandle, age 14

-- 
  ---=====|CzarnY|=====--- 
      ------------------------ 
          "Do you remember
             Sunming Zhao?"
Re: BG&E oczami...
#571
Author: Czezare
Date: Tue, 22 Jun 2004 14:17
17 lines
1580 bytes
> Jakby LPR sie dorwalo to wladzy, to by byl dopiero ciemnogrod i zabobon
:).

Nie sadze, wszak SLD wywodzace sie w wiekszosci z czerwonego komunistycznego
pnia ani myslalo, ani tym bardziej mysli o wprowadzanie komunistycznych idei
w zycie.Sadze, ze LPR po dojsciu do wladzy ucywilizowalby sie w znacznym
stopniu.


> Pzdr.
> --
> m1sza

--
Pozdr
Czezare
Re: BG&E oczami...
#572
Author: Pick-a-Card
Date: Tue, 22 Jun 2004 14:43
12 lines
1543 bytes
> > Jakby LPR sie dorwalo to wladzy, to by byl dopiero ciemnogrod i zabobon

> Nie sadze, wszak SLD wywodzace sie w wiekszosci z czerwonego komunistycznego
> pnia ani myslalo, ani tym bardziej mysli o wprowadzanie komunistycznych idei
> w zycie.

Obecnie to te czerwone pijawki bronily chrzescijanskich wartosci :lol

> Sadze, ze LPR po dojsciu do wladzy ucywilizowalby sie w znacznym
> stopniu.

Tak jak sie ucywilizowal marszalek lepper?
Re: BG&E oczami...
#573
Author: Czezare
Date: Tue, 22 Jun 2004 14:46
17 lines
1692 bytes

> Obecnie to te czerwone pijawki bronily chrzescijanskich wartosci :lol

I to jest wlasnie jeden z wielu  smutnych  paradoksow historii naszego
kraju:/

> > Sadze, ze LPR po dojsciu do wladzy ucywilizowalby sie w znacznym
> > stopniu.
>
> Tak jak sie ucywilizowal marszalek lepper?

Nie myl Leppera z LPR.To dwie zupelnie rozne sily polityczne...

--
Pozdr
Czezare
Re: BG&E oczami...
#574
Author: Michal Majewski
Date: Tue, 22 Jun 2004 15:13
21 lines
1681 bytes
Dnia Tue, 22 Jun 2004 16:46:52 +0200, Czezare <czezare@ANTYSPAM.wp.pl>  
napisał:

> I to jest wlasnie jeden z wielu  smutnych  paradoksow historii naszego
> kraju:/

Dokladnie. A zaraz po probie obrony wartosci chrzescijanskich mlodziezowka  
SLD wystapila z propozycja usuniecia lekcji religii ze szkol :)).
Zreszta wcale pomysl nieglupi.

> Nie myl Leppera z LPR.To dwie zupelnie rozne sily polityczne...

Zarowno rzady jednego ugrupowania, jak i drugiego to tragedia.


Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: BG&E oczami...
#575
Author: Czezare
Date: Tue, 22 Jun 2004 15:36
24 lines
2062 bytes
> Dokladnie. A zaraz po probie obrony wartosci chrzescijanskich mlodziezowka
> SLD wystapila z propozycja usuniecia lekcji religii ze szkol :)).
> Zreszta wcale pomysl nieglupi.

Coz...tu sie nie zgadzamy...

> > Nie myl Leppera z LPR.To dwie zupelnie rozne sily polityczne...
>
> Zarowno rzady jednego ugrupowania, jak i drugiego to tragedia.

Tu pelna zgoda, choc o ile do koalicji z terrorysta  z Al Kaidy Ahmadem
Rahmanem El-Burrakosem nikt by w koalicje wejsc by nie chcial to LPR daloby
sie IMO w pewnym stopniu ucywilizowac pod wplywem jakiegos powaznego
koalicjanta.Na samodzielne rzadzenie w naszym kraju oba ugrupowania rzecz
jasna nie maja zadnych szans.

> Pzdr.
> --
> m1sza

--
Pozdr
Czezare
Re: dokladka...
#603
Author: Jakub "Cubituss" Kowalski
Date: Tue, 22 Jun 2004 15:38
10 lines
1311 bytes
> polecam takze inne perelki:
>
> http://christiananswers.net/spotlight/games/2004/ninjagaiden.html

"Once again if you can't handle your thoughts about scantily clad women
then stay away."

RE-WE-LAC-JA.

C.
Re: dokladka...
#604
Author: Jakub "Cubituss" Kowalski
Date: Tue, 22 Jun 2004 15:39
7 lines
1262 bytes
[ciach]

Ale tak abstrahując od elementów katolickich, to te recenzje są naprawdę
bardzo dobre. Każda ocena solidnie uzasadniona, podobają mi się te
teksty.

C.
Re: BG&E oczami...
#576
Author: Michal Majewski
Date: Tue, 22 Jun 2004 16:17
30 lines
2223 bytes
Dnia Tue, 22 Jun 2004 17:36:39 +0200, Czezare <czezare@ANTYSPAM.wp.pl>  
napisał:

> Coz...tu sie nie zgadzamy...

Gdyby sie wszyscy zgadzali to kiepsko by bylo :).
Ja jestem wierzacy, ale uwazam, ze takie instytucje jak szkola powinny  
pozostac swieckie.
Dziecko na religie niech chodzi do domu parafialnego czy do  
kosciola.Oczywiscie w tej sprawie decydowali by rodzice. Teraz niby tez  
jest tak, ze nie ma obowiazku chodzenia na religie i za zgoda rodzica  
uczen moze byc zwolniony,ale wiem jak potem sie na takich uczniow patrzy.

> LPR daloby
> sie IMO w pewnym stopniu ucywilizowac pod wplywem jakiegos powaznego
> koalicjanta.

Owszem daloby sie. Na szczescie...
Nie wiadomo tylko w jakim stopniu. Zreszta ostatnio slyszalem, ze Koń aka  
Giertych powiedzial ze LPR nie bedzie dazyla do wystapienia Polski z UE,  
bo narod demokratycznie chcial wejsc i oni nie beda sie sprzeciwiac.  
Powiedzial to zdaje sie dzien, dwa po wyborach do PE.
Obludnik :D

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: BG&E oczami...
#577
Author: shinX-Underground
Date: Tue, 22 Jun 2004 17:38
7 lines
1823 bytes
> mlodziezowka   SLD wystapila z propozycja usuniecia
> lekcji religii ze szkol :)). Zreszta wcale pomysl nieglupi.

z jednej strony tak, bo i tak nikt nic nie robi na religii, i o
te 45min bym byl w szkole. z drugiej strony religia to ideala
lekcja na odpoczynek, przygotowanie sciag, spisania zadan
domowych itd :> wiec sam nie wiem czy to dobry pomyseł :)
Re: BG&E oczami...
#578
Author: CzarnY
Date: Tue, 22 Jun 2004 17:51
14 lines
1864 bytes
> z jednej strony tak, bo i tak nikt nic nie robi na religii, i o
> te 45min bym byl w szkole. z drugiej strony religia to ideala
> lekcja na odpoczynek, przygotowanie sciag, spisania zadan
> domowych itd :> wiec sam nie wiem czy to dobry pomyseł :)

potem musialbys po te 45 minut biegac na plebanie, co de facto zajeloby
wiecej czasu. mozna nie isc, ale znajac sile czarnej mafii w tym kraju...
wiem, przesadzam.

-- 
  ---=====|CzarnY|=====--- 
      ------------------------ 
          "Do you remember
             Sunming Zhao?"
Re: BG&E oczami...
#600
Author: miroll_b
Date: Tue, 22 Jun 2004 17:52
7 lines
1308 bytes
> Tak jak sie ucywilizowal marszalek lepper?
>

Polecam wpisac "kretyn"w googl`u i dac szczesliwy traf :D

miroll_b@wp.pl
Re: BG&E oczami...
#599
Author: Michal Majewski
Date: Tue, 22 Jun 2004 18:07
22 lines
1847 bytes
Dnia Tue, 22 Jun 2004 19:52:27 +0200, miroll_b <miroll_b@op.pl> napisał:

> Polecam wpisac "kretyn"w googl`u i dac szczesliwy traf :D

Staaaare, ale prawdziwe ;).
Najlepszy byl ten tekst z jakiejs debaty telewizyjnej:

Lepper: "Balcerowicz musi zostac zeby rozliczyc sie z tego co ukradl ,  
zarabia mnostwo pieniedzy niech sie z tego rozliczy "

oponent z SLD : " Panie Lepper niech pan tak nie rozlicza wszystkich do  
przodu bo mowi pan o zarobkach a Panska Lancia stoi przed studiem ... "

Andrew sie zamknal i poczerwienial :). Pewnie dlatego chodzi na solarke,  
zeby nie bylo tego tak widac :D Burak.

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: BG&E oczami...
#579
Author: shinX-Underground
Date: Tue, 22 Jun 2004 20:38
6 lines
1615 bytes
> potem musialbys po te 45 minut biegac na plebanie, co de
> facto zajeloby wiecej czasu. mozna nie isc, ale znajac sile
> czarnej mafii w tym kraju... wiem, przesadzam.

sęk w tym ze ja jestem wierzacy tylko na papierze.
wiec nie ma mowy o bieganiu na plebanie :)
Re: BG&E oczami...
#580
Author: CzarnY
Date: Tue, 22 Jun 2004 21:01
14 lines
1930 bytes
> sęk w tym ze ja jestem wierzacy tylko na papierze.
> wiec nie ma mowy o bieganiu na plebanie :)

dlatego mowie o czarnej mafii ;)
juz wlasna matka mi mowi o konformizmie, ale jesli mialbym potem miec
problemy z najprostszymi sakramentami, prosic plebana o laskawe udzielenie
slubu albo ochrzczenie dziecka, to wole dla swietego spokoju odbebnic
edukacje religijna.

-- 
  ---=====|CzarnY|=====--- 
      ------------------------ 
          "Do you remember
             Sunming Zhao?"
Re: BG&E oczami...
#581
Author: shinX-Underground
Date: Tue, 22 Jun 2004 21:09
12 lines
2071 bytes
> ale jesli mialbym potem miec problemy z najprostszymi
> sakramentami, prosic plebana o laskawe udzielenie
> slubu albo ochrzczenie dziecka, to wole dla swietego
> spokoju odbebnic edukacje religijna.

ja tam skonczylem na 1wszej komunii, bialy tydzien olalem;]
rocznice tez, bierzmowanie to parodia wiec nie poszedlem,
ksiedza do domu nie wpuszczam, a slub bede brac tylko
w cywilu(jesli w ogole bede brac;)
a na religie w szkole chodze, bo lepiej siedziec ze swoja klasa,
niz ze zlepkiem tumanow z innych klas na etyce czy czyms takim
zamiast religii.
Re: BG&E oczami...
#582
Author: CzarnY
Date: Tue, 22 Jun 2004 21:12
20 lines
2363 bytes
> ja tam skonczylem na 1wszej komunii, bialy tydzien olalem;]
> rocznice tez, bierzmowanie to parodia wiec nie poszedlem,
> ksiedza do domu nie wpuszczam, a slub bede brac tylko
> w cywilu(jesli w ogole bede brac;)
> a na religie w szkole chodze, bo lepiej siedziec ze swoja klasa,
> niz ze zlepkiem tumanow z innych klas na etyce czy czyms takim
> zamiast religii.

ja nie jestem zarliwie praktykujacy (de facto, po bierzmowaniu stwierdzilem
ze ja to pi*****e), ale nigdy nie wiesz, kto i w jaki sposob moze na Ciebie
naciskac.
a ksiedza po koledzie tez wpuszczac nie zamierzam, znajde lepsze
zastosowanie dla 50 zl ;)

-- 
  ---=====|CzarnY|=====--- 
      ------------------------ 
          "Do you remember
             Sunming Zhao?"
Re: dokladka...
#605
Author: dziki
Date: Wed, 23 Jun 2004 06:58
14 lines
1495 bytes
Użytkownik "Jakub "Cubituss" Kowalski" <cubituss@astercity.net> napisał w
wiadomości news:cb9jsk$o6h$1@atlantis.news.tpi.pl...
> [ciach]
>
> Ale tak abstrahując od elementów katolickich, to te recenzje są naprawdę
> bardzo dobre. Każda ocena solidnie uzasadniona, podobają mi się te
> teksty.

Mnie sie podobaja jedynie ze wzgledu na zawarty w nich pierwiastek
"umoralnienia". ;-)

pozdro,
dziki.
Re: BG&E oczami...
#590
Author: Tomac
Date: Wed, 23 Jun 2004 10:47
17 lines
2346 bytes
Użytkownik "shinX-Underground" <shinek@.wytnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:cba76l$jas$1@inews.gazeta.pl...
> ksiedza do domu nie wpuszczam, a slub bede brac tylko
> w cywilu(jesli w ogole bede brac;)

Możesz trafić na nawiedzionych teściów - nie życzę (na szczęście mi się
upiekło), bo nawiedzonej kobitki raczej sobie nie weźmiesz ;-)))
A potem się zacznie - np. dziecka ci mogą nie chcieć ochrzcić, a to już
nieciekawa sprawa, znam przypadek że ksiądz przy komuni dzieci dzieli na
lepsze i gorsze - to te od rodziców bez ślubu kościelnego... Ale może nie
dyskutujmy o tym - temat niezbyt ciekawy i zdecydowanie OT
Ja przyjąłem strategię pakowania się we wszystkie sakramenta - ale bez
nadmiernego entuzjazmu :-)))

Pozdr,
Tomac
Re: BG&E oczami...
#591
Author: shinX-Underground
Date: Wed, 23 Jun 2004 14:56
34 lines
3132 bytes
> Możesz trafić na nawiedzionych teściów - nie życzę (na szczęście
> mi się upiekło), bo nawiedzonej kobitki raczej sobie nie weźmiesz ;-)))

ja generalnie uwazam ze tesciowie nie maja nic do tego. akurat tesciowa
jest dosyc gleboko wierzaca, tesc niebardzo, ale nawet jakby naciskala
to i tak sie nie dam. wydawac tyle kasy tylko po to zeby ona sie cieszyla
a ja zebym mial w koscielnych papierach zapisany slub... no way.
slub to sprawa meza i zony, a nie ich rodzicow.

> A potem się zacznie - np. dziecka ci mogą nie chcieć ochrzcić, a to
> już nieciekawa sprawa, znam przypadek że ksiądz przy komuni
> dzieci dzieli na lepsze i gorsze - to te od rodziców bez ślubu
> kościelnego...

ja dziecka chrzcić ani nic z tych rzeczy nie mam zamiaru. nie bede
powtarzal bledu poprzednich pokolen. jak dorosnie i sobie wyrobi
zdanie czy jest wierzacy czy nie i czy mu na tym zalezy to w kazdej
chwili moze sie ochrzcic, nie moge mu z gory narzucac wiary.
i mam nadzieje ze w szkole itd nie bedzie odmiencem, ze do kosciola
nie smiga co niedziele czy cos, bo akurat ztcw to aktualne pokolenie
juz wie o czarnej mafii, i sporo ludzi zrobi podobnie jak ja.

> Ale może nie dyskutujmy o tym - temat niezbyt ciekawy i
> zdecydowanie OT

ja tam moge podyskutowac ;] ale nie to nie ;)

> Ja przyjąłem strategię pakowania się we wszystkie sakramenta
> - ale bez nadmiernego entuzjazmu :-)))

no wiesz, na 1 komunii dzieci jak jeden mąż kłamały w żywe
oczy "ide do komunii dla Pana Boga" or sth, a wiadomo ze
chodzilo im tylko o prezenty(no, nie wszystkim... 95%:)
totez po komunii stwierdzilem ze fak dis szit ;]
Re: BG&E oczami...
#592
Author: Tomac
Date: Wed, 23 Jun 2004 15:35
48 lines
3530 bytes
Użytkownik "shinX-Underground" <shinek@.wytnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości
> ja generalnie uwazam ze tesciowie nie maja nic do tego. akurat tesciowa
> jest dosyc gleboko wierzaca, tesc niebardzo, ale nawet jakby naciskala
> to i tak sie nie dam.

Oczywiście - ale życie uczy że o układy z teściową też trzeba w jakimś
stopniu "dbać" - u mnie skończy się to chyba na tym że teściowa będzie się
opiekować córeczką - zamiast opiekunki (de facto praktycznie zamieszka z
nami - ale to się jeszcze zobaczy).

>wydawac tyle kasy tylko po to zeby ona sie cieszyla
> a ja zebym mial w koscielnych papierach zapisany slub... no way.
> slub to sprawa meza i zony, a nie ich rodzicow.

Ślub kościelny a wesele to 2 różne rzeczy - to a propos kasy.
Nie wiem jak twoja panna - mojej się marzyło pójść do ołtarza w białej sukni
:-)

> ja dziecka chrzcić ani nic z tych rzeczy nie mam zamiaru. nie bede
> powtarzal bledu poprzednich pokolen. jak dorosnie i sobie wyrobi
> zdanie czy jest wierzacy czy nie i czy mu na tym zalezy to w kazdej

Ale w międzyczasie będzie "dyskryminowane" w np szkole - dzieciaki łatwo
podchwytują opinie usłyszane od dorosłych (np. od księdza na religii), i
mały/mała może mieć problemy.

> i mam nadzieje ze w szkole itd nie bedzie odmiencem, ze do kosciola
> nie smiga co niedziele czy cos, bo akurat ztcw to aktualne pokolenie
> juz wie o czarnej mafii, i sporo ludzi zrobi podobnie jak ja.

No nie wiem - ale w końcu każdy ma swoje życie

> ja tam moge podyskutowac ;] ale nie to nie ;)

Trza się kiedyś na piwie spotkać :-)

> no wiesz, na 1 komunii dzieci jak jeden mąż kłamały w żywe
> oczy "ide do komunii dla Pana Boga" or sth, a wiadomo ze
> chodzilo im tylko o prezenty(no, nie wszystkim... 95%:)
> totez po komunii stwierdzilem ze fak dis szit ;]

Prawda - ale hierarchia kościelna swoje - a nigdy nie wiadomo chłopie kto
dojdzie do władzy za parę lat - a nuż LPR (tfu! tfu! odpukać!)

Pozdr,
Tomac
Re: BG&E oczami...
#593
Author: shinX-Underground
Date: Wed, 23 Jun 2004 16:00
60 lines
4587 bytes
> Ślub kościelny a wesele to 2 różne rzeczy - to a propos kasy.

no wiesz, suknia, garnitur, w lape ksiedzu za slub i termin taki jaki
sie chce... to tez niemalny pieniadz. a w cywilu? garniak ten ktory
wisi w szafie, pannie owszem, nowa kiecke, ale przynajmniej nie
jednorazowego uzytku.

> Nie wiem jak twoja panna - mojej się marzyło pójść do ołtarza
> w białej sukni :-)

mojej tez sie marzy, ale nie ma to tamto ;]

> Ale w międzyczasie będzie "dyskryminowane" w np szkole -
> dzieciaki łatwo podchwytują opinie usłyszane od dorosłych
> (np. od księdza na religii), i mały/mała może mieć problemy.

no wiesz, jak inne dzieciaki beda sie nasmiewac ze nie ma boga
w sercu itd pierdoly, to moje powie ze te co niedziele karmia
bande zlodziei :)

> No nie wiem - ale w końcu każdy ma swoje życie

no wiesz, kiedys (tak do 1995 roku), kto nie byl w niedziele
w kosciele ten na osiedlu byl wytykany palcami i w ogole, ze
jak tak mozna. teraz ludzie ida po rozum do glowy i do kosciola
chodzi mlodziez tylko gleboko wierzaca, lub taka ktora zostala
po prostu wychowana ze do kosciola trzeba isc i nie ma rady.
zmieniaja sie obyczaje.
a tak z innej beczki: żal mi tych emerytek ktore codzienie
przybijaja karte stalego bywalca w kosciele. zyje sobie taka
babina z nedznej renciny, jadlospis sklada sie z chleba, smalcu
i mleka, a czarni wyciskaja takie do ostatniego grosza, a bo
w intencji, a ze na remont itd itd. a ksiadz sie wozi nowym
passatem.
pozatym nie rozumiem dlaczego robi sie sensacje jak tylko cos
Papież wspomni o Polakach. Rozumiem ze przywodca kosciola,
ze Polak, ze autorytet, ale trabienie na pierwszych stronach gazet
i na poczatku jakichkolwiek wiadomosci, ze Papiez podziekowal
za modlitwe czy cos jest nieporozumieniem. rozumiem, jesli by szlo
o jakies powazne sprawy typu jakies reformy w kosciele czy cos
podobnego, a tak to mamy w mediach recital pt:"Papież prosi,
Papież dziękuje". daliby mu spokoju troche, juz ledwo co sie trzyma,
ale gdzie tam - musi codzien klepac te same zwrotki dla tlumow
i przyjmowac gosci ktorzy chcą się wylansować "byłem na
audiencji, kto chce mnie dotknąć?".....

ofkoz to co tu powiedzialem to tylko moj punkt widzenia, i szanuje
to ze ktos ma inne zdanie, bo wiem ze na grupie sa tez osoby
nieco mocniej wierzace.

> Prawda - ale hierarchia kościelna swoje - a nigdy nie wiadomo
> chłopie kto dojdzie do władzy za parę lat - a nuż LPR (tfu! tfu!
> odpukać!)

nie mieszac kosciola z panstwem. jak jest jakas glosna sprawa
to czarni zaraz sie buntuja ze tak nie mozna i w ogole, i wladze
w wiekszosci przypadkow wymiekaja, bo nie chca byc uwazani
za "niekatolickich". a ja wbijam w to czy dana sprawa sie czarnym
podoba czy nie. niech rzadzenie zostawia kompetentnym osobom,
a sami niech sie zajma swoimi sprawami.
Re: BG&E oczami...
#583
Author: s(00)mal
Date: Wed, 23 Jun 2004 16:32
17 lines
2020 bytes
Dnia Tue, 22 Jun 2004 23:12:13 +0200, CzarnY  
<piotr_czarny@WYTNIJWIELKIELITERYgazeta.pl> napisał:

> ja nie jestem zarliwie praktykujacy (de facto, po bierzmowaniu  
> stwierdzilem
> ze ja to pi*****e), ale nigdy nie wiesz, kto i w jaki sposob moze na  
> Ciebie
> naciskac.

Wlasnie sie dowiedzialem, ze na bierzomowanie (30 czerwca - LOL) skladka  
dla biskupa po 25zl od lebka;((( Jezu, taki wyzysk od biednych murzynskich  
dzieci:(


-- 
[5oomal]-------[gg1337396]
*NO! FOR SOFTWARE PATENTS*
Re: BG&E oczami...
#598
Author: Viciu
Date: Wed, 23 Jun 2004 16:49
17 lines
2158 bytes
Tomac wrote:
> Oczywiście - ale życie uczy że o układy z teściową też trzeba w jakimś
> stopniu "dbać" - u mnie skończy się to chyba na tym że teściowa
> będzie się opiekować córeczką - zamiast opiekunki (de facto
> praktycznie zamieszka z nami - ale to się jeszcze zobaczy).

eee, lepiej opiekunke* zakwateruj u siebie ;)

* oczywiscie ladna, mloda itp.

co do dbania o stosunki z tesciowa, to najlepiej sie robi to na odleglosc...
nie zebym skarzyl sie na swoja, ale przez pierwsze pol roku mieszkalem z nia
i jednak wybieram pakiet "niedzielny obiad-swieta" ;)

--
Viciu
kiedy top spin 2?
Re: BG&E oczami...
#584
Author: shinX-Underground
Date: Wed, 23 Jun 2004 17:06
8 lines
1949 bytes
> Wlasnie sie dowiedzialem, ze na bierzomowanie (30 czerwca -
> LOL) skladka dla biskupa po 25zl od lebka;((( Jezu, taki
> wyzysk od biednych murzynskich dzieci:(

a ilu Was jest bierzmowanych? 100? to daje 2500zl. dla kazdego
lipny krzyzyk o wartosci do 5zl - zostaje 2000zl. no, ten to sie
ustawil, dwa patyki za wyklepanie nudnego schematu i posypanie
popiolem tu i owdzie. rece mi opadaja.
Re: BG&E oczami...
#588
Author: CzarnY
Date: Wed, 23 Jun 2004 17:13
16 lines
2066 bytes
> Wlasnie sie dowiedzialem, ze na bierzomowanie (30 czerwca - LOL) skladka
> dla biskupa po 25zl od lebka;((( Jezu, taki wyzysk od biednych murzynskich
> dzieci:(

nie zapomne, jak proboszcz na plebanii przywital mnie i kolegow wymownym
"Macie kasę?" :-)

> -- 
> [5oomal]-------[gg1337396]
> *NO! FOR SOFTWARE PATENTS*

-- 
  ---=====|CzarnY|=====--- 
      ------------------------ 
          "Do you remember
             Sunming Zhao?"
Re: BG&E oczami...
#585
Author: CzarnY
Date: Wed, 23 Jun 2004 17:16
8 lines
1998 bytes
> a ilu Was jest bierzmowanych? 100? to daje 2500zl. dla kazdego
> lipny krzyzyk o wartosci do 5zl - zostaje 2000zl. no, ten to sie
> ustawil, dwa patyki za wyklepanie nudnego schematu i posypanie
> popiolem tu i owdzie. rece mi opadaja.

u nas bylo ponad 200 osob, cala dzielnica; 25 zl podobno mialo pojsc na
"wystroj" - fakt, plastikowe kwiaty na co drugim filarze musialy byc
droooogie :-)
Re: BG&E oczami...
#589
Author: dziki
Date: Thu, 24 Jun 2004 06:31
9 lines
1751 bytes
> Wlasnie sie dowiedzialem, ze na bierzomowanie (30 czerwca - LOL) skladka
> dla biskupa po 25zl od lebka;((( Jezu, taki wyzysk od biednych murzynskich
> dzieci:(

daj spokoj, moze zbiera na nowa toyote ;-)  Biskup tez czlowiek i czyms musi
jezdzic, LOL.

dziki.
Re: BG&E oczami...
#594
Author: dziki
Date: Thu, 24 Jun 2004 06:37
7 lines
1737 bytes
szatan przez ciebie przemawia. ;-) Mysle, ze to zgubny wplyw gier daje o
sobie znac. Ale nic to; w trosce o twoje dobro zapisalem cie na liste
majlingowa "nowi chrzescijanie" - powinno pomoc. ;-)

pozdro,
dziki.
Re: BG&E oczami...
#596
Author: Tomac
Date: Thu, 24 Jun 2004 06:47
46 lines
3558 bytes
Użytkownik "shinX-Underground" <shinek@.wytnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:cbc9fi$58t$1@inews.gazeta.pl...

> no wiesz, suknia, garnitur, w lape ksiedzu za slub i termin taki jaki
> sie chce... to tez niemalny pieniadz. a w cywilu? garniak ten ktory
> wisi w szafie, pannie owszem, nowa kiecke, ale przynajmniej nie
> jednorazowego uzytku.

> > Nie wiem jak twoja panna - mojej się marzyło pójść do ołtarza
> > w białej sukni :-)
>
> mojej tez sie marzy, ale nie ma to tamto ;]

Heh ... Tylko żeby ci do końca życia nie wypominała (no dobra, chyba że
zakładasz zmieniać co jakiś czas ;-))) )


> no wiesz, jak inne dzieciaki beda sie nasmiewac ze nie ma boga
> w sercu itd pierdoly, to moje powie ze te co niedziele karmia
> bande zlodziei :)

Tyle że niestety dzieci są okrutne -

> no wiesz, kiedys (tak do 1995 roku), kto nie byl w niedziele
> w kosciele ten na osiedlu byl wytykany palcami i w ogole, ze
> jak tak mozna. teraz ludzie ida po rozum do glowy i do kosciola
> chodzi mlodziez tylko gleboko wierzaca, lub taka ktora zostala
> po prostu wychowana ze do kosciola trzeba isc i nie ma rady.
> zmieniaja sie obyczaje.

Z doświadczenia - są naprawdę świetni księża - ale to 1 na kilka tysięcy - w
duszpasterstwie akademickim był taki jeden co jak jechał ze studentami na
wycieczkę w wielki post to załatwił dyspensę od biskupa coby wypić z bracią
studencką mógł. Tyle że to był nie tyle ksiądz co dominikanin, niestety
posłaligo na misję na Czarny Ląd.

Co do reszty - każdy  ma swój pogląd, ja na religię nie chodziłem i (na
szczęście) nigdzie ode mnie świstka nie wymagali (ślubu udzielał znajomy
ksiądz :-) ).
A z księżmi to chyba tak jak z nauczycielami - trzeba mieć powołanie, reszta
odbębnia i bierze kasę. Tylko że chyba do chiererchii nie pchają się ci z
powołaniem - wolą się ludźmi zająć.

Pozdr,
Tomac
Re: BG&E oczami...
#597
Author: shinX-Underground
Date: Thu, 24 Jun 2004 06:59
25 lines
2609 bytes
> Heh ... Tylko żeby ci do końca życia nie wypominała (no dobra,
> chyba że zakładasz zmieniać co jakiś czas ;-))) )

e tam, postawilem jej wczoraj cole, to jak bedzie sie burac ze
koscielnego nie bylo to powiem "cole Ci postawilem, wystarczy,
nie mozna miec wszystkiego" ;)))))

> Tyle że niestety dzieci są okrutne -

kwestia wychowania, ale zgadzam sie.

> Z doświadczenia - są naprawdę świetni księża - ale to 1
> na kilka tysięcy

otoz to. reszta wykorzystuje dobry wizerunek tych naprawde
dobrych, tylko po to zeby sie nahapać.

> A z księżmi to chyba tak jak z nauczycielami - trzeba mieć
> powołanie, reszta odbębnia i bierze kasę. Tylko że chyba do
> chiererchii nie pchają się ci z powołaniem - wolą się ludźmi zająć.

ano, szkoda tylko ze tych z powolaniem jest tak niewielu.
parafie obok, na nowym dworze, ksiadz swego czasu cala kase
na kosciol(dopiero sie budowali) przegral w karty. i przez kilka
lat stal sobie w stanie surowym :)
Re: BG&E oczami...
#595
Author: shinX-Underground
Date: Thu, 24 Jun 2004 07:02
6 lines
1813 bytes
> Mysle, ze to zgubny wplyw gier daje o sobie znac.

nie, gram tylko w katolickie gry planszowe ;]
widzial ktos gre planszowa-quiz "czy pan Jezus miał brodę?"
:D
to wszystko przez szatanskie wersety ukryte w harrym potterze;)
Re: BG&E oczami...
#586
Author: s(00)mal
Date: Thu, 24 Jun 2004 17:56
19 lines
2019 bytes
Dnia Wed, 23 Jun 2004 19:06:37 +0200, shinX-Underground  
<shinek@.wytnij.gazeta.pl> napisał:

> a ilu Was jest bierzmowanych? 100? to daje 2500zl. dla kazdego
> lipny krzyzyk o wartosci do 5zl - zostaje 2000zl.

LOL:) 18 nas jest:) Dowiedzialem sie za to, ze 25zl to absolutne  
minimum... khem.

> no, ten to sie
> ustawil, dwa patyki za wyklepanie nudnego schematu i posypanie
> popiolem tu i owdzie. rece mi opadaja.

Kuwafa, czy nie wystarczy mu satysfakcja, ze w ten sposob poglebia moja  
wiare i w ogole super-ekstra mi pomaga, jak mowi?:)

-- 
[5oomal]-------[gg1337396]
*NO! FOR SOFTWARE PATENTS*
Re: BG&E oczami...
#587
Author: shinX-Underground
Date: Thu, 24 Jun 2004 18:05
5 lines
1917 bytes
> Kuwafa, czy nie wystarczy mu satysfakcja, ze w ten
> sposob poglebia moja wiare i w ogole super-ekstra
> mi pomaga, jak mowi?:)

Mercedes nie jest napedzany satysfakcja ;]
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads